Dana i Muszkieterowie Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Jakie to szczęście , że Fix ma WRESZCIE DOM NA ZAWSZE ! :laola: Quote
enusia10 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 pierwszy dzien minal supcio :) Fixio jadl, spal, wychodzil na spacerek i znowu spal ...... :p biegunki juz nie ma, ale je za to jak za trzech... dzis bylam prawie caly dzien w domu, a jak wychodzilam to bralam go ze soba... obawiam sie o jutro :/ bo maz bedzie dopiero ok 14, a ja wychodze ok 9 z domu... wiec 5 godzin bedzie siedzial sam :-( pewnie to przezyje, bo zauwazylam, ze jak dzis wychodzilam na chwile do kotlowni to on juz szczekal i plakal za drzwiami... a jak wrocilam po 10 sekundach to cieszyl sie bardzo i skakal.... po prostu jakby bal sie byc sam.. Niewiem co robic. O to czy pogryzie cos czy nie to sie nie martwie, bo zostawie go w garazu, ale wyobrazam sobie co bedzie myslal... ze moze znowu zostawiony :((( z psiakami nie chce go jeszcze zostawiac razem, 'dla towarzystwa', jeszcze warcza troche na siebie, ale juz coraz mniej.... hmmmm.... juz widze siebie jutro w pracy.... swoje robie a myslami z nim :) no nic, odezwe sie jutro jak to przezyl, dobranoc wszystkim :multi: Quote
zula131 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Fix to piesek po przejściach, ten lęk separacyjny pewnie wiąże się z jego przeszłością :-( . Miejmy nadzieję, że w końcu zrozumie, że nie jest zostawiany na zawsze i że zawsze do niego będziesz wracać. Życzę sukcesów i radości z Fiksika. Quote
brazowa1 Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 On zawsze sie bal,ze go zostawia,dlatego cos tam niszczyl.Potem sie okazywalo,ze mial racje-ale oczywiscie jest psem,nie wiazal tego z tym,ze sa na niego zli za zniszczenie.Wiec nie dość,ze sie bal byc sam,to potem okazywalo sie,ze slusznie sie bal-bo byl porzucany:( i w ten sposob upłynie dlugi czas,zanim ponownie uwierzy,ze to jego miejsce,z ktorego juz go nie wyrzuca do schroniska:( z czasem nauczy sie,ze pańcia zawsze wraca.Mozna na pocieche sprobowac mu zostawic smakowita kość-tylko dla niego. Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 dobra, zebralam sily, za dwie minuty wychodze, kurcze ale sie teraz martwie o niego :/ Quote
brazowa1 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 Nie martw sie! powiedz sobie i jemu,ze jest JEGO dom.Zostal w znanym sobie miejscu.Trzymaj sie! czekamy na relacje wieczorne! Quote
akucha Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Kurczaczki, też jestem ciekawa, jak mu poszło! Maluchu, trzymaj się! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 brazowa1 napisał(a):On zawsze sie bal,ze go zostawia,dlatego cos tam niszczyl.Potem sie okazywalo,ze mial racje-ale oczywiscie jest psem,nie wiazal tego z tym,ze sa na niego zli za zniszczenie.Wiec nie dość,ze sie bal byc sam,to potem okazywalo sie,ze slusznie sie bal-bo byl porzucany:( i w ten sposob upłynie dlugi czas,zanim ponownie uwierzy,ze to jego miejsce,z ktorego juz go nie wyrzuca do schroniska:( z czasem nauczy sie,ze pańcia zawsze wraca.Mozna na pocieche sprobowac mu zostawic smakowita kość-tylko dla niego. Pewnie tak właśnie było - Brązowa - dobrze mówisz ! Ale proces nabierania przez Fixika wiary w to , że go nie oddadzą ZNOWU - potrwa... Fix potrzebuje czasu ;) Quote
zula131 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ciekawe, kto bardziej przejęty - Fix czy Enusia ;) Quote
szuwar Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Mam nadzieję, że chłopak jakoś przetrwał. Dla niego to straszne przeżycie musi być. Ale mając teraz taka rodzinę szybko dojdzie do siebie. Quote
akucha Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Cudowne wiesci :multi: Nauczy się zostawać, coś tak czuję. wiesz on Reksia moze się bac trochę, stad jego lekliwe zachowanie i powarkiwania. Mam nadzieję, że nie okaże się mały dominantem:roll: jak zachowywał się na spacerze? czekam na fotki :lol: Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 WITAJCIE! hihi, wyglada na to zulka, ze ja chyba bylam bardziej przejeta od Fixa :grins: Psiorek byl bardzo dzielny :) tak jak radzilas akuszka, zostawilam mu calego korpusika by odwrocic mu uwage, wiec raczej za bardzo sie nie przejal jak go zostawilam samego... nic nie pogryzl, tylko jak maz wrócil to szczekal... no i niezle sie dzis zlozylo, bo Darek wrocil wyjatkowo wczesniej, juz o 12:30 do domu, wiec dlugo nie byl sam... potem wszystkie 4 psiorki odbyly dlugi spacerek do lasu:) dzis Fixik jest tak najedzony, ze jak chcialam zrobic mu prezent i kupilam wielka puche z miesem, to powachal, pomerdal ogonkiem, dwa razy polizal i oddal dla Koluszka :D juz coraz bardziej asymiluje sie z reszta.... z Kolim juz sie raczej akceptuja, ale cos mu sie przestal podobac Reksiu, ten najwiekszy.... a wlasnie, postaram sie wkleic wszystkich psiorkow- kolegow Fixa :) pozdrowka :calus: Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 " class="ipsImage" alt="">" rel="external nofollow noopener">http://img11.imageshack.us/img11/2487/obraz168.jpg Quote
zula131 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ha! Nie jest źle :lol: Dzielny Fix :lol: Foteczki, foteczki :loveu::loveu::loveu: Quote
akucha Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Pomagam ;) Koli Tinka Reksiu Enusia i jej czterołapy :) Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 na poprzednim zdj byl Koli teraz zdjcie Tinki- suni, ulubienicy Fixa :) http://img11.imageshack.us/img11/4547/dscn0724r.jpg Reksio (to ten piesio wziety tez ze schroniska- mial byc malym pieskiem :) : http://img11.imageshack.us/img11/6506/p1015656.jpg[/URL a tu razem Reksiu, Koli, Tinka i Kucik, aha no i ja: http://img11.imageshack.us/img11/7301/stefan170v.jpg Quote
ponka1 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ładne stadko i rzeczywiście Reksio robi wrażenie, pewnie Fix trochę się go boi. Na pewno przyzwyczai się, wszystko jest na dobrej drodze. Powodzenia i głaski dla Fixa. Quote
akucha Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Super Rodzinka Fixowi się trafiła. Nie mogę w to uwierzyć! taki kamień spoadł z serca... Quote
brazowa1 Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 sliczne stadko,fajnie wygladaj takie "sępy" w kuchni :loveu: chlopaki na pewno sie dogadaja-Fix jest mlody,wykastrowany i nowoprzybyly,bedzie musial ustapic. Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 dzieki akuszka za pomoc, cos mi to nie wychodzi :) hehe, Reksiu choc robi wrazenie groznego, to w rzeczywistosci jest bardzo spokojny i przytulak, to takie duze dziecko: http://img167.imageshack.us/img167/9969/stefan213.jpg http://img167.imageshack.us/img167/6083/dscn0075.jpg Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 ...no i na koniec kotki, http://img167.imageshack.us/img167/3631/obraz062.jpg kucik, osmiolatek http://img167.imageshack.us/img167/4703/obraz231.jpg a to rysiu jutro postaram sie zrobic jaikes fotki Fixowi jak jest w gromadce zwierzaków Quote
enusia10 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 .....to zapraszam brazowa na kawusie :kaffee_2: :Cool!: Quote
akucha Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Piękny ten Reksiu jest :loveu: I kociambry dwa :lol: Z jakiego schroniska go wzieliście? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.