nika28 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Tekst napisany przez marysię55... Są myśli, które nigdy nie należało pomyśleć !!! Są czyny, które nigdy nie powinny zostać popełnione !!! … ale pomyślane i popełnione stają się gorzką prawdą naszego istnienia. Myśl, która nigdy nie powinna była zaistnieć to pozbycie się swojego psa, czyn który nigdy nie powinien mieć miejsca to wyrzucenie tego psa przez okno pędzącego samochodu. Aza - młoda, czarna sunia mix amstaffa i labradora doświadczyła na sobie takiej myśli, a w konsekwencji i czynu swojego właściciela. Wskakując za swoim panem do samochodu machała szczęśliwa ogonem myślała, że będzie to zwykła przejażdżka, taka jak zawsze. Nie zauważyła, że boskie do tej pory dla niej „oblicze człowieka” przysłoniła maska złowrogiej bestii, że dla niej to będzie tym razem podróż w jedną stronę bez możliwości powrotu, a trzask zamykanych drzwi od samochodu to dźwięk zamykający rozdział w jej życiu pod tytułem „Miałam kiedyś dom, pana i marzenia”. Ręka pana zbliżająca się do jej karku nie pogłaszcze tylko wyrzuci to nieświadome zagrożenia zwierzę przez okno samochodu nie zwalniając nogi z pedału gazu. W jednej chwili dla Azy zawalił się świat, przerażenie zagłuszył ból upadku. Mgła przesłoniła oczy, które nie były już wstanie popatrzeć za oddalającym się samochodem. Została sama, potłuczona, obolała z sercem przepełnionym strachem i żałością. Próbowała odnaleźć drogę do domu, którego już nie było. Próbowała znaleźć swojego człowieka, ale trafiała tylko na ludzi. Dawali jej jeść, ale nikt nie podarował jej serca. Wykonano jeden telefon do schroniska i pozbyto się kłopotu. Aza jest psem domowym. W schronisku sobie kompletnie nie radzi. Została wrzucona pomiędzy inne psy, które natychmiast wyczuły jej strach i stała się dla nich „najsłabszym ogniwem”. Stała się celem ataków pozostałych współtowarzyszy niedoli, rezydentów łódzkiego schroniska. Na jej pyszczku widać ślady pogryzień, to rany po zębach prześladowców. Taki pies nie ma szansy na przeżycie w schroniskowych warunkach. To tylko kwestia czasu kiedy dojdzie do śmiertelnego zagryzienia. To nierówna walka, której Aza nie ma szansy wygrać, nie ma gdzie się schronić, nie ma gdzie uciec, nie może liczyć na pomoc w przepełnionym schronisku. Aza ma bardzo niewiele czasu. Dlatego szukamy dla niej domu gdzie będzie mogła przestać się bać, gdzie będzie mogła na nowo zaufać, gdzie człowiek będzie miał dla niej „boskie oblicze” do ostatniego dnia jej życia. Aza bardzo lubi się przytulać, uwielbia dzieci, przy każdym kontakcie z wolontariuszami pokazuje jak ich kocha – liże i całuje. Pięknie chodzi na smyczy, chętnie bawi się piłeczką, rozumie komendy i widać, że jest dobrze wychowana. Aza to taka przylepa, która szuka kontaktu z człowiekiem i czeka na pieszczoty. Przejścia w schronisku spowodowały, że może nie tolerować innych psów. Jest średniej wielkości psem, takim do kolan. Prosimy pokochaj Azę, pomóż nam wyrwać ją z tego koszmaru jakim jest schronisko. Jak długo jeszcze ta mądra, grzeczna i łagodna sunia będzie drżała o swoje życie, jak długo jeszcze będzie udawało jej się odpierać ataki innych, silniejszych psów. Ile jeszcze dni przed nią przepełnionych strachem, przerażeniem i bólem … to wszystko zależy od Ciebie. Aza wypatruje swojego człowieka, wie że tylko w nim nadzieja na wyjście z tego piekła. Prosimy, spraw aby ten pies odczuł na sobie już tylko ciepłe myśli i dobre uczynki. Uwierz nam ta sunia może być najcenniejszy skarbem w Twoim życiu, tylko błagamy pozwól jej nim być !!! Kontakt : [email protected] Aza ogłoszona na (10.11.2009) : ale.gratka.pl eoferty.com.pl adopcje.org kupsprzedaj.pl krakvet.pl/forum gieldaogloszen.pl kokosy.pl Quote
nika28 Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Aza jest na : alegratka.pl przygarnijzwierzaka.pl psy.pl darmobranie.pl nasipupile.pl gumtree.pl adopcje.org Mam nadzieję że ktoś ją przygarnie... :-( Quote
nika28 Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Nikt nawet nie zajrzał... :placz: Quote
nika28 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Aza może trafić do pseudo, Pani która daje jej jeść odda ją każdemu co będzie chciał. Ona biega samopas po ulicach, jak dostanie cieczki, to koniec... :placz: Quote
nika28 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Viverna dzięki że zglądasz :loveu: Szkoda że tylko Ty... Quote
viverna Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Aza ma taką samą chustę jak nasza wrocławska zaginiona Gaba... mam DT zajęty jeszcze przez małą sunię, która nie toleruje innych suk :( Quote
nika28 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Wystawiłam Azę na allegro, oby ktoś się odezwał... :-( Quote
viverna Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 jutro pomogę Ci ją ogłaszać, a tymczasem mam pytania: czy ktoś z nią był u weta? zakładał książeczkę zdrowia? szczepił? przy stadninie koni, to ona może wszystko złapać... jakiej jest dokładnie wielkości? dokąd sięga grzbietem i ile mniej więcej waży? (na oko chociaż) Quote
nika28 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 viverna napisał(a):jutro pomogę Ci ją ogłaszać, a tymczasem mam pytania: czy ktoś z nią był u weta? zakładał książeczkę zdrowia? szczepił? przy stadninie koni, to ona może wszystko złapać... jakiej jest dokładnie wielkości? dokąd sięga grzbietem i ile mniej więcej waży? (na oko chociaż) U weta raczej nikt z nią nie był, ale dzisiaj tam podejdę i dokładnie się spytam :-( Wielkości tak do kolana, wydaje się duża, ale jest średniej wielkości. Waży... hmmm... ok 15 (?) kg. Quote
nika28 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Dzisiaj tam nie poszłam, bo jak wróciłam do domu, było już ciemno, i Pani nie było w domu :shake:. Quote
nika28 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Wczoraj to już wogóle nie poszłam. Było tak ciemo jak przyjechałam do domu, żę już sobię odpuściłam... :shake: Dzisiaj zadzwonię do koleżanik, ona tam jest codziennie, czyści konie, spyta się, bo ja nie dam rady podjechać tam o normalnej godzinie :shake:. Quote
nika28 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Błagam !!!!!!!! :placz: Aza ma jutro trafić do schroniska ! Tam jest 750 psów :placz: Błagam o DT !!!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
nika28 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Jakby nie było mnie na dogo : 502 540 078 Quote
nika28 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Nie uda się, chcą ją odwieść dzisiaj. A ja nie mogę tam pojechać... K**** :angryy: :placz: Quote
viverna Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 może na mapie pomocy ktoś będzie z Łodzi??? Quote
nika28 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Ayia napisał(a):gdzie ta sunia się znajduje dokładanie? Dokładnie... Hmmm... Aza "mieszka" w stadlinie na chojnach, ulicy nie pamiętam, to jest blisko szpitala Matki Polki... Mieszkam bardzo blisko, ale teraz nie ma mnie w domu przez cały tydzień. Powiedziałam żeby poczekała do jutra do 17, zabiorę ją, jak zdążę... chociaż nie wiem gdzie. Aha, schronisko ma samo po nią przyjechać...Mam nadzieję że ja będę pierwsza :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.