Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Melka']Kurcze, wzięłabym ją... Liczi miałby towarzystwo (po wysterylizowaniu oczywiście). Ale to nie tylko ode mnie zależy.. TŻ-ta nie da się przekonać :( Ponadto 5 dni w tygodniu psy byłyby same po 7-8 g. w ciągu dnia, a też nie wiadomo, jak zniosłaby samotność. Wg mnie ma sporo z typu grzywacza.
Wierzę jednak, że szybko znajdzie dobry domek.[/quote]

Każdy z nas pracuje po 8 h i nasze psiaki i tymczasy tak siedzą same w domach. Dobrze jak mają inne zwierzęce towarzystwo w tym czasie. Sunia siedzi w budzie w kojcu i nikt z ludzi tam z nią nie siedzi :shake: przez siatke ma tylko psią koleżankę... :-(

Moze chociaż na tymczas...

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Owieczka']Każdy z nas pracuje po 8 h i nasze psiaki i tymczasy tak siedzą same w domach. Dobrze jak mają inne zwierzęce towarzystwo w tym czasie. Sunia siedzi w budzie w kojcu i nikt z ludzi tam z nią nie siedzi :shake: przez siatke ma tylko psią koleżankę... :-(

Moze chociaż na tymczas...[/quote]

Owieczko, mi tego nie tłumacz ;) Wszystkie decyzje jednak zawsze podejmujemy wspólnie, TŻ niestety nie da się przekonać. W dodatku sąsiadka ostatnio nam oświadczyła, że "nasz pies się z nami męczy, bo tak długo siedzi sam i na dodatek całymi dniami piszczy" (co jest nieprawdą, bo dokładnie sprawdziłam...) - tacy ludzie na pewno "pomagają" naszym TŻ-tom i innym członkom rodzin w podejmowaniu takich a nie innych decyzji... Bo skoro sąsiedzi są jacy są, to nie daj Boże, gdyby drugi pies się trafił faktycznie piszczący przez te kilka godzin (choćby tylko na początku)... :shake:

Maleństwa, hop do góry :multi:

Posted

Melka napisał(a):
Owieczko, mi tego nie tłumacz ;) Wszystkie decyzje jednak zawsze podejmujemy wspólnie, TŻ niestety nie da się przekonać. W dodatku sąsiadka ostatnio nam oświadczyła, że "nasz pies się z nami męczy, bo tak długo siedzi sam i na dodatek całymi dniami piszczy" (co jest nieprawdą, bo dokładnie sprawdziłam...) - tacy ludzie na pewno "pomagają" naszym TŻ-tom i innym członkom rodzin w podejmowaniu takich a nie innych decyzji... Bo skoro sąsiedzi są jacy są, to nie daj Boże, gdyby drugi pies się trafił faktycznie piszczący przez te kilka godzin (choćby tylko na początku)... :shake:

Maleństwa, hop do góry :multi:


:shake: Ja osobiście to bym taką sąsiadkę wzięła za wsiarz i zaprowadziła do schroniska :diabloti: Niech sobie popatrzy jak się naprawdę psy męczą. Wiem dokładnie jak z takimi ludźmi cięzko sie gada. Nie przetłumaczysz :shake: Często spotykam na ulicy ludzi , kórzy mnie zaczepiaja ( mam psa kalekę )
Nasz naród jest zupełnie zacofany :roll:

Posted

tak sąsiedzi są różni, ja akurat mam wykształconych starszych sąsiadów ze sforką ujadających psów i nasze małe co nieco, jak zaczną wszystkie to nawet porozmawiać się nie da :evil_lol:
owieczko staram się namówić TZ na małą, dziś mamy odbyć rozmowę, jego argumenty są sensowne ale czasami żeby pomóc trzeba też coś dać. Nie obiecuję, ale zobaczymy...;)

Posted

Ech... ciagle mamy za malo chetnych do pomocy z transportem.. `nie wyrabiamy. Sunia jeszcze nie byla do przegladu !!!!
Czuje sie winna, ze nie dalam rady jeszcze do niej dojechac..

Posted

jayo napisał(a):
Ech... ciagle mamy za malo chetnych do pomocy z transportem.. `nie wyrabiamy. Sunia jeszcze nie byla do przegladu !!!!
Czuje sie winna, ze nie dalam rady jeszcze do niej dojechac..

No jasne i jeszcze co !! Moze niedługo bedziesz się obwiniała że dzień jest za krótki :shake: Dak spokój i tak w zasadzie tylko Ty jedna poświecasz każda wolna chwilę na transport psiaków.

Brakuje nam transportów :-(

Posted

Aleksandra_B napisał(a):
Macie pomysł gdzie do dermatologa?


W sumie najlepiej do Dembele, ale upierac sie nie ma co - byle do dobrego weta. Moze byc do Piechowskiej do Piaseczna, jest dobrym weterynarzem.

Posted

no nie mogę o niej zapomnieć:((((
dla mnie ona wygląda na grzywacza - na 99% nawet stójkę robi jak grzywacz:placz: (dosyć charakterystyczne zachowanie dla tej rasy)
potrzebny domek tymczasowy lub stały na cito - grzywacze nie nadają się do boksów:-( czy ona przebywa na zewnątrz?
ona może mieć po prostu uczulenie na pchły

Posted

Dudek napisał(a):
no nie mogę o niej zapomnieć:((((
dla mnie ona wygląda na grzywacza - na 99% nawet stójkę robi jak grzywacz:placz: (dosyć charakterystyczne zachowanie dla tej rasy)
potrzebny domek tymczasowy lub stały na cito - grzywacze nie nadają się do boksów:-( czy ona przebywa na zewnątrz?
ona może mieć po prostu uczulenie na pchły


Dokładnie tak jak piszesz to może byc uczulenie na pchły ale pewności nie mamy :shake: Nikt jej nie weźmie nawet na tymczas jeśli nie będzie miał pewności. Sunia przebywa na zewnatrz w kojcu z budą :-(

Posted

Pytanie
1, czy sa pieniazki na wetka?
2, czy sa potrzebne?
3.Czy sunia jest leczona ?
nie moge sie tego wszystkiego doczytac?
Jak daleko jest od Poznania?
Popytam kuzynke ona ma tez psa ze schroniska moze by ja
wziela na tymczas.
Biegne do pracy ale wieczorem bede na forum.
Prosze o odpowiedz w tej sprawie.
Pozdrawiam Wiesia

Posted

Pieniędzy na weterynarza brak, tak samo jaki na opłacenie kojca, w którym siedzi. Jest pod W-wą, więc to około 300km.

Umówienie suczki do dermatologa graniczy z cudem :angryy:
Do dr Dembele można czekać w kolejce niezapisanych w ten czwartek między 16 a 20,( ale nie ma pewności czy i o której się ktoś dostanie), w sobotę między 10 a 14.
Na SGGW najbliższy wolny termin jest 25 lutego o 9
W Elwecie 27 lutego :roll: o 19.40
Zapisałam w końcu suczkę na poniedziałek na 19.10 do dr Karaś-Tęczy na Gagarina.
Jeśli ktoś może poświęcić czwartek lub sobotę to bardzo proszę.
Czy znajdzie się osoba, która zawiezie sunię w poniedziałek na wizytę?

Posted

Ja też nie mogę o niej zapomnieć :-( Pokazuję i pokazuję TŻ-owi zdjęcia suńki (wmawiając oczywiście, "że tej fotki jeszcze nie widział" :razz: ), ale on twardy jest i "nie i koniec"... Tłumaczę, że jak się chce - wyprowadzanie rottweilera i sporego kundelka jednocześnie na spacery nie stanowi problemu (a wiem, co mówię..), ale niestety widzę, że nie uda się go przekonać.. Mimo że to facet o gołębim sercu :(
Również proszę o podanie numeru konta na prv - tyle chociaż pomogę.

Posted

Owieczko - wyczyść skrzynkę, bo masz zapchaną ;) Przelew zrobiony dla Majki.

Jayo - bo też sobie wymyśliliście odległą Warszawę :evil_lol: Byłoby w Bielsku, to transport i czas by się znalazł ;)

Posted

Qrcze, czy w Warszawie nie ma ludzi z samochodami i paroma godzinami czasu? Nie wiem juz, kogo prosic o pomoc..

Wszystkie dane do przelewu sa na naszej stronie : Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje, ale podaje tez tutaj:


Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt "Niczyje"
ul. Sielska 1
07-300 Ostrów Mazowiecka
Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974

Bardzo dziekujemy za kazdy grosik..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...