dusje Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Qurde, nie pudelek:mad::mad: sznaucerka rasowa, prosze natychmiast wytrzec gumka i napisac - sznaucerka:evil_lol::lol: Prosze bardzo:lol: fota na dowod ze sznaucia, a jakie podobne do siebie, jak siostry. za chwileczke, nie udalo sie Juz sie udalo, no i co, nasza krolewna nie jest podobna?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu: Oj, ciotki, ciotki, :shake::loveu::lol: Quote
Shell Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Najpierw wyglądała jak sznaucer, potem jak kerry blue, teraz jak pudel ale diabła ma pod skórą. :diabloti: Gryzie... Quote
dusje Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Gryzie paskuda?:lol: A o co jej biega? Co sie nie podoba?:mad: Ooooo, mala opanuj sie, ciotka dba o Ciebie, wojaze cie czekaja, a ty co?????:roll: Shell, sprowadz ja do pionu:evil_lol: Mala, masz czas na poprawe, ucz sie etykiety od ciotki Shell i sluchaj sie Jej....szanuj kolezenstwo i grzecznie - paskudo. Zachowuj sie byle jak...ale sie zachowuj:mad: Jaka ona sliczna:loveu:Shell, moze to tylko stres, broni sie, kilka dni i wierze ze bedzie przylepna..nie opedzisz sie od niej:lol: Daj je fory;) Dzisiaj rozmawialam ponownie z panem Lukaszem- kierowca. Sunia ma gawrantowany przewoz:multi: Pan Lukasz jest zwierzolubny i pragnie nam pomoc:lol: Quote
dusje Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Pozwole sobie wkleic: Kudlata przed i po:loveu: Quote
monika55 Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Witam Was swiatecznie. Kudlata juz nie kudlata:crazyeye:,no to czas na imie.To ci niewdziecznica - gryzie. A w podrozy sie maskowala - grzeczna byla i na smyczy chodzila jak nalezy. Zdaje mi sie ze ona mezczyzn preferuje. Bardziej sluchala mojego TZ a niz mnie:diabloti:.no coz. W stresie pewnie wielkim, tyle przezyc w jednym dniu.Nauczysz ja. Swiateczne zyczonka skladam i podziekowania. Quote
Shell Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Kudłata ma charakter terriera, ogólne nawet czarna nie jest tylko przemawia przez nią kerry blue. Jest agresywna kiedy ktoś coś robi nie po jej myśli np. wskakuje na wersalkę i nikt nie może jej ruszyć. Kiedy ją zganiam szczerzy zęby. Nie można jej nic powiedzieć, ona wie lepiej gdzie będzie spać i z czyjej miski będzie jeść. Oczywiście ja sobie nie pozwalam :evil_lol: i jej rządy się skończą. W nocy spała grzecznie, na szczęście nie pchała się do łóżka. Jak ona taka domina to wolę z nią nie spać. Ładnie się załatwia na dworze i ładnie już chodzi na smyczy. Bardzo boi się wystrzałów. Quote
__Lara Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Jaka ona ładna się zrobiła :D podobna do psa od mojej sąsiadki, też ze schroniska :) Quote
dusje Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Shell:lol: popracuj nad nia troszke, prosze:lol: Ona ma byc jak panienka z dobrego domu.......agresja musi pojsc sobie do diabla. Ale sie trafilo dziewczynie:cool3: taka fajna ciotka- pozytywnie zakrecona:loveu: Shell,chyba musisz podpis zmniejszyc bo mod bedzie bardzo:angryy: a modowi podpadac nie wolno Quote
Shell Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Pracuje nad nią, potrzebny jednak będzie kaganiec bo już dwa razy mnie dziabnęła ostrzegawczo a nie chce mieć więcej dziur na dłoniach po jej zębach. Nie daje się złapać za obroże ani za szyję, jak widzi, że chcę ją przegonić albo uspokoić. Albo sobie jaja robi i skacze między fotelami a wersalką :shake: i myśli, że jej nikt nie złapie. :mad: Ale ogólnie to wszystko z nią ok. Quote
dusje Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Qrde, mala nie jest slodziutka:shake: zmartwilas mnie, trzeba bedzie cuuus pomyslec Shell, mozesz sprawdzic jak odnosi sie do faceta? monika pisala ze do Jej TZ suczydlo bylo mile, moze ona ma jakis uraz do kobiet....moj taki terierowaty uwielbial tylko facetow, mnie - tolerowal:evil_lol: Quote
Shell Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Tak sprawdzę jaki ma stosunek do mężczyzn, jak tylko przyjdzie mój eks to go poszczuje :diabloti:. Ogólnie daje sobie z nią radę, nie jest aż tak źle tylko ona nie nadaje się do adopcji dla osoby bez kynologicznego doświadczenia (np. na pierwszego psa) albo nie wiem, do dziecka... Warczy nawet jak się ją dotyka po nogach więc bała bym się, że dziabnie dzieciaka. Należy jej się dom gdzie wiadomo będzie jak postępować z takim psem, bo łatwo można dać się jej zdominować. Nie wiem czy jej odbiło jak poczuła ciepło na tyłku czy ma taki charakterek ostrzejszy ale z tego co pamiętam nie wycinałam jej mózgu tylko same filce ;) To fajny psiak, dużo spi, ładnie już chodzi na smyczy, nie niszczy, toleruje zwierzaki tylko ma zawsze coś do powiedzenia. :eviltong: Quote
wiosna Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Shell, pamiętaj, że agresja to nie zawsze dominacja. Karanie za gryzienie nie jest zawsze dobrym zachowaniem, i może pogłębić problem. Suńka boi się - jest w nowym miejscu - znowu nowym, nie wiadomo, co było przed schroniskiem i w samym schronisku, teraz transport, jeden i drugi, strzyżenie, znowu inni ludzie - a więc jeśli teraz warcząc stara się bronić i dostaje za to po nosie, nic dziwnego, że warczy coraz bardziej. Quote
Shell Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Jej zachowanie się poprawia, zauważyłam znaczną zmianę na plus. Mam nadzieje, że nie chwilową.;) Ja jej absolutnie nie bije! Żeby ktoś nie myślał, że po nosie dostaje. Stosuje metodę zaciskowego łańcuszka, kiedy warknie ma ostre "nie" i "siad". Zostaje w kącie 5 minut i potem jej pozwalam znowu chodzić. Już nie warczy na mnie kiedy zganiam ją z fotela, raczej sama zmyka. Ona wie, że jak jest grzeczna może leżeć na wersalce a jak jest agresywna to leży w kącie. Dziś nawet się przyszła przytulić choć wcześniej odsuwała się kiedy siadałam obok niej. Jeszcze pracujemy nad jej pociągiem do kradzieży. Quote
dusje Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Swieta, Swieta i juz prawie po Swietach:lol: Pora zajrzec do kudlatej i Jej przemilej opiekunki:lol: Jakie wiesci? Jak nasza kudlata odkudlacona?:lol: Czy panna juz sie nieco utemperowala czy tez straszy groznymi zebiskami?:mad: Shell:lol: wytlumacz tej zarazie ze jak agresywna bedzie to ma przechlapane:mad: Quote
Shell Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Nie ma co narzekać, Kudłata ostatnio zrobiła się przymilna i nawet pomerdała ogonem na mój widok. Ona z tych mało wylewnych jest. W poniedziałek postaram się umówić na wizytę w FashionDog i będziemy strzyc ją na styl Kerry Blue terriera bo do takiego jestem ją w stanie upodobnić choć przez kołtuny na mordce na razie straciła brodę. Na mężczyzn reaguje normalnie, jeszcze sprawdzę na sąsiedzie :eviltong: Bardzo fajny pies, jest ciepła i aksamitna w dotyku. Nie gubi włosa i nie szaleje w domu choć skoczna jak sarna. Quote
gameta Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dziewczyny, ja wiem, że OT, ale każda pomoc się przyda, dlatego wrzucam tu wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-ofiary-schroniska-zywe-trupy-blagaja-o-pilne-wsparcie-127622/ Uwaga na drastyczne zdjęcia... Quote
dusje Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Shell, moze jednak wstrzymac sie jeszcze od wizyty u fryzjera?;) Daj jej zlapac oddech:evil_lol: Mysle ze jej zachowanie zwiazane jest z potwornym stresem a przede wszystkim "bolesnym" powitaniem:evil_lol:. Ciachanie takiego badziewia to ogromny bol i przerazenie dla psiaka mieszkajacego w budzie w schronisku:-( Biedna mala krolewna nie umiala sie od razu odnalezc i bronila sie na wszystkie mozliwe sposoby.... Wierze ze niebawem pokaze lepsze strony charakteru i bedzie spragniona dotyku ludzkiej reki. Moj pierwszy schroniskowy psiak nie pozowlil sobie za nic wyciac koltunow, nie pozwalal sie wyprowadzic na spacer.....wrastal w podloge:shake::-( Wyciagalam na sile na spacer, koltuny zostawilam na potem....Chyba w 2 lub 3 tygodnie po adopcji, nasz chlopak nabral wiary i zaufania:multi: Dzielnie maszerowal na spacerki, koltunki tez poszly bez oporu pod nozyczki i stal sie najfajniejszym psem pod sloncem, choc do dzisiaj ma paskudna traume....szanujemy jego zle wspomnienia. Nie jestesmy w stanie wymazac z jego pamieci okrutnych przezyc.... Kudlata z pewnoscia zrozumie ze nikt nie chce wyrzadzic jej krzywdy.....trzeba jej czasu i czulej lecz konskwentnej osoby:lol: Jutro przekazuje poleconym zadatek za DT i serdecznie Ci dziekuje za pomoc malej zarazie. Kto ma propozycje imienia dla Kudlatki? Prosimy, wpisujcie Quote
wiosna Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Shell, nie bierz moich słów za złe, ja nie mówię, że Ty ją bijesz ot tak sobie, 'na śniadanie' ;) Może jednak zamiast łańcuszka warto spróbować klikera ? To, czy pies dostanie po nosie, czy zostanie ściągnięty łańcuszkiem nie ma większego znaczenia - jedno i drugie jest karą. A najlepsze efekty przecież osiąga się nagrodą, nie karą. To, co piszę to tylko sugestie - oczywiście zrobicie, jak uznacie za stosowne. Jeśli jednak suczka ma nabrać zaufania do ludzi, polubić ich towarzystwo i chcieć współpracować, to zdecydowanie osiągać to należy za pomocą nagród, nie kar. Poszukaj, w sieci jest naprawdę masa stron poświęconych pracy klikerowej, są fora, gdzie można pytać o pojawiające się kłopoty. Karanie w żaden sposób nie jest dobre, nie jest pozytywne. Jeśli chodzi o nasz transport - bo pojechaliśmy przecież po sznaucerkę - zrobiliśmy 270km. Koszt to 40gr za km, a więc wychodzi 108zł. Quote
monika55 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Witam po Swietach. UFF. Psy po przejsciach potrzebuja czasu. Moj Morusek / w podpisie/ w ogole nie zalatwial sie przez 2, 3 dni, a on zyjacy w przytulisku znajdujacym sie w lesie,reagowal totalna panika kiedy wchodzilismy na trawnik.Kapalam go dopiero w 2 tygodniu pobytu u mnie. Wiem, ze kudlata miala futro w strasznym stanie i nalezalo je obciac. Ale troche cierpliwosci i bedzie chyba dobrze.Walczyla z innymi psami o wszystko w boksie teraz jak zobaczy ze jest bezpieczna to powinna zlagodniec. Quote
Shell Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Dziewczyny już jest dobrze, Kudłatej zupełnie się odmieniło. Przestała warczeć, nie jest już nietykalna i mogę ją nawet nosić na rękach. Dziś nawet myliśmy sobie łapki. To wspaniały i uroczy psiak, zaczyna mi się podobać i nie wiem czy ją oddam ;) Quote
monika55 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Wspaniala wiadomosc. Nie przyzwyczajaj sie bo bede zazdrosna.:razz: Jak to fajnie ze ona w domu, czysta, bezpieczna.Wierze ze zrobisz z nie super psa. Dziekuje. Quote
Shell Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Moja propozycja imienia to Carrie.:razz: Quote
dusje Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Carrie:loveu: ladniutko, co na to babeczki? Zadatek juz wyslany, Shell:lol: Jak fajowo ze krolewna robi postepy:multi: Shell, ile wg Ciebie ma wiosen? Quote
__Lara Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Carrie to piękne imię, mi się podoba :) fajnie, że suczka się już przyzwyczaja do życia w domu i złagodniała :D oby tak dalej :D Quote
dusje Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Musi byc dobrze:multi:panna ochlonie i nabierze manier :evil_lol: nie ma wyboru:lol: Ja zas w imieniu Carrie usmiecham sie:lol::lol::lol: do wszystkich kochanych ludzi ktorzy chca jej pomoc w sfinansowaniu sterylki, szczepien, chipa i paszportu i oczywiscie wymodelowania na tego tam kerry teriera u fryzjera :evil_lol: Prosze Was goraco o chocby zlotoweczke:oops: Pomozmy jej wyjechac i szukac szczescia na obcej ziemi W nawiazaniu do mojego postu 142: Moj pies i jego kawalek podlogi:shake: fota zrobiona tuz po przywiezieniu Rufa do domku Co mnie tu spotka?? Co sie ze mna stanie???:-( Tak mi smutno Kilka tygodni pozniej.....kocham zycie i juz sie nie boje:lol::multi: zielono mi :lol: Reksik sp. nauczyl mnie wiele...nauczyl mnie kochac zycie i ludzi:lol: Przeszkoda!!! pani prosi a ja nigdy nie odmawiam:lol::evil_lol: Carrie:multi: tobie tez sie uda:multi::multi::multi: foty maja cie zachecic i nie maja nic wspolnego z reklama:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.