Rodzice Maciusia :) Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 wystawiłam nowe allegro, linka podam później, ale poza dodaniem dwóch średnio ładnych fotek nic nie zmieniłam :shake:, bo ... dziewczyny nie dają się focić. Wychodzą mi tylko czarne smugi :-( Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Na wpół zamarznięte prezenty świąteczne... (538511254) - Aukcje internetowe Allegro oto link do nowego allegro chciałabym aby choć jedna dziewczynka znalazła szybciutko domek... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 106 wejść.. trzymajcie mocno kciuki,żeby kogoś wreszcie ujęła któraś pannica ;) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 132 wejścia, ach, żeby któroś okazało się TYM Quote
justyna22 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 No malutkie ruszać tyłeczki , po nowy domek :evil_lol: Nie ociągać się ! Trzymam kciuki ;) Quote
Justyna.Justa Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Witam Kochani Musiałam zmienić nick , ponieważ coś namąciłam i nie mogłam się dostać do forum Wcześniej byłam Justyna22 , Teraz jestem Justyna.Justa Sory że plącze . Pozdrawiam Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 no no Justynko, zmieniasz image :evil_lol: podrzucam dziołchy, niestetym nikt się ninmi nie interesuje :shake: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 hop dziewczynki :shake::-( Quote
Ajula Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 oj faktycznie nikt się nie interesuje :shake: malutkie do góry! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 martwię się co z nimi będzie. Ja nie mogę ich długo trzymac u siebie, bo nie ma mnie całe dnie, wracam to wszystko pobrudzone, mimo że padam na pysk muszę sprzątać. Nie mam czasu na zabawę z nimi, niczego nie mam czasu ich uczyć :shake: jak się nikt nie zgłosi po nie to naprawdę nie wiem co będzie. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 wszystko to jest :shake: Justyna porozwieszała śliczne plakaciki w lecznicy i w mieście, sunieczki mają też ogłozsenia w necie. I nic... Quote
fizia Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Strasznie to długo trwa... A może pomogłyby jakieś plakaty w okolicy albo takie malutkie w formie ulotek np. w lecznicach, sklepach itp Albo ogłsozenie w gazecie? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 co z nimi będzie...? do gory suńki Quote
Justyna.Justa Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Oj do dup.... to wszystko . wkurzam się coraz bardziej . Człowiek jednemu nie pomoże a już , następny potrzebuje pomocy Dziś u mnie tu na osiedlu przebiegł mi drogę mały czarny , bardzo przestraszony psiak ale niestety nie wiem w którą stronę pobiegł bo uciekał bardzo szybko jak mnie zobaczył , był tak bardzo przestraszony:-( Poszłam w tym kierunku mniej więcej co uciekł , ale go nie znalazłam . A jutro to jadę na uczelnie , i do niedzieli mnie nie ma także nie będe mogła go poszukać:-( Nakarmiłabym go chociarz i pogłaskała żeby nie był taki wystraszony . Oj żyć mi się odechciewa :placz: Jestem taka bezsilna . I jeszcze te sesje . Ktoś kiedyś miał rację mówiąc że życie to nie bajka . Jak wrócę z uczelni , to poszukam go jeszcze i będę go dokarmiała jak go znajdę , ale niestety nie będę mogła go zatrzymać . Może ktoś ma jakiś pomysł . Pomocy!! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 :shake: obawiam się, że ten czrnuszek długo nie pożyje :shake: przedwczoraj byłam rano na spacerze z Maciusiem i Stonką i właśnie mały czarny oszalały ze strachu psiak przebiegł koło nas, goniony przez równie małego, ale grubego i agresywnego psiaka sąsiadów z niedaleka. :-( Czarny uciekał jak szalony, przerażony skrajnie, na mnie nawet nie zareagował. Takie biedactwo. I przebiegł mostek koło nas i poleciał łąką - widocznie dotarł do was. Błąka się po mieście - to widocznie nowy nabytek kochanych ludzi bestii. Mi też ręce opadają. aDopcje stoją - o suńki nikt nie pyta, ja po feriach już naprawdę nie mogę ich zatrzymać, ganek już śmierdzi, w weekendy go wietrzymy. Nikt nie może do nas przyjść. Ja rano o 7 wychodzę z mężem do pracy, szybko tylko przepuszczam dziewczyny, które i tak potem się załatwiają w ganku. Wracam w dwa dni po 10 godzinach, jest już ciemno, ja padam na pysk - ta sytuacja nie może po prostu trwać :shake: teraz ferie - to mam więcej czasu, ale później nie ma mowy. Będę musiała je oddać do schroniska :-(:-( Quote
Justyna.Justa Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Anita ja pisze z uczelni Słuchaj ja go poszukam . A może do jakiegoś hoteliku oddamy małe , wiem że to kosztuje ale może jakoś byśmy dały radę Ja pier...... nic się nie układa :placz: Może nam ktoś pomoże , Boże prrzeciesz one w tym schronisku zginą:placz: Ja muszę coś zrobić , tak nie może dalej byc Tragedia , ludzie pomóżcie !!!!!! Quote
fizia Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Odnowiłam ogłoszenia tutaj http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=37417 http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Na-wpol-zamarzniete-prezenty-swiateczne-Przecudne-szczeniaczki-szukaja-Domow,14540 gumtree Quote
Qeeriefire Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Dajemy psom nasz dom , nasz czas i nasza przyjazn!!! w zamian psy daja nam wszystko - i to ludzie wychodza na tym najlepiej.... Quote
danka1234 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Też odnowiłam ogłoszenia dla maluchów. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 ale szczerze rzekłszy to ja naprawdę tego nie rozumiem :shake: - Montanka jest prześliczna, czemu nikt nie chce ich...? Są wesołe śliczne i w ogóle. No ale niestety są szczeniorami, trzeba je uczyć wielu rzeczy, a jak to robić kiedy ma się poza tym 3 swoje pieski i się pracuje bardzo dużo nie tylko w pracy zarobkowej ale również w domu. Collie - Twoja wypowiedź jest niejasna, czy piszesz, że chciałabyś zaadoptować pieska? Quote
Ajula Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Rodzice Maciusia, bardzo wspólczuję tych kłopotów mogę tylko trzymać kciuki i ewentualnie przesłać kolejny grosik na ogloszenia :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.