Jump to content
Dogomania

Amstaffka Ajsi straciła dom.. najpierw schron, później hotel! MA DOM :)


Recommended Posts

  • Replies 644
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ab-agnieszka, ty mi dziękujesz????:crazyeye:

to ja tobie dziękuję! ty koordynujesz sprawę ajsi, ty ją tam zawiozłaś, ty nam dobre wieści z hotelu niesiesz,pokazujesz nam fotki cudownej, rozbrykanej i zadowolonej ajsi, ty dajesz nadzieję na domek!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Ja też bym bardzo chciała żeby psisko znalazło wreszcie TEN domek.

W razie czego jeśli nie pomoc w transporcie to mogę zaproponować nocleg, kawusie itp w Ostrowcu.


No ale teraz bez emocji, żeby ocenić dobrze sytuację w domku jutro..

Posted

Tak jutro, o 12 wstępnie jesteśmy umówione.

Dzisiaj jestem trochę "klapnięta" i ledwie poradziłam sobie z rozmową telefoniczną, ale jutro pełna mobilizacja ;)

Posted

Viris napisał(a):
Tak jutro, o 12 wstępnie jesteśmy umówione.

Dzisiaj jestem trochę "klapnięta" i ledwie poradziłam sobie z rozmową telefoniczną, ale jutro pełna mobilizacja ;)

Jestem jutro do 14-tej w pracy.A w pracy niestety nie mam internetu narazie.
Viris prosze daj mi znac smsem co i jak.

Posted

Viris napisał(a):
Dam znać jak tylko wrócę i na wątku i smskiem.

Chociaż ja to papla straszna jestem więc nie wiem ile zejdzie :diabloti:

A jak sie tak za dlugo rozpaplasz to ja sie przypomne :eviltong:
Ja tak paplam jak mi ktos poleje:evil_lol:
Mam nadzieje ze kawy sie napijesz i na tym sie skonczy:diabloti:

Posted

No i jestem. Ja zastrzeżeń nie mam - mimo że zwykle jak jestem na wizycie przedadopcyjnej to zawsze mam jakieś "ale". W porównaniu z ostatnią wizytą jaką miałam w potencjalnym domku dla ASTa to mogę powiedzieć że ten domek jest super w porównaniu z tamtym..

Przygotowałam sobie zestaw pytań i przeprowadziłam ankietę. Zabrałam też ze sobą mojego paszkwila żeby sprawdzić "ludzkie odruchy":evil_lol:.

Poinformowałam też że decyzja nie należy do mnie, że nic nie jest przesądzone i że jak tylko coś będzie wiadome to dam znać.

Teraz trochę szczegółów :

Magdalena która dzwoniła w sprawie adopcji to siostra cioteczna Macieja - który chce dać dom Ajsi. Oboje próbowali dzwonić i to jej się udało i to z Nią się umawiałam na wizytę. Ona też jest z Ostrowca ale pies ma być Maćka.

Maciek miał wcześniej sunię - obejrzałam zdjęcia - piękna, nie kopiowana, uśmiechnięta. Na pewno była bardzo szczęśliwa. Niestety odeszła - miała zawał. Od szczeniaka była mocno chorowita.
Mieszkała w domu, spała w łóżku nie było z nią problemów wychowawczych, nie była agresywna.

Umowę podpisze, jest świadomy tego że za złe traktowanie może pies zostać odebrany, godzi się na wszystkie warunki ( nie znam konkretów Waszej umowy adopcyjnej - ale sugerowałam się tymi które ja podpisywałam ). Można liczyć na informacje o suczce oraz na zdjęcia. W razie czego o problemach również będzie informować. Oczywiście zgadza się również na wizyty po adopcji oraz robienie zdjęć.

Co do żywienia - nie wiem czym Ajsi jest teraz karmiona, ale jeśli suchym to można będzie zasugerować producenta karmy. W domu może liczyć na mieszane jedzenie. Gotowane, puszki itp. Tu jednak sugestia - by zalecić lepsze karmy i odradzić tanie.

Odnośnie problemów wychowawczych Maciek jest na nie przygotowany ( mamy nadzieję że się nie pojawią - ale tak jak pisałam zawsze może się coś przytrafić ).
Tereny do spacerów są - to okolice dworca pkp w Ostrowcu - jest gdzie połazić. Na długie spacery niedaleko łąka ( tam Maciek chodził z poprzednią sunią ).

Co do weterynarzy w Ostrowcu - sprawdziłam orientacje - jest ;) Mniej więcej nasze poglądy się zgadzają do kogo można chodzić...

Dom - to gospodarstwo, są zabudowania, z tyłu nie jest dobrze ogrodzone - ale tam pies przebywać nie będzie ( tam są kury m. innymi - uprzedziłam że Ajsi ich nie lubi ) - ona nie będzie miała z nimi kontaktu.

Powiedziałam o możliwości zachipowania oraz rejestracji ( darmowej ) w UM.

Możliwości transportowych brak ( przyjazd po sunię do Bogatyni ). Możliwość zwrotu kosztów paliwa ( powiedziałam ok 150 zł - transport ze Śląska do Ostrowca w obie strony tyle wychodzi mniej więcej )

W domu zawsze ktoś jest, Maciek skończył edukacje i obecnie nie pracuje, pomaga rodzinie. Nie wyjeżdża a w razie czego w wakacje może pojechać gdzieś na krótko i jeśli nie zabierze Ajsi to ona zostanie w domu z rodziną. Nie ma opcji by pies został w hotelu na przykład.

Ajsi może liczyć na towarzystwo większych psów na spacerach, byłaby zapoznawana i socjalizowana z nimi.

No to chyba wszystko...


Aha - Moja Klara została wymiziana, bardzo dobrze przyjęta, skok na kanapę przyjęty z uśmiechem, tona sierści zostaniona też :lol:

Posted

Po wysłuchaniu relacji też jestem za :) Ajsi miałaby cudownie :) co do transportu możnaby się dogadać z P. Markiem czy by małej na miejsce nie zawiózł.

ps. wróciłam przed chwilką ze szpitala i odrazu wlazłam na wątek.

Posted

A wiec cioteczki kochane Ajsi ma najprawdopodobniej domek. Rozmawialam z Mackiej jutro na spokojnie ustalimy kiedy Ajsi do niego pojedzie. Najprawdopodobniej ja po nia pojade bo ustalilam z wlascicielem hotelu ze na miejsce Ajsi mozemy przywiesc innego psiaka.

Posted

aguś, ajsi była 3 dni pod twoją "kuratelą" i już znalazła domek!
jesteś niesamowita i dobrych ludzi przyciągasz ;)

no to teraz czekamy spokojnie na transport i następną bidę do wyadoptowania, która czeka w kolejce;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...