agata51 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Liweńko, były u ciebie dziewczyny? A może cię już zabrały? Quote
agata51 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Dzwoniła Katya - Liwka chora, coś jej musiało zaszkodzić - biegała na spacerek co 2 godziny! Nie wiem, co się stało - przecież ma dobrą karmę. :shake: I smutna jest - a to taka wesolutka sunia! :-( Liweńko, wytrzymaj - we wtorek będziesz już w domu! :loveu: Quote
agata51 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Dzwoniłam do hoteliku - Liwka czuje się już lepiej, za to Pani i jej syn zaniemogli i biegają co pięć minut do toalety! Biedna, przez pierwsze dwa dni pobytu nie chciała nic jeść. Pewnie osłabła i zaraziła się jakimś paskudztwem. Chyba już w hoteliku, bo moje psy zdrowe jak konie. Liweńko, już jutro będziesz w domku! :calus: Quote
katya Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Mój Samuel też budził mnie w nocy, bo sraczunia go złapała :cool3: Pamiętajmy, że to znowu będzie dom tymczasowy, no i Liwka musi polubić koty. Quote
agata51 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Pamiętamy. Plakaciki wciąż wiszą. :-( Liweczko, polubisz kotki, prawda? Z kotkami można się świetnie bawić! I przytulić się można do kotków i z miseczek im wyjadać, i zabaweczki podkradać! Nie ma to jak kotki, mówię ci! :kociak: :kociak: Quote
agata51 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Śpij, maleńka. To twoja ostatnia noc w hoteliku. :loveu: Quote
agata51 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Dzień dobry, Liweńko. Jak zdrówko? Jesteś już spakowana? Quote
ewatr Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 I co tam u Liwci ? Jest juz w DT jak rozumiem ? Quote
agata51 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Jeszcze nic nie wiem, ale dzisiaj ma jechać. Quote
agata51 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 A więc dopiero jutro, Liwuniu. :-( Wytrzymasz, prawda? :loveu: Quote
ruda76 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 agata51 napisał(a): Biedna, przez pierwsze dwa dni pobytu nie chciała nic jeść. Pewnie osłabła i zaraziła się jakimś paskudztwem. Chyba już w hoteliku, bo moje psy zdrowe jak konie. Liweńko, już jutro będziesz w domku! :calus: A moze to ze przez pierwsze 2 dni nie chciała nic jesc swiadczyło, ze nie najlepiej sie juz wtedy czuła. A paskudztwa w hoteliku nie ma:p chyba ze Ty masz lepsze, sprawdzone informacje, bo jesli nie to chyba nie na miejscu jest pisanie takich rzeczy Quote
Tuśka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 ruda76 napisał(a):A moze to ze przez pierwsze 2 dni nie chciała nic jesc swiadczyło, ze nie najlepiej sie juz wtedy czuła. A paskudztwa w hoteliku nie ma:p chyba ze Ty masz lepsze, sprawdzone informacje, bo jesli nie to chyba nie na miejscu jest pisanie takich rzeczy Oj Ruda76... Te paskudztwa to wirusy i bakterie i są wszędzie, w hoteliku też. Na to nie ma rady. A że Livka nie jadła to jej odporność spadła i zaraziła się pewnikiem na miejscu. I nie ma w tym winy hoteliku. Ot, po prostu biegunka.... Ale nie martwcie się, jutro po pracy jadę po Liveczkę i jedziemy do Moniki :multi: Tam będzie mogła spokojnie czekać na ds. Agatako chce Ci jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie podziękować za wspaniały dom jaki dałaś Liveczce. Podjęłaś słuszną decyzję. Zdrwie i życie sunieczki jest ważniejsze nawet od jej komfortu psychicznego. Zresztą to już tylko do jutra :multi: Powiem jej jutro na uszko że ją kochasz, myślisz i tęsknisz i ona to zrozumie.... Jutro napiszę co i jak ;) Pozdrawiam Quote
agata51 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Śpij, jutro już będzie dobrze. :loveu: Quote
agata51 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Dziękuję, Tuśka. Ruda, nie miałam nic złego na myśli. Hotelik bardzo mi się podoba, Pani też. Po prostu Liwka zachorowała, będąc już w hoteliku i tyle. Może złapała coś na spacerze, może zaszkodził jej któryś z psich smakołyków, jakie je zostawiłam. Nie wiem, stwierdziłam fakt i tyle. Gdybym podejrzewała, że coś jest nie tak, zabrałabym ją stamtąd. A nie jadła pewnie z tęsknoty i żalu. P.S. Hotelik będę polecać każdemu, kto bedzie szukał dobrego miejsca dla psa. Quote
ruda76 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ok w takim razie zle odebrałamTwoją wypowiedz;) i mam nadzieję, ze wybaczysz;), bo na to miejsce gdzie jest teraz sunia naprawde nie można powiedziec nic złego. Jest czysto, ciepło i prawie ze domowe warunki;) no ale nigdy nie bedzie tak jak na podusi w domu Quote
agata51 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Widać źle się wyraziłam. Jak się po 4 miesiącach wywozi Bogu ducha winnego, ufnego, kochającego psa prosto spod kołderki do hoteliku, to nawet najcieplejsza, najczystsza klatka nie budzi zachwytu, a przemiła skądinąd Pani hotelikowa nie zastąpi przecież Pańci. Przecież Liwka nie wiedziała, że jest "tylko" tymczaską, dla niej mój dom był jej domem. Żyła sobie z ludźmi i trzema psami i nagle, nie wiedzieć czemu, jej ukochana Pańcia zostawia ją w pustej klatce i znika. Nie wiem, może rozchorowała się z rozpaczy. Wybacz, Liweńko. Niedługo znajdziesz wreszcie swój domek i może zapomnisz o niedobrej ciotce. Quote
agata51 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Liweńko, kruszynko moja kochana! Mordka taka zapadnięta, oczka wystraszone! Nie bój się, maleńka, teraz będzie już dobrze. :loveu: Moniko, dziękuję i zapraszam na wątek. Przekazuję pałeczkę. :lol: Quote
agata51 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Liwka już w DT u Moniki. Prosiłam, żeby zaglądała na wątek. Z labką się dogadała (oj, da jej jeszcze popalić!), kota pogoniła od miski. Ona nie jest w stanie nikomu zrobić krzywdy. W końcu to jej groziło niebezpieczeństwo. Troszkę mi lżej, Liweńko. Ale tylko troszkę. Śpij, maleńka. Jutro będzie jeszcze lepiej. :loveu: Quote
ewatr Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 agata51 napisał(a):Liwka już w DT u Moniki. Prosiłam, żeby zaglądała na wątek. Z labką się dogadała (oj, da jej jeszcze popalić!), kota pogoniła od miski. Ona nie jest w stanie nikomu zrobić krzywdy. W końcu to jej groziło niebezpieczeństwo. Troszkę mi lżej, Liweńko. Ale tylko troszkę. Śpij, maleńka. Jutro będzie jeszcze lepiej. :loveu: No to dobrze , ze Liwcia juz w DT czeka na DOM !!!!:lol: Quote
agata51 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Hej, hej, dziewczyny, nie zostawiajcie nas bez wiadomości o Liwce! Słodkich snów, maleńka. Quote
ewatr Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 agata51 napisał(a):Hej, hej, dziewczyny, nie zostawiajcie nas bez wiadomości o Liwce! Przyłaczam sie do prosby :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.