__Lara Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Jagoda1']Ja równiez wysłałam sms-y, zeby Pani zdeklarowała sie, czy adoptuje sunię: 30.01., 31.01., 04.02. Telefonowałam, albo nie odbiera, albo wyłączony ma telefon. Ja takiej niezdecydowanej, a raczej mało odpowiedzialnej osobie, nie powierzyłabym psa. Może nie dokonujmy oceny jednostronnie? nie znamy do końca motywów. Quote
nika28 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Chyba dalej szukamy domu dla Azy. Ja wiem że nie można czasami odebrać telefonu, ale to już 3 dzień ! Niestety w takiej sytuacji też nie oddałabym jej psa. Według mnie to jakaś niepoważna osoba :roll: Zaraz napiszę PW do agi_1234. Quote
nika28 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Mi też, bo usunęłam jej wszystkie ogłoszenia... No cóż, czekamy może się jeszcze odezwie i chociaż powie że zrezygnowała. Quote
nika28 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Pani się odezwała i jutro przyjeżdża do Łodzi. Quote
agaga21 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='nika28']Pani się odezwała i jutro przyjeżdża do Łodzi.[/QUOTE] a dlaczego 3 dni nie odbierała tel? Quote
nika28 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 [quote name='agaga21']a dlaczego 3 dni nie odbierała tel?[/QUOTE] Miała baardzo dużo spraw na głowie... Jutro ok. 16 będzie w Łodzi. Quote
__Lara Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='nika28']Pani się odezwała i jutro przyjeżdża do Łodzi.[/QUOTE] Ufff...................... Quote
marysia55 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='nika28']Miała baardzo dużo spraw na głowie... Jutro ok. 16 będzie w Łodzi.[/QUOTE] mimo wszystko musimy byc czujne przy tej adopcji. Osoba, która przez 3 dni nie odbiera telefonów i nie odpowiada na sms-y mimo wszystko budzi we mnie niestety sporo wątpliwości. Nie neguję, że jest zdecydowana na naszą Azę, ale skoro sprawy prywatne odsunęły Azę na dalszy plan. To co będzie jeżeli te 'sprawy prywatne' będą miały dalszy ciąg ..... Quote
__Lara Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='marysia55']mimo wszystko musimy byc czujne przy tej adopcji. Osoba, która przez 3 dni nie odbiera telefonów i nie odpowiada na sms-y mimo wszystko budzi we mnie niestety sporo wątpliwości. Nie neguję, że jest zdecydowana na naszą Azę, ale skoro sprawy prywatne odsunęły Azę na dalszy plan. To co będzie jeżeli te 'sprawy prywatne' będą miały dalszy ciąg .....[/QUOTE] Jasne, że tak marysiu55, zrobimy re-kontrolę za jakiś czas :p Quote
nika28 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Marysiu55, mam takie samo zdanie... Taki jak mówi __Lara, zrobimy kontrolę za jakiś czas. Pani była w Łodzi już o 9 rano. Szczerze mówiąc myślałam że przyjedzie "trochę" później i że razem pojedziemy do schroniska. Ja o tej godzinie wogóle nie byłam przygotowana, więc Pani sama pojechała i odebrała Azę (i tu też trochę się zdziwiłam że wydali jej psa o tej godzinie, schronisko wydaje psy dopiero od 11), ma zadzwonić jak dojadą do Olsztyna... Quote
__Lara Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Miejmy nadzieję, że to TEN domek, odpowiedzialny i kochający. Quote
nika28 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Właśnie dostałam SMS-a od Pani : "Już jesteśmy. Aza już śmiga po pokojach, chce się bawić :)" :) Quote
ewatonieja Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 całkiem oryginalna adopcja :) trzymam kciuki za pomyślną adaptację Quote
__Lara Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 To fajnie :D fajniście :D wszystkiego dobrego Azunia! :D Quote
nika28 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Później napewno będzie więcej wieści, teraz pewnie Pani zajmuje się Azą ;) Quote
nika28 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 "..na pewno będę przesyłać zdjęcia :) ja też bardzo się cieszę,że ją wzieliśmy.Aza tak spogląda na nas, raz na mnie raz na mojego chłopaka jakby nie mogła uwierzyć,ze ma swój dom. Będziemy się nią bardzo dobrze opiekować, Aza zasługuje na to, jest taka pocieszna,cały czas się do nas tuli :)" Zmieniam tytuł :loveu: Quote
aga_1234 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 jestem pod wrażeniem hm ja również nie moglam się dodzwonić Quote
marysia55 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='ewatonieja']całkiem oryginalna adopcja :) trzymam kciuki za pomyślną adaptację mam cichą nadzieję, że jutro usłyszymy jakies wieści, oczywiście tylko dobre wieści o Azuni . No i dodatkowo będę z niecierpliwością czekała na zdjęcia. To faktycznie bardzo oryginalna adopcja. Myslę, że jak oryginalna tak i szczęśliwa będzie. Aza trzymaj sie kochaniutka, pamietaj że my tu cały czas czuwamy :-) Quote
nika28 Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 "WITAM :) MYŚLĘ,ŻE AZA SIĘ JUŻ ZAAKLIMATYZOWAŁA, POZNAŁA JUŻ NASZYCH SĄSIADÓW, WSZYSCY JA BARDZO POLUBILI :)WE 3 CHODZIMY SOBIE NA DŁUGIE SPACERY :)OBOK NAS SA FAJNE MIEJSCA,GDZIE AZA MOŻE SIĘ WYBIEGAĆ, JEST BARDZO POSŁUSZNA I MĄDRA, NA PRAWDĘ :)WIECZOREM WYŚLE PANI ZDJĘCIA :)" Czekamy na zdjęcia ;) Quote
agaga21 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='nika28']"WITAM :) MYŚLĘ,ŻE AZA SIĘ JUŻ ZAAKLIMATYZOWAŁA, POZNAŁA JUŻ NASZYCH SĄSIADÓW, WSZYSCY JA BARDZO POLUBILI :)WE 3 CHODZIMY SOBIE NA DŁUGIE SPACERY :)OBOK NAS SA FAJNE MIEJSCA,GDZIE AZA MOŻE SIĘ WYBIEGAĆ, JEST BARDZO POSŁUSZNA I MĄDRA, NA PRAWDĘ :)WIECZOREM WYŚLE PANI ZDJĘCIA :)" Czekamy na zdjęcia ;)błagam! powiedzcie pani, żeby jej nie spuszczała ze smyczy, nawet jeśli teraz jest grzeczna i się pilnuje-to może się za tydzień, dwa, trzy zmienić. nie wiem czy pani ją puszcza czy nie ale słowa: OBOK NAS SA FAJNE MIEJSCA,GDZIE AZA MOŻE SIĘ WYBIEGAĆ sugerują mi, że może ją spuszcza Quote
__Lara Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='agaga21']błagam! powiedzcie pani, żeby jej nie spuszczała ze smyczy, nawet jeśli teraz jest grzeczna i się pilnuje-to może się za tydzień, dwa, trzy zmienić. nie wiem czy pani ją puszcza czy nie ale słowa: OBOK NAS SA FAJNE MIEJSCA,GDZIE AZA MOŻE SIĘ WYBIEGAĆ sugerują mi, że może ją spuszcza Słuszna uwaga. Quote
anovip1 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Aza dopiero trafiła w nowe nieznane jeszcze miejsce, myślę że jest zbyt wcześnie by sunię spuszczać ze smyczy .Jeszcze będzie miała czas by się wybiegać. Ludzie nie znają reakcji psa na różne sytuacje. Nika ,uważam że powinnaś zadzwonić do właścicieli Azy i poprosić ich by byli ostrożni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.