Asta17 Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilnie-szukamy-domu-dla-mlodego-amstaffa-psiak-zmarnuje-sie-w-schronie-pilne-131125/ Quote
ab-agnieszka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Aniu moze i daleko ale zawsze jest to wolne miejsce do wyciagniecia kolejnego psiaka ze schroniska. Quote
Asta17 Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 :) No i sprawdzone miejsce. A kto podniesie chociaż Rokiego, którego wątek wkleiłam wyżej? Quote
ab-agnieszka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Jak widac na zdjeciach Ajsi dogaduje sie z innymi psami chodzi mi o samcow. Agaga21 jeszcze raz bardzo Ci dziekuje za pomoc.:loveu: Quote
agaga21 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 ab-agnieszka, ty mi dziękujesz????:crazyeye: to ja tobie dziękuję! ty koordynujesz sprawę ajsi, ty ją tam zawiozłaś, ty nam dobre wieści z hotelu niesiesz,pokazujesz nam fotki cudownej, rozbrykanej i zadowolonej ajsi, ty dajesz nadzieję na domek!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Viris Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Ja też bym bardzo chciała żeby psisko znalazło wreszcie TEN domek. W razie czego jeśli nie pomoc w transporcie to mogę zaproponować nocleg, kawusie itp w Ostrowcu. No ale teraz bez emocji, żeby ocenić dobrze sytuację w domku jutro.. Quote
agaga21 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 to już jutro??? ale super że tak szybciutko! dzisiaj chyba nie zasnę i będę mocno zaciskać kciuki!:evil_lol: Quote
Alicja Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [FONT=Arial]za udaną wizytę [/FONT]:kciuki: Quote
Viris Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Tak jutro, o 12 wstępnie jesteśmy umówione. Dzisiaj jestem trochę "klapnięta" i ledwie poradziłam sobie z rozmową telefoniczną, ale jutro pełna mobilizacja ;) Quote
ab-agnieszka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Viris napisał(a):Tak jutro, o 12 wstępnie jesteśmy umówione. Dzisiaj jestem trochę "klapnięta" i ledwie poradziłam sobie z rozmową telefoniczną, ale jutro pełna mobilizacja ;) Jestem jutro do 14-tej w pracy.A w pracy niestety nie mam internetu narazie. Viris prosze daj mi znac smsem co i jak. Quote
andzia69 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 no to zaciskamy kciuki i co tam mamy do zaciskania i czekamy na wizję lokalną wydziału śledczego Viris:evil_lol: Quote
Viris Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Dam znać jak tylko wrócę i na wątku i smskiem. Chociaż ja to papla straszna jestem więc nie wiem ile zejdzie :diabloti: Quote
ab-agnieszka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Viris napisał(a):Dam znać jak tylko wrócę i na wątku i smskiem. Chociaż ja to papla straszna jestem więc nie wiem ile zejdzie :diabloti: A jak sie tak za dlugo rozpaplasz to ja sie przypomne :eviltong: Ja tak paplam jak mi ktos poleje:evil_lol: Mam nadzieje ze kawy sie napijesz i na tym sie skonczy:diabloti: Quote
ab-agnieszka Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Na dzien dobry buziaki ni i trzymamy kciuki. Quote
Asta17 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Trzymam bardzo mocno kciuki i z niecierpliwością czekam na wieści. :loveu::evil_lol: Quote
agaga21 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Asta17 napisał(a):Trzymam bardzo mocno kciuki i z niecierpliwością czekam na wieści. :loveu::evil_lol: i ja też. rozmowy chyba się juz zaczęły:razz: Quote
Viris Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 No i jestem. Ja zastrzeżeń nie mam - mimo że zwykle jak jestem na wizycie przedadopcyjnej to zawsze mam jakieś "ale". W porównaniu z ostatnią wizytą jaką miałam w potencjalnym domku dla ASTa to mogę powiedzieć że ten domek jest super w porównaniu z tamtym.. Przygotowałam sobie zestaw pytań i przeprowadziłam ankietę. Zabrałam też ze sobą mojego paszkwila żeby sprawdzić "ludzkie odruchy":evil_lol:. Poinformowałam też że decyzja nie należy do mnie, że nic nie jest przesądzone i że jak tylko coś będzie wiadome to dam znać. Teraz trochę szczegółów : Magdalena która dzwoniła w sprawie adopcji to siostra cioteczna Macieja - który chce dać dom Ajsi. Oboje próbowali dzwonić i to jej się udało i to z Nią się umawiałam na wizytę. Ona też jest z Ostrowca ale pies ma być Maćka. Maciek miał wcześniej sunię - obejrzałam zdjęcia - piękna, nie kopiowana, uśmiechnięta. Na pewno była bardzo szczęśliwa. Niestety odeszła - miała zawał. Od szczeniaka była mocno chorowita. Mieszkała w domu, spała w łóżku nie było z nią problemów wychowawczych, nie była agresywna. Umowę podpisze, jest świadomy tego że za złe traktowanie może pies zostać odebrany, godzi się na wszystkie warunki ( nie znam konkretów Waszej umowy adopcyjnej - ale sugerowałam się tymi które ja podpisywałam ). Można liczyć na informacje o suczce oraz na zdjęcia. W razie czego o problemach również będzie informować. Oczywiście zgadza się również na wizyty po adopcji oraz robienie zdjęć. Co do żywienia - nie wiem czym Ajsi jest teraz karmiona, ale jeśli suchym to można będzie zasugerować producenta karmy. W domu może liczyć na mieszane jedzenie. Gotowane, puszki itp. Tu jednak sugestia - by zalecić lepsze karmy i odradzić tanie. Odnośnie problemów wychowawczych Maciek jest na nie przygotowany ( mamy nadzieję że się nie pojawią - ale tak jak pisałam zawsze może się coś przytrafić ). Tereny do spacerów są - to okolice dworca pkp w Ostrowcu - jest gdzie połazić. Na długie spacery niedaleko łąka ( tam Maciek chodził z poprzednią sunią ). Co do weterynarzy w Ostrowcu - sprawdziłam orientacje - jest ;) Mniej więcej nasze poglądy się zgadzają do kogo można chodzić... Dom - to gospodarstwo, są zabudowania, z tyłu nie jest dobrze ogrodzone - ale tam pies przebywać nie będzie ( tam są kury m. innymi - uprzedziłam że Ajsi ich nie lubi ) - ona nie będzie miała z nimi kontaktu. Powiedziałam o możliwości zachipowania oraz rejestracji ( darmowej ) w UM. Możliwości transportowych brak ( przyjazd po sunię do Bogatyni ). Możliwość zwrotu kosztów paliwa ( powiedziałam ok 150 zł - transport ze Śląska do Ostrowca w obie strony tyle wychodzi mniej więcej ) W domu zawsze ktoś jest, Maciek skończył edukacje i obecnie nie pracuje, pomaga rodzinie. Nie wyjeżdża a w razie czego w wakacje może pojechać gdzieś na krótko i jeśli nie zabierze Ajsi to ona zostanie w domu z rodziną. Nie ma opcji by pies został w hotelu na przykład. Ajsi może liczyć na towarzystwo większych psów na spacerach, byłaby zapoznawana i socjalizowana z nimi. No to chyba wszystko... Aha - Moja Klara została wymiziana, bardzo dobrze przyjęta, skok na kanapę przyjęty z uśmiechem, tona sierści zostaniona też :lol: Quote
agaga21 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 bardzo ci dziękuję za tą wizytę i wyczerpującą relację!!!:loveu: czyżby los do ajsi zaczął się uśmiechać? ja jestem "za":lol: Quote
mrófffcia Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Po wysłuchaniu relacji też jestem za :) Ajsi miałaby cudownie :) co do transportu możnaby się dogadać z P. Markiem czy by małej na miejsce nie zawiózł. ps. wróciłam przed chwilką ze szpitala i odrazu wlazłam na wątek. Quote
ab-agnieszka Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 A wiec cioteczki kochane Ajsi ma najprawdopodobniej domek. Rozmawialam z Mackiej jutro na spokojnie ustalimy kiedy Ajsi do niego pojedzie. Najprawdopodobniej ja po nia pojade bo ustalilam z wlascicielem hotelu ze na miejsce Ajsi mozemy przywiesc innego psiaka. Quote
agaga21 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 aguś, ajsi była 3 dni pod twoją "kuratelą" i już znalazła domek! jesteś niesamowita i dobrych ludzi przyciągasz ;) no to teraz czekamy spokojnie na transport i następną bidę do wyadoptowania, która czeka w kolejce;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.