malagos Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 To chociaż dobre wieści, o pekinusi i kocie. Quote
Margo05 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Dobrze, że mała ma się lepiej. Ale i tak długa droga przed nią. Dług w lecznicy wciąż jest, a z każdym dniem się powiększa :cool3: Quote
malagos Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 A kiedy moze opuscić lecznicę? Wyobrazam sobie te koszty :crazyeye: Powtórzę pytanie?... Szkoda ponosić koszty! Quote
mimiś Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 a jeszcze doszły chore na babeszjozę szczeniaki Quote
malagos Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 I jak sie peninusia czuje ? moze da sie zrobic wiecej zdjeć? Czy ona szuka domu, czy jest juz obiecana starszej pani? Mam nadzieję, ze dom jest sprawdzony, ze starszymi ludźmi różnie bywa.... Czy tylko zbieramy pieniądze? Quote
malagos Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Cicho, rzeczywiście, nikt na moje pytania nie odpowiada........ Zrobiłam bazarek na psy p. joli na prośbę zoja. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13333817#post13333817 zaglądajcie, proszę! Quote
bajk21. Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Przepraszam że się nie odzywałam, ale ostatnio za duzo się działo, złapałam malutką suczkę z dwójki szczeniaków idących sobie środkiem jezdni, http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a40217195bde400b.html drugi szczeniak uciekł,podjeżdżałam jeszcze kilka razy żeby go znalezć, ale nigdzie go nie było, następnego dnia rano leżał martwy na jezdni. Jeszcze szczeniaki z opuszczonego domu które zmarły na babeszię, http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dae5e312e4e033df.html a teraz mam z tamtąd młodziutkiego pieska który również ma babeszię i muszę mu robić kroplówki, a to zajmuje sporo czasu, http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aa81ea4107c663bb.html a do tego jeszcze jeżdżę do tego domu bo tam jeszcze jest sporo innych psów bezdomnych i daję im jedzenie i wodą, może dadzą się złapać, nawet gdybym miała je zawiezć do schronu w Warszawie to i tak będzie im tam lepiej niż tutaj, bo w tym miejscu są kleszcze z tym jadem i w końcu wszystkie te psy umrą. Pekinka czuje się w miarę dobrze, zaczęła trochę chodzić tylko zaczepia jedną nogę o drugą, ale jeszcze potrzeba trochę czasu że może jednak samo się zrośnie bez konieczności robienia następnej operacji. Sunia jest stara a już w tak krótkim czasie miała dwie operację, dobrze by było gdyby obeszło się bez trzeciej. Sunia idzie do starszej emerytowanej nauczycielki, która już miała przez 17 lat chorego pekińczyka, musiała karmić go łyżką. Pani kocha tylko pekińczyki, których w swoim życiu miała trzy. Byłam u niej i myślę że pekinka będzie miała tam dobrze, zrobię jej zdjęcia ale na razie nie miałam kiedy. Chciałam ją zabrać do domu, ale to jest możliwe w piątek, jak zdejmą szwy. Może ktoś z Was chciałby pomóc nietylko pekince, ale i tym psom z opuszczonego domu. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/33a7fdb08a2b3981.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ff6f4724ef29cb08.html Quote
paros Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Margo05 napisał(a):Co tu tak cicho? Bo teraz nie wiadomo kiedy uda się wejść na Dogo, a znalezienie wątku to cud :cool3: Quote
bajk21. Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Dzisiaj odebrałam Pekinkę z lecznicy i zawiozłam do nowego domku, pózniej wkleję zdjęcia. Kot bez oka też niedługo wyjdzie i trzeba będzie znalezć mu dobry domek. Mam następne pieski do karmienia, suczka szkielecik karmiąca ukryte gdzieś małe i jej córka z poprzedniego miotu. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95b412ea25940247.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e6cc5f0b5311715.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b94559519f68474.html Quote
malagos Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Cieszę sie z domku dla pekinki. To może teraz znów zmienić tytuł, ze sunia, ze małe, ze psy z pustego domu?....... Ta sunia i jej córka to małe suczki? Quote
bajk21. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Myślę, że można by było założyć nowy wątek dla suni, jej córki i bezdomniaków z opuszczonego domu, może ktoś by się znalazł, kto pomógł by mi wysprzątać tam i rozesłać słomę, aby mogły przetrwać zimę i potrzeba dużo karmy, ja sama nie dam rady. Natomiast ten wątek mógłby zostać, może uzbiera się pieniędzy na zapłacenie za jej pobyt w lecznicy, bo ja też nie dam sama rady, na razie z bazarku mimiś, zebrałam 65zł, plus 80zł od mtf.zalesie, potrzebna pomoc i to różna. Zapraszam do siebie, aby zobaczyć to wszystko na własne oczy, może wtedy przyjdzie chęć pomocy. Sunia jest do półłydki a córka trochę mniejsza, o szczeniakach jeszcze nie wiem ile ich tam jest i jakie duże, bo są schowane pod dechami, podejżałam, sunię jak tam wchodziła. Quote
bajk21. Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Potrzebna Pomoc trzeba odłowić karmiącą sunię i zabrać szczeniaczki, jest bardzo zimno i mogą zamarznąć pod dechami gdzie są ukryte. Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Bajk, a mamy dokad ja zabrać? ...Podnoszę, potrzebne osoby do pomocy! Quote
Abrakadabra Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='malagos']Bajk, a mamy dokad ja zabrać? ...Podnoszę, potrzebne osoby do pomocy![/QUOTE] Spokojnie... Jola - ustal z właścicielem czy wpuści nas na teren. Jesli chce się pozbyć problemu - to ustosunkuje się pozytywnie. Spróbuję załatwić klatkę-łapkę dla mamusi, ale musimy mieć pewność, że maluchy też wyciągniemy. Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 A Jola ma jeszcze miejsce dla suni i szczeniat? :cool1: Quote
malagos Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Proszę o podnoszenie bazarku Kurtka, spodnie, bluzeczki, albumy -na podopieczne p. Joli, do 14.11 - Dogomania Forum Quote
bajk21. Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Muszę mieć, byłam u suni, dałam jej jeść i odrobaczyłam ją, ale sunia stoi, je i trzęsie się z zimna, w końcu się rozchoruje i będzie tragedia. Pomoże Abrakadabra z klatką-łapką, Lidzia, która karmi sunię na zmianę ze mną, też pomoże, kto mógłby jeszcze z nami się umówić na odławianie? Musimy wiedzieć kiedy i uzgodnić ten dzień z właścicielem posesji, napewno może się to odbyć tylko w tygodniu, sobota i niedziela odpadają, ponieważ niema nikogo w Firmie. Quote
malagos Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 moze załóżcie nowy watek, ze będzie potrzebna pomoc w łapaniu? I dalej prowadzic watek tylko tej suni i szczeniąt? za daleko jestem żeby Wam pomóc, a tylko moge wspiearac i prowadzic te bazarki :shake: Quote
bajk21. Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Niestety moje i Lidzi karmienie na nic się zdało, oprucz tego, że sunia nie była głodna. Wczoraj pojechałam jak zwykle dać suni jeść, ale okazało się, że facet zgłosił do gminy i przyjechali złapali sunię na sedalin(nie chciałam jej dawać sedalinu, ponieważ karmi), powiedziano mi, że została zabrana do Klembowa. Pojechałam to sprawdzić, suni nie widziałam, ale , tak mi powiedziano, że jest u nich razem z sześcioma szczeniakami. Chciałam ją przejąć, ale na to nie wyrażono zgody, pozwolono mi jednak przyjechać ją odwiedzić. Pojadę jutro wcześniej, może ją zobaczę. Sunia została zabrana, ale została tam jeszcze jej córka, niestety na razie jest tak przerażona, że nie chce wyjść nawet do jedzenia, ale jak nikogo niema to chyba wychodzi, bo jedzenie jest zjedzone. Muszę się sprężyć i spróbować złapać ją na sedalin. Quote
mimiś Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 po pekince został ogromny dług do spłacenia!! pooomocy!!- moze ktosik ma wolny grosik? Quote
Margo05 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Pani Jolu, przepraszam, ale nie mogę zadzwonić :shake: Poproszę o telefon :oops: lub pw. Quote
mimiś Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 wykarmić te wszystkie nieszczęścia-nie sposób bez pomocy:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.