Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I jak sie peninusia czuje ?
moze da sie zrobic wiecej zdjeć?
Czy ona szuka domu, czy jest juz obiecana starszej pani? Mam nadzieję, ze dom jest sprawdzony, ze starszymi ludźmi różnie bywa....
Czy tylko zbieramy pieniądze?

Posted

Przepraszam że się nie odzywałam, ale ostatnio za duzo się działo, złapałam malutką suczkę z dwójki szczeniaków idących sobie środkiem jezdni,

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a40217195bde400b.html
drugi szczeniak uciekł,podjeżdżałam jeszcze kilka razy żeby go znalezć, ale nigdzie go nie było, następnego dnia rano leżał martwy na jezdni.
Jeszcze szczeniaki z opuszczonego domu które zmarły na babeszię,

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dae5e312e4e033df.html
a teraz mam z tamtąd młodziutkiego pieska który również ma babeszię i muszę mu robić kroplówki, a to zajmuje sporo czasu,

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aa81ea4107c663bb.html
a do tego jeszcze jeżdżę do tego domu bo tam jeszcze jest sporo innych psów bezdomnych i daję im jedzenie i wodą, może dadzą się złapać, nawet gdybym miała je zawiezć do schronu w Warszawie to i tak będzie im tam lepiej niż tutaj, bo w tym miejscu są kleszcze z tym jadem i w końcu wszystkie te psy umrą. Pekinka czuje się w miarę dobrze, zaczęła trochę chodzić tylko zaczepia jedną nogę o drugą, ale jeszcze potrzeba trochę czasu że może jednak samo się zrośnie bez konieczności robienia następnej operacji. Sunia jest stara a już w tak krótkim czasie miała dwie operację, dobrze by było gdyby obeszło się bez trzeciej. Sunia idzie do starszej emerytowanej nauczycielki, która już miała przez 17 lat chorego pekińczyka, musiała karmić go łyżką. Pani kocha tylko pekińczyki, których w swoim życiu miała trzy. Byłam u niej i myślę że pekinka będzie miała tam dobrze, zrobię jej zdjęcia ale na razie nie miałam kiedy. Chciałam ją zabrać do domu, ale to jest możliwe w piątek, jak zdejmą szwy. Może ktoś z Was chciałby pomóc nietylko pekince, ale i tym psom z opuszczonego domu.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/33a7fdb08a2b3981.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ff6f4724ef29cb08.html

Posted

Dzisiaj odebrałam Pekinkę z lecznicy i zawiozłam do nowego domku, pózniej wkleję zdjęcia. Kot bez oka też niedługo wyjdzie i trzeba będzie znalezć mu dobry domek. Mam następne pieski do karmienia, suczka szkielecik karmiąca ukryte gdzieś małe i jej córka z poprzedniego miotu.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95b412ea25940247.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e6cc5f0b5311715.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b94559519f68474.html

Posted

Cieszę sie z domku dla pekinki. To może teraz znów zmienić tytuł, ze sunia, ze małe, ze psy z pustego domu?.......
Ta sunia i jej córka to małe suczki?

Posted

Myślę, że można by było założyć nowy wątek dla suni, jej córki i bezdomniaków z opuszczonego domu, może ktoś by się znalazł, kto pomógł by mi wysprzątać tam i rozesłać słomę, aby mogły przetrwać zimę i potrzeba dużo karmy, ja sama nie dam rady. Natomiast ten wątek mógłby zostać, może uzbiera się pieniędzy na zapłacenie za jej pobyt w lecznicy, bo ja też nie dam sama rady, na razie z bazarku mimiś, zebrałam 65zł, plus 80zł od mtf.zalesie, potrzebna pomoc i to różna. Zapraszam do siebie, aby zobaczyć to wszystko na własne oczy, może wtedy przyjdzie chęć pomocy. Sunia jest do półłydki a córka trochę mniejsza, o szczeniakach jeszcze nie wiem ile ich tam jest i jakie duże, bo są schowane pod dechami, podejżałam, sunię jak tam wchodziła.

Posted

[quote name='malagos']Bajk, a mamy dokad ja zabrać? ...Podnoszę, potrzebne osoby do pomocy![/QUOTE]

Spokojnie...
Jola - ustal z właścicielem czy wpuści nas na teren. Jesli chce się pozbyć problemu - to ustosunkuje się pozytywnie.
Spróbuję załatwić klatkę-łapkę dla mamusi, ale musimy mieć pewność, że maluchy też wyciągniemy.

Posted

Muszę mieć, byłam u suni, dałam jej jeść i odrobaczyłam ją, ale sunia stoi, je i trzęsie się z zimna, w końcu się rozchoruje i będzie tragedia. Pomoże Abrakadabra z klatką-łapką, Lidzia, która karmi sunię na zmianę ze mną, też pomoże, kto mógłby jeszcze z nami się umówić na odławianie? Musimy wiedzieć kiedy i uzgodnić ten dzień z właścicielem posesji, napewno może się to odbyć tylko w tygodniu, sobota i niedziela odpadają, ponieważ niema nikogo w Firmie.

Posted

moze załóżcie nowy watek, ze będzie potrzebna pomoc w łapaniu? I dalej prowadzic watek tylko tej suni i szczeniąt?
za daleko jestem żeby Wam pomóc, a tylko moge wspiearac i prowadzic te bazarki :shake:

Posted

Niestety moje i Lidzi karmienie na nic się zdało, oprucz tego, że sunia nie była głodna. Wczoraj pojechałam jak zwykle dać suni jeść, ale okazało się, że facet zgłosił do gminy i przyjechali złapali sunię na sedalin(nie chciałam jej dawać sedalinu, ponieważ karmi), powiedziano mi, że została zabrana do Klembowa. Pojechałam to sprawdzić, suni nie widziałam, ale , tak mi powiedziano, że jest u nich razem z sześcioma szczeniakami. Chciałam ją przejąć, ale na to nie wyrażono zgody, pozwolono mi jednak przyjechać ją odwiedzić. Pojadę jutro wcześniej, może ją zobaczę. Sunia została zabrana, ale została tam jeszcze jej córka, niestety na razie jest tak przerażona, że nie chce wyjść nawet do jedzenia, ale jak nikogo niema to chyba wychodzi, bo jedzenie jest zjedzone. Muszę się sprężyć i spróbować złapać ją na sedalin.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...