AMIGA Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Strasznie żałuję, że akurat na ten wekend musiałam wyjechać z Krakowa aż do Rzeszowa i nie byłam p-rzy przywitaniu Fuksia. Ale za to we wtorek Fuksio będzie już "tylko mój":loveu: Quote
ULKA12 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 To potem szybko napisz jak go oceniasz i nie zapomnij zrobić mu zdjęć. Będziecie miały pole do popisu w schronisku nie dało się sprawdzić wielu rzeczy np jak reaguje na koty a tam widziałam dwa nadające się do testów, chyba, że pan Tomek nie będzie chciał ich narażać:evil_lol: Quote
AMIGA Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 ULKA12 napisał(a):jak reaguje na koty a tam widziałam dwa nadające się do testów, chyba, że pan Tomek nie będzie chciał ich narażać:evil_lol: Jeden z tych kotów to kamikadze , który wcale nie pyta o zdanie Pana Tomka, tylko sam podchodzi do psów i prowokuje :evil_lol: Quote
weszka Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Witamy Fuksia w "naszych" skromnych progach :) Cioteczka Amiga już tam o niego zadba, a i ja mam nadzieję że znajdę czas na odwiedziny. Quote
weszka Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 ULKA12 napisał(a):A mnie interesuje jedna rzecz, jak spadnie dużo śniegu to jak wy tam dojeżdżacie na nartach???:evil_lol: E tam ciotki są zaprawione w bojach i dla dobra psów dostosowują się do każdych warunków :evil_lol: Quote
ULKA12 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 A mnie interesuje jedna rzecz, jak spadnie dużo śniegu to jak wy tam dojeżdżacie na nartach???:evil_lol: Quote
AMIGA Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Hahaha - wyobrażasz Sobie kulę sunącą na nartach??? Quote
ULKA12 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 AMIGA napisał(a):Hahaha - wyobrażasz Sobie kulę sunącą na nartach??? Oczywiście, samą siebie:evil_lol: Quote
ULKA12 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Jeżdżę, to chyba za dużo powiedziane. Raczej staram się nie upaść:cool3: Quote
Sally (od Koanka) Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 ULKA12 napisał(a):Fuks już w hoteliku, warunki, w których przebywa rewelacyjne. Oczywiście wzięłam aparat i miałam dokumentować drogę ale w końcu nie zrobiłam żadnego zdjęcia, w samochodzie jechałam sama i nie za bardzo miałam jak, bo Fuks siedział z tyłu i przez cały czas trzymał głowę na moim ramieniu a jak się ruszyłam to natychmiast próbował przełazić do przodu:evil_lol: Na szczęście był przywiązany ale zanim ruszyliśmy przegryzł jedną smycz i musiałam go zapiąć do nowej a ona była ostatnia, więc starałam się nie dawać mu powodów do wędrówki:lol: W hoteliku zamurowało mnie zupełnie, nie mogłam się napatrzyć na te luksusy i oczywiście z wrażenia też nie zrobiłam żadnego zdjęcia:oops: Ale nic straconego jeszcze dzisiaj ma zapowiedziane wizyty to na pewno jakieś zdjęcia będą bo inne ciotki nie są takie gapowate jak ja:oops: Fuksik to słodziak strasznie tylko okropnie ciągnie na smyczy i na to trzeba uważać. Nie ma choroby lokomocyjnej, chętnie wsiada do samochodu. Jednym słowem super pies, który szybko potrzebuje domu. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Tamb za wzięcie go pod swoje skrzydła:loveu: Super! A ciągnięcie to sprawa kilku spacerów (dla pożądnego właściciela ma się rozumieć :eviltong:) Dobrze, że "parowanie" nie będzie już Fuxia dotyczyć i nie ma go już w tym schronisku :shake: Quote
AMIGA Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 A ULKA12 pytała, jak my bez nart się do hotelu dostajemy. Proste - zaprzega się jakiegoś psa (takie ciągnące jak Fuksik są najlepsze} i migusiem się wjeżdża do hotelu :diabloti::evil_lol::diabloti: Quote
Sally (od Koanka) Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Jak tylko już dojedziecie :evil_lol: to wymiziajcie ode mnie naszego pięknego Fuxia :loveu: Quote
Onaa Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Witaj Fuksiu ! :Rose: Jak dobrze że jesteś już w hoteliku - bezpieczny i pod opieką tylu wspaniałych (narciarskich i mniej narciarskich ;) ) ciotek !!! No teraz to już szybciutko po dobry domek, napewno się uda. :) Quote
AMIGA Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Sally (od Koanka) napisał(a):Jak tylko już dojedziecie :evil_lol: to wymiziajcie ode mnie naszego pięknego Fuxia :loveu: Juz się nie mogę doczekac jutra. Mam nadzieję, że . chociaż mnie Fuksio nie zna, to mi ręki nie odgryzie? Bo jak go będę jedną ręką przypinać do zaprzęgu??:evil_lol: Quote
ULKA12 Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Fuks jest przyjacielem wszystkich ludzi mam nadzieję, że dziewczyny, które go będą odwiedzać potwierdzą moje słowa:lol: I róbcie zdjęcia mnóstwo zdjęć:lol: Quote
AMIGA Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Mamy tu taką specjalistke od zdjęć - Patię. Przychodzi z aparaturą taką, że oko więdnie, a jej zdjęcia są zawsze superowe. Tylko trzeba poczekac na jakieś słoneczko. Bo teraz jak już śnieg stopnieje, to Fuksik będzie na szarym, błockowym tle niezbyt pięknie się prezentować:shake: Quote
tamb Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Fuksik milutki i kochany. Bawi się sznurkiem, piłeczką, cieszy się spacerkiem. Myślałam, że jest większy.:loveu: Quote
ULKA12 Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 A gdzie zdjęcia????:placz::placz::placz: Quote
AMIGA Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 O jaka w gorącej wodzie kąpana! Bedą zdjęcia, bedą, tylko jeszcze aparat nie dojechał do domu. A tamb pewnie wczoraj byla u Fuksia po ciemku i stąd brak zdjęć. Fuxio był dzisiaj na podwójnym spacerku, bo najpierw z chłopakami z hotelu, a potem ja go wytargoliłam jeszcze raz. Jest słodkiiiiii :loveu:, ale powiem, że krzepę do niego trzeba mieć !! Jak pociągnie, a nie ma się jak zaprzeć, bo błoto dookoła, to nieźle można się faktycznie przejechać. Jak nic można by go użyć do zaprzęgu. No i z mojego pierwszego dnia z Fuksiem, to zauważyłam, że chyba lubi sobie pokopać dziury w ogrodzie, bo niezły "podkopik" zrobił jak się chwilę zatrzymałam przy murku i z kimś rozmawiałam. Oczywiście lubi mizianko i poklepywanko po doopencji. No słodziak i tyle :loveu::loveu::loveu: Quote
ULKA12 Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 oN PEWNIE NIE MOŻE UWIERZYĆ W SWOJE SZCZĘŚCIE I JAK GO WYPROWADZAJĄ NA SPACER TO CHCE JAK NAJWIĘCEJ WYWĄCHAĆ I ZOBACZYĆ. u NAS jak był wyprowadzony na spacer to na następny czekał tydzień więc proszę się nie dziwić, że ciągnie mam nadzieję, że przy was mu to minie. I podobno idą śniegi więc podpięcie pod sanki Fuksa całkiem możliwe, tak sobie myślę, że on nawet teraz by sanki pociągnął tylko jeszcze muszę pomyśleć jak nim sterować. dziewczyny zróbcie zdjęcia Fuksa w jego boksie to pokażę pracownikom schroniska w jakim luksusie może żyć pies jak jest pod opieką wspaniałych ludzi. P.S. Przepraszam za duże litery na pczątku postu, ja nie krzyczę:lol: nie zauważyłam tylko, że caps lok mam włączony a nie chciało mi się pisać od nowa. Quote
AMIGA Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Ok zrobimy w boksie zdjęcia, chociaż w boksie one biedaki tak smutno wyglądają. No właśnie to jedno mnie powstrzymuje przed zaprzęgiem, Nie wiem, jakich komend mam użyć, żebym poruszała się ruchem jednostajnym i w tym samym kierunku - zaprzęg i ja :evil_lol: Quote
karusiap Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Zdjecia sa fatalne,bo probowalamje zrobic zaraz po wyjsciu z boksu,zamiast po spacerku,ale siadala mi bateria:cool1: a to tak tylko,zeby pokazac,ze Fuksio ma sie dobrze:)i jest cudownym psiakiem:loveu: Quote
ULKA12 Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Dziewczyny naprawdę nie wiem jak wam dziękować:Rose::Rose::Rose::Rose::lol: Quote
AMIGA Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Dzięki Karolinko. Jeszcze może Aga coś wstawi, bo tez trochę popstrykała, ale teraz biedaczka jest w pracy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.