Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napisała Monika:

Wczoraj zadzwoniła do mnie Marta i powiedziała, że jest dziewczyna, która interesuje się Livką. Już się ze mną skontaktowała i dzisiaj o 15:30 razem z mężem przychodzą ją zobaczyć. Trzymajcie kciuki żebyśmy wszyscy dobrze wypadli, a ludzie okazali się tymi odpowiednimi .

TRZYMAMY!!!

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już po wizycie. Była bardzo wyczerpująca, bo było duuużo pytań. Jak dla mnie to bardzo wskazane, bo pytania były rzeczowe. Livia zaprezentowała się wzorowo. Była radosna i otwarta. Ale jak trzeba było zrobić zdjęcie, to potrafiła grzecznie usiąść i pozować. Po zapoznaniu się w domu wyszliśmy na krótki spacer, bo córka państwa chciała zobaczyć czy Livka da się łatwo prowadzić na smyczy. Wszyscy byli zadowoleni.
Państwo jednak zastanawiają się jeszcze nad adopcją Sherry, której wątek też pilnie prześledzili. Chcą ją jeszcze zobaczyć. Mam nadzieję, że potem podejmą decyzję z korzyścią dla któregokolwiek z psów. Chyba zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, a Livcia była towarzyska jak nigdy. Może to jej PAŃSTWO ?


Liwka jest przesłodką, grzeczną, kochaną sunią - tylko z Betką czasem jej nie wychodziło. Tak bym chciała, żeby Państwo ją wybrali, ale jeśli wybiorą Sherry, też dobrze. To śliczna sunia, starsza od Liwki i wiele przeszła. Zasługuje na domek.

Posted

Chyba nam się udało bo ci państwo przemyśleli sprawę i nie jechali już do Sherry. Zdecydowali się na Livię. Bardzo im się spodobała. Pani właśnie oddzwoniła do mnie, że chcą przeprowadzić adopcję jak najszybciej, dopóki są ferie bo teraz wszyscy będą w domu. Udało nam się .






Posted

AAAAAA.....!!!!! Kilka dni nieobecności i TAKA wiadomość!!!! :mdrmed::mdrmed::mdrmed::cool2::cool2::cool2: Liwuś, kochanie, czuło moje serce, że to już niebawem :lol:
Będziesz kochać i będziesz kochana :loveu::loveu::loveu: !!!! Wierzę, że to będzie TEN najlepszy domek na świecie :loveu:

Posted

Napisała Monika:

No i jest jakieś ALE

Mąż i córka bardzo chcą ale pani Luiza zaczęła się wahać. Taką wiadomość dzisiaj mi przysłała. A dzisiaj Livia miała iść do nowej rodziny. Decyzja na tą chwilę jest taka, że przyjadą jeszcze raz ją obejrzeć. Livia wygląda tak samo jak we wtorek. Ale jeśli to konieczne, to cóż robić... W końcu jest to decyzja na lata i może lepiej zastanowić sie dwa razy niż raz podjąć ją pochopnie. Więc dzisiaj druga prezentacja. Obym nie straciła całkiem wiary.


A już chciałam usunąć Liwkę z podpisu!

Jeszcze raz obejrzeć?!!!!!! :crazyeye:

Posted

[quote name='Yana']ale jak się mają rozmyślec to lepiej teraz niż za np. za dwa tygodnie
:cool1: Yana ma rację, chociaż jakoś tak... przykro się zrobiło. To wahanie jest niepokojące, bo jeśli ta pani L. nie pokochała Liwki od razu, to jaka jest pewność, że pokocha, jak się zastanowi? Liwkę należy pokochać od razu i bezwarunkowo, żeby na nią zasłużyć. I tyle. Nie lubię pań o imieniu Luiza.

Posted

Z ust mi to wyjęłaś, Zula. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Zdarza się wprawdzie, że ta od drugiego bywa silniejsza i trwalsza, ale wolałabym, żeby Liwkę pokochano bez wahań i rozterek. No cóż, czekamy na wynik powtórnych oględzin.

Posted

Monika napisała:

Jesteśmy już po drugiej wizycie. Nie będę się rozwodzić nad tematem. Livia była dziś bardzo powściągliwa. Musiałam zachęcić ją do wyjścia z posłania. Pani Luiza nabrała dużo wątpliwości, choć kupili już dla Livii posłanie i zabawki. " Czy nie będzie nieszczęśliwa, jeśli oni wyjdą do pracy, czy nie będzie niszczyć w domu, gdy zostanie sama, czy jest sens ją brać, jeśli córka jest w domu tylko na weekendy...? " Więc dałam pani Luizie czas do końca weekendu. Ma się odezwać do poniedziałku. No to czekamy i oby nie był to czas stracony.

Przy tego rodzaju rozterkach zastanowiłabym się, czy w ogóle jest sens brać jakiegokolwiek psa. :shake:

Posted

Zastanawiałabym się, czy jest sens dawać psa. Pani ciągle doszukuje się negatywnych stron, myślę, że nawet gdyby doszło do tej adopcji, nie czułaby radości z posiadania psa. Wiadomo, że pies nie jest nakręcaną zabawką, dochodzą obowiązki, różne nieprzewidywalne sytuacje a przede wszystkim odpowiedzialność za nowego członka rodziny. Obawiałabym się, że sytuacja może ich przerosnąć, wygląda na to, że dotąd psa nie mieli. Nie wiem, czy oni są gotowi do pokochania Liwki na dobre i na złe, na zawsze :roll:
Trudna sytuacja...
Mądra Liwka - jest czulsza od sejsmografu

Posted

[quote name='zula131']Zastanawiałabym się, czy jest sens dawać psa. Pani ciągle doszukuje się negatywnych stron, myślę, że nawet gdyby doszło do tej adopcji, nie czułaby radości z posiadania psa. Wiadomo, że pies nie jest nakręcaną zabawką, dochodzą obowiązki, różne nieprzewidywalne sytuacje a przede wszystkim odpowiedzialność za nowego członka rodziny. Obawiałabym się, że sytuacja może ich przerosnąć, wygląda na to, że dotąd psa nie mieli. Nie wiem, czy oni są gotowi do pokochania Liwki na dobre i na złe, na zawsze :roll:
Trudna sytuacja...
Mądra Liwka - jest czulsza od sejsmografu

jestem tego samego zdania, chyba zaczynają szukać dziury w całym, a jesli to ma być pies dla córki, która tak rzadko bywa w domu, to nie wiem czy to ma sens.

Posted

Sprawa chyba się wyjaśniła. Pani Luiza zdecydowała się już dziś, że chce Livię, chociaż my byliśmy bliscy rezygnacji z tego domu. Sunia ma jechać do nowej rodziny w niedzielę i oby to była decyzja ostateczna.
Jestem zmęczona tą adopcją.


Wszyscy jesteśmy zmęczeni. Szczególnie że Livka już tak długo czeka, musiała zmieniać dom, pokochać nową Pańcię, zaakceptować nowe psy i koty.
Ale ja cały czas trzymam kciuki że wszystko będzie ok i wierzę że Pani Luiza zaopiekuje się sunieczką dobrze Widocznie potrzebowała czasu aby wszystko do końca przemyśleć i podjąć decyzję.
W niedzielę dam znać co i jak (choć pewnie Monika mnie ubiegnie ).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...