Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zbójnii jedzie dzisiaj przez Warszawe na Śląsk, ale za późno mi powiedział, teraz się dowiedziałam. Nie zdążyłabym nawet pojechać i wyrwać Harrego ze schronu;)

Ale za kilka dni na tej trasie leci jego kolega. Tylko czy Harry nie zje nikogo w samochodzie?

Posted

danka1234 napisał(a):
Czyli ze Harry czeka tylko na ten nieszczęsny transport? i mógłby już grzać doopke w ciepłym domku,Czy Pani jest skłonna poniesc jakieś koszty transportu? trzeba by szukać innych sposobów jeśli nikt nie jedzie.



No i trzeba jasno z Panią sprecyzować czy i jaki jest jej udział w kosztach transportu, aby wiedzieć czego szukać.

Posted

Betbet napisał(a):
Zbójnii jedzie dzisiaj przez Warszawe na Śląsk, ale za późno mi powiedział, teraz się dowiedziałam. Nie zdążyłabym nawet pojechać i wyrwać Harrego ze schronu;)

Ale za kilka dni na tej trasie sie leci jego kolega. Tylko czy Harry nie zje nikogo w samochodzie?


Zbójini miał jechac w czwartek a z nim mój Antoś,miałam zamiar rozmawiać by zabrał również Harrego ale nie zdążyłam porozmawiać bo okazało sie że Zbójini musi niespodziewanie pojechac dzisiaj,powiadomił mnie więc ja migiem za Antosia w auto i do Pruszcza Gdanskiego by dowieżć Antosia na którego Zbójini czekał i który miał jechac az do Krakowa i nie było ani czasu ani możliwosci by zorganizować dzisiaj również wyjazd Harrego.

Posted

Z wczorajszego transportu Zbójiniego i tak by nic nie wyszło dla Harrego ponieważ Zbójini nie jechał na śląsk przez Warszawę tylko przez Łódż.
Tak wiec nawed gdybysmy wiedzieli wcześniej nie możnaby z tego transportu skorzystać.

Posted

pewnie bardzo zle,mroż u nas.
Ja jeszcze o jednym zapomnialam powiedziec tej Pani,a wiem,ze czasem nas podczytuje,wiec sie poprawiam.Pies nie ma zrobionych zadnych badań.Ani wlaściciel,ani schronisko nie zrobilo mu diagnostyki-schronisko z wiadomych względow-finanse.Nie wiadomo,w jakim stanie sa jego narzady wewnetrzne,jak nerki,watroba,serce.Nie jestem w stanie zagwarantowac jego zdrowia.

Posted

Szkoda ze Pani się nie pokażę na watku, zapewne padłyby pytania i dużo rzeczy wyjaśniłoby się. Cały czas mam nadzieję ze to ta Pani o któej myślę. Niepokoi mnie jednak póki co jałowa deklaracja o ktoręj wiemy tylko od ciebie. Pani nie ma żadnych pytań? Żadnych wątpliwości? Pani nie usiłowała się dowiedzieć o transport? Hm wobec deklaracji jakie jak mówisz dawała że zależy jej na Harrym. Hmmm... chyba to nie jest ta Pani o ktorej myślę, niestety.

Boję się zeby się nie obudzic z ręka w nocniku. Zima już, a jamniki kończą w schronie jak jamniczak z mopjego podpisu.

Posted

Mysle,ze tej pani bardzo zalezy,ale z uwagi na problem z odnowiona kontuzja nie może podrozowac pociagiem,szczerze mowiac w taka pogode,to ja odradzam podrozowanie nawet samochodem,gdyby takowy sie znalazł.
Pytania ma,niestety na wiekszość,nie jestem w stanie odpowiedzieć,poniewaz nie znam "domowego Harrego".
Isadoro,jamnikow jest sporo do adopcji,ja mam ciegle lęki,zeby Harry jechal daleko :shake:.On gryzie.Dwie rodziny tego nie wytrzymały.
W ogole błedem bylo pokazywanie go na allegro,bo rozbudzilam Wasze i tej Pani nadzieje,a wiedzialam,co bylo powodem oddania 5cioletniego jamnika.A teraz juz mam pewność.

Fakty sa takie:
-jamnik pogryzl rodzine,ktora znal od szczeniaka
-pogryzl rodzine adopcyjna
-nie wiemy w jakiej sytuacji gryzie
-nie wiemy jaki stosunek do innych psow,kotow
-nie wiemy jak z czystoscia w domu
-nie ma zrobionych zadnych badań

wiec generalnie do bani........
-

Posted

krew-100 zl
Prześwietlenie serca chyba teraz 40 zl,moze 50.
przeswietlenie łap,kregoslupa,kazdy element 40 zl..
kal,mocz zdaje sie po 20 zl
zeskrobiny to 40 zl

wiem,w jakiej sytuacji ugryzl (nie wiem,czy to kriw,raczej nie).Byl przemiły dla swojej pani,zaborczy i świata poza nia nie widzial.Rzucil sie na 11stoletnia dziewczynke.Nie pytajcie mnie,co dziecko w ogole kolo niego robiło....

Posted

takie własnie sa ceny badań...to tylko podstawy.
czasem,gdy pomysle,ile pieniedzy musza wydac ludzie na sama diagnostyke biorac psa ze schronu,to dziwie sie,ze jeszcze ktos je bierze.A do tego dochodzi czesto leczenie.

Posted

brazowa1 napisał(a):
takie własnie sa ceny badań...to tylko podstawy.
czasem,gdy pomysle,ile pieniedzy musza wydac ludzie na sama diagnostyke biorac psa ze schronu,to dziwie sie,ze jeszcze ktos je bierze.A do tego dochodzi czesto leczenie.


tYM BARDZIEJ ZE BIORAC PSA NIE SA Z NIMI ZWIAZANI UCZUCIOWO,,,NIE ZNAJA ICH A MIMO WSZYSTKO SA WSTANIE POSWIECIC WSZYSTKO!!!

Posted

Witam,
Pojawiam się na wątku aby spróbować rozpędzić wszelkie wątpliwości.
Co do Harrego to uważam, że prawie na 100% ugryzł , bo miał ku temu powód. Wszędzie przewija się wątek z dziećmi. Pies bez przyczyny nie ugryzie a nawet ostrzegawczo przedtem warczy ! Nie jest to założenie tylko w przypadku jamników ale również pozostałe inne psy tak postępują. Szczególnie wtedy mogą ugryżć kiedy czują, że są w jakikolwiek sposób zagrożone ( tak jak one to czują). Nawet nachalne pieszczoty kiedy psinka chce spać albo wręcz śpi mogą być przyczyną złości (czy w przypadku człowieka jest inaczej?! Otóż nie!) Według mnie nie ma żadnego problemu z gryzieniem. Trzeba mu dać czas , spokój, ciepło i miłość. Ja już jestem w jakiś niewytłumaczalny może sposób związana z nim uczuciowo i nie boję się również o jego kontakt z Ferką, która jest bardzo łagodna ale ma charakterek i kiedy "coś jej nie leży" sygnalizuje o tym.
Jeśli chodzi o zdrowie pieska to pierwsze nasze kroki , tak jak w przypadku Fairy , skierujemy do kliniki wet. z pełnym wachlarzem badań. Przy adopcji tych biedaków nawet nie myśli się -czy chory czy zdrowy. Ale jak będzie w domku to na pewno o wszystko zadbamy. Żałuję , że wtedy nie zdążyłam go zabrać. Ale co było a nie jest...... Obecnie odnowiła mi się kontuzja nogi w stawie skokowym (częste zwichnięcia) i chodzę z bólem, czekam na wyrok ortopedy. Najprawdopodobniej blokady, po których i 20 lat można potem skakać.
Jeśli chodzi o transport to deklarowałam się Violi, że jeśli trzeba będzie to się dorzucę finansowo. Ja ze swej strony transportu jak na dzień dzisiejszy nie mogę załatwić. Myślę, że w grę wchodzi pogoda no i jazda przez cały dzień. To tylko profesjonaliści (zawodowi kierowcy) lub jadący w jedą stronę.
To byłoby na tyle jeśli są jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem. Zapewniam , że b. się martwię o Harrego , ale Viola zapewniła mnie , że ma w miarę ciepło,jest sam (troszkę okrzepnie ze złych przeżyć) w pomieszczeniu i zachowuje się poprawnie. Codziennie rano i wieczorem zaglądam na wątek czy jest już coś wiadomo w sprawie transportu.
Pozdrawiam wszystkich bojowników o godne życie dla piesków .

Posted

Lulka napisał(a):
zapytam kolezanki
ale bez zartow :diabloti:
on naprawde taki grozny? przegryzie kraty i zje wszystkich???:diabloti:



Najchętniej zjada dzieci, ale podobno dorosłymi też nie gardzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: uwielbia przekąsić rotweillerem.:scream_3::scream_3::scream_3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...