brazowa1 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 koniecznie!!! Bardzo przyjazna kuchnia jest pokazana na tej fotce,az chce sie tam usiaść i wypić kawe,w towarzystwie tych zwierzakow. Quote
zula131 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ale masz super paczkę przytulastych :loveu: Aż mi się przykro zrobiło, że Dino to psi jedynak :roll: Coraz częściej myślę o jakiejś koleżance dla niego (oj, bo psów to on nie lubi :diabloti:). Ale najpierw muszę znaleźć pracę... Quote
enusia10 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Reksiu jest ze schroniska z Orunii w Gdansku, wziety 5 lat temu Quote
enusia10 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 to prawda Zulka, dzis wlasnie z mezem rano stwierdzilismy, ze jak jest jeden piesek to jest taki bardziej smutny, mniej energiczny... Dinus na pewno by sie ucieszyl z kolezanki :lol: ...no a to, ze Fix moze stara sie by dominantem to bym sie zgodzila :) dzis w nocy skoczyl nam do lozka, a jak darek chcial go przegonic by zszedl, to bardzo mu sie to nie spodobalo i chcial go nawet pokasac... oj kocha lozka, tylko z jednego na drugie skacze.... a jak jego sie glaszcze to nie pozwala innym dojsc do glaskania.... ale zreszta to jest mlody piesek wiec z czasem pewnie uda sie utemperowac jego charakterek... pamietam jak moje psiaki na poczatku tez byly takie zaborcze jak swiezo co przyszly do domu, wiec mu sie nie dziwie :niewiem: zastanawiam sie tylko nad jednym, jak go nauczyc by nie sikal w domu? :roll: nie chce na niego krzycze, bo widze, jak powiem mu innym tonem glosu, nie takim jak zawsze, ze "nie wolno" to od razu chowa sie pod lozko i nie chce stamtad wyjsc :sad: nie nadazam z nim na spacerki chodzic, on najlepiej by chcial co pol godziny:painting: moze ma chory pecherz? :hmmmm: Quote
brazowa1 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 Oj-sprawdzilabym to koniecznie.W dwoch poprzednich miejscach,nie bylo problemu z znaczeniem terenu.Ale tam tez nie bylo innych psow.Czyli albo to jego nerwy-nagle jest jednak w sforze psow plus przejscia ostatnich miesiecy (niekończace sie zmiany-zawsze na gorsze) i musi jakos odeagowac oraz pokzaca,ze on także tu jest albo przeziebiony pęcherz. Osobiscie stawiam na to pierwsze. Fix nie jest dominantem-boi sie. Enusiu,gdyby jednak sikanie mu nie przeszlo-czy jest mozliwość,aby zamieszkal na dworze? Bo jednak bedzie szczesliwszy beda przy ludziach,mieszkajac w ocieplonej budzie,niz reszte zycia w klatce schroniskowej :( Quote
zula131 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Na dogo są osoby, które chętnie udzielają pomocy behawioralnej ([SIZE="1"]chyba dobrze napisałam :roll:) i pomogą rozwiązać niejeden problem. Może napisz do Eruane - wiem, że niejednemu już pomogła. Jest jeszcze Jacek Galuszko i chyba Greven i zapewne jeszcze wielu, o których nie wiem. Warto spróbować :razz: Quote
enusia10 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 no pewnie brazowa, w razie czego, jakby trzeba bylo, to mamy tak mala bude.... ani mi sie sni go oddawac spowrotem!!!!! nie martw sie brazowa, ja nie z tych co z byle powodu psa oddaja... przeszlam to samo juz z pozostalymi psiakami i z czasem nauczyly sie co wolno a co nie... Fix jak widze to madry piesek, szybko zalapuje, wiec bedzie dobrze ale jak na razie nie puszczam go jeszcze wolno na dwor bo dopiero w tym roku bedziemy robic podmorowke pod siatka... tak to, to moglby podkopac sie moze .... jak mu to nie przejdzie to wtedy bede myslec jak mu pomoc ;) pozdrowka! Quote
enusia10 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 ajjjjjjjjjjjjjj, uciekl mi dzisiaj Fix :-( , ale złapałam go! niechcąco mi sie dzis wymknal i im bardziej go wolalam tym bardziej gnal do przodu. Na cale nieszczescie brama byla otwarta....biegalam za nim chyba z pol godziny az wkoncu wbiegl do ogrodka sasiadki i tam zamknelam za soba furtke wiec juz prawie go mialam.... zachowywal sie tak jakby sie mnie bal :( jak wolalam go, to odwrocil lepek pomerdal ogonkiem ale uciekal ile sil w nogach...... myslalam ze juz koniec.. ze przepadnie... jena jak ja sie balam... ale wrocilam zdyszana i szczesliwa.... biedaczek czemu on sie tak wszystkeigo boi, pewnie przez swoją niepewną przeszłośc. ale już jesteśmy wszyscy, z całą psią "rodzinka" w domku :multi: jednak na razie bez smyczy to nie ma mowy :shake: Quote
zula131 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 A to mały łobuziak :mad:, jeszcze nie wie, gdzie go kochają... Fix, masz najlepszy domek na świecie, uwierz w to nareszcie! Quote
brazowa1 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 na razie bez smyczy nie ma mowy.A za miesiac nabierze zaufania do miejsca i do Was. Tak...bał sie.Lubi Ciebie,ale przeszlość robi swoje. Ile razy wpierw opiekun go doganiał,a potem bylo lanie?:-( Ludzie ciagle tak robia,ciagle to widze na spacerach.Nikt nie nauczyl go,ze za kazde przyjscie jest radośc i nagroda. Ale to sie zmieni. dziekuje,ze mnie uspokoilas :) Quote
zula131 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Co dzisiaj słychać u małego wypłoszka? Idzie ku lepszemu? ;) Quote
brazowa1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 tez jestem ciekawa...i nieustajaco trzymam kciuki. Quote
akucha Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Ja też trzymam mocno!!! On sika w domu czy obsikuje meble, ściany, drzwi? Quote
enusia10 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 witam wszystkich! dzis Fix zostal sam na jakies 4 godziny- wiec do kotlowni, kocyk + kosteczka dla odwrócenia uwagi no ale jednak musial sie troche denerwowac bo okazalo sie ze pogryzl kabel od pompy wodnej cale szczescie ze wylaczylam dzis prad jak wychodzilam bo mogloby go popiescic troche ale juz jest wszystko dobrze i naprawione :) co do sikania, to nadal to robi- przedewszystkim sciany, bo na drzwi czy meble to nie. no i ma nadal biegunke a jesli chodzi o kontakty z psiakami i kotami to jest coraz lepiej :) z Tinka juz sie bawi niezle no i co mnie cieszy najbardziej to, to ze ma coraz mniejsze opory by brac sie na rece, przytula sie, kladzie na pleckach i wogole jest kochany :loveu:... no to chyba na tyle na koniec obiecane zdjecia ze spacerku: ( akuszka pomoz :help1:) :laugh2_2:: http://img9.imageshack.us/img9/4865/obraz304a.jpg http://img9.imageshack.us/img9/9118/obraz286c.jpg http://img9.imageshack.us/img9/6103/obraz301l.jpg papapapapa ! Quote
zula131 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 :loveu::loveu::loveu: Fixiu, ale masz śliczną pańcię! Quote
brazowa1 Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 nooo i Fix i Pancia nadaja sie do modelingu:) Enusi,macie bardzo duzo cierpliwosci,na pewno nie jest Wam łatwo,ale mysle,ze jemu jest jeszcze trudniej.Musi sobie poukladac swiat na nowo. Na pierwszej fotce taki usmiechniety-az milo,takiego Fixa nie widzialam. A kudlacz pierwsza klasa-wyjatkowej urody pies. Miłego dnia,dzieki za wieści. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 enusia10 napisał(a):ajjjjjjjjjjjjjj, uciekl mi dzisiaj Fix :-( , ale złapałam go! niechcąco mi sie dzis wymknal i im bardziej go wolalam tym bardziej gnal do przodu. Na cale nieszczescie brama byla otwarta....biegalam za nim chyba z pol godziny az wkoncu wbiegl do ogrodka sasiadki i tam zamknelam za soba furtke wiec juz prawie go mialam.... zachowywal sie tak jakby sie mnie bal :( jak wolalam go, to odwrocil lepek pomerdal ogonkiem ale uciekal ile sil w nogach...... myslalam ze juz koniec.. ze przepadnie... jena jak ja sie balam... ale wrocilam zdyszana i szczesliwa.... biedaczek czemu on sie tak wszystkeigo boi, pewnie przez swoją niepewną przeszłośc. ale już jesteśmy wszyscy, z całą psią "rodzinka" w domku :multi: jednak na razie bez smyczy to nie ma mowy :shake: Enusiu Fix ma adresówkę ? Fixik jest uśmiechnięty ! :loveu::multi: Quote
akucha Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Super fotki :lol:, cudnie, że Fix taki uśmiechnięty. Reksiu to wyjątkowej urody pies, wyjątkowej!! Jesli Fix obsikuje ściany, to moim zdaniem znaczy teren, pozostawia swój zapach w nowym miejscu. To pewnie minie i nie ma nic wspólnego z choroba. Enusiu, spróbuj mu pozostawić, gdy zostaje sam, (oprócz przysmaku) jakąś część swojej garderoby, np. podkoszuylkę czy coś. One mają twój zapach, będzie tej rzeczy pinował, może ona pozwoli mu się wyciszyć, uspokoić. Moje psy, pod naszą nieobecnośś, ściągają do swoich legowisk różne nasze rzeczy :lol: Quote
Betbet Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Dobrze, że trafił na tak odpowiedzialnych i wyrozumiałych ludzi. Piękny jest taki usmiechnięty i szczęsliwy! Quote
enusia10 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 dzieki wszystkim za porady i ze sie tak martwicie o niego! ...choc z tym modelingiem moim to przesada :oops: :p adresu nie ma na obróżce, ale za to telefon... dzis znow biedak sam na dwie godziny i znow - mimo ze kabel zabezpieczony to skubany psiorek sobie poradzil z ponownym pogryzieniem :cool1: ale juz znowu naprawione:cool2: ja dzis caly dzien na uczelni wiec jak wrocilam to nie bylo konca witania :Cool!: ...a ze spacerkiem to dzis powtorka :p wiem wiem trzeba czasu i bedzie git :thumbs: pozdróweczka Quote
brazowa1 Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 bedzie dobrze-jestem pewna.Niech tylko pozbedzie sie lękow. Enusiu,a co studiujesz? Quote
enusia10 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 miala byc weterynaria a jest kosmetologia (WSZPZiU- to taki skrót tej szkoły) :) wiem ze troche malo pokrewne ale w zyciu niestety plany sie zmieniaja wiec wybralam to... PS Fix dzis byl grzeczny i nic nie pogryzl, moze dlatego ze 20 minut byl tylko sam, ale i tak byl grzeczny :) Quote
akucha Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Enusiu, jak tam "na froncie"? :lol: Co u was słychać? Quote
szuwar Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Właśnie jak tam śliczny się czuje? Da radę jakieś fotki wyprosić? Quote
brazowa1 Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 tez cichutko prosze o wiesci i nieustajaco trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.