Erazm Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Nareszcie:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Boski.....:loveu: Quote
taxelina Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Czas na opis jego histori na strone Jamniki i mixy szukaja domow Quote
Lilmo Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ogłaszam wszem i wobec, że jestem zakochana w Plastusiu :loveu::loveu::loveu: Quote
Isadora7 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Plastusiu jesteś śliczny, Wreszcie na swoim. http://img5.imageshack.us/img5/6451/plastek1m.jpg chyba jakaś poadopcyjna przydałaby się.:loveu::loveu::loveu: Quote
yunona Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ogromnie cieszymy się, że kolejny jamniś został uratowany, a teraz zdrowiutki żyje sobie jak pan na włościach. I oczywiście to wszystko dzięki Wam cioteczki, determinacja , zbiórka kasy i oczywiście super mama jamnicza - Danuśka 1.... Serdecznie Was pozdrawiamy i podziwiamy.:loveu: Niesforny Harutek i Fereczka:diabloti::evil_lol: Quote
AMIŚKA Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Ale ciesza fotki plastusiowe:grins::evillaug::grins::evillaug: Cudny Plastuś:loveu::loveu: Quote
joagra Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 śliczne fotki Plastusia, cieszy, że ma ciepły domek:) Wiem, że to Plastusiowy wątek, ale może ktoś podpowie gdzie można porozmawiać, poczytać o problemach jamników z kręgosłupami. Mamy problem, bo 4-letnia jamnisia Luka moich przyjaciół dostała jakiegoś niedowładu tylnych kończyn i od 5 dni jest leczona. Weterynarz powiedział, że ma duże zwapnienia w 3 miejscach. Bardzo się martwimy, bo nie ma żadnej poprawy, a najgorsze, że ma problemy z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. BŁAGAM O POMOC! Joanna Quote
Isadora7 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 [quote name='joagra']śliczne fotki Plastusia, cieszy, że ma ciepły domek:) Wiem, że to Plastusiowy wątek, ale może ktoś podpowie gdzie można porozmawiać, poczytać o problemach jamników z kręgosłupami. Mamy problem, bo 4-letnia jamnisia Luka moich przyjaciół dostała jakiegoś niedowładu tylnych kończyn i od 5 dni jest leczona. Weterynarz powiedział, że ma duże zwapnienia w 3 miejscach. Bardzo się martwimy, bo nie ma żadnej poprawy, a najgorsze, że ma problemy z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. BŁAGAM O POMOC! Joanna Popatrz tutaj jest trochę temató "jamniczo-kręgosłupowych" Zdrowie - Dogomania Forum :cool1: ja nie miałam do tej pory nigdy problemu z tym u swoich jamników. :p Quote
Isadora7 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 joagra napisał(a):moja 6-letnia jamisia Kaja też jest zdrowa, ale Lusia już drugi raz ma takie "coś", pierwsze ok 2 lata temu i wyszła z tego. Poczytam sobie za chwilę, bo ryczę i przez łzy nie widzę... Widocznie to jej słaby punkt. A skoro się drugi raz powtarze to jest potwierdzeniem, jak u ludzi jedni chorują bardziej, inni wcale. Wiem ze sie denerwujesz :( rozumiem to. Jeden z moich jamnisiów - mój Rambuś ma padaczkę :(, każdy atak to dla mnie bolesne przeżycie. Poczytaj, wymień sie poglądami, z innym w takiej sytuacji. Pomaga taka wymiana poglądów, doświadczeń. Powiem ci że w przypadku padaczki znacznie więcej się dowiedziałam niż mogłam wydębic z weta. Teraz zresztą zmieniłąm weta, nie widzac poprawy i.... jest lepiej. Może warto tez pomyslec o zmianę, b ądź po prostu konsultację u innego weta. Quote
joagra Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 moja 6-letnia jamisia Kaja też jest zdrowa, ale Lusia już drugi raz ma takie "coś", pierwsze ok 2 lata temu i wyszła z tego. Poczytam sobie za chwilę, bo ryczę i przez łzy nie widzę... Quote
joagra Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 najbardziej się boję, że jej właściciele będą chcieli ją uśpić :-(. Oni już rezygnują, widzą wszystko czarno, a przecież to dopiero kilka dni... właśnie przeczytałam, że nawet na wózeczku jamniki mogą spędzić swoje życie i przystosować się do wszystkiego. Nie każdy chce wydać pieniądze na leczenie psa :-( Quote
danka1234 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 biedna psina :-( dyskopatia to paskudna jamnicza choroba,czasami leczenie jest długotrwałe ale wszystko zalezy od stopnia jej nasilenia. oby psinka jak najszybciej wyzdrowiała. co do twojej jamnisi skoro juz 2 razy jej sie to powtórzyło to musisz bardzo na nia uważac. Quote
joagra Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 weterynarz mówi, że jest duże zwapnienie w trzech miejscach, ale ważne, że macha ogonkiem, bo to ponoć znaczy, że nie jest całkowity paraliż. Mam nadzieję, że to dobry znak. Wczoraj ciągnęła nóżki za sobą, ale tak bokiem, dziś ciągnęła już obie równo. Ma wzdęty brzuszek biedactwo :( Quote
joagra Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Tym razem mam dobre wiadomości :) Lusia zdrowieje, pierwsze kroki postawiła po dwóch tygodniach. Jeździ ze swoim panem na rehabilitację. Obecnie już biega, bo to taki mały żywioł, ale jej stan nie powrócił do pierwotnego. Cieszymy się z tego co jest :) Ważne, że sama chodzi i cieszy się ze swojego wesołego życia. Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza nowych właścicieli Plastusia :) Quote
katarzyna kuczewska Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 wspaniałe wiesci trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia:) Quote
danka1234 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 joagra napisał(a):Tym razem mam dobre wiadomości :) Lusia zdrowieje, pierwsze kroki postawiła po dwóch tygodniach. Jeździ ze swoim panem na rehabilitację. Obecnie już biega, bo to taki mały żywioł, ale jej stan nie powrócił do pierwotnego. Cieszymy się z tego co jest :) Ważne, że sama chodzi i cieszy się ze swojego wesołego życia. Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza nowych właścicieli Plastusia :) Cudnie ze Lusieńka juz lepiej. U Plastusia wszystko dobrze,niedługo Isadora wybiera sie z wizytą do Plastusia to i nowe foteczki bedą.:lol: Quote
Isadora7 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 GoniaP napisał(a):No i co? Są nowe fotki i wieści??? Musze wizytę poadopcyjną zrobić :) Quote
danka1234 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Isadora7 napisał(a):Musze wizytę poadopcyjną zrobić :) Przydało by sie odwiedzic robaczka i fotek napstrykac.;) Quote
danka1234 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 U Plastusia wszystko dobrze,żyje sobie jak pączek w maśle i tak też zaczyna wyglądać.:lol: A foteczki Plastusia,tutuj;zapraszamy; Plastuś Quote
Lilmo Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Plastusiowe zdjęcia są przepiękne, jak i sam Plastuś! Oglądając je nie sposób się nie uśmiechać. Plastusiu pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinkę! Tak bardzo się cieszę, że jesteś taki szczęśliwy. Quote
Isadora7 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Patrząc na te zdjęcia aż ciepełko na serduchu się robi. A to mnie nie dziwi: http://plastek.blox.pl/resource/plastelinka14.jpg jak byłam na wizycie przedadopcyjnej Ludzie mnie ujęli bardzo jak wariowali z moim jamnikiem. Quote
pajda67 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Plastuś jest cudowny. I my pozdrawiamy szczęśliwego chlopczyka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.