muro Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Witam, dzis lena_zet przywiozła do nas dziadka, niewielkiego mieszanca, ja na razie wstawie zdjecia: psiak, dosyc słaby, w lapie jeszcze wenflon, z tego co wiem został znaleziony , lezał wycienczony i słaby, ...odchodził... dobra dusza na szczescie nie zostawiła go samego, zaniosła do lecznicy,a stamtad juz poinformowano lene. psiak juz swoje lata ma, więc dom stały to chyba marzenie... Quote
Ank@ Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Jaki biedny :-( Widać, że zaniedbany, chudy.... Quote
Lionees Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Taki trochę do Maksika [*] podobny,pomóżmy mu,żeby nie skończył jak Maksik w schronisku:placz: Quote
muro Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 jest u nas, w sosnowcu do kotow lagodny, o naszej suki tez, lubi dzieci, jest bardzo slaby,wiekszosc czasu spi, lub drepta po domu, ma problemy z sercem i kregosłupem Quote
lena_zet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Słuchajcie, dopiszę coś od siebie. Psiak został znaleziony przez dobrą duszę w Katowicach kiedy dogorywał sobie leżąc na trawniku.... Przejełysmy go jako Fundacja S.O.S dla Zwierząt, został odtransportowany do naszego szpitalika w Katowicach.Diagnoza fatalna-serce wygasa, kręgosłup siadł i ślepota jak w mordę strzelił, ech.Zaproponowano eutanazję..... Ponieważ nie chciałabym podejmować pochopnie decyzji o eutanazji, postanowiłam umieścić psiaka u Muro na tymczasie (dzięki Muro ty stara ruro hehe) i skonsultować go z innymi lekarzami.Jeśli diagnoza bedzie tak samo zła i bez perspektyw jak w naszym szpitaliku to podejmujemy decyzję o eutanazji, bo psiak ma życ a nie cierpieć! Dzisiaj był konsultowany u dr Szymańskiego (kardiolog), który powiedział, ze pies troszku widzi, serce jest do wyprowadzenia, natomiast najgorszym problemem jest kręgosłup.Należy zrobić zdjecie, przyjrzeć się i dopiero podjąć słuszną, trudną a może wcale nie końcową decyzję.Ja w poniedziałek zabieram go do Gierka, zrobimy rtg kręgosłupa i posłucham co Pan dr Gierek ma to powiedzenia.Przepraszam, ale to jedyny wet, któremu ufam z zamkniętymi oczami i jego zdanie jest dla mnie wyrocznią.W zwiazku z tym w poniedziałek bedzie coś więcej wiadomo.Póki co wyniki krwi są całkiem, całkiem.Wiek psa określono mi na około 11-14 lat nawet, ma wadę zgryzu, zęby starte, wiec cieżko jest określić ile lat ma chłopaszek. Się rozpisałam jak zwykle ;) W każdym razie słucham podpowiedzi, propozycji itd. lena AHA, jeszcze jedno-psiak ma już imię! Brzmi ono Zozo :p Quote
muro Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 a my wołamy na niego MISIEK i mozesz nas lena w tyłek pocałowac:) biedaczek, dyszy bardzo i charczy momentami:shake: Quote
ANETTTA Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 ciekawe skad on się wzioł ......czy ma swojego człowieka czy tak poprostu sie szwendał bezdomny ... i ja długo ....... jest to dołujace :-(:-(:-(:-(:-(:-(szkoda psika ..ratujcie go ....a jak sie nie da to chociaz osttnie chwile spedzi w cieple i w milosci ... Quote
grazyna9915 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Biedna ta psinka. Może jestem marzycielką, ale może jest jakiś właściciel który go szuka. Serduszko pewno da się wyprowadzić, u naszej Azuni świetnie sprawdzał się Vetmedin (nie wiem czy dobrze piszę). Trzymam kciuki za psinkę i wizytę u weterynarza. Quote
sleepingbyday Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 dziadki górą:loveu:. przylazłam na wątek i czekam z wami do poniedziałku... zajrzę wieczorem, bo własnie w poniedziałek jade po takiego jednego dziadunia, to mi sie zejdzie. jesli do dra gierka macie tak duże zaufanie, to każda decyzja będzie dobra (dla misia) po jego diagnozie. Quote
muro Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 Misiek prawie cała noc spał, wypuszczony na dwór drepta w koło nerwowo , nie podnosi głowy:roll: na bank chowany był z dziećmi, przychodzi najchetniej do córki, potem do TZ-a , a na koncu do mnie:roll:, on sie chyba mnie boi, podchodzi baaardzo niepewnie:-(, moze jakies babsko mu krzywde robiło:angryy:. Dzis probuje zdjąc sobie wenflon, i momentami cicho pojekuje, moze go cos boli :( bierze własnie ten vetmedin, 2x dziennie. Quote
Ambra Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 ojejku jaki on biedniutki, czy on jest wyłysiały czy tak na zdjeciach wyglada? Vetmedin bardzo poprawia samopoczucie - nasz Macho['] na nim był, oby mu pomogl tylko nie wolno go juz odsatwiac bo pies o wiele gorzej sie poczuje, drogie niestety leczenie nim jest. Muro - dzieki!!!! a co mu dolega z tym kregosłupem i z sercem? jaka wada? 3mam kciuki ! Muro moze podjade do Ciebie zrobic dobre fotki? Lena sorki jeszcze raz ze nie moglam z Toba jechac, co ze szczeniakiem? Quote
muro Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 ambra , masz pw on nie jest wylysialay, moze tak wyszedł poprostu, ma przezedzona siersc. Quote
jotka Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 No, nie wiedziałam, ze ten szpitalik jest fundacyjny:evil_lol:, ale prawda jest, ze w podbramkowych sytuacjach, kiedy na już nie ma co z psem czy kotem zrobić, stają na uszach, żeby pomóc. Pies wygląda jak wilk z "Wilka i zająca":lol:. Może to tylko taka uroda zdjęcia. Co do meritum: myślę, ze nie ma co knuć. Poniedziałek przyniesie presłanki do decyzji. Quote
amikat Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Jeżeli potwierdzą sie te najgorsze diagnozy które na dodatek przyniosą świadomość że pies będzie żył do końca zycia z ogromnym bólem - to decyzja o eutanazji będzie wybawieniem. Być może jednak kiedy zazna ciepła - domu. człowieka etc.... te dolegliwości miną..... Chciałabym żeby miał szansę, nie chciałabym jednak żeby cierpiał. Quote
muro Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 no wiec, psiak juz po wizyie u weta, diagnozy nie najgorsze , leki nasercowe - te co wczesniej + jeszcze jeden- oczywiscie zapomnialam juz nazwy, ale bedziemy go miec jutro, kregosłup w sumie nie tragiczny, powinno byc ok, ogolny zły stan spowodowany jest prowdopodobnie ogolnym wychlodzeiniem, i wyglodzeniem organizmu. na rtg widiczna nieprawidlowosc tylko w jednym miejscu-spowodowana prawdopodobnie jakims urazem mechanicznym. Quote
muro Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 czy ktos moze wyrazic swoja opinie na temat zastepstwa vetmedin-u enarenalem??? podobno mozna zastapic go wlasnie takim odpowiednikiem. wprawdzie zamowilam juz u weta znajomego ten vetmedin, ale mowil tez cos własnie o tym zastepczym, tanszym odpowiedniku(vetmedin jest bardzo drogi , niestety:placz:), prosze o opinie, lena, wyraz tez swoja, ja sama chyba nie moge decydowac Quote
Ambra Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 to ja wyraze swoją ktora mam od weterynarza - enarenal nie jest wcale odpowiednikiem vetmedinu, ja swojemu psu i charcicy znalezionej z Lena na jej ulicy podawałam oba te leki (dostawały równierz digoksin)- ponieważ może maja one podobny skład ale nie zastepuje enarenal vetmedinu! tak jak pisałam vetmedin sprawia ze pies ma wiele lepsze samopoczucie i powinien byc do konca podawany - do konca zycia... Jaka wada jest wykryta u dzidziusia? wiem ze vetmedin jest drogio jak cholera - u charcicy w ostatnich dniach zycia dzienna dawka kosztował 8 zł! może się złożymy na ten lek? Quote
muro Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 no wiec "diagnoza-poczatki niewydolności serca"(sa jeszcze inne ), "bardzo osłabiona kurczliwosc serca, pogrubiałepłatki zastawek". tyle pisze na ten temat.oki, w czwartek mam jechac po vetmedin do sosnowca, bo zostalo nam tylko na jutro. zagladajcie czasem do watku misia. Quote
muro Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 nie bedę zapeszać tfuu, tfuuu, ale widzimy poprawe!!! Quote
lena_zet Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 proszę mi Zozo nie usypiać no :mad: bo wam po gołych tyłkach powystrzelam :razz: Ma sie chłopak lepiej, vetmedin po kosztach zamówiony, jutro odbieram.Proszę miziać starucha i nie narzekać :loveu: Quote
muro Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 hahaha, zapraszam cię lena do prania naszej kanapy po sikach tego staruszka:diabloti:, bo namietnie znaczy kanape własnie:mad:i nie narzekaj!!!:evil_lol: Quote
Ambra Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 no pieknie się bawicie! staruszka kanapą straszyć:mad: biedaczek! Lena nie zniechecaj Muro bo obie bedziecie miec ze mną do czynienia! Muro zwracaj sie uprzejmie do Leny! Dziadziusi wracaj do zdrowia szybciutko! jak to menelek - na odwyku dojdziesz do siebie, Kasiula nafaszeruje sie tabletkami posmyra w przypływie dobroci za uszkiem a ciocia Ambra postara sie cie odwiedzic w piątek! Quote
lena_zet Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 muro napisał(a):hahaha, zapraszam cię lena do prania naszej kanapy po sikach tego staruszka:diabloti:, bo namietnie znaczy kanape własnie:mad:i nie narzekaj!!!:evil_lol: weź nie sciemniaj, pewnie twój chłop znaczy teren a nie Zozo :megagrin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.