Julie Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 też często myślę o Tobie i dziewczynach... ;);) życzę im szczęśliwych domków a Tobie wytrwałości w pomaganiu zwierzakom :) będę częściej zaglądać na wątek. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Julie, dzięki!! Super, że jesteś, bo szczególnie na wątku Miśkowym pustki:cool1: A z tą wytrwałością to różnie bywa :shake: No i co, Justynko - dalej nie masz :evil_lol: Quote
Justyna.Justa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Anita ja wczoraj robiłam tak jak mi napisałaś ale nic z tego. Ps. Wzięłam kopiuj obrazek , później kliknęłam na mój profil na WYŚLIJ PRYWATNĄ WIADOMOŚĆ , GDZIE TAM NASTĘPNIE KLIKNĘŁAM NA EDYTUJ SYGNATURĘ I W TYM OKIENKU CO MI PISAŁAŚ CHCIAŁAM WKLEIĆ BANEREK ALE NIE CHCE MI WKLEIĆ:shake: NIE WIEM DLACZEGO Quote
Justyna.Justa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Witam Piszę w imieniu Anity , ponieważ ona nie może wejść na dogo. Napisała dziś do mnie esa że Montanka do nowego domku pojedzie najprawdopodobniej w sobotę . Także trzymajmy kciuki żeby wszystko poszło dobrze , i ślicznotka była już w swoim nowym kochającym domku. pozdrawiam!!! A i jeszcze napisała mi że Pani która weźmie Montankę ma dołączyć do DOGOMANIAKÓW i zalogować się dziś na stronie. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 no jestem wreszcie :shake: Pani Ula napisała mi miłego maila, mam nadzieję, że niedługo dołączy. Monti prawdopodobnie wyjedzie w sobotę już, a figomanię poproszę o dokonanie wizyty poadopcyjnej. Zaraz napiszę maila do pani i zapytam kiedy dołączy EDIT: Erazm, no tak, ale wiesz, u nas to jest troszkę wsiowo jeśli chodzi o sunie, więc ja się BARDZO BOJĘ o sunię. I co ja potem ewentualnie zrobię jeśli pan NIE wysterylizuje jej i do tego nie zechce wydać?? Co, pojadę w nocy po 11 godzinach pracy i będę z nim dyskutować? :shake: Nie mam czasu ani niczego innego niezbędnego do takich sytuacji. Oczywiście, nie można popadać w paranoję, dlatego wydaję Monti bez sterylki, bo pani wydaje mi się bardzo rozsądna, kulturalna i w ogóle. Co do pana to się obawiam, bo to właśnie na tej wsi jest mnóstwo wyrzuconych psiaków. Ale nie ma co dywagować - może wecik stwierdzi, że Adkę można wysterylizować, wtedy po prostu ją ciachnę szybciuśko i po kilku dniach przekażę rodzinie aby tam dalej dochodziła do siebie ;) zobaczymy Quote
Ajula Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 tak na wszelki wypadek ;) maluchy do góry Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 a ja tylko czekam kiedy pani Ula wpadnie na wątek... wczoraj była bardzo zmęczona i nie mogła, ale fajno jakby już dziś się pojawiła, tym bardziej, że wizyta figomanii to będzie pewnie POadoopcyjna :cool3: Quote
Ajula Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 tak tylko zaglądam, żebyscie nie myslały srulki, że o was zapomniałam :eviltong: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 trzymajcie kciuki żeby jutro ten pan przyjechał Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 cholerna idiotka: PUDELEK - W Stanach panuje nowa "moda" - na porzucanie piesków! przepraszam, ale takie pannice powinno się roztrzeliwać. Quote
Ajula Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 mam nadzieję, że jutro forum nie będzie wariować i będe mogła dowiedzieć się, czy Adelka pojechała do domku :lol: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Tylko mam problem - bo gdyby pan okazał się sensowny to jednak postanowiłam wydać Adkę bez sterylki - ale spiszę jego dane z dowodu i powiem, że za tydzień przyjadę sprawdzić czy dokonał sterylkę. Natomiast Monti jedzie dopiero w przyszłym tygodniu w związku z czym wizyta przebiegnie zgodnie z planem (mam nadzieję) Quote
Ajula Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 pomieszałam wszystko :roll: jutro ma przyjechać pan po Adelkę Monti za tydzień porozmawiasz z Panem jutro i zobaczysz - chociaż tak naprawdę nigdy nie można być pewnym do końca zobacz co stalo się z Lolą - wzięła ją osoba znana na dogo i Lola zniknęła... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 wiem co się stało i dlatego chciałam wydać Adzię po sterylce, ale kurczę zainteresowania nią zero :shake: więc jakby ten pan był sensowny to chyba byłabym skłonna ją wydać :roll: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Z wuzyty w sobotę nici, dzięki kochanej dogomanii. Nie mogłam skontaktować się z figomanią. Pani Ula też czekała, ale trudno, tak jak napisałam p. Uli, będzie po prostu wizyta poadopcyjna, podczas której upewnimy się, że Montek został ciachnięty. No chyba, że Pani sama wrzuci foteczki, gdzie naocznie się przekonamy :evil_lol: Co do Adelki - pan oczywiście nie przyjechał, jednak instynkt podpowiadał mi słusznie :razz: Natomiast zgłosiła się inna pani, zobaczymy czy domek wypali, byłoby dobrze, bo tak szkoda tego biedactwa :shake: i coś na pogorszenie humoru: WP.tv - Brutalne walki psów - WP.PL Quote
Ajula Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 humor mam wystarczająco zły, bo od wczoraj do teraz nie mogłam się tu dostać :angryy: chyba dogomania ma już za słabe serwery skoro pan nie przyjechał to niech spada :roll: widocznie to nie był ten wlasciwy nie martw się, dla Aduni też się znajdzie domek Quote
Rodzice Maciusia :) Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 no to jak nie było chętnych na Adelkę tak teraz jest 2!! I nie wiem co robić :roll: Justynaaaaaaaaaaaa gdzie Ty jesteś???? Quote
Justyna.Justa Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jestem jestem Ciotka Justyna załatwiała lokum na domek tymczasowy. No Adelka dajesz czadu. :evil_lol: Quote
Justyna.Justa Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Cześć Kochani Jest tak Montanka jak wiecie w ten weekend jedzie do Szczecina do nowej pani A o Adelkę jak nikt się nie pytał , tak teraz aż dwie Panie i to Obydwie z Lublina Pierwsza to Studentka , druga Pani nieco starsza ,I TO WŁAŚNIE JEJ PRZEKAZUJEMY ADELKĘ ma dwójkę dzieci nastoletnich i zgadza się na wszystkie warunki jakie jej stawiamy czyli podpisanie umowy , sterylka i wizyta W TYM WYPADKU PO ADOPCYJNA PONIEWAŻ PANI JUŻ DZIŚ PRZYJEŻDŻA DO ADELKĘ , BĘDZIE U NAS O GODZ 19.:crazyeye::evil_lol: RAZEM Z ANITĄ PRZEPROWADZIMY Z NIĄ ROZMOWĘ ANITA OCZYWIŚCIE WCZEŚNIEJ Z NIĄ ROZMAWIAŁA PRZEZ TELEFON PANI MA NA IMIĘ EWA , JEST BARDZO SYMPATYCZNA I MIŁA. ZAKOCHAŁA SIĘ W ADELCE :loveu: WYSŁAŁA ANICIE BARDZO KONKRETNEGO MAILA , JAK ANITA SIĘ ZGODZI TO WKLEI GO NA DOGO , SAMI OCENICIE. JA CZĘSTO BYWAM W LUBLINIE , PONIEWAŻ TAM STUDIUJE, TAKŻE BĘDĘ MIAŁA MOŻLIWOŚĆ WIZYTY U PANI EWY W MIESZKANIU. POZDRAWIAM!!! . Quote
Ajula Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 :multi: :multi: :multi: czekam na dobre wieści!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.