Maszaberla Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Filmik trzeba obejrzec w calosci bo tym razem bylo troche inaczej i p.Michal wspominal o Igorze parokrotnie A usterki techniczne na poczatku filmiku to wina TV;) Quote
Negri_2008 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 I co? ..............i znowu ryczę......................:placz::loveu: Pan Michał mówił tak wyraźnie i dobitnie :multi: Zdjęcia Igora - super :B-fly: Warto było kleczeć w psich kooopach, żeby je zrobić :evil_lol: Quote
Maszaberla Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Negri_2008 napisał(a): Pan Michał mówił tak wyraźnie i dobitnie :multi: I tak cieplo i serdecznie Quote
Negri_2008 Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 A gdy padły słowa: "...jest z nami jeszcze trzeci piesek, Igor, ale o nim opowiemy Państwu za chwilę..." i gdy Pan Michał wziął zdjęcie Igora do ręki to mi gula wyrosła w gardle :oops::evil_lol:. Dzwoniłam do schroniska i umówiłam się wstępnie na wydanie Igorka. Jadę jutro do Łasku sprawdzic domek, poznać Państwa. Mam nadzieję, że nie zabłądze :diabloti: no i że dostanę urlop na jutro :diabloti: Quote
Ra_dunia Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Jak często był Igorek wspominany. Cudnie. Też się wzruszyłam. Normalnie jakby był tam w studiu. Kochani - jesteście cudowni :loveu: Zaciskam kciuki za udaną wizytę! Mam dobre przeczucia :loveu: Quote
Maszaberla Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Negri_2008 napisał(a): Dzwoniłam do schroniska i umówiłam się wstępnie na wydanie Igorka. Jadę jutro do Łasku sprawdzic domek, poznać Państwa. Mam nadzieję, że nie zabłądze :diabloti: no i że dostanę urlop na jutro :diabloti: Na pewno wszystko sie uda, jestem dziwnie spokojna... Quote
Negri_2008 Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Za chwilę wychodzę z pracy i jadę po bilet do Łodzi na jutro :razz: Dostęp do internetu będę miała dopiero w poniedziałek, więc żadnych relacji na gorąco nie będzie.:shake: Chyba że Kris da znać, jak wygląda sytuacja Ja jakoś spokojna nie jestem :shocked!: Quote
Ra_dunia Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 ojejeku, normalnie zaciskam kciuki z całej siły... Ja do poniedziałku nie wytrzymam :cool1: Quote
Maszaberla Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Ra_dunia napisał(a):ojejeku, normalnie zaciskam kciuki z całej siły... Ja tez trzymalam kciuki, warto bylo:p Negri zachwycona Pania i cala reszta - w niedziele wyjazd Negri z Krisem pod Łodz - Igorek jedzie do swojego nowego domu...:multi: Quote
malicja Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 ale sie ciesze!!!:multi::multi::multi::multi: czyli moge zdjac ogloszenia Igora? Quote
Ra_dunia Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 jeeeejku :loveu:jakie informacje :loveu: tak się cieszę :loveu: Igorek nawet się nie spodziewa jakie zmiany jutro go czekają :multi: Ściskam kciuki! Quote
Gosiapk Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Ale czy osoba,która go chce adoptować wie, że on jest taki nieufny? :razz: Quote
Maszaberla Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Gosiapk napisał(a):Ale czy osoba,która go chce adoptować wie, że on jest taki nieufny? :razz: Oczywiscie ze wie - jak by nie wiedziala to Negri nie zdecydowalaby sie oddac tam Igora;) Quote
Maszaberla Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Ra_dunia napisał(a):jeeeejku :loveu:jakie informacje :loveu: tak się cieszę :loveu: Igorek nawet się nie spodziewa jakie zmiany jutro go czekają :multi: Ściskam kciuki! Igor nawet nie wie ze jedzie po lepsze zycie... Juz jest w samochodzie, w drodze do Pani Ani... Quote
Maszaberla Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 malicja napisał(a):ale sie ciesze!!!:multi::multi::multi::multi: czyli moge zdjac ogloszenia Igora? Poczekaj moze jeszcze chwilke, jak juz bedzie wiadomo ze Igor juz zostal w nowym miejscu.. Tak tylko dla pewnosci, zeby nie zapeszyc:oops: Quote
Gosiapk Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 I co? Dojechał? Jak się zachowywał w samochodzie? Quote
Maszaberla Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Gosiapk napisał(a):I co? Dojechał? Jak się zachowywał w samochodzie? Dojechal, zostal u Pani Ani, wszystko napisze dzisiaj Negri, czekam z niecierpliwoscia na zdjecia:) Quote
Ra_dunia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Normalnie kiedy ta Negri będzie... Już się doczekać nie mogę relacji...:roll: Quote
Maszaberla Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Ra_dunia napisał(a):Normalnie kiedy ta Negri będzie... Już się doczekać nie mogę relacji...:roll: Byla i uciekla;) pewnie ma duzo roboty Ja tez czekam;) Quote
Negri_2008 Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 :angryy::angryy: napisałam dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugiego posta i mnie wywaliło z dogo :angryy::angryy: wiem, że czekacie ale co ja mam zrobic ...ale jestem wściekła........ Quote
Ra_dunia Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 to napisz szybko krótkiego :) bo na zawał zejdę :razz: Quote
Negri_2008 Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 dobra, bedę pisac krótkie posty, zeby znowu ich nie stracić :diabloti: Pani Igora to wspaniała osoba. Jest starsza osoba, ale chciałabym tak wyglądać w jej wieku. :evil_lol::lol: Gdy zobaczyła zdjęcie Igora w progranie TV dostrzegła w nim podobieństwo do swojego psa, który odszedł zimą. Płakała, wspominając go. Po 5 minutach rozmowy Pani powiedziała"...Igor jest już mój...". Opowiedziałam o Igorze z detalami. O tym jak się boi, jak nie ufa ludziom. Uprzedziłam, że pierwsze dni a może i tygodnie mogą być trudne, że Igor nie będzie chciał się pokazać, nie będzie jadł, nie będzie pił. Ani na sekundę nie dostrzegłam u Pani zwątpienia, wahania czy niepewności. To, że Igor na jedno oko nie widzi nie ma dla Pani znaczenia. Pani wie, że potrzebna jest cierpliwość. Będzie siadała przy Igorze, głaskała go, mówiła do niego. :loveu::loveu::loveu: Igor będzie miał do dyspozycji bude jak dom; murowaną, z czerwonym dachem, ocieploną steropianem. Buda stoi w kojcu z dużym wybiegiem. Wybieg będzie ochraniał cień od wysokiej brzozy. Prawdziwy raj.....:loveu::loveu::loveu: Nie ma mowy o łańcuchu. Igor będzie sobie chodził swobodnie, gdzie będzie chciał. Buda tylko na noc. Nowym kumplem Igora będzie piesek Krecik. Młody, przyjacielski słodki psiak. Zero agresji, mega słodyczy. cdn.................. Quote
Negri_2008 Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Ja i Kris zabraliśmy Igora ze schronu około godz. 13. Nie chciał wyjść z kojca :shake: Byłam tak zestresowana, że nie pamiętam w jaki sposób Igor wsiadł do samochodu. Ważne jednak, że wsiadł :evil_lol: Gdy minął pierwszy strach Igor wygłądał sobie przez okno, rozgłądał sie po samochodzie, węszył. Cały czas go głaskałam i gadałam do niego. To go wyraźnie uspakajało. W końcu zaczął przymykać oczy i zapadał w drzemkę z łbem przy moim kolanie :loveu: Gdy przestawałam go głaskać otwierał oczy, patrzył i czekał, kiedy znowu zacznę :evil_lol: Obwąchał moją twarz, zainteresował się moją grzywką :crazyeye::cool3::razz: Było gorąco więc zatrzymaliśmy się aby Igor mógł napić się wody. Ale nie chciał. Wlałam mu kilka garstek wody do pyska, oblizywał się ale sam nie chciał się napić. Nawet nie zaprotestował, gdy majdrowałam mu przy pysku. Taki jest ten nasz Igor :loveu: Nasikał za to na drzewko ;) Z trudem załadowaliśmy Igora do samochodu. Gdyby nie Kris - nie wiem, co by było :shake: Nie zatrzymywaliśmy się więcej tylko parliśmy już prosto do celu. Igor nie nabrudził w samochodzie, w sensie że nie ma choroby lokomocyjnej. Kłaki jednak fruwały gęsto i unosił się ten charakterystyczny psi smrodek :evil_lol: cdn..... Quote
Negri_2008 Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 cd... Gdy dojechaliśmy na miejsce, Pani Anna zajrzała do samochodu i powiedziała: "...jaki on śliczny..." :loveu::loveu::loveu: Igor natomiast dał drapaka pod tuje, potem pod murem domu przemieścił się na tyły domostwa i przykleił się do ściany. Stratował po drodze rośliny na rabatach :mad::evil_lol: ale Pani Anna nawet nie mrugnęła powieką z żalu nad roślinnością. Ja natomiast do dzisiaj mam w uszach ten chrzęst łamanych gałązek :evil_lol: Ani ja ani Kris nie daliśmy rady zaciągnąć Igora do kojca. :shake: Został na zewnątrz a my weszliśmy do domu. Przez okono obserwowaliśmy, jak Igor biega trochę nerwowo dookoła domu, jak węszy, jak robi koopony i podlewa drzewka.:cool3: Krecik, nowy kumpel przywitał Igora buńczucznie, trochę warczał ale bardziej ostrzegawczo niz agresywnie. Igor powąchał Krecika i odszedł. Wypił pełną michę wody. Pani Anna przygotowała wszystko na przyjęcie nowego domownika:nowe michy, broża, swińskie ucho na przynetę. Osoba ze Złota, mówie Wam :loveu:. Patrzyła na Igora ale nie widziałam w niej rozczarowania, zawodu. Igor spędził noc pod chmurką. Upodobał sobie tylną część ogrodu, ale przebiegła Pani postawiła mu michę z wodą i karmą tuż w okolicach kojca, na froncie posesji. Przylazł tam rano, zjadł wszystko i wypił :multi::multi::multi: Gdy Pani Anna podchodzi do niego kuli się ale pozwala podejść do siebie i daje się pogłaskać. Poszedł za nią parę kroków ale gdy się odwróciła wycofał się. .......................................... Właśnie dostałam sms od Pani Ani i zdjęcie z komórki: IGOR WLAZŁ DO KOJCA I ZWIEDZA. WYRAŹNIE MU SIĘ TAM PODOBA PANI ANIA PRAWIE CAŁY CZAS JEST PRZY NIM NA PODWÓRKU :loveu::loveu::loveu: Pani Ania napisała: jest fajnie :multi::multi::multi: cdn.............. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.