Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 938
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
u nas też była akcja łapania i chowania zwierząt, bo nasz dziekan nienawidzi zwierzaków. W ub. roku, podczas jego modłów wyszedł kot, który spał na krzesle pod stołem, to na mszy powiedział, ze "niektórzy parafianie to nawet koty trzymają w domu" :diabloti:


nie wiem, kto tu jest dla kogo, parafianie dla księdza, czy ksiądz dla parafian?? nienawidzi - to jego problem. w życiu bym nie ukrywała zwierza, bo się posludze kapłańskiej jedenz domowników nie podoba???

to sie nadaje do gazet :angryy:

Posted

Ks. Kardynał Franciszek Macharski lubi koty, wiem od niego samego. Nie chodzę do kościoła więc kościół przychodzi do mnie. Spotkaliśmy się 2 razy, raz na lotnisku w Rzymie, drugi w pociągu, za każdym razem długo i niereligijnie rozmawiając. Po ostatnim spotkaniu znalazłam połamaną kotkę nadając jej uroczyście imię Franciszka.

Teraz rozumiem, jak można bardzo polubieć ratlerka, jego wyłupiaste oczy i bezbronność. Mam od dwóch lat staruszkę, to wiem. Pachnie jej z pyszczka okropnie, proszę niosąc ze schodów: - nie ziewaj bo spadnę.

Posted

Wy to nie wiecie co to jest stres związany z kolędą. Ok psy zamykam - Bromba ujada całą wizytę księdza.....
Koty zamykam albo wywalam - jeden wisi za oknem i wyje, reszta drapie i wyje tam gdzie zamknięta
Świnki karmię na full - żeby kwiczeć nie zaczęły........ale to i tak jest nic.....

Co zrobić z Maksymilianem Kurą ( moim ptakiem ) którego klatka jest zbyt wieeeeelka żeby sie bawić w wynoszenie. Przykrywam go i drżę, żeby się nie odezwał. Bo Kura jest gadający.......nie klnie wprawdzie. Ale wrześnięte znienacka : CZEGO???!!!!!
moze zrobić wrażenie nie sądzicie?

Zawsze trauma, zawsze trauma.

ps. w zeszłym roku odsłonił zasłonkę i przemówił słodko "kuku". Oczy ksiądz miał okrąglutkie ze zdumienia.....Dobrze że nie było : kurrrrrrrr...........czaku. Bo tak Maksio robi. Takim ostrym głosem KURRRRRRRRRRRRRRRR a kończy słodko "czaku"

Posted

Neigh napisał(a):
Wy to nie wiecie co to jest stres związany z kolędą. Ok psy zamykam - Bromba ujada całą wizytę księdza.....
Koty zamykam albo wywalam - jeden wisi za oknem i wyje, reszta drapie i wyje tam gdzie zamknięta
Świnki karmię na full - żeby kwiczeć nie zaczęły........ale to i tak jest nic.....

Co zrobić z Maksymilianem Kurą ( moim ptakiem ) którego klatka jest zbyt wieeeeelka żeby sie bawić w wynoszenie. Przykrywam go i drżę, żeby się nie odezwał. Bo Kura jest gadający.......nie klnie wprawdzie. Ale wrześnięte znienacka : CZEGO???!!!!!
moze zrobić wrażenie nie sądzicie?

Zawsze trauma, zawsze trauma.

ps. w zeszłym roku odsłonił zasłonkę i przemówił słodko "kuku". Oczy ksiądz miał okrąglutkie ze zdumienia.....Dobrze że nie było : kurrrrrrrr...........czaku. Bo tak Maksio robi. Takim ostrym głosem KURRRRRRRRRRRRRRRR a kończy słodko "czaku"

Straszne :evil_lol:. Szkoda , że Max nie "wyraza sie " :cool3:To by był dopiero odlot :diabloti:

Posted

Nie wyraża się. Za to wierci na udarze........przysięgam parę razy zastanawiałam się nad rosołem z papugi.....

Z brzydkich słow umie tylko kuuuuuuuuuupaaaaaaaa. I tak dokładnie się drze. To jeszcze z czasów, kiedy moje młodsze dziecko w ten sposób oznajmiało światu, ze potrzebuje pomocy w łazience:-)

Skubany ma tak z 8 lat ......a te gadziny potrafią żyć 70. Czyli całe moje życie zapowiada sie w jego towarzystwie. ( tu smętnie pokiwała głową)

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Masz go od kurczaka ? To Ara ? Masz przechlapane i Twoje wnuki tez :evil_lol:


Owszem mam go od kurczaka. To żako. Tak niezbyt efektowny gołąb, za to baaardzo rozmowny. Neris świadkiem:-). Zawsze jak ona dzwoni, to Maksio akurat drze ryja tfu dzioba.
Jest skubany inteligentny - to ponoć najmadrzejsze z ptaków......JA go nie chciałam, ale noo tak jakoś wyszło. JA za nim nie przepadam, za to on mnie wielbi i jak wyjezdzam pozbawia sie debil ogona..

Posted

Neigh napisał(a):
Owszem mam go od kurczaka. To żako. Tak niezbyt efektowny gołąb, za to baaardzo rozmowny. Neris świadkiem:-). Zawsze jak ona dzwoni, to Maksio akurat drze ryja tfu dzioba.
Jest skubany inteligentny - to ponoć najmadrzejsze z ptaków......JA go nie chciałam, ale noo tak jakoś wyszło. JA za nim nie przepadam, za to on mnie wielbi i jak wyjezdzam pozbawia sie debil ogona..

Biedaczek :shake: Taka miłosć bez wzajemności :-(
Szkoda , że faceci tak nie mają .:roll:

Posted

Neigh napisał(a):
Wy to nie wiecie co to jest stres związany z kolędą. Ok psy zamykam - Bromba ujada całą wizytę księdza.....
Koty zamykam albo wywalam - jeden wisi za oknem i wyje, reszta drapie i wyje tam gdzie zamknięta
Świnki karmię na full - żeby kwiczeć nie zaczęły........ale to i tak jest nic.....

Co zrobić z Maksymilianem Kurą ( moim ptakiem ) którego klatka jest zbyt wieeeeelka żeby sie bawić w wynoszenie. Przykrywam go i drżę, żeby się nie odezwał. Bo Kura jest gadający.......nie klnie wprawdzie. Ale wrześnięte znienacka : CZEGO???!!!!!
moze zrobić wrażenie nie sądzicie?

Zawsze trauma, zawsze trauma.

ps. w zeszłym roku odsłonił zasłonkę i przemówił słodko "kuku". Oczy ksiądz miał okrąglutkie ze zdumienia.....Dobrze że nie było : kurrrrrrrr...........czaku. Bo tak Maksio robi. Takim ostrym głosem KURRRRRRRRRRRRRRRR a kończy słodko "czaku"


BIANKA1 napisał(a):
Masz go od kurczaka ? To Ara ? Masz przechlapane i Twoje wnuki tez :evil_lol:



buehehe, normalnie padłam!!!
wnuki, prawnuki i te dziwne stworzenia,w które wyewolujemy za tysiąc lat - wszyscy będa mieli przesraniutkie.. jak się bydlatek do stajenki nie wpuszcza, to potem trzeba ponosic konsekwencje....

Posted

figa33 napisał(a):
jak tam pierniczek , w ten mglisty , wilgotny dzień?

Śpi w budce ..............obok mnie :cool3:
A co ma robić emeryt . Miki szaleje z piszcząca piłką , a reszta padła .:evil_lol:

Posted

Jak dzieci były małe , to zastanawiałam się , po co mi taka duza chałupa . I tak zawsze wszystkie siedziały mi na głowie .
Ze zwierzakami jest tak samo . Prawie wszystkie ciągle leżą pod nogami :roll:













Jedynie Kropka żyje w swoim własnym świecie


Posted

ale tłok ! wszystkie budki zajęte:cool3:
te zdjątka Killera tez super , widać jaki jest malutki i chyba już bardzo zadomowiony..
Bianko , a może zrobisz mu takie bardziej portretowe zdjęcie , to może wydrukują nam go w Metrze?

Posted

figa33 napisał(a):
ale tłok ! wszystkie budki zajęte:cool3:
te zdjątka Killera tez super , widać jaki jest malutki i chyba już bardzo zadomowiony..
Bianko , a może zrobisz mu takie bardziej portretowe zdjęcie , to może wydrukują nam go w Metrze?

Postaram sie , choc nie bedzie to łatwe . Killer bardzo wstydzi sie zdjęć :roll:

Posted

figa33 napisał(a):
Killer ma 1 obserwatora na allegro , no ale jak to z obserwatorami bywa mógłby zadzwonić a nie się gapić:cool3:

Nikt nie dzwoni :cool3:
Killer to chyba nawet zadowolony z tego :roll:

Posted

alllegro Killera to jakiegoś speedu po prostu dostało , tyle osób ogląda..:-o
ale co z tego ? zadzwonił by któryś i już , a nie tak tylko denerwują człowieka

Posted

Killer własnie uchlał mnie w palec , bo go recznie na dwór wystawiałam :evil_lol:
Tak rano mu sie nie chce wychodzić , ale ja zaraz idę z psami i wrócę za jakies 1,5 godziny . A wtedy jak mu sie zachce , to sie zleje . No to go wystawiam . Ostatnio uciekał pod ławę , ale dziś mu się nie udało .:cool3:
To zdecydowanie mie jest pies dla rannego ptaszka :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...