Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tengusia napisał(a):
nie jest dobrze, maluch jest w zlym stanie chodzi tu o psychike i agresje lekowa.




powole zacytowac sama siebie tak jak pisalam i tak jak wie to kazdy z nas a przynajmniej przypuszcza szczenior ma nic innego jak agresje lekowa, jest przerazony sytuacja i nie ma co mu sie dziwic, tez jestem zdanie ze jesli bedzie w DT pozna zasady panujace w normalnym domu, do tego odrobina tresury, milosci i psa mozna wyprowadzic na prosta ... taka mam gleboka nadzieje !!!

do Anety (Amikat) napisalam ze pies wraca do Kielc w zwiazku z tym dziewczyny potrzebny nam transport z Katowic do Kielc !!! przewiozlabym go pociagiem ale branie takiego dzikusa do pociagu mogloby sie zle skonczyc wiec nic z tego :shake:

trzeba sie rozejrzec po innych watkach moze akurat ktos bedzie jechal ta trasa :modla: przypominam ze szczeniak ma czas do konca tygodnia, jesli czegos nie znajdziemy do niedzieli to w poniedzialek trzeba go zabrac bo hotel sie konczy i co wtedy schronisko to juz wogole go zniszczy :placz:

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem w niemczech mialam wrocic juz wczoraj ale plany mi sie pokrzyzowaly jesli wroce do piatku to w sobote moge zawiesc malego z Katowic do Kielc ale musze najpierw wrocic do kraju dam wam znac jutro wieczorem gdzie sie znajduje

Posted

ja mysle, ze daloby rade przejechac z nim pociagiem, on sie boi klatki, bardzo rozpaczal jak go tam zostawialam..boze..
mysle, ze uspokoilby sie w pociagu, on chce siedziec przy czlowieku, na kolanach. tak jechal ze mna cala droge do hotelu schronowego..i plakal:placz:

jedyny problem w pociagu to czas przejazdu: 3,30 godziny o 7.50 rano 11,20 w kilecach,
powrot: 13,30 17.00 w katowicach.

jezeli nie bedzie wyjscia to trzeba go bedzie przewiezc pociagiem.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Jestem w niemczech mialam wrocic juz wczoraj ale plany mi sie pokrzyzowaly jesli wroce do piatku to w sobote moge zawiesc malego z Katowic do Kielc ale musze najpierw wrocic do kraju dam wam znac jutro wieczorem gdzie sie znajduje


byloby super czekam wiec na info ;)

Posted

Tengusia napisał(a):
byloby super czekam wiec na info ;)

Wytlumacze o co chodzi. Moje autko sie na mnie pogniewalo i wysiadlo ogrzewanie.Wczoraj przejechalam 100km i musialam sie pol dnia dogrzewac bo tak zmarzlam. Najlepsze jest to ze powymieniali mi juz rozne rzeczy i ogrzewanie dalej nie dziala.Nie pojade 1000km bez ogrzewania bo nie dojade ciepla tylko sztywna.

Posted

Kako wierzysz w tego psiaka i to jest bardzo mile ... ale miej na uwadze ze ten psiak boi sie tego co go otacza, samochod jest maly, cichy, nie ma w nim ludzie ... natomiast pociag jest duzy, halasliwy, pelen ludzi, nie wiem czy on to zniesie tym bardziej ze do Kielc jest kawalek :shake:


sama juz nie wiem, Janka miala pytac jakis ludzi ale narazie nic mi nie pisala wiec nie wiem czy zapomniala zapytac czy poprostu nic z tego :shake:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Wytlumacze o co chodzi. Moje autko sie na mnie pogniewalo i wysiadlo ogrzewanie.Wczoraj przejechalam 100km i musialam sie pol dnia dogrzewac bo tak zmarzlam. Najlepsze jest to ze powymieniali mi juz rozne rzeczy i ogrzewanie dalej nie dziala.Nie pojade 1000km bez ogrzewania bo nie dojade ciepla tylko sztywna.


hmmm- jakos zawile piszesz:oops: te 1000 km to gdzie masz jechać? bo do Kielc ze Śląska to ok. 130 km...przynajmniej z Katowic:lol:

Posted

z milowickiej w katowicach do kielc jest 202 km.
jezeli nie bedzie transportu: auto, nie bedzie wyboru i trzeba bedzie jechac z nim pociagiem. mozna mu podac cos na uspokojenie przeciez?
problemem jest czas, musimy go wyciagnac do soboty a tymczasow brak.

Posted

kako80 napisał(a):
z milowickiej w katowicach do kielc jest 202 km.
jezeli nie bedzie transportu: auto, nie bedzie wyboru i trzeba bedzie jechac z nim pociagiem. mozna mu podac cos na uspokojenie przeciez?
problemem jest czas, musimy go wyciagnac do soboty a tymczasow brak.


jeśli nie znajdzie się transport to nie wiem co bedzie...schron? :placz:

Posted

schron to ostatecznosc, to mogloby psiaka wykonczyc juz calkiem i skreslic jakiekolwiek mozliwosci adopcji..
mam nadzieje, ze w kielcach w hotelu bedzie ktos z nim pracowal?
bedzie mial kontakt z ludzmi? nie moze byc zamkniety sam sobie..

Posted

cholera...jestem taka zła na tych ludzi:angryy::angryy::angryy: szkoda, że nie kazalismy im szukac transportu, albo choc kazać zapłacić za taki transport:angryy:

nie wiem co bedzie z małym...z Kielc dziewczyny zawozą pociagiem w sobotę psiaka do Wrocławia az...ale nijak po drodze nie mają Katowic:-( z powrotem też nie i to dopiero wracają w niedzielę, bo nie ma pociągu do Kielc:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
hmmm- jakos zawile piszesz:oops: te 1000 km to gdzie masz jechać? bo do Kielc ze Śląska to ok. 130 km...przynajmniej z Katowic:lol:

Andzia bo ja jestem w niemczech z tad do Gliwic mam 1000km. Moje auto bedzie gotowe dopiero jutro wieczorem. Moge malucha zawiesc w niedziele wczesniej nie dam rady

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...