Tola Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Pies ma ok 7 - 8 lat; syn zmarłej właścicielki oddał boksera pod opiekę znajomemu. Gdy pojechał po paru tyg znalazł boksera zamkniętego w ciemnej komórce, bez wody i jedzienia. Zabrał psa i przywiózł do schroniska. Pies jest na kwarantannie i jest w opłakanym stanie Quote
funia Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Kwarantanna mu sie kończy ,albo jutro albo juz dzisiaj się skończyła Quote
Tola Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Jak trafi do boksów ogólnych to będzie po nim. Quote
Tola Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 ewab napisał(a):Wygląda przerażająco. A syn właścielki nie jest w stanie się nim zaopiekować. Myslę, ze nie. Nie oddawałby psa znajomemu, a teraz do schroniska:shake: Quote
stonka1125 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 nie liczyłabym na syna właścicielki a boksika trzeba podnieść ,to podnosze! Quote
ewab Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Wygląda przerażająco. A syn właścielki nie jest w stanie się nim zaopiekować. Quote
Tola Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 GoniaP napisał(a):Jestem. A co on ma za rany na ciele?? TZ tez na to zwrócił uwagę; nie wie co to jest:roll: Quote
GoniaP Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Jeśli on tam zostanie, za chwilę będziecie zabierać ciało... :placz: Quote
stonka1125 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 wyciągnijcie go ,na miejsce alty,pan wytrzyma chwilke a zaraz będzie cieplutki boks,kubrak altowy zaraz powinien do was dojść,będzie miał cieplutko i będzie żył,on okropnie wygląda:-( Quote
monikab Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 musi byc dla tego biedaka jakieś wyjscie,nie można go tak zostawić,on nie da sobie rady.Czym sobie zawinił,że spotkało go tyle złego? w górę fafelku!! Quote
Torusia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Śliczna mordeczka i boksery z natury łagodne są i lubią dzieci. Quote
wykrywka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 W jakim schronie jest bokser? Czy oprócz tego,że jest zabiedzony i okaleczony coś mu poważnego dolega? Quote
malagos Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Straszna biedusia... Bokserki sa tak ciepłolubne :placz: Quote
funia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Strupy na skórze już są stare.jest sam w boksie i siedzi w budzie widać mu tylko trochę pysia .Widać po nim,że wiele przeszedł:-( Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 ewab napisał(a):Tola czy boksiowe cioteczki odezwały się? Nikt do mnie nie pisał. Quote
Tola Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Kontaktowała się ze mna mariee; jestesmy jutro umówione, raniutko wieziemy z TZ boksia do kliniki do Lublina. Napiszę wiecej jutro po powrocie. Trzymajcie proszę kciuki za chłopca. Niech wytrwa:-( Quote
matrioszka2 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Jest taka strona Boksery w potrzebie - strona adopcyjna psów rasy bokser. Tolunia, dygnij go tam. Może ktoś zna inne portale dla śliniaków ? Quote
matrioszka2 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Uff ... No to kamień z serca. Pewnie kaska by się przydała ... Jeśli na Stefczyka, to duża. Quote
ewab Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Matrioszka2 jutro Tola z TZ odwozi boksia do kliniki w Lublinie. Tam będzie dochodził do siebie - opiekę nad nim przejmuje Fundacja SOS Bokserom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.