Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Strasznie żałuję, że akurat na ten wekend musiałam wyjechać z Krakowa aż do Rzeszowa i nie byłam p-rzy przywitaniu Fuksia. Ale za to we wtorek Fuksio będzie już "tylko mój":loveu:

  • Replies 787
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

To potem szybko napisz jak go oceniasz i nie zapomnij zrobić mu zdjęć. Będziecie miały pole do popisu w schronisku nie dało się sprawdzić wielu rzeczy np jak reaguje na koty a tam widziałam dwa nadające się do testów, chyba, że pan Tomek nie będzie chciał ich narażać:evil_lol:

Posted

ULKA12 napisał(a):
jak reaguje na koty a tam widziałam dwa nadające się do testów, chyba, że pan Tomek nie będzie chciał ich narażać:evil_lol:


Jeden z tych kotów to kamikadze , który wcale nie pyta o zdanie Pana Tomka, tylko sam podchodzi do psów i prowokuje :evil_lol:

Posted

ULKA12 napisał(a):
A mnie interesuje jedna rzecz, jak spadnie dużo śniegu to jak wy tam dojeżdżacie na nartach???:evil_lol:


E tam ciotki są zaprawione w bojach i dla dobra psów dostosowują się do każdych warunków :evil_lol:

Posted

ULKA12 napisał(a):
Fuks już w hoteliku, warunki, w których przebywa rewelacyjne. Oczywiście wzięłam aparat i miałam dokumentować drogę ale w końcu nie zrobiłam żadnego zdjęcia, w samochodzie jechałam sama i nie za bardzo miałam jak, bo Fuks siedział z tyłu i przez cały czas trzymał głowę na moim ramieniu a jak się ruszyłam to natychmiast próbował przełazić do przodu:evil_lol: Na szczęście był przywiązany ale zanim ruszyliśmy przegryzł jedną smycz i musiałam go zapiąć do nowej a ona była ostatnia, więc starałam się nie dawać mu powodów do wędrówki:lol: W hoteliku zamurowało mnie zupełnie, nie mogłam się napatrzyć na te luksusy i oczywiście z wrażenia też nie zrobiłam żadnego zdjęcia:oops: Ale nic straconego jeszcze dzisiaj ma zapowiedziane wizyty to na pewno jakieś zdjęcia będą bo inne ciotki nie są takie gapowate jak ja:oops: Fuksik to słodziak strasznie tylko okropnie ciągnie na smyczy i na to trzeba uważać. Nie ma choroby lokomocyjnej, chętnie wsiada do samochodu. Jednym słowem super pies, który szybko potrzebuje domu. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Tamb za wzięcie go pod swoje skrzydła:loveu:


Super! A ciągnięcie to sprawa kilku spacerów (dla pożądnego właściciela ma się rozumieć :eviltong:) Dobrze, że "parowanie" nie będzie już Fuxia dotyczyć i nie ma go już w tym schronisku :shake:

Posted

A ULKA12 pytała, jak my bez nart się do hotelu dostajemy. Proste - zaprzega się jakiegoś psa (takie ciągnące jak Fuksik są najlepsze} i migusiem się wjeżdża do hotelu :diabloti::evil_lol::diabloti:

Posted

Witaj Fuksiu ! :Rose:
Jak dobrze że jesteś już w hoteliku - bezpieczny i pod opieką tylu wspaniałych (narciarskich i mniej narciarskich ;) ) ciotek !!!

No teraz to już szybciutko po dobry domek, napewno się uda.
:)

Posted

Sally (od Koanka) napisał(a):
Jak tylko już dojedziecie :evil_lol: to wymiziajcie ode mnie naszego pięknego Fuxia :loveu:



Juz się nie mogę doczekac jutra.
Mam nadzieję, że . chociaż mnie Fuksio nie zna, to mi ręki nie odgryzie? Bo jak go będę jedną ręką przypinać do zaprzęgu??:evil_lol:

Posted

Fuks jest przyjacielem wszystkich ludzi mam nadzieję, że dziewczyny, które go będą odwiedzać potwierdzą moje słowa:lol: I róbcie zdjęcia mnóstwo zdjęć:lol:

Posted

Mamy tu taką specjalistke od zdjęć - Patię. Przychodzi z aparaturą taką, że oko więdnie, a jej zdjęcia są zawsze superowe. Tylko trzeba poczekac na jakieś słoneczko. Bo teraz jak już śnieg stopnieje, to Fuksik będzie na szarym, błockowym tle niezbyt pięknie się prezentować:shake:

Posted

O jaka w gorącej wodzie kąpana! Bedą zdjęcia, bedą, tylko jeszcze aparat nie dojechał do domu. A tamb pewnie wczoraj byla u Fuksia po ciemku i stąd brak zdjęć.
Fuxio był dzisiaj na podwójnym spacerku, bo najpierw z chłopakami z hotelu, a potem ja go wytargoliłam jeszcze raz.
Jest słodkiiiiii :loveu:, ale powiem, że krzepę do niego trzeba mieć !!
Jak pociągnie, a nie ma się jak zaprzeć, bo błoto dookoła, to nieźle można się faktycznie przejechać. Jak nic można by go użyć do zaprzęgu.
No i z mojego pierwszego dnia z Fuksiem, to zauważyłam, że chyba lubi sobie pokopać dziury w ogrodzie, bo niezły "podkopik" zrobił jak się chwilę zatrzymałam przy murku i z kimś rozmawiałam.
Oczywiście lubi mizianko i poklepywanko po doopencji. No słodziak i tyle :loveu::loveu::loveu:

Posted

oN PEWNIE NIE MOŻE UWIERZYĆ W SWOJE SZCZĘŚCIE I JAK GO WYPROWADZAJĄ NA SPACER TO CHCE JAK NAJWIĘCEJ WYWĄCHAĆ I ZOBACZYĆ. u NAS jak był wyprowadzony na spacer to na następny czekał tydzień więc proszę się nie dziwić, że ciągnie mam nadzieję, że przy was mu to minie. I podobno idą śniegi więc podpięcie pod sanki Fuksa całkiem możliwe, tak sobie myślę, że on nawet teraz by sanki pociągnął tylko jeszcze muszę pomyśleć jak nim sterować. dziewczyny zróbcie zdjęcia Fuksa w jego boksie to pokażę pracownikom schroniska w jakim luksusie może żyć pies jak jest pod opieką wspaniałych ludzi.
P.S. Przepraszam za duże litery na pczątku postu, ja nie krzyczę:lol: nie zauważyłam tylko, że caps lok mam włączony a nie chciało mi się pisać od nowa.

Posted

Ok zrobimy w boksie zdjęcia, chociaż w boksie one biedaki tak smutno wyglądają.
No właśnie to jedno mnie powstrzymuje przed zaprzęgiem, Nie wiem, jakich komend mam użyć, żebym poruszała się ruchem jednostajnym i w tym samym kierunku - zaprzęg i ja :evil_lol:

Posted

Zdjecia sa fatalne,bo probowalamje zrobic zaraz po wyjsciu z boksu,zamiast po spacerku,ale siadala mi bateria:cool1:
a to tak tylko,zeby pokazac,ze Fuksio ma sie dobrze:)i jest cudownym psiakiem:loveu:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...