anovip1 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Aska25 napisał(a):Podbijam starszaka, jak go wstawialam na stropne schronu to tez tak stal i sie biudlek tulil :placz: :-( :-( :-( Miłka poznałam kilka dni temu . Mimo iż każdy pies ,tymbardziej staruszek przebywający w schronisku oczekuje na naszą pomoc,od tego dnia właśnie Miłek sprawił,że nie mogę spokojnie zasnąć. Bardzo trafnie opisała Aśka25, już kilka miesięcy wcześniej wstawiając Miłka na stronę schroniska. Gdy pomyślę ,że ten staruszek przez cały czas tam stoi :shake: ,stoi i czeka na pomoc taki bezradny ,zagubiony i zalękniony .... ryczę, a serce mi pęka. Tak jak już wcześniej napisałam ,mam wrażenie że jest niewidomy ,a być może i nie słyszy. Być może ma chore oczka,niestety tego nie wiem. Gdy robiłam zdjęcie,podniosłam jego mordkę ,w takiej pozycji pozostał :-( Jest taki smutny :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
Aska25 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Pamietasz w kt był boksie, zaniosę go jutro do weta, niech go zobacza. Quote
ciapuś Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Myślałam że już troszkę się uodporniłam ale ten pies nie daje mi spokoju :-( Quote
hanka456 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Mnie też nie daje. Zwłaszacza, że łagodny i kochany. Quote
Lionees Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 luka1 napisał(a):u Renaty tego przybytku cała kupa. Gdzie nie spojżeć pies :evil_lol: i jeszcze wrona do kompletu :evil_lol: No właśnie...szczególnie po wronie ta kupa,bo źre i sra tam gdzie stoi.Wiadro z mopem to mój nieodłączny atrybut. Tak bardzo mi szkoda tej bidy...no ale co ja mogę? 9 pies już u mnie nie przejdzie:shake::-( A u Ciebie luka jakby dobrze policzył,to tez tak coś koło 8 psów jest...eh,my dogomaniaczki jesteśmy zapsione po same uszy... Quote
luka1 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Nie, tylko 6 - i czasami 7 ale zawsze tylko na krótko i jest to pomieszczenie napowietrzne z budą :cool3:. Jest nadzieja na hotelik,a le za jakieś pół roku. Quote
Lionees Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Kochany wskakuj na górę,tak bardzo potrzebujesz domku...:-( Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 tak, smutny pies i smutno na wątku, nie ma on siły przebicia. czasem tak jest.... i co zrobić.... Quote
szajbus Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 I co? Będziemy tak biadolić nad jego losem? Dziewczyny, wiadomo, ze psiak nie radzi sobie w schronie. Jest wyobcowany, wypłoszony z głową spuszczona do dołu. To wcale nie musi oznaczać, ze nie widzi, nie słyszy , może po prostu zjada go strach. Nie oszukujmy się, taki psiak marnuje się w schronie i będzie coraz gorzej z każdym dniem. 10 lat to jeszcze nie tragedia, są strasze psioki i nie spieszy im sie na tamten swiat. Zamiast się tak użalać zróbmy coś? Dziewczyny, napiszcie czy akcja mająca na celu zebrania kasy na niego by coś dała. Czy gdyby znalazła się kwota na jego utrzymanie byłoby go gdzie umieścić : hotelik, płatny tymczas, cokowiek, aby miał swobode i człowieka, który go pomizia. Jesli tak, to musimy zrobić wszytsko, zeby go wyciagnąć z tego piekła, bo dla niego to jest piekło. To, ze pobiadolimy nad nim akurat nic nie da. Jemu potrzebna jest pomoc i to wczoraj. Quote
Aska25 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ja tez postaram sie pomoc. Nie wiem czy to dobre rozwiazanie, ale moglabym go przeniesc do pokoju wolontariuszy, ale nie wiem czy nie musialby siedziec w klatce, bo tam jest dudus, ktory jest juz dosc duzy i silny. Psow nie dominuje ale nie wiem czy milek by sie go nie bal... Quote
ciapuś Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Na tą chwile ja nie mam żadnego nawet płatnego domu tymczasowego wolnego,Hotelik odpada bo nie wiadomo czy nie będzie dalej takich mrozów więc nie można go dodatkowo jeszcze ziębić i martwić się że zamarznie. Co do przeniesienia go do pokoju wolontariuszy do klatki to myślę że mija się to z celem bo on jest w boksie ze staruszkami które większość dnia przesypiają i nikt tam mu nie dokucza,a ma ciepło i dostaje odpowiedniejsze jedzenie. Jedyne co teraz go ratuje to Dom tymczasowy ale takiego ja na ta chwile nie znam ,więc zacznijmy POSZUKIWANIA Quote
hanka456 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Tak, klatka nie ma sensu, bo to byłby dla niego niezrozumiały stres. Zbyt duzo jest wolnobiegającyh psiaków w schronisku, zeby jeszcze taką opcję wziąć pod uwagę. Poza tym on jest zbyt delikatny i nie wiadomo czy by się odnalzał wśród całej rzeszy "wyjadaczy". Quote
anovip1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Również uważam,że Miłek nie powinien trafić do zewnętrznego boksu. W miejscu gdzie obecnie przebywa jest mu przynajmniej w miarę ciepło :-( A to dla takiego staruszka bardzo ważne. Najbardziej wskazany byłby dla niego domek :-( jeżeli nie stały, to choćby tymczasowy. Może ktoś kogo poruszy los tego staruszka wypatrzy go i zechce ofiarować Miłkowi kącik w swoim sercu i domku . Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 szajbus napisał(a):I co? Będziemy tak biadolić nad jego losem? Dziewczyny, wiadomo, ze psiak nie radzi sobie w schronie. Jest wyobcowany, wypłoszony z głową spuszczona do dołu. To wcale nie musi oznaczać, ze nie widzi, nie słyszy , może po prostu zjada go strach. Nie oszukujmy się, taki psiak marnuje się w schronie i będzie coraz gorzej z każdym dniem. 10 lat to jeszcze nie tragedia, są strasze psioki i nie spieszy im sie na tamten swiat. Zamiast się tak użalać zróbmy coś? Dziewczyny, napiszcie czy akcja mająca na celu zebrania kasy na niego by coś dała. Czy gdyby znalazła się kwota na jego utrzymanie byłoby go gdzie umieścić : hotelik, płatny tymczas, cokowiek, aby miał swobode i człowieka, który go pomizia. Jesli tak, to musimy zrobić wszytsko, zeby go wyciagnąć z tego piekła, bo dla niego to jest piekło. To, ze pobiadolimy nad nim akurat nic nie da. Jemu potrzebna jest pomoc i to wczoraj. szajbus słusznie gadasz. więc ogłoszenia, ogłoszenia. wrzucanie na strony adopcyjne, min staruszków... allegro... czy staruszki dostają jakies preparaty na wzmocnienie? bo jesli nie, to jakis bazarek na witaminki chociaż byłby ok. czy realne jest podawanie takich preparatów w schronie,eee, adresatowi bazarku? Quote
Lionees Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Serce mi sie kroi jak na niego patrzę...:-( Quote
szajbus Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ogłoszenia Miłka Pies Miłek odtrącony przez pana,bałaga o dom (528141802) - Aukcje internetowe Allegro Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom http://www.eoferty.com.pl /id105630_pies_milek_odtracony_przez_pana_blaga_o_dom.html Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom - Interpress Ogłoszenia Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom Animalia.pl :: Ogłoszenia :: mieszaniec pies czarny Łódź http://www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia /psy/pies_milek_odracony_przez_pana_blaga_o_dom_20997.html Ogłoszenia :: Kącik towarzyski, wolontariat, zwierzaki, praca, mieszkanie, kupię/sprzedam :: Wegetarianie.pl Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom http://www.pineska.pl/id=58224 Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa Pies Miłek otrącony przez pana błaga o dom - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Łódź Pies Miłek otrącony przez pana błaga o dom - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Łódź Miłek - Zwierzaki - cafeanimal.pl Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom - psy - ogłoszenia zwierzęta - Petworld.pl Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom | i-Bazar.pl Pies Miłek odtrącony przez czlowieka błaga o dom - Vendito - Polska Dodaj Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom - psy - ogłoszenia zwierzęta - Petworld.pl Pies Miłek odtrącony przez pana błaga o dom | Neeon.pl Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom — Łódź Pies Miłek odrącony przez pana błaga o dom, Łódź, Społeczność, zwierzaki, łodzkie Pies Miłek odtrącony przez człowieka błaga o domek - ogloszenia.e-gratka.info Quote
luka1 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 zawsze jestem pełna podziwu do twojej wytrwałości w robieniu ogłoszeń - ja po trzecim pękam :cool3: Quote
sleepingbyday Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 ja też...., 3-4 sztuki i omdlewam....:-? Quote
Aska25 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 sleepingbyday co do preparatow - zapomnij, nic nie dostają. Jak sama nie podasz i nie schrowasz to dupa .... schroniskov:angryy: powoli mam juz dosc ... Ostatnio co 3,4 dni mam zalamanie i rycze, a wydawalao mi sie ze jestem taka silna, a tu odwrotnie. Im dluzej w tym schronie jestem (w kwietniu bedzie rok) tym ciezej mi jest i coraz czesciej rycze... Podnosze Milka i blagam o dom dla niego... Quote
Lionees Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Aska25 napisał(a): Podnosze Milka i blagam o dom dla niego... :modla::modla::modla: Quote
sleepingbyday Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 czyli nie ma co, sami zeżrą te preparaty? choc może zawsze to cos, jak raz na tydzień chociaz dostanie... sama nie wiem.. bezsilność jest straszna... nie dziwię ci sie, ze ryczysz... ja bym nie wiem, co robiła....:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.