Jump to content
Dogomania

Czarna sunia w typie amstaffa, rok w schronisku. NARESZCIE MA DOM !!! :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='anovip1']Aza dopiero trafiła w nowe nieznane jeszcze miejsce, myślę że jest zbyt wcześnie by sunię spuszczać ze smyczy .Jeszcze będzie miała czas by się wybiegać. Ludzie nie znają reakcji psa na różne sytuacje.
Nika ,uważam że powinnaś zadzwonić do właścicieli Azy i poprosić ich by byli ostrożni.[/QUOTE]
Znam te tereny, przychodza tutaj na spacery różne psiaki, różni właściciele...
Uważam, ze za wcześnie Aza biega luzem. Ja na tym terenie mam "oczy dookoła głowy".

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='__Lara']:D super, czekamy na zdjęcia :D[/QUOTE] czekamy, oczywiście czekamy :-)
Dziewczyny bardzo słuszne uwagi. Ostrożności nigdy za wiele bo co tu nie mówić Aza to pies po przejściach i może byc w pewnych sytuacjach nieprzewidywalna.

Posted

nika28 napisał(a):
Wczoraj już Pani to napisałam...
A zdjęć jeszcze nie dostałam...
ojj coś długo Pani Azy karze nam czekać na te zdjęcia. Może gdyby wiedziała z jaką niecierpliwością na nie czekamy to może by się pospieszyła:placz:.

Posted

marysia55 napisał(a):
ojj coś długo Pani Azy karze nam czekać na te zdjęcia. Może gdyby wiedziała z jaką niecierpliwością na nie czekamy to może by się pospieszyła:placz:.


Napisała mi że przyśle zdjęcia wieczorem... Minął tydzień i ich nie dostałam... :-(
No nic, czekamy...

Posted

aga_1234 napisał(a):

oto relacja Jagody
"...miejscą na wybieganie ma, bo sama tam chodze ze swoja boksią"


Jagoda1, a może widziałaś Azę na spacerku z Panią ?
Kurcze, no...

[SIZE="1"]A dzisiaj byłam na spacerze z moim psem koło państwa którzy oddali Azę do schroniska. Ich amstaff stoi przy budzie na łańcuchu na śniegu, wychudzony... Chyba zawiadomię jakąś fundację... :-(

Posted

polubek napisał(a):
jak to przy budzie?
powaliło ich?
co to za właściciele, mają kolejnego psa?


Przy budzie...
Ten pies był już wcześniej, przed Azą, ale podobno ona go pogryzła i to był powód oddania...

Posted

nika28 napisał(a):
Jagoda1, a może widziałaś Azę na spacerku z Panią ?
Kurcze, no...

[SIZE="1"]A dzisiaj byłam na spacerze z moim psem koło państwa którzy oddali Azę do schroniska. Ich amstaff stoi przy budzie na łańcuchu na śniegu, wychudzony... Chyba zawiadomię jakąś fundację... :-(
zawiadom...proszę!

Posted

nika28 napisał(a):
Napisała mi że przyśle zdjęcia wieczorem... Minął tydzień i ich nie dostałam... :-(
No nic, czekamy...
to może napisz do Pani, że skoro brak informacji z domu adopcyjnego, to może się spodziewać kontroli poadopcyjnej.
polubek napisał(a):
boję się tej ciszy ze strony Pani Azy
dla mnie ona tez jest bardzo niepokojąca.
nika28 napisał(a):
Jagoda1, a może widziałaś Azę na spacerku z Panią ?
Kurcze, no...
Jagoda zdarzyło Ci sie w ciągu tego tygodnia zobaczyc naszą Azę na spacerku ??
nika28 napisał(a):
Przy budzie... Ten pies był już wcześniej, przed Azą, ale podobno ona go pogryzła i to był powód oddania...
tylko dziwnych trafem to Aza była gryziona w schronisku.

Posted

Ufff...
Pani przysłała wieści i zdjęcia !!! :)

"witam serdecznie, z Azą wszystko w porządku, nic sie nie dzieje, tylko
kilka zdjęć, na razie, bede wysyłać więcej, jutro wybieramy sie na małą
wycieczkę z Aza,wiec tam porobimy zdjecia ;) pozdrawiam"







  • 2 weeks later...
Posted

Mam wieści :)

"...Aza bardzo dobrze się zachowuje, bardzo lubi jeździć, jest bardzo
grzeczna :) Aza miała strupki,które teraz sie już wygoiły, bardzo o nią
dbamy...przesyłam zdjęcia zrobione na spacerze :) pozdrawiam cieplutko :)"









Aza co prawda chodzi czasami bez smyczy, ale już się zaaklimatyzowała i chodzi za nowymi właścicielami krok w krok :)

Posted

nika28 napisał(a):
Mam wieści :)

Aza co prawda chodzi czasami bez smyczy, ale już się zaaklimatyzowała i chodzi za nowymi właścicielami krok w krok :)

super! bez smyczy, bez obroży, bez adresówki po kilku dniach od adopcji...nic tylko skakać z radości i czekać aż aza nagle niespodziewanie się zgubi i trafi pod koła jakiegoś auta lub do innego schroniska! ciągle mnie zaskakuje ludzka głupota a powinnam się już przyzwyczaić.

Posted

agaga21 napisał(a):
super! bez smyczy, bez obroży, bez adresówki po kilku dniach od adopcji...nic tylko skakać z radości i czekać aż aza nagle niespodziewanie się zgubi i trafi pod koła jakiegoś auta lub do innego schroniska! ciągle mnie zaskakuje ludzka głupota a powinnam się już przyzwyczaić.


Agaga21, nie popadajmy w paranoje :roll:
Pani Azy miała już psy i skoro spuściła ją ze smyczy to wie co robi, tym bardziej że pisałam jej żeby nie spuszczała Azy jeśli pies się jeszcze nie przyzwyczaił. Ja miałam na DT psy ze schronów i po kilku dniach taki pies naprawdę chodzi krok w krok za nowym właścicielem.

Od 6 lutego Aza jest w nowym domu, więc nie takie kilka dni , tylko ponad 2 tygodnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...