nika28 Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 Dziewczyny, pilnie potrzebny dla Azy transport Łódź - Olsztyn ! Pani mi napisała, że mogłaby po nią przyjechać pociągiem jutro, ale Azę można odebrać ze schroniska od 11-14, więc by nie zdążyła, tym bardziej że nie zna Łodzi. Quote
agaga21 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 czy nie może ktoś z łodzi wycviągnąć suni i przetrzymać ją kilka godzin|? Quote
agaga21 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 czy nie może ktoś z łodzi wyciągnąć suni i przetrzymać ją kilka godzin? Quote
marysia55 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='nika28']Dziewczyny, pilnie potrzebny dla Azy transport Łódź - Olsztyn ! Pani mi napisała, że mogłaby po nią przyjechać pociągiem jutro, ale Azę można odebrać ze schroniska od 11-14, więc by nie zdążyła, tym bardziej że nie zna Łodzi.[/QUOTE] kurcze, pies po takich przeżyciach w schronie ma jechać pociągiem. Jakoś tego nie widzę, ona będzie przerażona i tym samym nieobliczalna. Ma dziewczyna odwagę. Quote
__Lara Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='agaga21']czy nie może ktoś z łodzi wyciągnąć suni i przetrzymać ją kilka godzin?[/QUOTE] No właśnie??? kto jest z łodzi? może mapa dogo, poszukać?? Quote
nika28 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Umówiłam się z Panią że przetrzymam Azę te kilka godzin, a Pani przyjedzie pociągiem. W środę. Miała przyjechać jutro, ale coś się zmieniło. Wiem marysiu55, dlatego wolałabym żeby Aza jechała autem... Ja raz wiozłam (a raczej pewna osowa z dogo, której bardzo dziękuję) terierka z tego schronu do DS w Warszawie. Psiak MIAŁ być nieagresywny, tak pisało, a jak wyciągnęłam go ze schronu co się okazało ? Na dworcu rzucał się na przechodzące osoby, we trójkę nie mogliśmy założyć mu kagańca, a to przecież maly piesek był... :roll: Dlatego ja się trochę boję... :roll: Quote
__Lara Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 No to musimy trzymać kciuki żeby poszło gładko :D cieszę się, że Aza znalazła swój jedyny domek :D :D :D Quote
nika28 Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 No to tak : W końcu umówiłam się z Panią że przyjedzie po Azę samochodem w piątek. Ja bym ją wzięła jutro, ale moje zwierzaki są nieposzczepione (ze wzglądów finansowych... :oops:) i w dodatku nie mam ich jak odizolować teraz, więc nie mogę i musi czekać w schronie... Zobaczymy jak to będzie... Quote
__Lara Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='nika28']No to tak : W końcu umówiłam się z Panią że przyjedzie po Azę samochodem w piątek. Ja bym ją wzięła jutro, ale moje zwierzaki są nieposzczepione (ze wzglądów finansowych... :oops:) i w dodatku nie mam ich jak odizolować teraz, więc nie mogę i musi czekać w schronie... Zobaczymy jak to będzie...[/QUOTE] Fajnie - lepiej autem :) Quote
marysia55 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Jedna dobra wiadomość to , to że Aza pojedzie jednak samochodem. Druga troche mniej dobra to, to że jeszcze musi posiedzieć w schronie. Nika, ale rozumiem, że w schronie jest już wszystko dograne 'na ostatni guzik". Thu, tfu .... nic już nie może się stać od strony papierkowo-biurokratycznej :-) Quote
polubek Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 oby nic już więcej się nie wydarzyło co mogłoby przeszkodzić Azie w drodze do domku :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
aga_1234 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Piatek w schronisku jest dniem bez adopcji !!! Co Ty Nika jako wolontariuszka nie wiesz o tym? Quote
nika28 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='aga_1234']Piatek w schronisku jest dniem bez adopcji !!! Co Ty Nika jako wolontariuszka nie wiesz o tym?[/QUOTE] Przepraszam, źle napisałam, po Azę przyjeżdżają w sobotę :oops: Quote
marysia55 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='nika28']Przepraszam, źle napisałam, po Azę przyjeżdżają w sobotę :oops:[/QUOTE] nie wiem czy przeżyje te ciągle przesuwanie terminu, chyba :mdleje::mdleje::mdleje: zanim Aza trafi do domku to sie zestarzeję o 10 lat, a młoda juz nie jestem :cool3::cool3: Quote
__Lara Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='marysia55']nie wiem czy przeżyje te ciągle przesuwanie terminu, chyba :mdleje::mdleje::mdleje: zanim Aza trafi do domku to sie zestarzeję o 10 lat, a młoda juz nie jestem :cool3::cool3: marysiu55, spokojnie :) ja tyle jej allegro odnawiałam, teraz to już do soboty przetrzymamy :D Quote
marysia55 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='__Lara']marysiu55, spokojnie :) ja tyle jej allegro odnawiałam, teraz to już do soboty przetrzymamy :D wiem, że musimy jakoś dotrzymać:lol:, ale mnie już tak roznosi, że albo zażyje jaką pigułkę na uspokojenie albo :diabloti: ...........:drinka: Quote
polubek Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 mnie też nosi w pracy patrzą na mnie jak na wariatkę, przy maszynie zasuwam i telefon w ręce, jak by mnie kierownictwo zobaczyło tak to kierunek PUP (z telefonem na dogo). Quote
nika28 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='marysia55']nie wiem czy przeżyje te ciągle przesuwanie terminu, chyba :mdleje::mdleje::mdleje: zanim Aza trafi do domku to sie zestarzeję o 10 lat, a młoda juz nie jestem :cool3::cool3:[/QUOTE] Nie, Pani nie przesunęła terminu, ja źle napisałam, przepraszam... Quote
__Lara Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='nika28']Nie, Pani nie przesunęła terminu, ja źle napisałam, przepraszam...[/QUOTE] Zaraz trzeba bedzie reanimacje przeprowadzac :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
nika28 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Ehh... Dzwonię do Pani od wczoraj, ale nikt nie odbiera telefonu :roll: Przed chwilą dzwoniłam, to numer był zajęty, później zadzwoniłam i znowu nikt nie odbiera. Napisałam też meila i nic :roll: No i teraz nie wiem czy mam po Azę jechać w sobotę do schroniska (psa można odebrać do 14, więc jadąc z Olsztyna Pani nie zdąży na czas) i w ogóle nie wiem co mam zrobić. Jak się jutro nie dodzwonię, to nic z tego nie wyjdzie. A reanimacja __Lara naprawdę za chwile będzie mi potrzebna ! :oops: Quote
__Lara Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Mam nadzieję, że to chwilowe przerwy na linii!! nika28, głowa do góry!! ;) Quote
marysia55 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Nika wyślij sms-a i spokojnie czekaj. Skoro była taka konkretna w rozmowie przedadopcyjnej to może faktycznie ma jakieś własne problemy i nie ma czasu na rozmowę z Tobą. Inaczej sobie tego nie potrafie wytłumaczyć:shake: Quote
nika28 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 [quote name='marysia55']Nika wyślij sms-a i spokojnie czekaj.[/QUOTE] Wczoraj wysłałam, ale zero odpowiedzi. Jeśli dzisiaj się do niej nie dodzwonię, to będzie jechała na próżno (o ile w ogóle będzie)... Quote
Jagoda1 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Ja równiez wysłałam sms-y, zeby Pani zdeklarowała sie, czy adoptuje sunię: 30.01., 31.01., 04.02. Telefonowałam, albo nie odbiera, albo wyłączony ma telefon. Ja takiej niezdecydowanej, a raczej mało odpowiedzialnej osobie, nie powierzyłabym psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.