agniecha82x Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 dziekuje za piekny dyplom :) a wogole Dziewczyny jestescie niesamowite w swoich dzialaniach! :) Quote
monika55 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Myslalam, ze jakos przemyce dobrego weta. Ale chory. Quote
shirrrapeira Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Jestem cegiełkę zakupię. I tylko mogę podnieść. Quote
_ogonek_ Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 kontynuacja wysyłania zaproszeń dla R za chwilę bo oczopląsu dostałam :eviltong:. Podnoszę, w górę maleńka!!! Quote
_ogonek_ Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Kup cegiełkę i pomóż budować domek dla Wanilki :loveu: Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='monika55']Myslalam, ze jakos przemyce dobrego weta. Ale chory. Sorry, ale co moze przemycony wet zrobic? NIC.Suczce trzeba zrobic badania krwi, rtg klatki piersiowej,usg jamy brzusznej, czy nie ma przerzutow, jesli nie ma to biopsje ewentulanie czy to nie jest zlosliwy nowotwor,napewno. Dom,operacja ewntualnie jak niezlosliwy. TAKA jest prawda i psie zycie porzuconej suki z takimi guzami:-( Oby jej opiekuna to samo spotkalo, tylko tyle moge mu zyczyc, na starosc... Quote
dusje Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Wanilko, wspinamy sie.......... Szukamy takich jak................... Quote
wilczek007 Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 spoko, bedzie dobrze z wetem;) a ja skonczyłam literke W !!!! [SIZE=4]nareszcie.Ide do L :loveu: Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='wilczek007']spoko, bedzie dobrze z wetem;) Tak, to teraz napiszcie PRAWDE co suczce jest, jaka jest diagnoza!!!!! 1. sunia nie jest staruszka wlasnie, mloda sunia. 2. miala stan zapany sutkow, pokarm w nich. 3. miala kuracje antybiotykowa. 4. powstaly jednak zwapnienia z odlozonego pokarmu w sutkach, trzeba usunac listwe. 5. Koszt operacji, po cenie kosztow,300zl. 6. Stowarzyszenie jastrzebskie, wetka ,moze zrobic ten zabieg, schronisko nie ma srodkow na zabiegi. Sunia mloda, nie umierajaca, nie staruszka, ma szanse na normlany dom!!! Quote
_ogonek_ Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 W górę maleńka !!! A ja się męczę z R :mad:jestem żałośna, no ale coś tam powoli powoli.... Quote
dusje Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='ARKA']Tak, to teraz napiszcie PRAWDE co suczce jest, jaka jest diagnoza!!!!! 1. sunia nie jest staruszka wlasnie, mloda sunia. 2. miala stan zapany sutkow, pokarm w nich. 3. miala kuracje antybiotykowa. 4. powstaly jednak zwapnienia z odlozonego pokarmu w sutkach, trzeba usunac listwe. 5. Koszt operacji, po cenie kosztow,300zl. 6. Stowarzyszenie jastrzebskie, wetka ,moze zrobic ten zabieg, schronisko nie ma srodkow na zabiegi. Sunia mloda, nie umierajaca, nie staruszka, ma szanse na normlany dom!!! A kto pisze nieprawde? :shake: Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='wilczek007']SUNIA SZUKA DT POTRZEBNE LECZENIE! Ta starsza sunieczka ma około 9 lat została porzucona najprawdopodobniej z powodu starosci i choroby.znajduje sie w jastrzebskim schronie, pieniędzy na leczenie i zabiegi, sunia siedzi w zimnym schronie juz preszło 2 miesiące, czy ona ma tam zakonczyć swe psie wierne zycie??:placz: kto pomoze??? A co to jest, dusje?? Co innego guzy u 9 letniej suni a co innego jest zapalenie gruczolow melkowych u MLODEJ SUNI!!!Nie mowiac juz o tym,ze po takim opisie ZMNIEJSZA sie szanse na dom suni!!! Jest to mloda sunia, po operacji bedzie zyla dlugo i szczesliwie a starszy pies z guzami?? Nie kazdy psychicznie zniesie, mimo operacji, przerzuty moga byc, umieranie psa, podjecie bolsnej decyzji!! Widzisz tą rozncie, znacząca dla suni dalszych losow?? Nie do Ciebie mam "anse" tylko tych, co zalozyly watek... Quote
_ogonek_ Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Bardzo dobrze, że pomaga. A teraz podniosę sunię Quote
monika55 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 No widzisz Arko, jak sie przydalas. Teraz chociaz wiemy co suni jest.Oczywiscie, ze schronisko nie ma pieniedzy, stad cała akcja.Oceniajac wiek suni nie opieramy sie na wlasnych domyslach tylko na czyjejs opinii.Nie nasza wina, ze te opinie sa sprzeczne. Po to chcialam przemycac weta, zeby sie cos o suni dowiedziec. Teraz to juz niepotrzebne, dowiedzialam sie od Ciebie. Ja bylam na zebraniu Stowarzyszenia i nie uslyszlam tego co uslyszalas Ty. Szkoda. Dogo pomaga i chyba to dobrze? Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='monika55'] Po to chcialam przemycac weta, zeby sie cos o suni dowiedziec. Teraz to juz niepotrzebne, dowiedzialam sie od Ciebie. Ja bylam na zebraniu Stowarzyszenia i nie uslyszlam tego co uslyszalas Ty. Szkoda. Dogo pomaga i chyba to dobrze? Nie wiem czy pytalas na zebraniu o ta sunie. Dobrze wiesz, ze Prezes stowarzyszenie jest wetem i opiekuje sie psiakami schroniskowymi. Nie mam powodow aby jej nie ufac wiec wykonalam jeden telefon aby sie dowiedziec o suni jaka diagnoza i co jest i tego sie dowiedzialam co napisalam. Owszem bardzo dobrze,ze dogo pomaga ale nie mozna roznych dziwnych metod stosowac aby wzbudzic "zainteresowanie" Wiele, bardzo wiele psow jest potrzebujacych i moze pomocy nie otrzymac jakis pies, ktory naprawde na cito jej potrzebuje! Trzeba byc fer w stosunku do psow potrzebujących!!! dogo, to tez nie jest "worek bez dna". Quote
wilczek007 Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 widzicie, tyle co usłyszałam o psie tyle napisałam :niewiem:Skoro tam nie ma nadzieji prubujemy jądać psinie my. A co bidula ma w schronisku zostac tak jak siedzi na zawsze i tam skonac skoro nie ma kasy na leczenie? nie chce mi sie patrzeć na to po raz którys uwierzcie...POMOC PSOM. takie moje motto i nic wiecej... Quote
monika55 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Juz slowo zebranie oznacza, ze bylo tam wiecej osob, ktore slyszaly o czym mowilam. Watki jastrzebskich psow zakladamy za zgoda kierownika schroniska.Forma pomocy zalezy od bardziej doswiadczonych dogomaniaczek.A mnie pozostaje byc wdzieczna i przyjac ja dla psow / bo nie dla siebie/ Nie mam wplywu kto i jak ma pomoc. Uznalam ze tej suni bez pomocy nie pozostawimy. I to jest moja /nasza/ decyzja.Jezeli jestes Arko dociekliwa i ewentualnie chcesz czegos sie dowiedziec to prosze na PW. Obiecalam sobie, ze o pewnych rzeczach na Dogo pisac nie bede.Do niczego dobrego to nie prowadzi. Tym samym koncze te rozmowe. Quote
__Lara Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 To jak to w końcu jest z sunią??? bo ja już nic nie wiem? Arko, masz o niej sprawdzone informacje rozumiem? wilczek007, nie chodzi o to, bo w tym przypadku i tak są potrzebne pieniądze na operacje, te 300zł, ale przecież wysyłałyśmy ludziom zaproszenia z inną informacją, teraz by trzeba zmienić treść zaproszeń w takim razie. I rzeczywiście szukać intensywnie dla suni domu tymczasowego/ stałego. Dobrze, że wiemy jaki jest koszt operacji - 300zł. Dobrze zrozumiałam Arko? bo już się pogubiłam :roll: Quote
__Lara Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Przyszedł kolejny przelew: od ZEKIYE 30zł, dziękujemy :loveu: Razem na koncie: 142zł Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='__Lara']To jak to w końcu jest z sunią??? bo ja już nic nie wiem? Arko, masz o niej sprawdzone informacje rozumiem? wilczek007, nie chodzi o to, bo w tym przypadku i tak są potrzebne pieniądze na operacje, te 300zł, ale przecież wysyłałyśmy ludziom zaproszenia z inną informacją, teraz by trzeba zmienić treść zaproszeń w takim razie. I rzeczywiście szukać intensywnie dla suni domu tymczasowego/ stałego. Dobrze, że wiemy jaki jest koszt operacji - 300zł. Dobrze zrozumiałam Arko? bo już się pogubiłam :roll: Wlasnie o to chodzi,ze "z inna informacja". I dobrze zrozumials. WEtka moze nawet dzis/ jutro zrobic operacje byle byly koszt pokryte. Stowarzyszenie ma podpisane porozumienie ze schroniskiem minn, ze bedzie je wspieralo, w miare pozyskanych srodkow,: operowalo/kastrowalo zwierzeta. Wetka powiedziala mi, ze sunia moze miec zabieg i byc w schronisku, ze sa dobre pracownice i nawet te boksy w kotlowni(jakkolwiek to brzmi) ale jest tam cieplo,maja duzo kocy, i ciagle wymieniaja psom, w kubraczku po zabiegu moze tam byc i pod opieka pracownic i wolontariuszy, wroci do zdrowia szybko. I mozna suni szukac wtedy domu bo to MLODAsunia, i nic jej poza tym co ma teraz(zwapnienia pokarmu w sutkach), nie jest a nie jak tu z niej zrobiono starego psa(niemalze umierającego) z guzami i nie widomo co w guzie siedzi!! Quote
dusje Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 To jak rozumiem sunia juz byla diagnozowana przez wetke? Pytalas kiedy mialo to miejsce? Ta tez chciala pewnie operowac tylko ze....... :evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczka-z-przepuklina-znalazla-wspanialy-dom-128136/ Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 dusje napisał(a):To jak rozumiem sunia juz byla diagnozowana przez wetke? Pytalas kiedy mialo to miejsce? Miesiac temu dostala dlugą kuracje antybiotykowa, wlasnie przez ten stan zapalny sutkow. Quote
dusje Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 ARKA napisał(a):Miesiac temu dostala dlugą kuracje antybiotykowa, wlasnie przez ten stan zapalny sutkow. Ja pytam o diagnoze a nie o kuracje ;) i nawet jesli juz po kuracji to na co czeka wetka? Na nasze pieniazki? Quote
ARKA Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 [quote name='ARKA'] 4. powstaly jednak zwapnienia z odlozonego pokarmu w sutkach, trzeba usunac listwe. 5. Koszt operacji, po cenie kosztow,300zl. 6. Stowarzyszenie jastrzebskie, wetka ,moze zrobic ten zabieg, schronisko nie ma srodkow na zabiegi. Pisalam jaka jest diagnoza. Ani schronisko ani stowarzyszenie nie mają srodkow finansowych na operacje. Tak, czekaja niestety na jakies datki. O CZYM mozna bylo dawno napisac, ze jet sunia, ze co jej jest i ze NIE MA pieniedzy na operacje.:shake: A nie pisac,ze jakis wet, ukradkiem przyjdzie i sunie zdiagnozuje, po co ten cyrk??!!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.