Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lilith27 napisał(a):
Pako nie miał wątku, to psiak którego przyniosłam od ludzi, którym się dziewuszka samowolnie oszczeniła
szukałam bardzo długo psiaka, a on mial być tym wyczekanym ...........
po prostu był.............wychuchany, wydmuchany, piękny, inteligentny, nauczony i tresowany
wiedział, że lustro to odbicie, a kiedy coś widział za sobą w lustrze odracał się
był jednak nie do opanowania
kiedy skończył rok nastąpiła postępujaca z dnia na dzień eskalacja agresji
kastracja i tresura nic nie dały

nie był znajdą czy bidulką jakich tu przeważająca liczba
po prostu był wyczekany (chyba aż za bardzo)
kiedy go do domu przyniosłam tz płakał

płakal też kiedy już go nie było

a potem lilu przyszła na klatkę
i o dziwo to właśnie nie ja ją przyprowadziłam
O Mteńko..Lilith..przyznam, ze jestem w szoku...zawsze myslalam ze taka agresja to tylko u psow po przejsciach albo u psow źle wytresowanych(tzn w zlych celach)...nigdy nie slyszalam o psie tak bardzo agresywnym "od urodzneia"....ktory byl wychowany w ogromnej Miłosci(przez duże M)...to on mial to w genach????Macie w ogole jakies hipotezy, skad u Niego takie zachowanie???Naparwde nigdy bm nie pomyslala...aż mi "szczęka opadła" jak to przeczytałam....to chyba musiala byc choroba o podlozy psychicznym- prawda????tylko skąd i dlaczego??Wrodzona????Musieliscie nieźle przeżyc to wszystko...ja kiedys w dziecinstwie mialam takiego psa..byl to wyzel- ale o byl źle wychowany..jak mnie ugryzl pierwszy raz to nikomu sie nawet nie przyznalam...potem sie go juz balam..a on gryzl coraz bardziej i wszystkich, jak popadło...Ja i moja mama mam blizny na ręku do dziś..a ja Go głaskałam tylko wtedy...ale oddalismy go do Kolka Mysliwskiego- bylam pote, Go odwiedzac- mial sie calkiem dobrze- choc byl w kojcu...bylo to ponad 30 lat temu..:-(:-(Ale nie sadze, ze Wasz Pakuś był źle wychowany..Wiem...rozpisałam się ,ale nie krzycz(Ty tez mało nie napisałaś, a to do Ciebie niepodobne....)

  • Replies 430
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

do tej pory się zastanawiamy od czego to wszystko się wzięło
ale nie jesteśmy behawiorystami, sami korzystaliśmy z pomocy tresera, więc nie jestem w stanie powiedzieć o co chodziło,

Posted

kosu32 napisał(a):
To pierwsze (mała zmęczona czytaniem) i drugie jak się uśmiecha - REWELACYJNE !!! Co do drugiego to może ma taką minkę bo robiła a psik !!! ???...



patrzyła za chomikiem

wieso napisał(a):
a co to za male nieszczescie ? az serce boli ale chyba ma dobrze tylko jeszcze te straszne sny co?
Pozdrawiam Wiesia


znajda songo
już w nowym domu w warszawie

  • 4 weeks later...
Posted

[SIZE="7"]znalazłam papierek



[SIZE="6"]i go pilnowalam




[SIZE="6"]bardzo pilnowałam, bo to był papierek po cukierku



[SIZE="6"]kiedy nie pilnuje papierków, w zastępstwie są inne zabawki

Posted

HAhahhah...zasze, kiedy widzę Lilkę, gęba mi się do kompa śmieje- nawet w głos...ależ ona jest u Cieie Lilth szcześliwa....normalnie pełnia szczescia jest widoczna w kazdym Jej ruchu i w kazdej pozycji:loveu::loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

U nas tak samo wygląda pokój po tym jak nasz Leo szaleje z pluszakami ... Wszystkie zabawki są pozbawiane "wnętrzności". Do kompletu ma też kilka patyczków i szyszek które intensywnie obrabia swoimi ząbkami, zapewniając byśmy podczas wieczornych godzin nie nudzili się, a po prostu wszystko odkurzali ...

Generalnie i tak jest fajnie !!!

Posted

[quote name='kosu32']U nas tak samo wygląda pokój po tym jak nasz Leo szaleje z pluszakami ... Wszystkie zabawki są pozbawiane "wnętrzności". Do kompletu ma też kilka patyczków i szyszek które intensywnie obrabia swoimi ząbkami, zapewniając byśmy podczas wieczornych godzin nie nudzili się, a po prostu wszystko odkurzali ...

Generalnie i tak jest fajnie !!!

no a po co ma się psiego domownika?
żeby się nie nudzić

Posted

lilith27 napisał(a):
no a po co ma się psiego domownika?
żeby się nie nudzić

No właśnie:lol: tym bardziej że Lilu taka słodka w tym swoim niszczycielstwie

Posted

lilith27 napisał(a):
a tam słodka
to psi bachor, kompletnie nie wychowany i rozpuszczony
wie, że może wszystko i robi co chce
hIHIHIIH.....a podobno piesy sie upodabniaja do swoich kochanych wlascicieli....hihihihih:lol::lol::lol::lol::lol::lol::multi:

Posted

lilith27 napisał(a):
a tam słodka
to psi bachor, kompletnie nie wychowany i rozpuszczony
wie, że może wszystko i robi co chce
a naiwna pańcia się cieszy


He he - znam to dobrze. :lol:
Wracam do domu a w przedpokoju mam kolejne zwłoki maskotek w wywalonymi wnętrznościami. Mój TZ podchodzi wtedy do Leo i mówi: "a teraz bierz odkurzacz i sprzątaj to pobojowisko". Leo patrzy na nas swoimi pięknymi oczkami, a po chwili ja albo TZ robimy slalom odkurzaczem po wykładzinie.

Ech te psiaki - faje są :loveu:

Posted

Uwielbial lilith Ciebie i ta Twoja Lilkę..normalnie wplywacie na mnie jak balsam na duszę..te fotki...co tu duzo gadac..wypisz- wymaluj Pańcia..(i juz wcale nie musze Ciebie widziec zeby wiedziec jak wygladasz i jakie masz zachowanie:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:)..i już Cię kocham jak siostrę(bliźniaczą:eviltong:)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...