xmartix Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 wpisuje się i czekam na znak co by ogłoszenias robić albo jakąś aukcję cegiełkową czy co tam jeszcze chcesz:loveu: Quote
dzodzo Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 bidulek, nawet sobie nie wyobrazam jak o cierpiał na tym mrozie... Quote
demi Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 dzodzo napisał(a):bidulek, nawet sobie nie wyobrazam jak o cierpiał na tym mrozie... ja też... A teraz są tego skutki :shake: Dziś byliśmy u wetek, zrobiliśmy dla pewności jeszcze badanie krwi pod kątem cukrzycy- nie ma:loveu: Mimo takiego wyniszczenia krewka cud, miód, malina:loveu: A jak wygląda dzień Bonika?:razz: Wstaje, wynoszenie na dwór, siusiu, do michy się nachapać, napić i w kimono, ciotka przykryje to można spać, i tak w kółko:roll: Quote
zachary Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Demi, dzisiaj przelałam na Boniego i Czuczka 200 zł.Rozdziel sprawiedliwie:evil_lol: Quote
Klementynkaa Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 o kurczę ależ milusiński ma sponsorów :) dziękujemy w imieniu Nadziei Dobrmana! Quote
demi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 zachary napisał(a):Demi, dzisiaj przelałam na Boniego i Czuczka 200 zł.Rozdziel sprawiedliwie:evil_lol: BARDZO DZIĘKUJEMY:loveu: Opłacimy chyba badania i przede wszystkim puszki zamówię, bo tyle co on je to ja gotować nie nadążam DOSŁOwNIE :roll: ale wiecie co... troche się martwie... Bo Bonik niby lepiej wygląda, ma wiecej siły bo troszku wiecej na dwór chodzi, lepsze oczka, ale kurcze sika jak sikał, tyle, ze bez krwi... :roll: Quote
demi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 zachary napisał(a):Demi, załamka, jak się na niego patrzy.Ile on musiał chodzić w tym kagańcu,że taki chudy i wycieńczony? I nie znalazłaś żadnych ogłoszeń o jego poszukiwaniach przez właścicieli? Są tacy, co nie chcą wychodzić z domu, to psu kaganiec na pysk i poszedł sam się wyprowadzić! Demi, poszukam namiarów na Ciebie i podeślę cościk na weta. dzieki kochana! Także Bonik ma 100zł od ciotki zachary i 50zł od Pokerkowej:loveu: Dzięki dziewczyny! Nie ukrywam, ze kupiałabym mu też za to jedzenie, bo na prawde nie wyrabiam z gotowaniem:roll: W schronie nikt go nie szukał... W gazecie wyborczej też takowego ogłoszenia nie było, a po za tym, myślę, ze nie miał on jakoś wspaniale u poprzednich właścicieli:shake: Quote
Klementynkaa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 wiesz ja rok temu zgarnęłam z ulicy zimą suczkę (FIZIA z mojego podpisu) i ona bardzo długo sikała w ogromnych ilościach, tez była strasznie przemarznięta i pęcherz miała przeziębiony... a jesli bez krwi to bardzo dobrze! aha, BONI jest juz ogłoszony na Nadziei Dobermana :) Quote
NaamahsChild Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Jaki on biedaczyna.. Demi, a Ty walczysz o niego dzielnie jak lwica..:loveu: Quote
demi Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 NaamahsChild napisał(a):Jaki on biedaczyna.. Demi, a Ty walczysz o niego dzielnie jak lwica..:loveu: hehe:evil_lol: Dostał chłopak dziś steryda, i zobaczymy, teraz zmiana na amoksiklav. Wiecie co, on chyba był przetrącony przez jakieś auto:shake: ja już nie wiem co mam myśleć, wetki też za bardzo, jak się nie bedzie poprawiać to chyba jakieś rtg trzeba by zrobić:shake: tak sie jeszcze nad furaginem zastanawiam, nie zaszkodzi a może pomóc... Jutro skonsultuje, zobaczymy, bo hektolitry pije i siusia:shake: i je:evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Demi, jakby co, bo można to wszystko na klinikach porobić - a jako, że tam studiuję, to RTG i USG będzie taniej.. Jakby co - masz mój nr:razz: Quote
demi Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 NaamahsChild napisał(a):Demi, jakby co, bo można to wszystko na klinikach porobić - a jako, że tam studiuję, to RTG i USG będzie taniej.. Jakby co - masz mój nr:razz: wiesz kochana, ja na AR jestem prawie na codzień:lol: już coniektórzy weci oatrzeć na mnie nie mogą, wiec też tam podziałam;) ylko ze tu bedzie wchodził problem z transportem, bo nikt mitakiej krowy nie zawiezie... wiec ar troszku odpada, bo za transport płacić, jak nie ma konieczności wizyty na AR bo to też nie interes:roll: Quote
mysza 1 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Biedak, Furagin dałabym jak najbardziej, bo takie picie i siusianie to pęcherz chory albo prostata. Trzymam kciuki za zdrówko. Quote
2010 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Wybaczcie, ze sie wtracam ale mam wazne pytanie. Czy psiak mial badanie krwi na ustalenie poziomu mocznika i kreatynina we krwi.To bardzo wazne . Czy jego nerki sa w porzadku?Sterydy nie wolno podawac przy chorych nerkach.Ostroznie ze sterydami !!!!!! Badanie USG - mniej stresu dla psa i bez narkozy. Quote
giselle4 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 ...demi ,boksia co byla u nas na Dt tez tak piła i sikała ale ona miała zapalenie krtani:-( niech zobaczy jemu węzły chłonne. Ja dalej twierdze ze Cie podziwiam kurczaczku i zdania nie zmienie.Jak nazbieram kase na sterylke dla Nastusi to coś wiecej pomyslę,molestuje kogo sie da o grosz dla Mysiastego....;) Quote
demi Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 ick napisał(a):Wybaczcie, ze sie wtracam ale mam wazne pytanie. Czy psiak mial badanie krwi na ustalenie poziomu mocznika i kreatynina we krwi.To bardzo wazne . Czy jego nerki sa w porzadku?Sterydy nie wolno podawac przy chorych nerkach.Ostroznie ze sterydami !!!!!! Badanie USG - mniej stresu dla psa i bez narkozy. Miał badania i jeszcze ich nie wrzuciłam :oops: ale wrzucę, jutro, obiecuje... Ma wszystko ok! ;) Muszę sie ogarnąć po szalonym dniu poświęconym dla Mysiastego i napisze nieco wiecej;) Quote
2010 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Dzieki za odpowiedz.Ciesze, ze poziom mocznika nie jest wysoki. Trzymam kciuki za dobka !!!!!!!!! Quote
demi Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Kochani nie jest najlepiej... Odstawiliśmy antybiotyki i ratujemy oczy. Wczoraj zrobiły mu sie na maksa czerwone i przetragicznie ropiały. Lece gdzieś na miasto do apteki dokupić drugie krople... napisze co nieco póxniej, narazie wkleje kilka zdjeć. Siostra z częścią mojego "dobytku" :roll: a tu jaki groźny chłopak jestem:diabloti: a tu coś nie tyje:shake: a tu szaleństwa z Badim ;) Quote
NaamahsChild Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ale on piękny..:diabloti: Demi, zakochałam się:diabloti: Quote
Klementynkaa Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 rrrany on jest kosmicznie chudy a po tych kilku dniach powinno być już lepiej!!! słuchajcie a może on jest faktycznie na coś chory i ktoś wiedząc to go wywalił? ludzie to parszywce! kurczę, jak mu pomóc :shake: Quote
Figa_77 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Demi daj znac czy jakas poprawa ?? Jak oczy ?? jakie krople dajecie ?? jak co zawsze mozna skonsultowac z moimi codotwórcami sląskimi moze jakis pomysł chociaz beda mieli co mu tam moze byc :roll: Quote
zachary Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Demi, skoro on tak dużo je, to skąd ta chudość? Czy był diagnozowany w tym kierunku? Quote
NaamahsChild Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Lolita jest u mnie ponad 1,5 miesiąca i przytyła jakieś 300 g, więc w zasadzie nic. Czasem potrzeba czasu, by pies wrócił do siebie. A ewentualne pasożyty? Może badania kału zrobić? Tak tylko sugeruję.. Quote
lunarmermaid Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Strasznie chudziutki ale za to jaki piekny dobek!!! Quote
zachary Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Demi, jak ogólnie wszystko okey, to może enzymów trawiennych mu brakuje, aby przyswajał z żarcia to co powinien, aby odzyskać normalny wygląd? Miałam taki przypadek zachudzenia i dostalismy od weta Amylan -właśnie enzymy trawienne i nareszcie zaczął psiak przybywać na wadze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.