Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ANETTTA napisał(a):
ona dalej szuka domu



no cos ty :) - została u nas w dt na stałe;) z tym, ze jeździ razem z córką studiować i mieszka wtedy w Nowym Sączu...ale teraz córka jest na wymianie we francji i Bubol koczuje w Kielcach...u mojej mamy, bo niestety z moja mańką nie kochają się za bardzo...

Posted

ANETTTA napisał(a):
bardzo nie lubie kolczatek ...



ja tez nie bardzo...ale Bubolina z racji tego, ze chodzi na spacery z moją mamą posiada kolczatkę, żeby mojej mamy nie wywróciła ponieważ bardzo ciągnie...


tu właśnie Bubol robił swoją głupia minkę:)



tu miała już dosć;)




a tu pies chodzący po drzewach - Agi24;)

Hiena odbijająca się od drzewa







Posted

ano właśnie...ja wolę nie ryzykować z moja mamą, tym bardziej, ze ma problemy i z kręgosłupem i z dawno skręconą nogą...Ja sobie daję radę bez kolczatki z moją mańką parowozem jak zobaczy jakaś sukę...ale mama mogłaby sobie nie dać rady gdyby ja pociągnęła np. z 3 piętra - powiem wam, ze to chyba najbardziej zapsiona klatka w bloku jaką mi się udało poznać:) - tylko na pietrze, gdzie buba mieszka mieszka 4 psy!!! czyli na 1 pietrze jest łacznie z Bubą 5 psów! a oprócz tych 4 na 4 piętrze jest 1, a na dolnych jeszcze 3 - czyli łącznie w klatce bloku 4 piętrowego jest 9 psów:):)

  • 1 month later...
Posted

doddy napisał(a):
Na mega dużą wyszła na tych fotkach :)


ooo - ciotka Doddy wróciła!:multi::multi::multi:

toc przecież napisane w tytule, ze suka w typie molosa:eviltong: ona waży(ła) tylko 25 kg:p

Posted

Dzisiaj mam wolniejszy dzień i pomiędzy pisaniem czegoś mądrego przeglądam forum. Ale ten czas leci, dzisiaj sobie myślałam o Mambie i Zgredku na spacerze, że to już kilka lat....

Posted

Alicja napisał(a):
Czy ta diaboliczna dama będzie nad morzem w tym czasie kiedy my będziemy ??



nie...diablica czeka na przyjazd mojej córki;) pewnie z radosci porozwala reszte rzeczy, która u mamy została:):) ona sie tak cieszy, ze człowiek chodzi z siniakami od ogona i ze sznitami od pazurów:mad:

a dzisiaj myślałam, ze diablicę utłukę...sobie myślę - a zabiorę ja przed wyjazdem coby sobie poszalała na łąkę...no i chodzi grzecznie, niucha...i chodzi i niucha...i w pewnym momencie zaczęła się tarzać - spoko, myślę, pewnie w trawie...:diabloti:

no było w trawie...ino w tyj trawie była jedna wielka k..a ludzka (ba - nawet papier był:angryy:)...boshe - myślałam, ze zejdę...cała szyja, grzbiet, kolczata w g..nie:placz:

myślałam - zabiję...no ale jak do niej się zbliżyć:razz:

no to najpierw narwałam trawska i usiłowałam samej się nie brudząc w tych perfumach choć trochę ją wytrzeć...co chwilę powstrzymywałam się od urozmaicenia jej grzbietu kolorowym szlaczkiem innego rodzaju:cool3:

ciut wytarłam...no a ta znowu w trawy..no to się ucieszyłam, ze ciut sama wytrze tych perfumów...no ale na nieszczęście nieopodal była kałuza ciut błotnista...no a ta małpa podeszła i zaczęła pic wodę...no ok - upał....ale to był dla niej widać za mało rozrywkowy dzień do tej pory:placz: no i wlazła do tego błotska cała taplając się w najlepsze do góry kołami:placz::placz::placz: wyszła jakby zażywała kąpieli błotnej w najlepszym SPA:angryy: i oczywiście była very happy w przeciwieństwie do mnie:razz: op..łam..poszła skruszona do...następnej kałuzy błotnistej - i powtórka z rozrywki:mad::mad::mad: i tak jeszcze raz - do kolejnej...

wygladała cudnie po prostu...ale za to nie woniała tak bardzo tym g..em, co mnie chyba bardziej ucieszyło niż to jak wyglądała po błocie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

dobrze, że w samochodzie wożę zawsze jakieś szmaty...ciut wytarłam tą cholerę...oczywiscie sie otrzepała tym błotskiem na mnie...i tak całe umazane :diabloti:dotarłyśmy do domu...no i od razu do wanny...

Posted

:evil_lol: współczuje zapachów i przygód ...mi na szczęście Ozzy jedyne co to w kałuży lub błocie sie wytaplał ale w parfimach nigdy (tfu tfu) ;) jedynie raz niechcący wdepnął ...przy chodniku :roll: w ludzkie ,,q,, (grrrrrr a na psy wrzeszczą jak zostawią co nieco na zieleńcu )

Posted

poczytałam i się upłakałam ze śmiechu

ale wiesz co Anita coś w tym musi być ... ostatnio Mona zwariowała w kałuży i spacer w wannie zakończyłyśmy ... może to jest całkiem fajne i kiedyś my musimy spróbować ;) ... ciekawa jestem jakie miny laski by miały kiedy ich pańcie zaczęły by fikać koziołki w błocie hehe

Posted

fioneczka napisał(a):
poczytałam i się upłakałam ze śmiechu

ale wiesz co Anita coś w tym musi być ... ostatnio Mona zwariowała w kałuży i spacer w wannie zakończyłyśmy ... może to jest całkiem fajne i kiedyś my musimy spróbować ;) ... ciekawa jestem jakie miny laski by miały kiedy ich pańcie zaczęły by fikać koziołki w błocie hehe


ja w czwartek kąpałam Ozzulca pod blokiem .... musiałam go zlać cieplą wodą bo ociekał bagienkiem .... poszłam do domu po spacerku po wiadro z wodą , ręcznik i bylismy nielada atrakcją :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...