Betbet Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 teraz dostałam z adresem Jest transporter. Nieoceniona kaerjot się tu do mnie dobiła telefonicznie i zaproponowała pożyczenie. Junono poten będziesz musiała prawdopodobnie jej go odesłać... Wredne słonko pomoże w niedzielę w razie gdyby ma nie mogła tak długo z Harrym czekać. Pozostała kwestia odbioru psa gdzieś, ale to już ustalę popołudniu, jak Zbójnii zadzwoni. EDIT: no i pięknie. jestem umówiona z panem o 12:00 pod schroniskiem. Myślę, że się wyrobię w godzinę z adopcją. od 11:00. Pan dowiezie psa do Wilanowa. Jamnicza Rodzina dam Ci wieczorem numer do Pana, zgadacie się dokładnie co do miejsca odbioru psa ok? Quote
yunona Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Witam, Widzę, że dzień zakończył się wspaniale, jak to się mówi "odwaliłaś kawał dobrej roboty" Betbet. :Rose: Kontener odeślę jak najszybciej, być może kurierem Proszę w takim razie ewentualnie na pocztę o podanie adresu do kaerjot.:cool2: i serdeczne dzięki. Z JamnicząRodziną jestem w kontakcie i przybędę na odpowiednią chwilę by odebrać naszego królewicza:eviltong:. Ferka już wie;), że będzie miała kumpla i na dżwięk imienia Harry przekręca łepek unosząc uszka. Na pewno się cieszy :mad::evil_lol:. Wszystkim wspierającym duchowo i "czynowo" serdecznie dziękuję.:loveu: Quote
Isadora7 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Mój Rambo tez bardzo łśedzi losy Harrego. I cieszy się, że Ferka będzie miała kumpla. Rambiemu póki co nie udało się. :( Quote
danka1234 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 super ze udalo sie dograc ten transport :lol: Quote
yunona Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 [quote name='deer_1987']yunona - Harry szuka DS potem? Nie deer , to już jest jego stały domek.:multi: Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 To już jutro ten wspaniały dzień dla Harrego.:loveu: Quote
danka1234 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 JamniczaRodzina. napisał(a):To już jutro ten wspaniały dzień dla Harrego.:loveu: czekamy niecierpliwie na wiesci.:lol: Quote
Isadora7 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 danka1234 napisał(a):czekamy niecierpliwie na wiesci.:lol: Też tuptam z ciekawości Quote
Betbet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Jutro będę zgrywać wileką miłośniczkę jamników, znawczynię, któram zamierza go adoptować i poradzić sobie z jego agresja;) JamniczaRodzina Twojego numeru nie mam...kiedyś mi podawałas, ale nie moge odgrzebać pw. Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Betbet zapewne świetnie odegrasz tę rolę.;) Quote
danka1234 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Betbet napisał(a):Jutro będę zgrywać wileką miłośniczkę jamników, znawczynię, któram zamierza go adoptować i poradzić sobie z jego agresja;) tylko nie zrób krzywdy naszemu robaczkowi:mad::eviltong: Quote
Isadora7 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 JamniczaRodzina. napisał(a):Betbet zapewne świetnie odegrasz tę rolę.;) I nie zdziwię się jak stanie się wielbicielka jamników:loveu::loveu::loveu: Quote
Betbet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 aleeee..jakiej krzywdy? Mam nadzieję, że bez problemów mi go wydadzą. Wtedy pójdziemy na spacer, jak się uda to dość długi.Musze chyba dzisiaj jeszcze kupić obrożę i smyczkę. Staram się załatwić, żeby w niedzielę nie dostał jedzenia rano, pisałam do Brązi, ona dziś jest w schronie. To będzie moja pierwsza w życiu prawna adopcja psa ze schroniska hyhy;) Jeśli Harry będzie na spacerku spokojny i radosny to postaram się strzelić mu jakąś fotkę. Będę wielbicielką jak mnie nie urżnie;) Quote
danka1234 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Isadora7 napisał(a):I nie zdziwię się jak stanie się wielbicielka jamników:loveu::loveu::loveu: i ja też,jak spojrzy Harremu z bliska w te wielkie oczęta to utonie w nich na zawsze:loveu::loveu::evil_lol: Quote
Betbet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Rozmowa z moją Mamą dziś rano: "Tak, wszystko dobrze.Co? W niedzielę?Nie,nie, ide psa adoptować, agresywnego jamnika. Jasne, że nie dla mnie. Tak, szczepiony. Nie, nie zostanie. Nie zostanie. Mamo, spokojnie nie zostanie, nie przywiozę. Tak, ubiorę rękawiczki. Tak, rękawice. Taaaaaaaaaaaaak strażaaaaaaaackieeeeee i heeeeeeeeeeełm!!!!! Mam to jamnik.Mamooo on nie sięgnie do szyi. No, fajnie nie? No. Ja też się cieszę." Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Hi hi mama pewnie ciągle w niepewności ,czy jej jakiegoś zwierza do domku nie ściągniesz.Pamiętam akcję z kotkami w wakacje.:evil_lol: Quote
Betbet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Teraz jestem daleko od nich, ale idą święta, prawdopodobnie obawiają się jakiegoś mojego genialnego pomysłu w stylu: agresywny jamnik pod choinkę :diabloti: Quote
yunona Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 No kochane cioteczki nie podniecajcie się tak mocno, Harry ma w całości trafić do Warszawy:eviltong: . Żadnego bałamucenia grzecznego chłopaczka. Właśnie lecę po zakupy - kocyk, smycz i żarełko. Równiez niecierpliwie czekamy z Michałem na cwaniaczka - wie kiedy ugryżć i to najważniejsze. Nie da "se w kasze dmuchać" :biggrina:. Quote
yunona Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Nestety kochani, cała akcja jest w trakcie odwołania. Pies jest na kwarantannie bo ugryzł (nawet jeśli nie do krwi) i nie ma szans na wydanie Harrego jutro. Musi być wpis od weta , być może w poniedziałek. Cała sprawa przesuwa się w czasie. Rozmawiałam z Brązową ,bo była dzisiaj w schronie i z Betbet i nie ukrywamy, że jesteśmy wszystkie zawiedzione i przynajmniej ja :mad: z chęcią bym komuś dołożyła :eviltong: . Mam na myśli poprzednich pseudo znawców jamników. Ale co się odwlecze ..... Bądźmy dobrej myśli i nie dajmy się jakimś przeciwnościom. Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz:O matko ile on jeszcze tam bedzie czekał.Pewnie ktoś wsadził rączki tam gdzie nie trzeba. Quote
Betbet Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Bez histerii zobacyzmy kiedy psu sie skonczy obserwacja, a jak się skończy to nie wiem jak ale go dotelepiemy do Wawy amen. Quote
Isadora7 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Psiak jest posychicznie mocno szarpnięty, biedny. Nie wie co się dzieje, my nie wiemy i sie nie dowiemy co sie działo między nim a dzieckiem autystycznym. A jeszcze potem nieudana adopcja. Każdy pies bardzo przezywa odrzucenie. Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 No ale po co mu ta kwarantanna?Przecież on na niej już był. Quote
akucha Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Czy to kwarantanna po ugryzieniu tej dziewczynki? Betbet, chylę czoła! Cholerka, biedny mały :-( A mógłby już w domu być. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.