andzia69 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 ANETTTA napisał(a):ona dalej szuka domu no cos ty :) - została u nas w dt na stałe;) z tym, ze jeździ razem z córką studiować i mieszka wtedy w Nowym Sączu...ale teraz córka jest na wymianie we francji i Bubol koczuje w Kielcach...u mojej mamy, bo niestety z moja mańką nie kochają się za bardzo... Quote
ANETTTA Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 bo tak to kojarzyłam .....własnie ale chciałam sie upewnić ....daawno tu nie byłam ... Quote
furciaczek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Hahaha http://img153.imageshack.us/img153/1817/panasonic161.jpg Quote
andzia69 Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 ANETTTA napisał(a):bardzo nie lubie kolczatek ... ja tez nie bardzo...ale Bubolina z racji tego, ze chodzi na spacery z moją mamą posiada kolczatkę, żeby mojej mamy nie wywróciła ponieważ bardzo ciągnie... tu właśnie Bubol robił swoją głupia minkę:) tu miała już dosć;) a tu pies chodzący po drzewach - Agi24;) Hiena odbijająca się od drzewa Quote
ANETTTA Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 kot na drzewie to ok ale pies ...??/super fotka Quote
Alicja Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 hahaha wiewiórek http://i566.photobucket.com/albums/ss105/Coves/Trening%2017%20kwietnia%202010/DSCF5164.jpg mój tato ..lat 73 , wybral się kiedyś z Ozzulcem na spacer ...zostawiliśmy mu obroże i kolczatke ... na obroży dał rade wyjść tylko na klatkę schodową ...musiał założyć kolczate ...gruby zaraz szedł jak należy ;) Quote
andzia69 Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 ano właśnie...ja wolę nie ryzykować z moja mamą, tym bardziej, ze ma problemy i z kręgosłupem i z dawno skręconą nogą...Ja sobie daję radę bez kolczatki z moją mańką parowozem jak zobaczy jakaś sukę...ale mama mogłaby sobie nie dać rady gdyby ja pociągnęła np. z 3 piętra - powiem wam, ze to chyba najbardziej zapsiona klatka w bloku jaką mi się udało poznać:) - tylko na pietrze, gdzie buba mieszka mieszka 4 psy!!! czyli na 1 pietrze jest łacznie z Bubą 5 psów! a oprócz tych 4 na 4 piętrze jest 1, a na dolnych jeszcze 3 - czyli łącznie w klatce bloku 4 piętrowego jest 9 psów:):) Quote
Alicja Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 [FONT=Arial]ale ją poskręcało :roll::evil_lol: http://img697.imageshack.us/img697/830/20100522015.jpg :hmmmm: a skąd u was upały :crazyeye:[/FONT] Quote
andzia69 Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]ale ją poskręcało :roll::evil_lol: http://img697.imageshack.us/img697/830/20100522015.jpg :hmmmm: a skąd u was upały :crazyeye:[/FONT] w niedzielę było strasznie parno - przed burzą - było 24 stopnie i słońce...a w lesie było jeszcze goręcej...no i padła jak kawka:) a poskręcana - bo się drapała:):) Quote
andzia69 Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 doddy napisał(a):Na mega dużą wyszła na tych fotkach :) ooo - ciotka Doddy wróciła!:multi::multi::multi: toc przecież napisane w tytule, ze suka w typie molosa:eviltong: ona waży(ła) tylko 25 kg:p Quote
doddy Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Dzisiaj mam wolniejszy dzień i pomiędzy pisaniem czegoś mądrego przeglądam forum. Ale ten czas leci, dzisiaj sobie myślałam o Mambie i Zgredku na spacerze, że to już kilka lat.... Quote
Alicja Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Czy ta diaboliczna dama będzie nad morzem w tym czasie kiedy my będziemy ?? Quote
andzia69 Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Alicja napisał(a):Czy ta diaboliczna dama będzie nad morzem w tym czasie kiedy my będziemy ?? nie...diablica czeka na przyjazd mojej córki;) pewnie z radosci porozwala reszte rzeczy, która u mamy została:):) ona sie tak cieszy, ze człowiek chodzi z siniakami od ogona i ze sznitami od pazurów:mad: a dzisiaj myślałam, ze diablicę utłukę...sobie myślę - a zabiorę ja przed wyjazdem coby sobie poszalała na łąkę...no i chodzi grzecznie, niucha...i chodzi i niucha...i w pewnym momencie zaczęła się tarzać - spoko, myślę, pewnie w trawie...:diabloti: no było w trawie...ino w tyj trawie była jedna wielka k..a ludzka (ba - nawet papier był:angryy:)...boshe - myślałam, ze zejdę...cała szyja, grzbiet, kolczata w g..nie:placz: myślałam - zabiję...no ale jak do niej się zbliżyć:razz: no to najpierw narwałam trawska i usiłowałam samej się nie brudząc w tych perfumach choć trochę ją wytrzeć...co chwilę powstrzymywałam się od urozmaicenia jej grzbietu kolorowym szlaczkiem innego rodzaju:cool3: ciut wytarłam...no a ta znowu w trawy..no to się ucieszyłam, ze ciut sama wytrze tych perfumów...no ale na nieszczęście nieopodal była kałuza ciut błotnista...no a ta małpa podeszła i zaczęła pic wodę...no ok - upał....ale to był dla niej widać za mało rozrywkowy dzień do tej pory:placz: no i wlazła do tego błotska cała taplając się w najlepsze do góry kołami:placz::placz::placz: wyszła jakby zażywała kąpieli błotnej w najlepszym SPA:angryy: i oczywiście była very happy w przeciwieństwie do mnie:razz: op..łam..poszła skruszona do...następnej kałuzy błotnistej - i powtórka z rozrywki:mad::mad::mad: i tak jeszcze raz - do kolejnej... wygladała cudnie po prostu...ale za to nie woniała tak bardzo tym g..em, co mnie chyba bardziej ucieszyło niż to jak wyglądała po błocie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobrze, że w samochodzie wożę zawsze jakieś szmaty...ciut wytarłam tą cholerę...oczywiscie sie otrzepała tym błotskiem na mnie...i tak całe umazane :diabloti:dotarłyśmy do domu...no i od razu do wanny... Quote
Alicja Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 :evil_lol: współczuje zapachów i przygód ...mi na szczęście Ozzy jedyne co to w kałuży lub błocie sie wytaplał ale w parfimach nigdy (tfu tfu) ;) jedynie raz niechcący wdepnął ...przy chodniku :roll: w ludzkie ,,q,, (grrrrrr a na psy wrzeszczą jak zostawią co nieco na zieleńcu ) Quote
fioneczka Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 poczytałam i się upłakałam ze śmiechu ale wiesz co Anita coś w tym musi być ... ostatnio Mona zwariowała w kałuży i spacer w wannie zakończyłyśmy ... może to jest całkiem fajne i kiedyś my musimy spróbować ;) ... ciekawa jestem jakie miny laski by miały kiedy ich pańcie zaczęły by fikać koziołki w błocie hehe Quote
Alicja Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 fioneczka napisał(a):poczytałam i się upłakałam ze śmiechu ale wiesz co Anita coś w tym musi być ... ostatnio Mona zwariowała w kałuży i spacer w wannie zakończyłyśmy ... może to jest całkiem fajne i kiedyś my musimy spróbować ;) ... ciekawa jestem jakie miny laski by miały kiedy ich pańcie zaczęły by fikać koziołki w błocie hehe ja w czwartek kąpałam Ozzulca pod blokiem .... musiałam go zlać cieplą wodą bo ociekał bagienkiem .... poszłam do domu po spacerku po wiadro z wodą , ręcznik i bylismy nielada atrakcją :diabloti: Quote
ANETTTA Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 piekna sunia i widac że szczęśliwa ////ja nie lubie kolacztek beeeeee.... Quote
andzia69 Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 takie sobie SPA:) a tu widać resztki qpy w oczkach kolczatki Quote
Alicja Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 :evil_lol::evil_lol:no taaaa ...widać ze po wizycie w spa;) http://img441.imageshack.us/img441/8242/p1030608.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.