Murka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Akcja odlozona na jutrzejszy poranek, bo uzbieralo sie nam troche rzeczy do weta i najlepiej bedzie porobic wszystko w dziennym swietle :roll: Quote
Murka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Dziewuszki już poszczepione :multi: Rudkę TZ wyjął z budy otwierając dach i wziął na ręce ;) Nikt nie ucierpiał :eviltong: Quote
fridaoo Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Murka napisał(a):Dziewuszki już poszczepione :multi: Rudkę TZ wyjął z budy otwierając dach i wziął na ręce ;) Nikt nie ucierpiał :eviltong: no to super wiadomość:p szkoda tylko, ze trzeba się tak z nia gimnastykować:evil_lol: Quote
betel Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Brawo, wszyscy cali i jeszcze zaszczepieni.;) Boziu , jak to miło, że tu same dobre wiesci. :loveu:Mówiiłam, że Murka to czarodziejka od psów:lol: Quote
Eruane Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Z Rudką to bardzo dobra wiadomość. Jeśli nie atakowała ze strachu, to wiele z nią można zrobić. A wiem, że Murka i jej TZ mają świetne podejście, więc wszystko jest na dobrej drodze. :loveu: Quote
Murka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Z dziewczynami w ogóle jest już duużo lepiej. Lenka oswojona na całego, już bez oporów wita mnie machającym ogonkiem, sama podchodzi i nie mam obaw, aby zapiąć jej smycz do obroży a nie cudować z pętlami :eviltong: Dzisiaj ją spuściłam z linki na chwilę i było ok, bez problemu mogłam ją zapiąć z powrotem. Ale na razie jeszcze powychodzimy na lince, bo Lenkę baaardzo interesują wszelkie niedoskonałości płotu :cool3: Myślę jednak, że niedługo będzie mogła spacerować już bez linki :cool3: Rudka... Już czasem wychodzi z budy kiedy jestem w boksie. Dzisiaj odprowadziła mnie pod same drzwi. Bardzo ciekawska z niej panienka ;) Widać, że bardzo chciałaby wyjść na spacerek tak jak Lenka... Dziewczyny są bardzo czyste. Lenka załatwia się zaraz po wyjściu z boksu, a Rudka... długo nie załatwiała się, a jak już w końcu musiała to wybrała sobie jeden róg kojca najdalej od budy :razz: Eruane, mnie w ogóle zadziwia zachowanie Rudki. Spodziewalam się, że - jak większość zalęknionych i nieufnych psów - będzie całymi dniami siedzieć w budzie. Trochę martwi mnie, że od szczeniaka wychowywała się "po dzikiemu", ale... kontakt z ludźmi miała cały czas, więc może nie będzie tak źle. Zwłaszcza, że to że miała kontakt widać po jej zachowaniu :roll: Quote
Murka Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ależ Lenka ma biegi! :crazyeye: Dzisiaj wyszła na spacer z naszym sporstmenem - terierowatym Gackiem (znają się przez siatkę)... Gacek zaczyna brykać, zachęcać do zabawy... Lenka też próbuje brykać, ale jest na lince... No to ryzyk-fizyk, spuszczam ją... A ona dawaj biegać, brykać, szaleć z Gackiem wzdłuż całej działki (0,5 ha), tylko ogony powiewają i lejzory migają :lol: Cuuuudownie było patrzeć jak szaleją... Lenka z lejzorem do ziemi sama weszła do kojca. No i już wiem z kim będzie nasza Lenka wychodzić na spacery ;) I Gackowi to posłuży bo odkąd jego towarzyszka szaleństw Amisia (pies-dynamit) pojechała do domu to się nieco zaokrąglił... A Rudka znów dzisiaj nie zwiała kiedy weszłam do kojca i muszę uważać jak otwieram bramkę, bo się czajnikuje, aby się prześliznąć :razz: Na nią też przyjdzie kolej, jeszcze dziś lub jutro będziemy próbować ją wyprowadzić (musimy być z TZem przy tym razem). Quote
kika22 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Murka jak coś mogę Ci podrzucić swojego dynamita:eviltong: Też jej się ostatnio przytyło, ale to ze względu na moją chorobe, bo nie mogę codziennie iść z nią na 2 godzionki pobiegać:evil_lol: Ale mam nadzieje, ze szybko to odrobimy:lol: Murka bardzo przyjemnie się czyta takie wieści o dziewczynkach:loveu: Quote
Murka Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Na razie wystarczy nam psich osobowości :eviltong: Poza tym na obdarowywanie nas dynamitami ma wyłączność Zamość :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak Fryzia i dwa podrostki Lola i Tola się bawią to ziemia dudni... Trawy na wiosnę to już chyba nieuświadczymy :shake: A po każdym spacerze musimy zbierać różności rozwleczone po całym ogrodzie :mad: Quote
Od-Nowa Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Murka ale jak wyjdzie Rudka na spacer to nie masz wyjścia!! musi być sesja zdjęciowa!! nie wiem jak ale musi być!! :evil_lol: serce rośnie jak się czyta wieści o dziewczynach. Zasłużyły na wszystko co najlepsze :cool1: Quote
Murka Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 kika, jasne że możesz mój telefon umieścić w pierwszym poście ;) A teraz długo oczekiwana chwila! RUDKA POZA BOKSEM! Możecie się śmiać, ale założyliśmy jej szelki, obrożę zaciskową od wiosny oraz zwykłą obrożę dobrze zaciśniętą - woleliśmy nie powtarzać przygody z dnia przyjazdu suni... Wygląda to jak uprząż dla konia, ale spełniło swoją rolę. Rudzia pozostała zniewolona ;) Rudki pierwszy spacer polegał na tym, że TZ wyniósł ją z boksu, postawił na ziemi i... Rudka tak sobie siedziała/leżała. Nie zrobiła ani jednego kroku prócz dwóch-trzech prób wyrwania się z uwięzi. Ale plus jest taki, że nie reagowała agresją wcale, mimo strachu (otwieraliśmy budę, aby ją wyjąć), pokazała tylko na początku zęby TZowi, ale potem już wszystko robiliśmy przy niej - oczywiście bardzo spokojnie i mówiąc przy tym do niej - i nie było nawet warknięcia. Drugi plus jest taki, że Rudka nie próbowała się wyrywać cały czas, nawet gdy się do niej podchodziło i głaskało. Nie było paniki. Po prostu nie wiedziała czego się od niej oczekuje i wolała się nie ruszać :roll: Jak na pierwszy raz - nie jest źle :razz: A teraz parę fotek. Quote
Murka Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 A Lenka... Biega sobie już całkowicie luzem i nie ma problemu z przychodzeniem i wchodzeniem do boksu. Czuje się już u siebie, bo obszczekała dziś sąsiadkę za płotem - zawołana momentalnie ucichła i przybiegła :razz: Szaleje razem z Gackiem i płot oraz jego niedoskonałości w ogóle ją już nie obchodzi :cool3: Zaraz Wam pokażę, jak Lenka szaleje z Gackiem :loveu: Quote
betel Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Fotki fantastyczne. Dobrze ze Rudka troche pobyła poza kojcem. A z tą uprzeżą - cóż ostrożnosci nigdy nie za wiele. Pewnie ośmielona postawą Lenki też powolutku nabierze odwagi i zaufania. Kapitalne postępy :lol: Quote
Ulka18 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Piekne te zdjecia, szczegolnie Rudki u Mariusza na rękach :loveu: Co do uprzezy to jest to bardzo dobry sposób na zabezpieczenie psa, pamietasz Murko zdjecia naszej mieleckiej Fredzi z Niemiec? Tez tak wychodzila na poczatku. A co do Lenki, to dobrze, ze sie dogadali z Gackiem, bo rzeczywiscie kawaler nam sie zaokraglil :evil_lol: boczki sie wypelnily odkad nie ma Amisi ;) Lence przyda sie taki smialy przyjaciel. Quote
Eruane Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Ta minka Rudki na zdjęciu jest taka biedna, jakby spodziewała się najgorszego. Ile strachu w tym biedactwie. Ale postępy robi olbrzymie! Quote
Rudzia-Bianca Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 [quote name='Eruane']Ta minka Rudki na zdjęciu jest taka biedna, jakby spodziewała się najgorszego. Ile strachu w tym biedactwie. Ale postępy robi olbrzymie! To samo miałam napisać , pamiętam taką minę u mojej Bianki , ale jest jeszcze to zdjęcie dające nadzieję Murka to cud że one do Ciebie trafiły i dostają ogromną szansę na normalność :multi: PS Alez Rudka ma piękny kinolek :loveu:( nochalek znaczy się :evil_lol:) Quote
Od-Nowa Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 no to zdjęcie z głaszczącą rękę piękne jest. jaka szkoda,że Erka tego nie widzi. oszalałaby z radości :lol::loveu::loveu: aż się wzruszyłam:cool3: A Lenka jak ma takie tempo przełamywania to fruuu po nowy domek zaraz wystąpi. Chociaż na razie muszą być razem. Oby i ślicznej Rudce się tak nowy świat spodobał!:loveu::loveu::loveu: ona jest taka mudikowa troszke :cool3: Quote
fridaoo Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 ja myślę, że może trzeba zacząć ogłaszać pomalutku Lenkę...a może i Rudkę z zaznaczeniem, że jest takim a nie innym psem - jak myślicie? o ile teraz pewnie wszyscy zabiegani i adopcje stoją w miejscu ale moze po nowym roku coś ruszy... Quote
Od-Nowa Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 też mi się tak wydaje. Czasami psy mając milion ogłoszeń (Birma :-( ) czekają lata.. więc nie ma o zwlekać chyba Quote
Rybka_39 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Słuchajcie Rudka i Lenka mają alegratkę, ale z tekstem, że sa lekliwe itp. Może by ktoś skrobnal coś ładnego o suniach? Ja malo wiem o ich charakterach. ;) Quote
Murka Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Lenka jak najbardziej może być ogłaszana. Ona wg mnie wcale nie jest lękliwa. Jest nieufna wobec obcych, ale nie jest to jakaś panika. Parę słów o Lence: Umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość, jest wesoła, lubi się bawić (dzisiaj chciała mnie skłonić do brykania :lol:), jest towarzyska, karna, nieufna wobec obcych, ale jak zaufa to na amen - nie przejawia wówczas żadnej agresji, domaga się pieszczot i uwagi. Jest czujna i nadaje się na stróża. Nie szczeka nigdy w powietrze ;) To na razie tyle co mogę napisać. O Rudce trudno mi na razie coś powiedzieć, bo ona na pewno dopiero pokaże swój charakter. Ale wszystko jest na dobrej drodze. Musi tylko przekonać się, że człowiek oznacza wszystko co dobre, czyli spacerki, głaski, jedzonko ;) Najważniejsze, że nie okazuje agresji jako takiej. Nie reaguje paniką na głaskanie, nie ucieka od tego (to zdjęcie z moją ręką było robione na luźnej smyczy, Rudka jedynie ze strachem śledzi ruchy, ale nie ucieka). Ją bardziej drażni, że jest na uwięzi. Do tej pory miała przecież pełną swobodę. Quote
betel Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Mnie też się wydaje,że Rudka wyjdzie na ludzi. Z tego co mówiła Erka wiadomo też , że jest dominująca wobec innych psów. Tak również było na początku pobytu u Murki.To Rudka zajęła pierwsza budę , a potem wedle uznania wyganiała z drugiej Lenkę i narzucała jej zmiany. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.