ciapuś Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Ja jestem za. Rozmawiałam kilka razy z Panią przez tel. i wydawała sie bardzo rozsądna osobą. Quote
szajbus Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Z opisu domek wydaje się w porządku. Tylko jak on biedaczysko zareaguje na te koty? Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 wow tak niesamowita historia musi się dobrze zakończyć :kciuki: :loveu: Quote
agamika Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 czy Zulus jest wykastrowany ? Ponieważ Pan jest BARDZO sceptyczny co do tego zabiegu;) , tak wiec lepiej jakby co żeby już jednak miał to za sobą ... wiecie bo to "okaleczanie"itd :roll: NA koty bezwzględnie musi dobrze reagować , Frustek mieszka tam juz 7 lat i się mu nie wytłumaczy ze TEGO psa nalezy omijac :shake: Quote
agata51 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 ciapuś napisał(a):Zulusek jest wykastrowany Przepadło!!! Quote
ciapuś Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Cioteczki które bywają w schronisku bardzo proszę zobaczcie jak Zulus z kotami.Zrobiłabym to sama ale jestem uwiązana z Ciapulką i mam w tym miesiącu komunie dziecka więc do końca maja nie dam rady. Quote
agata51 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Asia nie odbiera telefonu. :shake: Czy ktoś wie, co się z nią dzieje? Quote
ciapuś Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Problem z kotami chyba rozwiązany.:multi::multi: Kot jest u sąsiadów i postanowiono zrobić dyżury kiedy będzie wychodził kot a kiedy Zulus,zwłaszcza że to tylko kilka miesięcy i Zulusek pojedzie już z państwem do nowego domku gdzie będzie jedynakiem. Więc załatwiamy transport do Krakowa. Jeśli dobrze pamiętam to ktoś sie deklarował że go zawiezie. Proszę o telefon 792-061-133 Quote
malawaszka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 aaaale fajnie - trzymam z całej siły :kciuki: za finalizację :loveu: Quote
agamika Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 CIAPUŚ CHYBA ZOSTAŁAS WPROWADZONA W BŁĄD ROZWIAŁAM przed chwilą Z WŁAŚCICIELAMI oDIEGO (CZYLI SASIADAMI LUDZI CHĘTNYCH ) I NIKT Z NIMI NIE ROZMAWIAŁ NA TEMAT DYZURÓW KOT JEST WYCHODZĄCY SWOBODNIE I TO NIE JEST DO ZADNEJ ZMIANY , DYZURY SĄ POPROSTU NIEMOZLIWE PAN CHETNY NA ZULUSA WOGÓLE UWAZA ZE ODI MIESZKA TAM TYLKO POŁ ROKU WIEC NA PEWNO NIE CZUJE SIE JESZCZE U SIEBIE - TRO SA JEGO SŁOWA , DLA MNEI TO BZDURA TAK WIEC JUZ BEDZIE KONIECZNOŚC IZOLOWANIA OD SIEBIE PSÓW , TO WAM MÓWIE NA 90% BO ODI TO SZCZEKACZ, A NA STRONIE SCHRONIKA ZNOWU PISZE ZE ZULUS JEST DOMINUJĄCY DO PSÓW - ALE TO WŁASCIELE ODIEGO SA W STANIE JAKOS PRZEŁKNĄC, CHOĆ SIE BNOJĄ JAK TO BĘDZIE ALE JUZ NARAZANIE ICH KOTA JEST DLA MNIE NIEPOWAZNE :shake::roll: ... TAK JAK PISAŁAM NIKT Z NIMI NIE ROZMAIWŁA O ZADNYCH DYZURACH WYPUSZCZANIA (PRZEPRASZAM ZA DUZE LITERY, ALE PRZYBLOKOWAŁA MI SIE KLAWOIATURA) Quote
tamb Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Trzeba Zuluska koniecznie sprawdzić na koty. W razie wzajemnej niechęci da się psy izolować od siebie. Kot przy psiej agresji nie ma szans. Mam jednak nadzieję, że Zulus zda test na koty. Chciałabym go widzieć w Krakowie.;) Quote
ewatonieja Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 tu potrzebna jest rozmowa z obiema rodzinami zamieszkującymi ten dom, nie można za wszelką cenę wysyłac psa tyle kilometrów jeśli istnieje zagrożenie, historia Tary nie może sie powtórzyć :-( Quote
malawaszka Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 [quote name='tamb']Jaka była historia Tary? tu jest opisana najtragiczniejsza część historii Tary :-( http://www.dogomania.pl/forum/11429008-post234.html Quote
tamb Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Przeczytałam.:-( Sama mam 8 ukochanych kotów, cztery psy i nie wyobrażam sobie nawet takiej tragedii. Na szczęście mało psów reaguje tak agresywnie. Quote
agata51 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Już nie wiem, co o tym myśleć. Pecha masz, Zulusku, czy co? Quote
ciapuś Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Z rozmowy z Panią wywnioskowałam że wszystko jest ustalone i obie rodziny zgadzają się na przyjazd Zulusa.Podobno została podjęta decyzja że jeśli kota nie będzie w domu to Zulus wychodzi na spacery na smyczy. Quote
tamb Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Może niepotrzebnie martwimy się na zapas. Zulus może wspaniale reagować na koty. Quote
agata51 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Nie wygląda na kotożercę. Co innego pogonić uciekającego kotka! Temu się nie oprze żaden normalny pies! Quote
agamika Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 1. ciapus, ja byłam na tym spotkaniu i owszem właściciele Odiego zgodzili sie na Zulusa ( z wielkimi obawami , ze względu na charaktery obu Panów , ale nad tym mozna pracowac , z tym ze nie jestem pewna czy Panstwo Zulusowi sa tego tak naprawde świadomi ze to nie bedzie bułka z masłem ) ale było tez powiedziane i to nie tylko przez nich, ale tez przez tamb, która na kotach sie zna ;) i ja tez sie z tym zgadzam, ze Zulus NIE MOZE BYC AGRESYWNY do kotów . i na tym staneło Kota wychodzącego nie da sie utrzymac w domu, nie da sie przypilnować 24. dobe , tymbardziej, ze jak by to miało wyglądac, w lecie mieliby sobie wszystkie okna wyzamykac ? Mój własny nicpoń kot nie wychodzący potrafił nam czmychnąc kilka razy tak ze nikt tego nie zauważył .. sąsiadom tez kota przynosiłam, bo sie wysmyknąłim miedzy nogami. A co dopiero kot kóry jest tak naprawde wolnym kotem . I do tego juz niemłodym 11toletnim nie mozna go narazac Osobiście zaniepokoił mnie fakt ze Ci pandswto ciapuś Ci skłamali o tych dyzurach . I o ile dotąd uwazałam, ze oni jako tako psa mogą dostać tylko odpowiedniego (łagodny bezproblemowy - bo Panstwo bez doswiadczenia i z obawami do szcekających duzych psów ) , to to mnie troszkę zdziwiło i nutkę niepokoju wzbudziło . Nie wygląda na kotożercę. :roll: wolalabym jednak zeby tobyło potwiedzone , Frustek myśle ze tez . Zulus nie jest małym psem i krzywdę kotu moze bardzo łatwo zrobić ./ CZy on został sparwdzony na te koty czy nie ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.