Masza4 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Basiu, dzięki za propozycję świąteczną ! :loveu: Z resztą, Nancy sama osobiście podziękuje Ci w wigilijną noc :evil_lol: Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 A my mamy już szampon.. Dziękuję Salibinko :loveu: wieczorem szorowanko bo łupież intensywny i sierść bardzo wypada.. Ale dziś zauważyłam, że pyszczek już nie jest tak bardzo różowy. Może te zastrzyki działać zaczynają.. :razz: Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 Dziewczyny zerknijcie w wolnej chwili na krakowskie gumtree..:angryy: dział zwierzęta, trochę podejrzane te ogłoszenia, mieszańce itd.. sprzedają! w kilku ogłoszeniach ten sam numer :mad: A my z Nancy idziemy spać, bo coś mnie przeziębienie bierze, a ona się wybawiła i padła ;) Quote
salibinka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Soema, myślę, że Nancy przydałoby się wdzianko na wyjścia - nie ma wiele sierści w niektórych miejscach:-(. Jeśli nie gotowe ze sklepu, to może "domowe" - z rękawa kurtki, swetra, mmm? Nancy - maleńka, dzielna sunia - 13.12.08: W ramionach opiekunki: Quote
Basia1968 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Jak nie będzie przeciwwskazań weterynaryjnych to mała kruszynka do cioci Basi przyjedzie na "ferie" świąteczne. :eviltong::eviltong: Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 [quote name='Basia1968']Jak nie będzie przeciwwskazań weterynaryjnych to mała kruszynka do cioci Basi przyjedzie na "ferie" świąteczne. :eviltong::eviltong: Przeciwwskazań nie ma :diabloti: ja się tylko kociaka obawiam :eviltong: Basiu ja jutro zadzwonię, bo mi tel odblokują i porozmawiamy co i jak. Salibinko dziękuję za zdjęcia, no i szampon. Będę myśleć nad ubrankiem, choć ona to ze strachu się dziś trzęsła, bo tak to siedzi na balkonie i szczeka, no i spacery kocha ;) i to ja się wtedy trzęsę nie ona .. :roll: za kilka godzin ostatni na dziś spacer no i z koleżanką będę ją kąpac. Co do sylwestra, będę w Krk, ale zmieniam mieszkanie... Więc będę pakować i przewozić wszystko.:roll: Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 BASIU1968 a wśród Twoich znajomych, nikt nie szuka "nakolankowego" przyjaciela? A może sama się zakochasz.. :) wyjątkowa psina.. Quote
Basia1968 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Moja kocica to nie jest groźna chociaż waży 8 kg, kocur też nie. Będzie o tyle dobrze, że moi dawaj chłopcy maja ferie świąteczne więc cały czas będa ją mieć na oku jak ja będę w pracy. Quote
Basia1968 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Ja mam psinkę 40 kg i dwa koty - więc kurcze nie mam jak - psinek w Tarnobrzegu tez mamy w Stowarzyszeniu, którym szukamy domeczków:-(:-( Ja to bym wszystkie wzięła, ale niestety trzeba robić to rozważnie. Może akurat komuś przypadnie do serca maluśka psinka:loveu::loveu: Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 [quote name='Basia1968']Ja mam psinkę 40 kg i dwa koty - więc kurcze nie mam jak - psinek w Tarnobrzegu tez mamy w Stowarzyszeniu, którym szukamy domeczków:-(:-( Ja to bym wszystkie wzięła, ale niestety trzeba robić to rozważnie. Może akurat komuś przypadnie do serca maluśka psinka:loveu::loveu: Wiem Basiu, też śledzę tarnobrzeskie wątki.. :roll: tak tylko piszę, bo to powinno jak najszybciej domek znaleźć. I tak jestem Ci bardzo wdzięczna :loveu: z nieba mi po prostu spadłaś. Muszę tylko jeszcze od kogoś transporterek pożyczyć :oops: Quote
Bazyliah Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Domek też się znajdzie. Teraz to taki głupi okres jest. Albo ludzie wyjeżdżają, albo chcą "prezenty" Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 Bazyliah napisał(a):Domek też się znajdzie. Teraz to taki głupi okres jest. Albo ludzie wyjeżdżają, albo chcą "prezenty" No niestety..:mad: ale Elmerkowi się udało to i na Nancy musi domek czekać gdzieś ;) odpowiedzialne domki - do nogi! :lol: Quote
zaginiona sara Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 w gore biedne malenstwo znajduj szybko swojego czlowieka Quote
Soema Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 A ja mam kolejny problem.. współlokator powiedział właśnie, że "pies ma już zniknąć".. Zmieniam mieszkanie, sunia za tydzień pojedzie do Basi, ale zaczynam się bać żeby jej nic nie zrobił..:roll: mam nadzieję, że po raz kolejny na głupim gadaniu się skończy.:mad: Quote
zaginiona sara Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 masz naprawde nieciekawa sytuacje.... szukamy pilnie na juz dt Quote
Soema Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 [quote name='zaginiona sara']masz naprawde nieciekawa sytuacje.... szukamy pilnie na juz dt Ja mam współlokatora chorego :p chyba z skorzystam z propozycji Irenyka i pożyczę Dianę :diabloti: A tak na poważnie DT jest, rozmawiałam z Basia1968 :) Anioł, nie kobieta.. (już kolejny :) ) teraz pilnie potrzebuję transporterka.:roll: A gdyby mała zdrowa była już by doopkę w nowym domku grzała :roll: Quote
Wistra Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Mam transporterek, ale wiklinowy. Czy się nada? Quote
Masza4 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Rozumiem, że współlokator może się wkurzać, ale to nie jest powód, żeby coś miał jej zrobić. Ale koleś. Pies 'ma zniknąć' na już i tyle. wrrr. Quote
Soema Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Wistra napisał(a):Mam transporterek, ale wiklinowy. Czy się nada? Szczerze, ja się nie znam :oops: Mała waży 4,5kg, koleżanka ją chyba zabierze do Basi, bo będzie jechała wcześniej ( raczej środa). Spokojna jest. Jak nie ona to ja w piątek. Masza4 pewnie jej nic nie zrobi, ale non stop będzie głupoty gadał.. A teraz pełno ludzi będzie oglądać mieszkanie.:roll: ale dziś podtrzymał "ma zniknąć:angryy:" Muszę tylko ten tydzień wytrzymać.:razz: Edit: to jest koleś, który mocny jest w gębie. Ale nie chcę żeby Małą straszył, bo do tego to akurat jest zdolny. Quote
Bazyliah Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Z wiklinowym jest ten problem, że jeśli podczas drogi będzie chciała uprzyjemnić sobie życie, to może pogryźć. Quote
Soema Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Dziewczyny tak sie wczoraj z Salibinką zastanawiałyśmy, może zrobić małej ogłoszenia? Napisać całą prawdę, że ma nużyce, że w trakcie leczenie. Można zaoferować jakąś pomoc.. Ona jest kochana i powinna jak najszybciej znaleźć dom, bo im później tym dla niej gorzej. Zdarzają się jeszcze dobre, odpowiedzialne domy.. A mała teraz znów będzie przerzucana niestety :-( nie wiem czy ktokolwiek na ogłoszenie odpowie, jeśli tak to każdy dom trzeba będzie maglować podwójnie, ale moim zdaniem warto.. Do mnie już przychodzi, przytula się. Coś mi się robi, że tak wszystko wyszło. Zmieniam mieszkanie, ale myślę, że dla niej było warto przez to przejść, choć przyjemnie nie było.. Na pewno "swojemu człowiekowi" odwdzięczy się całą sobą, jej tak potrzeba miłości, cierpliwości i obecności człowieka.. Quote
zaginiona sara Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 moze dobry pomysl ale niech sie znawcy wypowiedza bardzo duzo dla niej zrobilas juz dziekuje! Quote
salibinka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Uważam, że trzeba ogłaszać. Leczenie potrwa. Szanse mniejsze,jednak są - jeśli trafi się dom gotowy przyjąć i leczyć Nancy, w jej niepewnej sytuacji będzie to lepsze. W ogłoszeniach musi być jasno zaznaczone, że Nancy jest chora, a nawet krótki opis tego, co jej dolega. Soema, ja wiem, że Nancy się trzęsła ze strachu, jednak martwię się o jej odporność, żeby się nie przeziębiła - stąd pomysł z kubraczkiem. Ma mało sierści na brzuszku i klatce piersiowej... organizm osłabiony. Quote
Soema Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Ja zdolności manualnych, ani krawieckich nie posiadam..:oops: Jeśli ktoś wie, gdzie można tani kubraczek kupić albo gdzieś zrobić, to proszę o wskazówki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.