jusstyna85 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Piesek żyje, jest mocno poobijany,ale stan stabilny.Pilnie potrzebny DT i wsparcie finansowe na opłacenie kliniki + dalsze leczenie :( NA POCZĄTEK WIELKIE PODZIĘKOWANIA FUNDACJI SOS przede wszystkim Amikat,która nie pozostała obojętna na moj telefon i od razu kontaktowała sie z Brynowem. Niedawno zakładałam podobny wątek,wówczas miałam taką samą nadzieje, że pies przeżyje, że zrobiłam wszystko,co mogłam, że...LOS NIE BĘDZIE TAKI OKRUTNY... Pies nie przeżył...teraz wierze, że będzie INACZEJ... Byłam z moim psiakiem w Klinice na Brynowie (Katowice)...mogłam spokojnie wejść bez kolejki,bo tylko na zastrzyk,ale czułam jakiś niepokój i pomyślałam, że to jakiś znak, a że ostatnio ich było tyle,to nie chciałam ryzykować...myślałam jednak o jakimś swoim wypadku... W koncu wchodzi facet z psem na rękach w roboczym ubraniu...pieska trzyma tylko 1 ręką,a jego oczka wodzą po całej poczekalni...od razu zauważyłam wyprostowaną łape...myśle sobie coś jest nie tak...może ze schroniska? obracam sie i serce zaczęło mi szybciej bić,co widzę? samochód ze schroniska... Siedziałam jeszcze chwile i powtarzałam sobie-to nie Twoja sprawa,nie wtrącaj sie,masz tutaj swojego psa w potrzebie...długo tak nie wysiedziałam :(Poleciałam pytać i niczego oczywiście sie nie dowiedziałam, dopiero miła stażystka opowiedziała... Sunie(najprawdopodobniej)potrąciło auto,leżała dosyć długo na środku ulicy i NIKT JEJ NIE POMÓGŁ... W schronisku w Katowicach nie ma szpitaliku,więc przywiezono ją tutaj,bo klinika ma podpisaną umowe ze schroniskiem... jak to zwykle bywa jedni lekarze sa mili, inni nie... zaręczyłam własną osobą, a potem kochana Amikat sobą, że sunie zabierzemy i mają ją ratować.Dostała leki przeciwstrząsowe i będzie miała rentgen. BĘDĄ O NIĄ WALCZYLI- TERAZ MY MUSIMY ZAWALCZYĆ O NIĄ... Na moje oko jej stan nie był taki poważny-pewnie łapa złamana,albo zwichnięta, boje sie jednak o obrażenia wewnętrzne.Ona tylko grzecznie siedziała i patrzyła tymi swoimi małymi oczkami... Niestety nie mogłam zrobić zdj,ale zrobi to jutro Amikat. Piesek jest malutki,dłuższy włos szary...będzie naprawde piękna po kąpieli,bo teraz była cała zakurzona i śmierdziała spalinami PIlNIE SZUKAMY DT DLA NIEJ,lub dla suni z 3 szczeniakami,która ma jechać do Jaagi...jej miejsce może zająć ta suniapod warunkiem, że będzie pomoc w transporcie do weta,ale ktoś musi zająć sie sunią z 3 szczeniakami... http://www.dogomania.pl/forum/f28/mama-z-z-3-szczeniaczkami-wyrzucona-z-domu-w-typie-jamnika-potrzebne-ogloszenia-124942/ Quote
sara_rokitnica Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 qrczę kolejna bida... :( PILNIE POTRZEBNY DT! :( mam nadzieję, że nie będzie żadnych obrażeń wewnętrznych... Quote
Lionees Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Jestem i ja,chociaż daleko.Jedyne co mogę,to podnieść... Quote
Worel Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Czy jest ktos z okolicy, kto oferuje dt na mapie dogo? Ja musze teraz wyjsc z domu, nie wyszukam.... Quote
Soema Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Zaznaczam wątek i czekam na dalsze informacje :roll: może jakoś chociaż finansowo będę mogła pomóc.. znieczulica ludzi mnie przeraża.. :angryy: Quote
nika28 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Też mogę tylko podnieść :-(. Czekamy na zdjęcia..... Quote
jusstyna85 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 nika28 napisał(a):Też mogę tylko podnieść :-(. Czekamy na zdjęcia..... zdj będą dopiero jutro :( sunia jest naprawde mała,dłuższy włos,szary,a może szaro-biały, była cała przykurzona...miała z 5 kg chyba... Quote
MartynaP Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 podnosze sunie pilnie potrzebna pomoc :-( Quote
jusstyna85 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Kto jeszcze dojrzy psią tragedie? :( Quote
pixie Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 [quote name='jusstyna85']Kto jeszcze dojrzy psią tragedie? :( jestem, dzięki Worel jak wyglada sytuacja justynko 1/ dom tymczasowy dla suni z 3 dzieci / duza mala/ lub 2/ dom tymczasowy chocby alarmowy na dwa trzy dni potem zobaczycmy ale z dostepem tj wizytami u weta czy tak? aha i pies jest gdzie Brynow lecznica to tam gdzie ew mial jechac Aster czyli szukamy na Slasku wiec prosba..skroc nieco tytul by zmiescic miasto W. slaskie - dom [Zabrze] halbina (szczenięta do 5 miesięcy) [BYTOM] Mona4 (obecnie zajety) [Czechowice-Dziedzice / Bielsko-Biala] BBeta (Szczenięta i kocięta (ewentualnie koty tolerujące psy)) [Cieszyn] Herspri (jeśli aktualnie nie mam tymczasów) [Tarnowskie Góry] NadziejaA MartynaP (tylko szczeniaki) Quote
jusstyna85 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 [quote name='pixie']jestem, dzięki Worel jak wyglada sytuacja justynko 1/ dom tymczasowy dla suni z 3 dzieci / duza mala/ lub 2/ dom tymczasowy chocby alarmowy na dwa trzy dni potem zobaczycmy ale z dostepem tj wizytami u weta czy tak? aha i pies jest gdzie Brynow lecznica to tam gdzie ew mial jechac Aster czyli szukamy na Slasku wiec prosba..skroc nieco tytul by zmiescic miasto Ad.1. jesli będzie dom dla suni w typie jamnika z 3 szczeniakami, to Jaaga zabierze bez problemu tą sunie, jeśli ktoś pomoże w transporcie do weta. watek suni tutaj http://www.dogomania.pl/forum/f28/mama-z-z-3-szczeniaczkami-wyrzucona-z-domu-w-typie-jamnika-potrzebne-ogloszenia-124942/ Brynow jest na Śląsku... Quote
halbina Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Niestety, w tej chwili nie mogę pomóc, mam cztery szczeniaki, a dorosłej suki nie wprowadzę do stada... :roll: Quote
AleksandraJ Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 A więc podnoszę, żeby potencjalny Tymczas tu wszedł!!!!!! Quote
Mysia_ Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 o rany :-( A tak w ogole suczka wygląda na zadbaną czy wręcz przeciwnie? Może gdzieś są jej właściciele... Może ktoś na nią czeka... Wiadomo skąd trafiła? Co by tu robić, żeby jej pomóc :roll: Oczywiście czekamy na wiesci co do stanu jej zdrowia. Quote
Nika_88 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 ja też podniose nic innego mi nie pozostaje... Quote
jusstyna85 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Mysia_ napisał(a):o rany :-( A tak w ogole suczka wygląda na zadbaną czy wręcz przeciwnie? Może gdzieś są jej właściciele... Może ktoś na nią czeka... Wiadomo skąd trafiła? Co by tu robić, żeby jej pomóc :roll: Oczywiście czekamy na wiesci co do stanu jej zdrowia. Amikat będzie wiedziała wszystko jutro...niestety postronnej osobie,czyli mnie nie chcieli nic powiedzieć. ona mi tylko mignęła, facet mia ją pod pachą...:shake: raczej zaniedbana,przykurzona,ale nie wiem czy to nie przez auta...czuć było spaliny :( Quote
kako80 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 niestety moge tylko spacery zaproponowac, jezeli sunia bedzie dluzej w klinice. Quote
Mysia_ Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 jusstyna85 napisał(a):Amikat będzie wiedziała wszystko jutro...niestety postronnej osobie,czyli mnie nie chcieli nic powiedzieć. ona mi tylko mignęła, facet mia ją pod pachą...:shake: raczej zaniedbana,przykurzona,ale nie wiem czy to nie przez auta...czuć było spaliny :( no to w takim razie czekamy na amikat, oby wieści były jak najlepsze... Byleby nic poważnego :roll: Quote
jusstyna85 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Oby przeżyła i nie było żadnych obrażeń wewnętrznych... :( Szukamy nadal DT i wsparcia finansowego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.