gagata Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Oj,Poldeczku, pewnie wilgoć ci bardzo przeszkadza... Quote
mru Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Leo, czemu nikt Cie nie chce? :shake: Quote
Neczka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Leo już nic nie słyszy, widzieć też nie chce... Te jego wielkie, okrągłe jak 2 węgielki oczka już nie chcą, nie mogą patrzeć... Właściwie to nie mają na co... Przecież nikt go nie chce :-(:-( Quote
Erazm Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Coś ostatnio odświeżałam, ale mam rochę ogłoszeń i się gubię, nowe też mile widziane;) Quote
albiemu Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 szukamy domu dla tego samotnego psa ... :shake: Quote
Saphira Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='mru']Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny... Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny... Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię... Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie... Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło. Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło, Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno... Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną... (L. Staff - Deszcz jesienny) A oto NASZ Leopold :loveu: To niesamowicie spokojny pies, ma około 10 lat. Do schroniska trafił jakieś 2 miesiące temu. Wolontariusze twierdzą, że jest w nim coś bardzo ludzkiego... może to te oczy? Obojętne i zrezygnowane. Leopold sprawia wrażenie jakby wcale człowieka nie potrzebował. Ludzie są mu przerażająco obojętni... nikt mu nigdy nie uświadomił, że gdzieś ktoś może na niego czekać... ktoś, kto będzie dla niego dobry... ktoś, dla kogo on będzie najukochańszym stworzeniem na świecie... :shake: Leopold całymi dniami chodzi sobie po sadzie, w którym mieszka, patrzy, czasem się potyka, zagląda do miski... i to jest całe jego życie, cały jego świat. Leopold na nic już nie liczy. :shake: [LEFT][LEFT]Poza tym Leopold bezproblemowo dogaduje się z innymi psiakami :p Ten pies nie jest już młody... czy ktoś zdąży pokazać mu, że człowiek to coś więcej niż okrutnie podniesiona ręka, coś więcej niż ta istota, o której istnieniu chciałby zapomnieć? Piesek przebywa w schronisku w Orzechowcach k/Przemyśla Kontakt w sprawie adopcji LEOPOLDA:D: [LEFT]e-mail: [email protected] tel. 782 670 611 staffowy banerek :D od Neczki i inne: literacki ze staffową pupą ;) Więcej szczęścia w Nowym Roku ! Quote
madcat1981 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Boję się, że po zimie w schronisku te zdjęcia będą już nieaktualne - Leo, jak ty się tam trzymasz biedaku,,, Quote
Neczka Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Madcat, trzeba będzie zrobić nowe... Ale niestety już coraz smutniejsze są te zdjęcia... bo pies coraz smutniejszy, całkowicie bez nadziei... Jak i nasz Puszek, popatrzcie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/puszek-malutki-przemily-starszy-pan-z-orzechowiec-prosi-o-domek-na-swieta-126683/index10.html#post11521202 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.