Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 430
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='lilith27']
HAhahah..i ktoś mi tu próbuje wmawiać, że Lilce do szczęscia potrzebny jest jakiś badziewiasty ogródek..??????Buahahahahah...W ŻYCIU!!!!Wystarczy spojrzeć na tą fotkę....Tej Suni NICZEGO JUŻ DO SZCĘŚCIA NIE POTRZEBA- a fotka mówi sama za siebie:loveu::loveu::loveu::loveu: To jest cccccccuuuuuuuuuuuuuuudne!!!!!!!DZiękuję Lilith Tobie i Twojemu Kamilowi za taki domek:loveu::loveu::loveu:

Posted

mieszkamy niedaleko sztucznego zbiornika wodnego zarośniętego krzakami laskami i wielką trawą
to oprócz przyjemnych i estetycznych walorów...jednocześnie stanowi również rojowisko kleszczy, które już drugi czy trzeci rok stanowią prawdziwą plagę
lilu leci kupkę w trawę i już kleszczyka niesie ze sobą

a zatem
wykąpana nie zmokła
(lilka nie kocha wody jak mój nieodżałowany pako :placz:)

wykąpana pod smyczkę przeciwkleszczową
kupiliśmy jej wczoraj u weterynarza obrożkę na kleszcze
została wykąpana (bo od nowości nie była) i ubrana w nowy nabytek

a i adresówka przyszła
lilka ma identyfikator na wypadek gdyby uciekła lub się zgubiła

Posted

Tez bym potrzebowala takie dwie nawet adresówki..gdzie to można nabyć????
JA się dziś naczytałam o kleszczach...potem dowiedzialam sie że dziś w nocy odszedł moj kolega (43l) wlasnie ukąszony w dzieciństwie przez kleszcza....:-(:-(wiec jak przeczytałam teraz o lasku, trawie...od razu pomyślałam o kleszczach , o ktorych zreszta sama napisałaś też, to aż mną wstrzasnęło...jak ja nienawidze tego pasożyta...na szczęście moja sunie nie lubi spacerów w ogóle, a Salma (ze schronu), to już w ogóle się nie nadaje na spacery (na razie)...ale jak tylko dojdzie do siebie...zaraz kupuję też obróżke...najpierw jednak potrzebuję tą adresówkę(na wszelki wypadek):roll::roll:

Posted

jak obróżka to tylko u weta kupuj
w zoologicznych są straszne śmierdziuchy ale tanie
treser paka mowił nam kiedyś, że widział jak psy prawie nie mdlały od tych smrodków

adresówka na allegro szukaj identyfikatora dla psa

Posted

My się fiprexujemy, bo obroże były by narażone na ząbki (mam trzy sunie). Super identyfikatory są w niektórych zoologikach-grawerują na nich to co się chce.

Posted

fotek z urodzin chrześniaka ciągle nie mam

dziś byłam za to z lilką u suńki - mamusi szczeniaków, ktore trzymałam u babci na działce
lilu dominantka jest
smród 8 miesięcy ma dopiero
a suczka dwu letnia jest na swoim terenie ustąpiła
ale generalnie dziwewczyny ułożyły sobie po psiemu stosunki
jutro lilu też zabiorę do suczki



Posted

a ja sobie właśnie dzi s w południe myślałąm, że coś nasza Lilith zapomniała o nas i nie pokazuje nam Naszego Słodziaka..chyba telepatia jakaś:loveu::loveu::loveu::loveu:\Dzięki za wiadomosci i za foteczki- są cudne jak zwykle:lol::lol::lol::lol:Mama szczeniaczkow też fantastiko:roll::roll::roll: Szczeniaczki już wszystkie w domkach prawda????Ty to masz cioteczko super łapkę do piesków..naprawdę...wszzystkie od "Ciebie" znajdują super domki...WSZYSTKIE(hihihi...wiesz:loveu::loveu:)

Posted

JAkaż ta Twoja Lilka jest radosna i uśmiechnięta niemal na każdej fotce...taka mi się wydaje...beztroska...i zawadiacka...normalnie superaśna jak nic:loveu::loveu::loveu:Ale nie mogę też nie zauważyć Droga Lilith, że "bezdomna" sunia również nie wygląda na smutna i biedną...:eviltong::eviltong:A...że tak zapytam nieśmiałó...:oops::oops:(nie krzycz- nie to co myślisz:eviltong:)...ten "domek" w tle...czyli budka w kwiatach...to jest budka suni na Twoje działce???Bo sądząc po wyglądzie i położeniu, to nie dziwota, że sunia jest happy- niejeden bezdomny chciałby taki domeczek:lol::lol:...cudnie tam...dlatego jakos nie sądzę, żeby suni mogło się to znudzić;)
BArdzo optymistyczne i radosne te foteczki...poprawiaja humor natychmiast..dziękuję:loveu::loveu::loveu:

Posted

budka na działce - tak
chwilowo pięknie bo pora roku piękna
suczka uśmiechnięta bo miała towarzystwo
jak zostaje sama to smutnieje
dzisiaj płakała za lilką jak ta wsiadła do samochodu
suczka generalnie jest sama cały dzień
dziś ją odwiedziłam i spedziłam ponad 4 h z nią
ale nie zawsze jest wolna niedziela i piękne słońce
więc generalnie jest sama i opuszczona
tyle, że na głowę jej nie kapie i ma co jeść

a lilka ...tak ...dobrze wnosisz
łobuziara zaczepna i mało rozważna

Posted

No tak..wierzę, że gdy zostaje sama, jest jej smutno, zwłaszcza, ze taka cudna pańcia do niej przyjeżdza z taka świetną koleżanką:loveu::loveu:Tez bym płakała na jej miejscu:lol:
No i jak tak przyjrzałam sie tej suni kochana Lilth, to wnosze znów, że chyba jednak dość czesto pojawaisz sie u smutaski, bo ogólnie nie wygląda na zabiedzoną:eviltong::eviltong:Musisz strasznie kochać zwierzęta, bo widzę, jak bardzo sie im poświęcasz:loveu:
Wierszę, że Twoja dobra ręka do udanych nowych właścicieli i tym razem nie zawiedzie, bo jak znam zycie, byle komu Suni nie oddasz:roll:
NA pewno znajdzie sie fajny domek..bo naprawdę Sunia wygląda świetnie, choc jak widac, jest pospolitym kundelkiem- ale właśnie takie pieski sa najfajniejsze:lol:
A Twojej Lilce to już nie będę słodziła dziś, bo jak patrze na nią, to mi sie ryj cieszy do monitora:eviltong::eviltong:..a to "mówi"samo, za siebie:lol::lol:

Posted

gonia66 napisał(a):
Lilith!!!!!!!!!!!!!!A skąd u Ciebie na podwórku struś się wziął/????:eviltong::eviltong::eviltong:


to koparka a nie struś
dołki kopie namiętnie jak ma tylko okazję

Posted

No to krecik może????:eviltong::eviltong::eviltong:Straszecznie jest kochana ta Twoja zadziora..normalnie jak na nia patrze, to mam wrazenie jakby była 3 miesięcznym szczeniorem- taka jest beztroska i zawadiacka:p:pPewnie uwielbia się bawić..i nie daje spokoju...no chyba , ze znajdzie dziurkę do kopania (niczym moja jamniczka- jak znajdzie norę to tak kopie, az jej nie widać:eviltong:)

Posted

lilith27 napisał(a):
moja pierwsza cieczka w życiu:lol:

Hihihihih:lol:A ja przed długi majowy wekend miałam "dwie cieczki":eviltong::eviltong:DDAłam rade...sprzątam do dzis:lol::lol:- ale warto było gościć takie kochane sunie:lol::lol:
A gdzie nowe fotki naszej Lilki Słodkiej???:cool3::cool3::cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='lilith27']


Ależ to słodkość jest niesamowita...
Tak właśnie myślałam, że Nasza cioteczka Lilith jakoś tak "zniknęła"...już wiem dlaczego...:-(MAm nadzieję, że wszystko jak nahjszybciej sie rozwiąże- trzymam kciuki i ślę same ciepłe myśli w Twoją stronę cioteczko:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='gonia66']
A gdzie nowe fotki naszej Lilki Słodkiej???:cool3::cool3::cool3:

kompletny brak czasu mi dokucza dość dotkliwie
no i problemy osobiste
przepraszam za zwłokę

lilu żyje i ma się dobrze

Posted

Rozwalasz mnie tymi fotkami Lilith..normalnie pychol mi sie smieje do każdej z nich....:loveu::loveu::loveu:ależ Lilka jest z Wami szczęśliwa....też mnie adoptuj plisssssssssssssssss:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...