Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beciuch sadysta ...bo my tam na odwiedziny resocjalizacyjne pojedziemy :mad: z odsieczą - nie wolno zaciskac szczek na czekoladowym cudzie :loveu:

ciekawe czy zrozumiała ?:evil_lol:;)

Posted

Może Betka po prostu uwielbia słodycze, a my jej skąpimy! :oops:

Liwka cosik utyła. Nie ma cudów, nie jestem w stanie tego kontrolować. Cztery psie miski, a każdy o innej porze jada. Najchętniej z cudzej. :mad:

Katya, pokombunuj z tym plakacikem, bo ja nawet do zwykłego ogłoszenia przymierzam się "jak pies do jeża". [Każdy, kto widział Betkę w akcji przyzna, że to powiedzenie nie ma najmniejszego sensu. :evil_lol:]

Posted

Katya, dziękuję. W poniedziałek zacznę rozwieszać. Ale najpierw muszę pogadać z moją drukarką, bo Liwka zamiast czekoladowa, lawendowa mi wychodzi na zdjęciach. :diabloti:

Posted

agata51 napisał(a):
Katya, dziękuję. W poniedziałek zacznę rozwieszać. Ale najpierw muszę pogadać z moją drukarką, bo Liwka zamiast czekoladowa, lawendowa mi wychodzi na zdjęciach. :diabloti:


Jeśli lawendowa, to też ładnie :razz:

Posted

Liwka znów dziś oberwała! Ostro było! Myślałam, że już po niej. Biedna maleńka... :-( Domku, ulituj się nad biedną sunią i zabierz ją od tej niedobrej Betki!

Posted

Sprawa jest naprawdę poważna. Większość dnia jestem sama w domu - jak im wtedy przyjdzie ochota na kłótnie, nie dam rady ich rozdzielić. Liwka już mniej obolała i żwawsza, zaczyna zaczepiać Betkę. A Betka, jakby nic się nie stało, aż się rwie do zabawy! Na razie zabraniam bliższych kontaktów, ale jak długo dziewczynki wytrzymają? Przecież tak się kochają!

Posted

Dziewczyny, trzeba szybko znaleźć dla Liwki jakiś dom, hotelik czy inne lokum - ona nie może u mnie zostać. Jeśli będzie trzeba pokryję koszty. Przykro mi. Nie przypuszczałam, że do tego dojdzie. Przedwczoraj naprawdę było tragicznie. Betka rzuciła się Liwce do gardła i o mały włos jej nie zadusiła. W ostatniej chwili, cudem jakimś, udało mi się ją oderwać od małej. Następnym razem może tego nie przeżyć. Poza tym ja wysiadam nerwowo (reszta rodziny też) - nie chcę być świadkiem morderstwa.
Ludzie, ona jest taka maleńka - niewiele miejsca zajmuje. A pokochać ją wcale nie jest trudno. Uwierzcie.

Posted

Ona sobie nie zdaje sprawy, że ma taki potwornie silny "uścisk". I nie szuka zaczepki. Coś między panienkami zaiskrzy i gotowe. A po całym zdarzeniu jest bardzo speszona, chodzi za Liwką i chce jej wylizywać rany. I po 10 minutach jest znów gotowa do zabawy. Nie chowa urazy zbyt długo. :evil_lol: Betka nie jest agresywna, to największa przymilucha jaką znam (jak ona zachęca Mixera do zabawy! on na nią ryczy, warczy, szczerzy kły, a ona dupką kręci zalotnie i wkłąda mu głowę do rozdziawionej paszczy; i stawia na swoim - po chwili Mixer robi wszystko, co Betka mu każe). Po prostu coś się dzieje między dziewczynami i z Betki wychodzi terrierka. Może jej się wydaje, że Liwka jest jenotem? :cool3:

Liwka ma ogłoszenia (są na pierwszej stronie). Ale pewnie zawsze można zrobić więcej. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...