Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cekinka13* napisał(a):
Problem w tym, że nie ma kto podpisać umowy adopcyjnej!!!


jak bedzie trzeba ja podpisze trudno

  • Replies 609
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że pani mogłaby wziąć Kumpla w niedzielę. Później zrobimy wizytę poadopcyjną. Problem w tym, że nie ma kto podpisać umowy adopcyjnej!!! Ja przyjchałabym podpisać, ale mój podpis nie będzie miał mocy prawnej, ponieważ jestem niepełnoletnia. Zawsze umowy z nowymi właścicielami "moich" psów podpisywała moja mama, ale w tym przypadku... Nie chce pojechać :roll:

Posted

Cekinka13* napisał(a):
" Czy nie jest to typ psa uciekiniera? Czy nie robi podkopów?
Pozdrawiam"

:cool3:


Aż boję się pomyślec co będzie jak Kumpel będzie robił podkopy, bo do budy będzie już przywiązany. A co jak jest typem uciekiniera........

Posted

a jakie wrazenie robia ci panstwo?co mu moga zaoferowac?zeby to byl dobry domek..a nie jakis taki gdzie go zapna do budy i tyle:(

Posted

cekinko czy to napewno jest dobry domek?jakkolwiek sprawdzony?prosze tylko nie upychajcie kumpla byle gdzie..tzn nie podejrzewam ze tak bedzie ale tak szkoda psiaka..i marzy sie dom najlepszy.

Posted

no ale co z ta umową adopcyjną?:roll:
Chyba warunkiem wydania psa, jest jej podpisanie?:roll: Jak ktoś ma dobre zamiary i nie ma niczego do ukrycia, to raczej nie protestuje przed podpisaniem takiej umowy:razz: Skąd te opory i o co tutaj chodzi?
Poza tym skora jest problem z umowa adopcyjną, to nie sądzę, by nowy państwo chcieli Kumpla potem wykastrować, a zrobić to trzeba:roll:
To jest dom, gdzie Kumpel miałby być w budzie? Buda TAK, solidna, ocieplona, postawiona w dobrym miejscu, codzienne jedzonko i picie ale łańcuch?:crazyeye::shake:

Posted

Cekinka13* napisał(a):
Czy umowa adopcyjna będzie miała moc prawną, jeżeli druga strona podpisująca dokument podpisze go za jakiś czas?


Dopóki ktoś umowy nie podpisze, nie ma ona mocy prawnej dla stron umowy.
Jeśli obie strony umowę podpiszą, jest ona dla nich zobowiązująca. Ale prawo nie działa wstecz, więc podpisanie umowy nie obejmie czasu kiedy było ona niepodpisana i wtedy strony mogły robić co uważały, bo i tak nie były umową do niczego zobowiązane - czyli jaśniej podpisanie umowy nie zmieni niczego, co było robione, zanim umowa była podpisane.
Problem - Ty umowę podpiszesz, druga strona nie, wezmą psa, jak ich potem zmusisz do podpisania tej umowy? Nie ma takiej prawnej możliwości, bo umowy w prawie polskim podpisywane są wg. zasady dobrowolności zawierania umowy.

Posted

pati napisał(a):
pojechał do nowego domu ale niech mi ktoś powie dlaczego ja miałąm mu dac obroże i smycz? a nie nowi własciciele?
dolicze to do długu Kumpla


no to wszystko to, co wcześniej napisałam, mogę sobie w kieszeń wsadzić, bo już jest "po ptokach":roll:
Jakie wrażenie sprawiali Ci ludzie? Co mówili? Jak się zachowywali? Podpisali umowę adopcyjną?
Kto teraz tam pojedzie z KONIECZNĄ wizytą poadopcyją?

Posted

pojechał do nowego domu ale niech mi ktoś powie dlaczego ja miałąm mu dac obroże i smycz? a nie nowi własciciele? dolicze to do długu Kumpla

Ja nie wiem wszystko tak na wariackich papierach nieco. Sa ludzie z łodzi mozna było sprawdzic co ci państwo oferują dla Kumpla. Dla mnie sprawdzenie domu gdzie pies idzie do budy jest bardzo wązne bo tu potzrebny jest na prawde mądry własciciel.

No ale moze przynajmniej poadopcyjna wizyta jakas będzie

Posted

Trzymałam za niego kciuki, trzymać będę dalej. Mam nadzieję, że trafił na takich kochanych Państwa, jak on sam jest!
Czyli: oby swój na swego trafił, ale w pozytywnym znaczeniu :)

Posted

Bico, państwo podpisali umowę adopcyjną. Myślę, że Pati wyśle mi ją, wtedy podpisze ją moja mama.
Pati, przepraszam. Rozpędziłam się nieco i powiedziałam im przez telefon, że dostaną na miejscu smycz i obrożę. Wtedy myślałam jeszcze, że będę obecna przy odbieraniu Kumpla i dam im te rzeczy, bo mam zbędne. Dolicz do długu.
Myślę, że jeszcze w tym tyg. zrobimy wizytę poadopcyjną, a właściciwie przedadopcyjną :roll:. Wiem, trochę to wszystko za szybko, ale... dług w hotelu rośnie i nie mam pewności, że zdobędę pieniądze na spłacenie go. Zaraz zadzwonię do państwa zapytać, jak tam Kumpel... ;)

Pati, ile Ci wiszę na hotel? W sumie - smycz, obrożę, karmę, szczepienie na wściekliznę, itd...

Posted

To policzcie długi i wszystko, bo ja mam uzbierane z bazarku dla Kumpla jakby co 87zł :)

Mam nadzieję, że to porządny dom i Kumplowi będzie dobrze! Koniecznie ich sprawdźcie!

Posted

clo napisał(a):
cekinko czy to napewno jest dobry domek?jakkolwiek sprawdzony?prosze tylko nie upychajcie kumpla byle gdzie..tzn nie podejrzewam ze tak bedzie ale tak szkoda psiaka..i marzy sie dom najlepszy.


Ja też się trochę o to boję, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie Kumpla w budzie :( wybaczcie.

Posted

[quote name='__Lara']Ja też się trochę o to boję, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie Kumpla w budzie :( wybaczcie.

w dobrej budzie i u mądrych ludzi, to ja jestem sobie w stanie wyobrazić każdego psa, nawet Kumpla...ale na łańcuchu, nie jestem sobie wstanie wyobrazić żadnego psa:crazyeye::shake:

Wizyta poadopcyjna jest konieczne w tym przypadku!:roll: i to może nawet nie jedna:roll: i trzeba ją szybko przeprowadzić.

Oczywiście cieszę się z tego domku:lol:, tylko to chyba normalne, że chce dla Kumpla po prostu dobrze.

Posted

[quote name='bico']ale na łańcuchu, nie jestem sobie wstanie wyobrazić żadnego psa:crazyeye::shake:
Łańcuch jest WYKLUCZONY!!! Jeżeli uczepią na niego Kumpla - bezwzględnie go zabieramy!!! (Kumpla, nie łańcuch ;))

Trzeba zrobić wizytę poadopcyjną z... ukrycia, podpatrzeć, czy nie jest uczepiony na łańcuch. Wątpie w to jednak, ludzie wydawali się bardzo rozsądni.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...