Klementynkaa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 co u BONITKA??? bo troche go zaniedbałam, przyznaję :-( Quote
xmartix Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 co właśnie u Bonitka? nikt nie dzwonił z ogłoszeń? Quote
demi Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 xmartix napisał(a):co właśnie u Bonitka? nikt nie dzwonił z ogłoszeń? dzwonili pare razy, moja mama go wychwala pod niebiosa, ze jaki to on nie jest, a ja kawe na ławe wykładam i ludzie rezygnują, zapraszam, zeby zobaczyli i wogóle, ale jak słyszą ze vetmedin drogi to już wogóle lipa:shake: A tak to Bonitek po staremu. Widać, ze bardziej stawy mu siadają, ale apetyt dopisuje jak szalony. Dziś tak sie objadł, ze właśnie spi i robi pod siebie:shake: on tak ma... ale cóż zrobić. kiedys wkoncu wkleje te obiecane zdjecia ;) Quote
demi Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Dziś mnie natchnęło i zrobiłam Bonitkowi kilka zdjęć. Co słychać? Po staremu, dobrze nie jest. A resztę widać ;) Ledwo łazi, ale łazi ;) Quote
demi Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 a przede wszystkim APETYT MA po zbóju :evil_lol::roll: Quote
Klementynkaa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 oj biedak... mój osobisty kardiomiopata tez ledwo łazi... ta pogoda, ciągłe zmiany ciśnienia, zawirowania temperatur, burze :shake: im to nie służy. dzieki ogromne za wieści i zdjęcia, wciąż nie mam pomysłu jak pomóc poza przesyłaniem pozytywnej energii :oops: Quote
Klementynkaa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 hop, hop! BONITEK się przypomina... demi, co Wam potrzebne oprócz lepszej pogody, kasiory i domu stałego? Quote
demi Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 Klementynkaa napisał(a):hop, hop! BONITEK się przypomina... demi, co Wam potrzebne oprócz lepszej pogody, kasiory i domu stałego? hehe, to najbardziej, no i jak by ktos nam dobę przedłużył o jakieś 10 godzin to już wogóle było by cudownie ;):lol: Z Bonim źle, to mogę już powiedzieć. Schudł okropnie, oczka znów się paprzą, ale jakoś sobie radzimy, kropimy, cudujemy, na spacery nie chodzimy, bo nie wiem czy byśmy wrócili:shake: Bonek łazi sobie dookoła domu ile ma siłki, jak bede mieć chwilkę porobie zdjęcia i go pokażę:roll: Quote
Klementynkaa Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 :( to tak jak BAZYLEK, tez sercowy u Oris na DT... no i mój osobisty, wykańcza je ta aura, biedaki nasze. a jak z lekami? pomagają chociaz troszkę? łyka dzielnie? Quote
demi Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 Klementynkaa napisał(a)::( to tak jak BAZYLEK, tez sercowy u Oris na DT... no i mój osobisty, wykańcza je ta aura, biedaki nasze. a jak z lekami? pomagają chociaz troszkę? łyka dzielnie? łyka Bonek bo co ma zrobić:shake: wydaje mi sie, że wogóle mu to nie pomaga, w ogóle! ale cóż... Teraz jeszcze ta pogoda :shake: Przykre tak na niego patrzeć, ale co poradzę, szkoda mi go uśpić jak łazi i wcina jak szalony. dr Pasławska dałą mu pół roku życia, z lekami tycie więcej, także według niej jego czas skończył sie na początku czerwca... Wiec na wiele sie nie nastawiam :-( Quote
Klementynkaa Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 wg dr Pasławskie mój Kastor nie żyje od czterech lat ;) a on wciąz rozrabia chociaz mu ciężko jak diabli chwilami! bardzo ciężko sie na to patrzy, to prawda... Quote
demi Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 [quote name='Klementynkaa']wg dr Pasławskie mój Kastor nie żyje od czterech lat ;) a on wciąz rozrabia chociaz mu ciężko jak diabli chwilami! bardzo ciężko sie na to patrzy, to prawda... Wiesz, w sumie nie wiem czy Boni "powinien" długo żyć. Jak się na niego popatrzy, to aż przykro się robi... i tak tak okropnie, ale cóż, żyjemy sobie:roll: Sami zobaczcie: Bonek jak zwykle rozszczekany :mad: Quote
oris Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 moge tylko dodac ze Bazyl wyglada tak sam chudy jak patyk totalnie chudy, chyba ta choroba do tego doprowadza, ze tak chudna, a do tego Bazyl ma kiepski apetyt w przeciwienstwie do Boniego, tez dostal pol roku zycia od weta to chyba taki norma, ja juz nie licze, ze znajdzie sie dla niego dom bo kto bedzie chcial takiego chorego i z wyrokiem psa. Bazyl dodatkowo jeszcze ma chora watrobei i narosla na penisie, ktorych za rada weta narazie nie ruszamy Bazylasty ma tak samo ledwo lazi, widac, ze ma lepsze i gorsze dni, az zal patrzec, ale zyje i jest bezpieczny i kochany wiec jeszcze nie mysle, ze moze odejsc Quote
demi Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 oris napisał(a):moge tylko dodac ze Bazyl wyglada tak sam chudy jak patyk totalnie chudy, chyba ta choroba do tego doprowadza, ze tak chudna, a do tego Bazyl ma kiepski apetyt w przeciwienstwie do Boniego, tez dostal pol roku zycia od weta to chyba taki norma, ja juz nie licze, ze znajdzie sie dla niego dom bo kto bedzie chcial takiego chorego i z wyrokiem psa. Bazyl dodatkowo jeszcze ma chora watrobei i narosla na penisie, ktorych za rada weta narazie nie ruszamy Bazylasty ma tak samo ledwo lazi, widac, ze ma lepsze i gorsze dni, az zal patrzec, ale zyje i jest bezpieczny i kochany wiec jeszcze nie mysle, ze moze odejsc Dokładnie jak by tu Bonitka opisać to właśnie ma mój chłopak tak samo:roll: Biedactwa:shake: Quote
Klementynkaa Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 wiecie, dziwi mnie to chudnięcie Bonitka i Bazyla... Kastor zawsze był szczupły ale nie chudnie... moze to kwestia tego, że ja bardzo wcześnie wyczaiłam chorobe i zaczęłam działać lekami a u tych biedaków nikt sie nie interesował ich zdrówkiem :( dobrze, że teraz są otoczone opieką, dla nich to prawdziwy cud! Quote
demi Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Klementynkaa napisał(a):wiecie, dziwi mnie to chudnięcie Bonitka i Bazyla... Kastor zawsze był szczupły ale nie chudnie... moze to kwestia tego, że ja bardzo wcześnie wyczaiłam chorobe i zaczęłam działać lekami a u tych biedaków nikt sie nie interesował ich zdrówkiem :( dobrze, że teraz są otoczone opieką, dla nich to prawdziwy cud! Mi się wydaje, ze to przez to, ze serducho nie tyka jak powinno, nie transportuje tego co trzeba, i dlatego psiaki chudną. Wcześniej miałam taką owczarke ze schronu, też z chorym serdusiem, i także szkieletorek :shake: ale to jakos tak zawsze jest, jeśli chodzi o tą wadę serca, to psiaki chude okropniaście:shake: Quote
BeataJ Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Moj pies w ciagu doslowie dwoch tygodni schudl bardzo, mial kardio. Mimo, ze widzialam go kazdego dnia to roznica byla widoczna z dnia na dzien. Zanik masy i miesni to jedna z nastepst tego paskudztwa, niestety... Madzia - Kastor ma szczescie, ze wczesnie u niego zdiagnozowalas chorobe. Quote
irysek Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-zwierzyniec-demi-kociaki-czucza-szklane-cuda-do-25-06-a-142484/#post12658346 Quote
demi Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 [quote name='irysek']http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-zwierzyniec-demi-kociaki-czucza-szklane-cuda-do-25-06-a-142484/#post12658346 dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
demi Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 I tu jeszcze Bonitka Wam zaprezentuje leżącego na łóżku, bo tak dużego materaca na tą jego suchą dupcie nie ma u mnie w pokoju, wniesionego na okoliczności ratowania DDB z pseudo. Oj się działo:roll: Quote
demi Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Dzisiejszy Bonek :roll: z Czuczkiem sama skóra i kości- a je za pięciu :shake: Quote
xmartix Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 tak, je za 5-ciu, szczeka za 3-ch, goni koty jak szalony i lata od przedpokoju przez balkon do ogrodu :evil_lol: Quote
GAFFKA Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 A jak zasypia, to się składa jak scyzoryk i stopy sobie wącha:lol: Quote
xmartix Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 hahahha :megagrin::megagrin::megagrin: a widziałam ostatnio, widziałam!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.