gonia66 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [quote name='lilith27'] JAk mam tak szcześliwie się czuć i wyglądać- to jak najbardziej- spisujemy umowę adopcyjną..tylko, że ja z przybytkiem jestem kurna....:razz::razz: Quote
lilith27 Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 takie samopoczucie gwarantuje: zjadanie wszystkich butów nie schowanych do szafki no i oczywiście plus olej z winogron lub oliwa z oliwek Quote
gonia66 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 lilith27 napisał(a):takie samopoczucie gwarantuje: zjadanie wszystkich butów nie schowanych do szafki no i oczywiście plus olej z winogron lub oliwa z oliwek Hmmm...no coż..a ja tam myslę...nawet nie mysle tylko jestem pewna, że dobre samopoczucie Lilki wypływa zupelnie z czegoś innego...dieta to tylko dopełnienie..a SERCE I MIŁOŚĆ PAŃCIÓW to jest to- co daje Liluni szczęście:loveu::loveu::loveu: No i w takim razie nie będę taka i nie będę zabierała tej małej rozrabiace miłosci..pozebram tu gdzie jestem;);):lol::lol: Quote
lilith27 Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 w środę umówiłam lilkę z wetem na sterylkę będą fotki z językiem na wierzchu ;) Quote
gonia66 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 lilith27 napisał(a):w środę umówiłam lilkę z wetem na sterylkę będą fotki z językiem na wierzchu ;) Ups...no to czekam na fotki...moja Salmunia już po sterylce- na drugi dzień już biegala jakby nigdy nic...dla mnie to jest niesamowite...kochane dobre sunie....i takie cierpliwe....:loveu::loveu::loveu: Quote
lilith27 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 lilu jest bardzo dzielna już po łózkach skakała wczoraj szuka kontaktu i tuli się bardzo grzeczna jest Quote
gonia66 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 NAsze Skarby słodkie i dzielne....jakie te sunie sa kochane naprawdę...nasza Salmunia tez już na drugi dzień po łóżkach skakała ku naszej wspolnej trwodze..a ona..po tygodniu- już śladu nie było nawet na brzusiu...dostala szwy rozpuszczalne:loveu:CAłe szczęście ze Lilka ma juz to za sobą. Oby nigdy wiecej zadna operacja nie byla juz konieczna:roll::roll: Quote
lilith27 Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 w kwietniu lilu była ze mną w gościach urodzinowych obiecane zdjęcia z tamtego dnia jutro zdejmujemy szwy wszystko na razie idzie gładko Quote
gonia66 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Jejuuuuuu...co za modelka..pewnie jak Jej Pańcia:loveu::loveu::loveu: Sciągnięcie szwów??A moja Salmunia miala zalożone rozpuszczalne...:lol::lol:To pewnie tak "po znajomości"..z Górą:loveu::loveu::loveu: Quote
lilith27 Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 szwy się zagoiły pięknie lilu zapomniała już o zabiegu biega skacze kaczki i bażanty gania w ciągu tego tygodnia zjadła dwie moje pary butów Quote
anhata Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 to jak Lili gryzie z buty....to moze isc z moja Lizi na ..???.....na co chozda psy ? :)...bp moja juz tyle pogryzla butow domu i innych rzezcy ze ehhh...... Quote
gonia66 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ok..Lilka Lilka...zostaw Pani buty bo jak bedziesz je jadla, to nie bedzie na piekne apaszki dla Ciebie..i jak będziesz wyglądała bez nich???:razz::razz:TAkiej modelce nie przystoi nago pozować do fotek...choć wiem ze nie stroj zdobi..czlowieka, to jakos tak ze strojem strojniej:eviltong::eviltong:A kazda panienka z dobrego domku lubi być strojna, wiec radzę Ci- opanuj sie,póki pora:p:p Quote
lilith27 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 opuścił stado najmniejszy członek Franko zmarł w tamtym tygodniu Lilu ma się dobrze zdrowa, gruba i rozpuszczona pozdrawiamy Quote
lilith27 Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 Lilu ma nowego przyjaciela zapraszam na wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/radom-szczeniak-8-tyg-matka-szukaja-domu-144235/#post12794346 Quote
lilith27 Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 Królewianka w tym miesiącu (pi razy oko, ponieważ wiek jej został tylko oszacowany) kończy rok mój sfisiowaniec został sam, nie ma już songunia i w związku z tym znowu się zrobiła strasznym nachalniakiem niestrudzenie narzuca się w celu przytulania, głaskania, lub zabawy moje notatki i materiały naukowe nie mogą się ostać bez uszkodzeń troszkę pusto bez songuni, ale wiemy, ze jest w dobrym miejscu wklejam fotki z komórki Quote
gonia66 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 JAk ja patrzę na Lilkę to doslownie zawsze mi sie gęba śmieje do kompa normalnie...ma taki fajowy wyraz mordeczki...no taki...hmmm..po protu szczęśliwy i wlasnie rospuszczony:eviltong::eviltong::eviltong:Strasznie fajnie na mnie działa ta Pannica...aaaaa...no i moz życzonek z okazji roczku oczywiscie:loveu::loveu::loveu:Zyj Liluś jak najdluzej i ciesz swoich Pańciow Kochaną Mordeczką..bądź zdrowa i szczęśliwa jak do tej pory Malutka:loveu::loveu::loveu: Quote
lilith27 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 teraz to myślę, że dobrze że została taka fajna jest..........:loveu: lepszej nie można by sobie wyobrazić zapraszam też do moich dzikusek http://www.dogomania.pl/forum/f28/radom-wystraszona-skrzywdzona-sunia-z-pola-jej-corka-146590/#post12975545 Quote
gonia66 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [quote name='lilith27']teraz to myślę, że dobrze że została taka fajna jest..........:loveu: lepszej nie można by sobie wyobrazić zapraszam też do moich dzikusek http://www.dogomania.pl/forum/f28/radom-wystraszona-skrzywdzona-sunia-z-pola-jej-corka-146590/#post12975545 hihihi...a nie mowilam od razu????:eviltong::eviltong::eviltong:Ja wiedzialam ze tak bedzie;) Quote
lilith27 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 tak sobie myślę .......że ją Pako przysłał do nas do klatki Quote
gonia66 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 lilith27 napisał(a):tak sobie myślę .......że ją Pako przysłał do nas do klatki JAki Pako???Do jakiej klatki..tego nie pamiętam...:roll: Quote
lilith27 Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Pako to piesek z mojego awataru poddany został eutanazji, wykazywał ogromną agresję mimo pracy nad nim i tresury wspaniały i piękny, niesamowicie inteligentny pies (tylko jakby z rozdwojeniem jaźni) Tydzień po odejściu Pakuni, Lili przybyła pod nasz blok spała na klatce przez kilka dni (chyba dwa) ta zbieżność czasowa nakazuje mi wnioskować, iż to Pakunia ją przysłał Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 lilith27 napisał(a):Pako to piesek z mojego awataru poddany został eutanazji, wykazywał ogromną agresję mimo pracy nad nim i tresury wspaniały i piękny, niesamowicie inteligentny pies (tylko jakby z rozdwojeniem jaźni) Tydzień po odejściu Pakuni, Lili przybyła pod nasz blok spała na klatce przez kilka dni (chyba dwa) ta zbieżność czasowa nakazuje mi wnioskować, iż to Pakunia ją przysłał AAAAAAA....no to wszystko jasne..poczatki Liluni pamiętam bardzo dokładne:oops::oops::oops:ale Pako jakos mi umknął...mial watek swoj??? Quote
lilith27 Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Pako nie miał wątku, to psiak którego przyniosłam od ludzi, którym się dziewuszka samowolnie oszczeniła szukałam bardzo długo psiaka, a on mial być tym wyczekanym ........... po prostu był.............wychuchany, wydmuchany, piękny, inteligentny, nauczony i tresowany wiedział, że lustro to odbicie, a kiedy coś widział za sobą w lustrze odracał się był jednak nie do opanowania kiedy skończył rok nastąpiła postępujaca z dnia na dzień eskalacja agresji kastracja i tresura nic nie dały nie był znajdą czy bidulką jakich tu przeważająca liczba po prostu był wyczekany (chyba aż za bardzo) kiedy go do domu przyniosłam tz płakał płakal też kiedy już go nie było a potem lilu przyszła na klatkę i o dziwo to właśnie nie ja ją przyprowadziłam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.