Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 159
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzodzo napisał(a):
bidulek, nawet sobie nie wyobrazam jak o cierpiał na tym mrozie...


ja też... A teraz są tego skutki :shake:

Dziś byliśmy u wetek, zrobiliśmy dla pewności jeszcze badanie krwi pod kątem cukrzycy- nie ma:loveu:

Mimo takiego wyniszczenia krewka cud, miód, malina:loveu:


A jak wygląda dzień Bonika?:razz:

Wstaje, wynoszenie na dwór, siusiu, do michy się nachapać, napić i w kimono, ciotka przykryje to można spać, i tak w kółko:roll:

Posted

zachary napisał(a):
Demi, dzisiaj przelałam na Boniego i Czuczka 200 zł.Rozdziel sprawiedliwie:evil_lol:


BARDZO DZIĘKUJEMY:loveu:

Opłacimy chyba badania i przede wszystkim puszki zamówię, bo tyle co on je to ja gotować nie nadążam DOSŁOwNIE :roll:

ale wiecie co... troche się martwie... Bo Bonik niby lepiej wygląda, ma wiecej siły bo troszku wiecej na dwór chodzi, lepsze oczka, ale kurcze sika jak sikał, tyle, ze bez krwi... :roll:

Posted

zachary napisał(a):
Demi, załamka, jak się na niego patrzy.Ile on musiał chodzić w tym kagańcu,że taki chudy i wycieńczony? I nie znalazłaś żadnych ogłoszeń o jego poszukiwaniach przez właścicieli? Są tacy, co nie chcą wychodzić z domu, to psu kaganiec na pysk i poszedł sam się wyprowadzić!
Demi, poszukam namiarów na Ciebie i podeślę cościk na weta.


dzieki kochana! Także Bonik ma 100zł od ciotki zachary i 50zł od Pokerkowej:loveu: Dzięki dziewczyny! Nie ukrywam, ze kupiałabym mu też za to jedzenie, bo na prawde nie wyrabiam z gotowaniem:roll:

W schronie nikt go nie szukał... W gazecie wyborczej też takowego ogłoszenia nie było, a po za tym, myślę, ze nie miał on jakoś wspaniale u poprzednich właścicieli:shake:

Posted

wiesz ja rok temu zgarnęłam z ulicy zimą suczkę (FIZIA z mojego podpisu) i ona bardzo długo sikała w ogromnych ilościach, tez była strasznie przemarznięta i pęcherz miała przeziębiony... a jesli bez krwi to bardzo dobrze!

aha, BONI jest juz ogłoszony na Nadziei Dobermana :)

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Jaki on biedaczyna..
Demi, a Ty walczysz o niego dzielnie jak lwica..:loveu:


hehe:evil_lol:

Dostał chłopak dziś steryda, i zobaczymy, teraz zmiana na amoksiklav.
Wiecie co, on chyba był przetrącony przez jakieś auto:shake: ja już nie wiem co mam myśleć, wetki też za bardzo, jak się nie bedzie poprawiać to chyba jakieś rtg trzeba by zrobić:shake:

tak sie jeszcze nad furaginem zastanawiam, nie zaszkodzi a może pomóc... Jutro skonsultuje, zobaczymy, bo hektolitry pije i siusia:shake: i je:evil_lol:

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Demi, jakby co, bo można to wszystko na klinikach porobić - a jako, że tam studiuję, to RTG i USG będzie taniej.. Jakby co - masz mój nr:razz:

wiesz kochana, ja na AR jestem prawie na codzień:lol: już coniektórzy weci oatrzeć na mnie nie mogą, wiec też tam podziałam;)

ylko ze tu bedzie wchodził problem z transportem, bo nikt mitakiej krowy nie zawiezie... wiec ar troszku odpada, bo za transport płacić, jak nie ma konieczności wizyty na AR bo to też nie interes:roll:

Posted

Wybaczcie, ze sie wtracam ale mam wazne pytanie.
Czy psiak mial badanie krwi na ustalenie poziomu mocznika i kreatynina we krwi.To bardzo wazne .
Czy jego nerki sa w porzadku?Sterydy nie wolno podawac przy
chorych nerkach.Ostroznie ze sterydami !!!!!!
Badanie USG - mniej stresu dla psa i bez narkozy.

Posted

...demi ,boksia co byla u nas na Dt tez tak piła i sikała
ale ona miała zapalenie krtani:-(
niech zobaczy jemu węzły chłonne.
Ja dalej twierdze ze Cie podziwiam kurczaczku
i zdania nie zmienie.Jak nazbieram kase na sterylke dla Nastusi to coś wiecej pomyslę,molestuje kogo sie da o grosz dla Mysiastego....;)

Posted

ick napisał(a):
Wybaczcie, ze sie wtracam ale mam wazne pytanie.
Czy psiak mial badanie krwi na ustalenie poziomu mocznika i kreatynina we krwi.To bardzo wazne .
Czy jego nerki sa w porzadku?Sterydy nie wolno podawac przy
chorych nerkach.Ostroznie ze sterydami !!!!!!
Badanie USG - mniej stresu dla psa i bez narkozy.


Miał badania i jeszcze ich nie wrzuciłam :oops: ale wrzucę, jutro, obiecuje...
Ma wszystko ok! ;)

Muszę sie ogarnąć po szalonym dniu poświęconym dla Mysiastego i napisze nieco wiecej;)

Posted

Kochani nie jest najlepiej... Odstawiliśmy antybiotyki i ratujemy oczy. Wczoraj zrobiły mu sie na maksa czerwone i przetragicznie ropiały.
Lece gdzieś na miasto do apteki dokupić drugie krople... napisze co nieco póxniej, narazie wkleje kilka zdjeć.


Siostra z częścią mojego "dobytku" :roll:


a tu jaki groźny chłopak jestem:diabloti:


a tu coś nie tyje:shake:




a tu szaleństwa z Badim ;)


Posted

rrrany on jest kosmicznie chudy a po tych kilku dniach powinno być już lepiej!!! słuchajcie a może on jest faktycznie na coś chory i ktoś wiedząc to go wywalił? ludzie to parszywce!
kurczę, jak mu pomóc :shake:

Posted

Demi daj znac czy jakas poprawa ?? Jak oczy ?? jakie krople dajecie ?? jak co zawsze mozna skonsultowac z moimi codotwórcami sląskimi moze jakis pomysł chociaz beda mieli co mu tam moze byc :roll:

Posted

Lolita jest u mnie ponad 1,5 miesiąca i przytyła jakieś 300 g, więc w zasadzie nic. Czasem potrzeba czasu, by pies wrócił do siebie.
A ewentualne pasożyty? Może badania kału zrobić? Tak tylko sugeruję..

Posted

Demi, jak ogólnie wszystko okey, to może enzymów trawiennych mu brakuje, aby przyswajał z żarcia to co powinien, aby odzyskać normalny wygląd? Miałam taki przypadek zachudzenia i dostalismy od weta Amylan -właśnie enzymy trawienne i nareszcie zaczął psiak przybywać na wadze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...