Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Darianna']niby miec kwaratannę powinien, ale i tak jej nie trzymam.. nie mam młodego z kim zostawić, więc będe go przemycać...lepszego pomysłu nie mam...


Z przejściem problemu być nie powinno ;). W razie czego możesz schować małego w naszym namiocie :cool3:.

Posted

taaa.... spokojne... chyba że śpią ;)

Dziś o 5:30 zaczęły nawalankę... a że mam parkiet to musiałam ratować się przed interwencją policji nasłanej na mnie przez sąsiadkę i poleciałam na spacer z gnojkami ;) O dziwo, na trawie już im się odechciało tłuczenia się.... :mad:

Posted

Darianna napisał(a):
taaa.... spokojne... chyba że śpią ;)

Dziś o 5:30 zaczęły nawalankę... a że mam parkiet to musiałam ratować się przed interwencją policji nasłanej na mnie przez sąsiadkę i poleciałam na spacer z gnojkami ;) O dziwo, na trawie już im się odechciało tłuczenia się.... :mad:


Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że to norma:evil_lol:
Moje suńki też wolą się w domu bawić, a jak się je na zewnątrz wyprowadzi to aniołki:diabloti:

Posted

Szlag mnie trafi któregoś dnia porządnie. Dobrze, że jestem niskociśnieniowcem...

Obok mojego bloku jest trawniczek, ogrodzony siateczką i ma furteczkę. Latałam tam z Brando jak był mały na szybki siusiu i kupkę, teraz latam w weekendy tam z Presto.

Teren mały, więc sprzątam. Zresztą na całym osiedlu gdzie moje piesy narobią to sprzątam... No, siku do słoika nie zbieram...

rano byłam z chłopakami na wałach, potem o 9 młody się po śniadaniu zaczął kręcić, więc go wzięłam na szybki wypad na ten trawniczek. Włażę tam, a mijający mnie facet z oburzeniem do mnie: gdzie Pani tu przed blokami!? Na wały iść, blisko jest! a nie psa pod blokiem załatwiać! Potem nasrane jest!

Na co ja mu mówię, że ja po psie sprzątam. A on: Taa! Pewnie! Jeszcze nie widziałem, żeby ktokolwiek tu sprzątał!

lekko ciśnienie mi się podniosło: no widzi Pan! A ja sprzątam! Jako jedyna chyba na tym osiedlu!

coś mruczał pod nosem, ale stwierdziłam, że nie będę sobie soboty psuć i poszłam na trawkę zamykając za sobą furtkę...

a mogłam mu zaproponować codzienną dostawę sprzątniętych kup na wycieraczkę, prawda? :diabloti:

Posted

:roll: cóż,niechcący oberwało się za innych...Też mi się kiedyś dostało:lol:.Gościu poślizgnął się na psim gównie,prawie upadł,zdenerwował się ...a,że przechodziłam właśnie z Kanonkiem...to baty spadły na mnie:-o.Nie przejmuj się i rób swoje.Jeszcze dużo wody upłynie zanim Ludzie będą sprzątać po swoich pupilach:p.

Posted

Nie przejmuj się;)
Mi się kiedyś oberwało za to, że pies zrobił na trawniku siusiu i Pani kazała mi to posprzątać, a jak zapytałam się w jaki sposób mam pozbierać siki, to mi odpowiedziała: "Niech Pani je zliże" ... :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...