Nadziejka Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Gameciu:buzi::laugh2_2::iloveyou::iloveyou:pozdrawiam goraco i najpiekniej :Dog_run::laugh2_2::bigcool::Cool!::multi::multi: Quote
giselle4 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 ...byłam i tez czekam na :loveu:optymistyczne wiesci Quote
fioletka Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 zuzlikowa napisał(a):czekamy na wiadomości? Co u suni? witam! Lilka ma się świetnie. Koty trochę gorzej. Oba pieski razem śpia, bawią się, tarzają, harcują i zaczepiają nawzajem. Jutro inspekcja. Mam sporo zdjęć ale nie wiem jak je umieścić w internecie. Quote
zuzlikowa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 wchodzisz na Screeny.pl - wrzucaj screeny, obrazki, zdjęcia - darmowy hosting ...klikasz na "kilka na raz" przeglądając wgrywasz po kolei zdjęcia...WGRAJ...klikasz na link ...zaznaczasz i kopiujesz Forum1...wklejasz to w okienko postów...i jak zatwierdzisz odpowiedź powinny być widoczne miniatury,które po kliknięciu w nie powiększą się. Może Ci to pomoże. Quote
kordonia Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Fioletka, wyślij mi na maila, ja je wstawię tutaj: [email protected] Quote
gameta Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Byłam :) Pudel ma się świetnie - szczęśliwa, radosna, zadowolona :) Bardzo się ucieszyła na mój widok, ale do drzwi już nie odprowadziła :cool1: Będą zdjęcia, jak koleżanka mi prześle :) Quote
Nadziejka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Gameciuuuuuuu juhuuuuuu:sweetCyb::Cool!::cunao:Fioletkooo juhuuuuuu:Dog_run::kociak::kociak::kociak::kociak::kociak::Dog_run::Dog_run::Dog_run::loveu::loveu::iloveyou:kochane kobitkiii ..bom ju w lepetyne chycka dzisiaj dostawalaaaaaaaa :evil_lol::evil_lol:a tu takie wiesci ze juhuuuu niech zyje milosc:multi:i nowy domeczek Daszenki lalenki!!!Fioletko czekamy na zdjatka i milosci wiele zycze i spokoju ..alez pieknie dziewczyny pieknieeeeee !!Daszenka przez pierwsze dni byla niepewna , ale teraz cudzik miodzik!FFioletko -pieknie dziekujemyyyyy:laugh2_2::ylsuper::ylsuper::kociak::kociak:caluski wam slemy piesiom i kotusiom:buzi::jumpie:kochane cudnieeeeee Quote
giselle4 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 gameta napisał(a):Byłam :) Pudel ma się świetnie - szczęśliwa, radosna, zadowolona :) Bardzo się ucieszyła na mój widok, ale do drzwi już nie odprowadziła :cool1: Będą zdjęcia, jak koleżanka mi prześle :) Usmiechnij sie anielico ona juz wybrała:lol: gametka ,wracaj do nas szybko cała i zdrowa:multi: Quote
Charly Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 gameta napisał(a):Byłam :) Pudel ma się świetnie - szczęśliwa, radosna, zadowolona :) Bardzo się ucieszyła na mój widok, ale do drzwi już nie odprowadziła :cool1: Będą zdjęcia, jak koleżanka mi prześle :) Suuuuuuper:loveu: Florentinko dzięki dzięki dzięki za wspanialy dom dla pudla:multi::multi::multi: Quote
fioletka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='ewa gonzales']gameciuuuuuuu juhuuuuuu:sweetcyb::cool!::cunao:fioletkooo juhuuuuuu:dog_run::kociak::kociak::kociak::kociak::kociak::dog_run::dog_run::dog_run::loveu::loveu::iloveyou:kochane kobitkiii ..bom ju w lepetyne chycka dzisiaj dostawalaaaaaaaa :evil_lol::evil_lol:a tu takie wiesci ze juhuuuu niech zyje milosc:multi:i nowy domeczek daszenki lalenki!!!fioletko czekamy na zdjatka i milosci wiele zycze i spokoju ..alez pieknie dziewczyny pieknieeeeee !!daszenka przez pierwsze dni byla niepewna , ale teraz cudzik miodzik!ffioletko -pieknie dziekujemyyyyy:laugh2_2::ylsuper::ylsuper::kociak::kociak:caluski wam slemy piesiom i kotusiom:buzi::jumpie:kochane cudnieeeeee witam pięknie! Dziękuję za piękne oceny i podziękowania. Myślałam że będzie gorzej, pół dnia przepłakałam-dziewczyny,które były na inspekcji nie były zachwycone. Nie podobały im się moje kotki-za chude. Tylko że ja przygarniam właśnie te najbardziej poszkodowane przez życie zwierzaki. Niedługo będzie jeszcze jeden pudel-6 letni z południa polski, narazie bardzo chory-tarczyca, ropa z uszu-bakteria o nazwie proteus. Trzymajcie kciuki za jego zdrowie-oby udało się go zaleczyć bo wleczyć podobno się nie da-skazany jest na leki do końca życia. Zdjęcia będą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Charly Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 o jejku- a co to za historia z tymi kotami. Bóg Ci zapłac za dobre serce, ze takie bidy przygarniasz. Ale aż tak zle z nimi? Tzn. wiadomo ze jak sie bide przygarnie to to trwa jakis czas, zanim dojdzie do siebie. Dlugo je masz juz? Co z nimi? Quote
Dorothy Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 to dobrze ze Pudel zadowolona. Juz nie zadziera z kotami? Quote
brazowa1 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 fioletka napisał(a):Niedługo będzie jeszcze jeden pudel-6 letni z południa polski, narazie bardzo chory-tarczyca, ropa z uszu-bakteria o nazwie proteus. Trzymajcie kciuki za jego zdrowie-oby udało się go zaleczyć bo wleczyć podobno się nie da-skazany jest na leki do końca życia. Zdjęcia będą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! uważaj na siebie-ta bakteria jest niebezpieczna dla ludzi. Quote
Nadziejka Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Fioletko a ile masz kotusiow? moze jakos wam trzeba pomoc ? pisz prosze , Fioletko czy ma tobie kto pomnoc?:Dog_run::Dog_run::kociak::kociak::kociak::kociak: trzymam kciukasy za wasze zdrowko i pisz kochana co trzeba tobie :loveu::loveu::loveu: Quote
gameta Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Cała prawda Na wizycie poadopcyjnej w piątek zobaczyłam stado zagłodzonych, słaniających się z głodu kotów. Wszystkie nadają się do odebrania w trybie natychmiastowym, a sama Fioletka według mnie powinna odpowiedzieć za znęcanie się nad zwierzętami. Dziś podjęłam próbę odebrania Daszeńki. Niestety, kiedy miałam już Daszkę na rękach i odpiętą smycz, filetka rzuciła się na mnie i zaczęła wyrywać psa. Pies skowyczał z bólu, więc aby nie zrobić jej krzywdy odpuściłam. Próbowałam dotrzeć do chorego umysłu fioletki, żeby oddała mi psa, ponieważ odbieram ją jej na podstawie umowy, zgodnie z jej zapisem, o nienależytym traktowaniu zwierząt. Niestety, fioletka zatrzasnęła mi przed nosem drzwi. Zrobię wszystko, by wszelkimi dostępnymi metodami odebrać Daszeńkę, zanim fioletka zagłodzi ją na śmierć, tak jak te biedne koty. Jest mi strasznie przykro, że dałam się nabrać na wszystkie kłamstwa fioletki, którymi sypie jak z rękawa. Fioletko, powinnaś oddać te zwierzęta, jeśli je kochasz - w ten sposób bardzo je krzywdzisz a krzywda ta wróci do ciebie. Quote
EVA2406 Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Jejku, co to straszna historia. Przypomina mi się historia kotka " trzyłapka" z Wrocławia , którego wydano dziewczynie z Warszawy bez wizyty przedadopcyjnej i potem ona nie chciała oddać kota, pomimo, że był źle traktowany :-(. Nie wiem czy przeżył...............:-( Quote
Charly Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 kurde- myslalam, że dzis juz się dowiem ze pudel u Ciebie szczęśliwy. shit shit shit Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 O Boże...słów zbrakło!:-( ...czupurku mój:-( Quote
Nadziejka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Dziewczynki a moze fioletka niema pieniedzy ? moze wstydzila sie p[owiedziec ze ma klopoty straszne .. Quote
Dorothy Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Jesli nie wyda psa po dobroci proponuje pojsc tam z policja, sadze ze TOZ ma stosowne uprawnienia. Wtedy niestety nie bedzie miala wyjscia, za to bedzie miala wstyd. A moze nawet mandacik? Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='ewa gonzales']Dziewczynki a moze fioletka niema pieniedzy ? moze wstydzila sie p[owiedziec ze ma klopoty straszne .. ...możliwe...wszystko jest możliwe Ewuś...ale to wtedy ona powinna być chuda jak wiór i słaniać się na nogach,a nie kotki:-(...bierzesz zwierzaka do domu...Tobie może zbraknąć...jemu nie!A jeśli jest tak źle,to nie biorę następnej mordki do wyżywienia. Wiem jak trudno prosić kogokolwiek o pomoc...sama mam z tym problemy...wolę jakoś zarobić...ale nie może to absolutnie zagrozić zagłodzeniem istoty oddanej pod moją opiekę...istoty bezbronnej...nie może Ewuś...widzę,że też nie rozumiesz tej sytuacji i starasz się znaleźć wytłumaczenie...ja też nie rozumiem. Nie było mnie tam,nie znam fioletki...ufam jednak opinii gamety...z błahej przyczyny nie powiedziałaby tego co powiedziała...:shake: Quote
fioletka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 ewa gonzales napisał(a):dziewczynki a moze fioletka niema pieniedzy ? Moze wstydzila sie p[owiedziec ze ma klopoty straszne .. witam jedynĄ osobĘ, ktÓra prÓbuje zrozumieĆ a nie oceniaĆ. Finansowo sobie radzĘ, zwierzaczki jedzĄ karmĘ royala ale nie kaŻdemu chcĘ siĘ spowiadaĆ co dolega kotom-a dolega bo majĄ pasoŻyta jelitowego,ktÓrego trudno jest siĘ pozbyĆ. SĄ maŁe szanse Że siĘ uda. Poza tym majĄ problemy skÓrne, ktÓre teŻ ciĘŻko wyleczyĆ poniewaŻ koty zlizujĄ maŚĆ. To jest mÓj problem i jakoŚ sobie prÓbujĘ z tym poradziĆ. SĄ pod staŁa opiekĄ weterynarza, ktÓry zna mnie od dawna i w razie problemÓw zaŚwiadczy Że mÓwiĘ prawdĘ. A lilki i tak nie oddam. Pies jest ze mnĄ szczĘŚliwy a jak tylko sprÓbujĘ zamknĄĆ drzwi do Łazienki aby np.siĘ umyĆ to pod drzwiami jest taka histeria Że muszĘ je otworzyĆ. Pieska sama daŁam pani marii aby siĘ z nim przywitaŁa dopiero jak powiedziaŁa Że chce go zabraĆ to jej go wyrwaŁam. Lilka nie skomlaŁa z bÓlu tylko piszczaŁa z przeraŻenia bo nie rozumiaŁa co siĘ dzieje. Quote
gameta Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Przestań kłamać fioletko !!! Dlaczego w takim razie, skoro leczysz koty i twierdzisz, że wszystko jest pod kontrolą, NIE WPUŚCIŁAŚ NIGDY NIKOGO NA WIZYTĘ POADOPCYJNĄ DO KOTÓW ??? Nie kłam, że brałaś je w takim stanie - widziałam ich zdjęcia z czasów, gdy były na domach tymczasowych - traz to są wraki. Dostałaś piękne zadbane koty - nie rozumiem, jak mogłaś doprowadzić je do stanu, w którym są teraz. Oddaj te zwierzęta, póki nie jest za późno... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.