Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marlenka napisał(a):
Sorki za przekrecenie nicka , a link nie działa ...

nieszkodzi, a strona jest strona "Arki" juz trwa akcja przygotowywa na rok 2011 tanszych sterylizacji, zawsze od stycznia do marca.

Posted

No tak , czytałam na tej stronie , tylko tam tez trzeba płacić i u tych wet ceny sa takie jak u nas normalnie , za zwykła sterylke 200 zł za aborcyjną 250 zł . A jeszcze Ala nie ma własnego samochodu i za każdy dojazd do wet placi po 40 zł jednorazowo , a to tez nie sa małe koszty .

Posted

A co z Gminą, czy moze ktos prosil o pomoc w UG, maja ustawowy obowiazaek pomagac psom i kotom tzw. niczyim, bezpanskim, psy u Pani Aliny sa bezpanskie dopoki nie znajda DS.

Posted

Niestety gmina nic nie robi dla psiaków p. Ali, a my nie bardzo wiemy jak coś od nich wyegzekwować. Ja ogłaszam Amelkę, Milę, Bubę, Wikę i Psotkę, Asika, Bobika, Lalę i Bajbusa. Dzisiaj zadzwoniła do mnie pani zainteresowana adopcją Psotki, chciałaby adoptować sunię która w przyszłości nie będzie duża, Marlenka Ty je widziałaś napisz jakiej wielkości ona może być w przyszłości patrząc na Wikę? Wysłałam tej pani też zdjęcia Mili i Amelki, zobaczymy może sie zdecyduje na adopcje którejś z sunieczek. Podałam nr kom. do p. Ali.
Mam nadzieję, że Wika szybko wydobrzeje biedactwo.
Może można by jakieś bazarki dla przytuliska p. Ali zrobić, tylko że ja nie mam w tym żadnego doświadczenia.
Dziewczyny zmieńcie proszę napis w banerku że bardzo potrzebna pomoc finansowa bo sytuacja jest dramatyczna.

Posted

Tula własnie wczoraj rozmawiałam z Ala i ona mówiła o psotce ze będzie mała , jej matka Vika jest psem ciut ponad kolano , nieduża zresztą widać na zdjęciach , psotka będzie psem do kolana . A sytuacja naprawde jest dramatyczna , dziś będzie operowana Buba - sterylka aborcyjna - koszt 250 zł , za jakiś krótki czas będzie trzeba Lale ciachnąć bo ma cieczke i różnie się to może skończyć . Bazarki to super pomysł .... Tula jak wyslesz mi zdjecia z opisami to zrobie bazarek . Ale rzeczy niech będą u CIebie oki???

Posted

To ja zadzwonię dzisiaj do tej pani i jeszcze pogadam, zobaczymy czy któraś sunia im przypadła do serca.
Jelłi chodzi o bazarek to ja niestety nie mam za bardzo rzeczy które moza by wystawić, moja siostra z koleżanką zaczęły robić takie fajne kolczyki i zaproponowała że jak zrobia wiecej to wystawi się je na bazerek dla p.Ali ale to jeszcze chwilę potrwa. Ja jeszcze poszukam czegos fajnego u mnie co by się nadawało.

Posted

dziewczynki,informuję,że jutro dostanę karmę dla piesków od P.Bogusi.nie jestem jeszcze pewna na 100% czy w sobotę dam radę pojechac do Warki.nie mogę z moim marcinem się zgrać-ja w domu on w pracy i na odwrót,a z 3 dzieci i psem raczej nie dam rady się wybrać (muszę mojego tymczasowicza wszędzie zabierać,ponieważ wyskakuje przez okno jeśli zostaje sam w domu,a mieszkamy na 1 piętrze)
dostałam kasiorę od siostry na worek karmy.dzięki sis :)
a i okazało się,że mieszkamy z P.Bogusią po sąsiedzku :)

Posted

[FONT=Times New Roman]To ważne !!!!!!!!!!!!!!!
[/FONT]Nie wydawać psa tym osobom !!!
"
Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...

Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA.
W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach.
Dom sprawia wrażenie idealnego.
Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "


To jest bardzo powazna sprawa!!!!!!!!!!!!!To nie sa strachy na lachy, to sie dzieje naprawde!!!Sprawa zgloszona do prokuratury, poszukiwane sa osoby , ktore mialy kontakt z p. S. bibliotekarka z Krakowa i proszone o kontakt z Pania [FONT=Arial] Prezes Fundacji AZYL Anną J. z Łodzi, tel na pw.[/FONT]

Posted

tula napisał(a):
Marlenka a ta osoba o której pisze Ellig to nie przypadkiem ta sama przed którą nas ostrzegałaś?



Nie ta Pani co ja ostrzegałam to mieszka w warszawie przy pl. bankowym .

Posted

tula napisał(a):
To podobny przypadek, dlatego tak mi sie skojarzyło, kolekcjonerka psów, osoba chora psychicznie. Na pewno jest na czarnych kwiatkach.


Dziekuje:)

Posted

Dota&koka i jak udało Ci się pojechać w weekend do p.Ali?:) Bardzo jestem ciekawa jaka była jej reakcja, tym bardziej, że mam do niej sprawę, a za nic w świecie cały dzień nie mogę sie do niej dodzwonić ani na stacjonarny ani na komórkę.

Posted

Tula,nie udało mi się :(
dziecię strasznie się rozchorowało w piątek.sobota i niedziela z głowy :/
mam karmę w samochodzie,w tym tyg zbiorę się do kupy wreszcie.ale nie będzie to weekend,bo do niedzieli bedę sama w domu.czwartek-piątek muszę dotrzeć na 100%

Posted

To dużo zdrówka dla dzieciaczka, wiem co to znaczy bo mój Igor własnie wczoraj skończył brać zastrzyki - 20 sztuk:( Teraz jakiś okropny wirus panuje, u mnie cała rodzina chorowała. Dzwoniłam dzisiaj do Marlenki i też jest chora:(
Rozmawiałam dzisiaj z p. Alą, jest bardzo wdzięczna, że dostanie tą karmę, nie to że ja jej powiedziałam bo już wiedziała.
Tylko bardzo wszystkich prosiła o ogłaszanie psiaków, to teraz naprawdę priorytet.

Posted

Gdybyś Marzenuś miała coś z ciuchów to ja mam nowiutki półgorsecik i torebkę z deichmana, obie rzeczy z metkami oczywiście, mogłabym jeszcze poszukac jakiś ciuchów i możnaby zrobić wspólny bazarek.

Posted

Dota&koka dzisiaj rozmawiałam z p.Alą i ona powiedziała że w razie co może poprosić sasiada i podjechac do Góry Kalwarii po karme jesli nie miałabys mozliwości przyjechać aż do niej do domu. Z tego co mówiła to jutro nie za bardzo bo przywożą jej węgiel i chyba cały dzień ma zapchany. Dla niej ważne jest też to kiedy mogłaby dostac tą karmę bo w nedzielę powinna zamawiać karmę u swojego dostawcy, a jak będzie wiedziała kiedy dostanie karmę od Was to juz u dostawcy narazie nie będzie zamawiać. Mam nadzieję że cokolwiek da się zrozumieć z tego co napisałam:)

Posted

o,matuś ja właśnie jutro planuję podjechać :(
i muszę koniecznie spotkać się z P.Alą-musi mi pokwitować odbiór
jutro marcin ma wolne,a musi za mna jechac bo zepsuł sie rozrusznik w samochodzie i ktoś musi pchnąć go zeby zapalił.nowy to wydatek ok 500zł na co chwilowo nas nie stać,więc trzeba pchac :/
w sobotę marcin pracuje

Posted

Pewnie że jeśli jutro Wam pasuje jechac to jedźcie, ja zaraz spróbuje się dodzwonić do Ali i jej powiem, a jak jutro będziecie jechać to dasz jej znać:) Na wszelki wypadek podaje nr stacjonarny p.Ali gdybys nie mogła się na kom. dodzwonić: [FONT=Verdana][FONT=Verdana](048) 662 73 45[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...