Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniła Katya - Liwka chora, coś jej musiało zaszkodzić - biegała na spacerek co 2 godziny! Nie wiem, co się stało - przecież ma dobrą karmę. :shake: I smutna jest - a to taka wesolutka sunia! :-( Liweńko, wytrzymaj - we wtorek będziesz już w domu! :loveu:

Posted

Dzwoniłam do hoteliku - Liwka czuje się już lepiej, za to Pani i jej syn zaniemogli i biegają co pięć minut do toalety!
Biedna, przez pierwsze dwa dni pobytu nie chciała nic jeść. Pewnie osłabła i zaraziła się jakimś paskudztwem. Chyba już w hoteliku, bo moje psy zdrowe jak konie. Liweńko, już jutro będziesz w domku! :calus:

Posted

Pamiętamy. Plakaciki wciąż wiszą. :-(

Liweczko, polubisz kotki, prawda? Z kotkami można się świetnie bawić! I przytulić się można do kotków i z miseczek im wyjadać, i zabaweczki podkradać! Nie ma to jak kotki, mówię ci! :kociak: :kociak:

Posted

agata51 napisał(a):

Biedna, przez pierwsze dwa dni pobytu nie chciała nic jeść. Pewnie osłabła i zaraziła się jakimś paskudztwem. Chyba już w hoteliku, bo moje psy zdrowe jak konie. Liweńko, już jutro będziesz w domku! :calus:


A moze to ze przez pierwsze 2 dni nie chciała nic jesc swiadczyło, ze nie najlepiej sie juz wtedy czuła. A paskudztwa w hoteliku nie ma:p chyba ze Ty masz lepsze, sprawdzone informacje, bo jesli nie to chyba nie na miejscu jest pisanie takich rzeczy

Posted

ruda76 napisał(a):
A moze to ze przez pierwsze 2 dni nie chciała nic jesc swiadczyło, ze nie najlepiej sie juz wtedy czuła. A paskudztwa w hoteliku nie ma:p chyba ze Ty masz lepsze, sprawdzone informacje, bo jesli nie to chyba nie na miejscu jest pisanie takich rzeczy

Oj Ruda76...
Te paskudztwa to wirusy i bakterie i są wszędzie, w hoteliku też. Na to nie ma rady. A że Livka nie jadła to jej odporność spadła i zaraziła się pewnikiem na miejscu. I nie ma w tym winy hoteliku. Ot, po prostu biegunka....
Ale nie martwcie się, jutro po pracy jadę po Liveczkę i jedziemy do Moniki :multi:
Tam będzie mogła spokojnie czekać na ds.
Agatako chce Ci jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie podziękować za wspaniały dom jaki dałaś Liveczce. Podjęłaś słuszną decyzję. Zdrwie i życie sunieczki jest ważniejsze nawet od jej komfortu psychicznego. Zresztą to już tylko do jutra :multi:
Powiem jej jutro na uszko że ją kochasz, myślisz i tęsknisz i ona to zrozumie....
Jutro napiszę co i jak ;)
Pozdrawiam

Posted

Dziękuję, Tuśka.

Ruda, nie miałam nic złego na myśli. Hotelik bardzo mi się podoba, Pani też.
Po prostu Liwka zachorowała, będąc już w hoteliku i tyle. Może złapała coś na spacerze, może zaszkodził jej któryś z psich smakołyków, jakie je zostawiłam. Nie wiem, stwierdziłam fakt i tyle. Gdybym podejrzewała, że coś jest nie tak, zabrałabym ją stamtąd. A nie jadła pewnie z tęsknoty i żalu. P.S. Hotelik będę polecać każdemu, kto bedzie szukał dobrego miejsca dla psa.

Posted

Ok w takim razie zle odebrałamTwoją wypowiedz;) i mam nadzieję, ze wybaczysz;), bo na to miejsce gdzie jest teraz sunia naprawde nie można powiedziec nic złego.
Jest czysto, ciepło i prawie ze domowe warunki;) no ale nigdy nie bedzie tak jak na podusi w domu

Posted

Widać źle się wyraziłam. Jak się po 4 miesiącach wywozi Bogu ducha winnego, ufnego, kochającego psa prosto spod kołderki do hoteliku, to nawet najcieplejsza, najczystsza klatka nie budzi zachwytu, a przemiła skądinąd Pani hotelikowa nie zastąpi przecież Pańci. Przecież Liwka nie wiedziała, że jest "tylko" tymczaską, dla niej mój dom był jej domem. Żyła sobie z ludźmi i trzema psami i nagle, nie wiedzieć czemu, jej ukochana Pańcia zostawia ją w pustej klatce i znika. Nie wiem, może rozchorowała się z rozpaczy.

Wybacz, Liweńko. Niedługo znajdziesz wreszcie swój domek i może zapomnisz o niedobrej ciotce.

Posted

Liweńko, kruszynko moja kochana! Mordka taka zapadnięta, oczka wystraszone! Nie bój się, maleńka, teraz będzie już dobrze. :loveu:

Moniko, dziękuję i zapraszam na wątek. Przekazuję pałeczkę. :lol:

Posted

Liwka już w DT u Moniki. Prosiłam, żeby zaglądała na wątek. Z labką się dogadała (oj, da jej jeszcze popalić!), kota pogoniła od miski. Ona nie jest w stanie nikomu zrobić krzywdy. W końcu to jej groziło niebezpieczeństwo. Troszkę mi lżej, Liweńko. Ale tylko troszkę. Śpij, maleńka. Jutro będzie jeszcze lepiej. :loveu:

Posted

agata51 napisał(a):
Liwka już w DT u Moniki. Prosiłam, żeby zaglądała na wątek. Z labką się dogadała (oj, da jej jeszcze popalić!), kota pogoniła od miski. Ona nie jest w stanie nikomu zrobić krzywdy. W końcu to jej groziło niebezpieczeństwo. Troszkę mi lżej, Liweńko. Ale tylko troszkę. Śpij, maleńka. Jutro będzie jeszcze lepiej. :loveu:


No to dobrze , ze Liwcia juz w DT czeka na DOM !!!!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...