Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciotka Szajbus jak zwykle stanęła na wysokości zadania :Rose:, teraz tylko szukamy spokojnego domku dla staruszka Miłka.
Miłek dziś przeszedł samego siebie.
Tak bardzo się cieszył ,gdy do niego doszłam,głaskałam,tuliłam.
Jednak jego radość jest zupełnie inna niż zdrowych psiaków :shake:
On bardzo ,bardzo potrzebuje domku :-(
Uważam,ze organizm Miłka jest bardzo wyniszczony.
Dziś Miłka odwiedziła Pani doktor . Najprawdopodobniej Miłek na jedno oczko nie widzi wcale. Na drugie widzi troszkę ,jednak może mieć zaćmę.
Ponadto ma chore nóżki. Chwilami podczas chodzenia stawia je w taki sposób ,jakby odczuwał ból.
Żal serce ściska ,gdy pomyślę że on w tych ostatnich chwilach nie ma swojego człowieka :-(




Ziewam sobie ;)


Radośnie drepcze za mną :lol:

Posted

Renata5 napisał(a):
Maleńki...normalnie Cię kocham:placz:


Renata!!

Powiedz tylko, że go chcesz a transport oraz wsparcie na wątku masz zapewnione!!!!!
Miłek zwala z nóg.......I nie ma wiele czasu... :placz:
Proszę zróbmy coś dla tego psa.....

Posted

Kurcze gdyby nie moj chico wzielabym go do siebie na Tymczas :placz:
Ale on tak maltretuje psy, ze sie nie odwaze, zeby nie zrobic psiulowi krzywdy. Moglabym go chyba do pracy zabierac, ale pozostaja jeszcze noce, a blenit moj strasznie zazdrosny...

Wiec chociaz podnosze milka...

Posted

DIF napisał(a):
Renata!!

Powiedz tylko, że go chcesz a transport oraz wsparcie na wątku masz zapewnione!!!!!


DIF kochana,jakbym tylko mogła,to wzięłabym go od razu jak tylko weszłam na ten wątek...no ale gdzie? Siódmego nie dam rady do domu,a jeszcze mam 2 na podwórku,Prysio słabiutki,trzeba go na rekach znosić i wnosić po schodach na siku..Elia ma padaczkę,jednocześnie dwie dziewczynki są właśnie po sterylkach...a ja sama no cóż,też nie jestem niezniszczalna niestety(no i jak część tu z nas na forum-bez pracy):placz:
Boszsze..gdybym tylko mogła,to bym go wzięła

Posted

Serce mi mówi, ze jak Miłek znajdzie domek to zmieni się tak, ze za jakiś czas go nie poznamy.
Wierzę, ze odzyska pewność siebie, zdrowie, sprawność w łapinkach. Ciesze się, ze widzi choć na jedno oczko, zawsze to coś.
Co bym zrobiła temu niby ludziowi co go porzucił to możecie się domyślać.

Miłku mam nadzieje, że złamiesz serducho domkowi, który cie otuli swoim ciepełkiem.

Posted

[quote name='szajbus']Serce mi mówi, ze jak Miłek znajdzie domek to zmieni się tak, ze za jakiś czas go nie poznamy.
Wierzę, ze odzyska pewność siebie, zdrowie, sprawność w łapinkach. Ciesze się, ze widzi choć na jedno oczko, zawsze to coś.
Co bym zrobiła temu niby ludziowi co go porzucił to możecie się domyślać.

Miłku mam nadzieje, że złamiesz serducho domkowi, który cie otuli swoim ciepełkiem.

:-( :-( :-( :-( :-(
Oby domek pokochał Miłka jak najszybciej :-( I najlepiej gdyby był to domek dogomaniacki ,bo tylko taki może pokochać Miłka.
Smutne to,ale niestety prawdziwe.
Obym się myliła , wybaczcie nie wierzę ,by ludzie przychodzący do schroniska zakochali się w Miłeczku. Oni szukają innych psów :shake:
A cóż taki Miłek ?
.... :-( gdybym tylko mogła go zabrać ,na jego ostatnie dni.
Jemu nie zostało już dużo czasu,uwierzcie.
I tak jak pisze Szajbus w domku Miłek odzyska pewność siebie,to widać po jego zachowaniu gdy wchodzę do boksu.Poznaje mnie ,a gdy błyśnie lampa aparatu w jego stronę, natychmiast śmiesznie drepcze w moim kierunku , potykając się o kołderki ,kocyki ,czy miski.On wie ,że przyszłam do niego by go utulić,pogłaskać. Aż żal go zostawiać ,on taki bezradny między swoimi współtowarzyszami niedoli,a zarazem ufny ,że go zabiorę.
Zaryczę się....:-(
A co do zdrowia, już chyba za późno by nastąpiła poprawa. Nie wiadomo jakie było jego życie. Chore nóżki to pewnie wskutek zadawnionego już przemarznięcia.




włożyłam go do koszyczka z nadzieją że wygodnie będzie spał


niestety musiał miejsce odstapić ,jednak znalazł coś dla siebie

Posted

To może kupmy mu jakieś wygodne legowisko?

No młodzieniaszkiem to on juz nie zostanie, ale wierze, że kochający domek może sprawić cud dla tego psiaka. Widzieliśmy juz nie jeden cud.
Ja wierze, że pzred nim jeszcze wiele lat zycia w cieple domowego ogniska i chce w to wierzyć.

A wy domki proszę, przyszykujcie kącik dla tego pokrzywdzonego przez los psiaka.

Posted

dziewczyny a moze jakis platny tymczas..?albo adopcje do niemiec?tam podobno chca strasze psiaki..jakas dziewczyna o nicku shell jesli dobrze pamietam oferowala platne dt..chyba..

Posted

Renata5 napisał(a):
DIF kochana,jakbym tylko mogła,to wzięłabym go od razu jak tylko weszłam na ten wątek...no ale gdzie?


Wiem, Reniuś! Wiem....:-(
Tylko tak strasznie przykro patrzeć na tę kupkę nieszczęścia! :placz:

Posted

DIF napisał(a):
Wiem, Reniuś! Wiem....:-(
Tylko tak strasznie przykro patrzeć na tę kupkę nieszczęścia! :placz:


I mnie też serce pęka,ale cóż mogę?...podnosić tylko i mieć nadzieję,że biduś znajdzie domek:-(

Posted

Kurtka, 2 dni w delegacji nie moglam o niczym innym myslec. Jesli znajdá sié chétni i platny DT dla dziadeczka- zadeklarujé 100zl miesiécznie na niego (grr, a mialam juz nie skladac miesiécznych deklaracji, tyle wytrzymalam :razz:).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...