Jump to content
Dogomania

Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!


Recommended Posts

Posted

Przyjacielu Koni!
Chciałam napisać -po co łagodnemu psu kaganiec,skoro jest na smyczy!:evil_lol:
Mój też chodzi na smyczy,a kaganiec uwazam za coś okropnego!
Ponadto jak ma się bronić pies w kagańcu,gdy podbiegnie do niego puszczony luzem,pies w celu zaatakowania go?
Ja miałam taki przypadek,zaraz po wzięciu Krystka ze schronu! Zerwał się babce agresywny mix amstaffa i prosto do nas do walki!
Gdyby Krystian był w kagańcu,to źle by z tamtym psem było,bo pewnie tłukłby po łbie tamtego kagańcem!

  • Replies 588
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mefi']
.............................

:-o Nie bardzo wiem o jaką umiejętność chodzi? Trzymania smyczy? Wystarczy psa przyzwyczaić do chodzenia w halti, tzn. przeczekać próby ściągnięcia go, a potem wychodzi się na spacery jakby pies miał normalną obrożę. Pies sam wyczuwa blokadę i przestaje ciągnąć. Ja w każdym razie żadnych wybitnych umiejętności w tej kwestii nie zdobywałam.

Jedyne zasady o jakich trzeba pamiętać, to te, że na halti z psem się nie biega, nie stosuje się też smyczy typu flexi. Halter powinien miec odpowiedni rozmiar i być dobrze dopasowany w części szyjnej (tak by pies nie mógł go ściągnąć).

Ale już się nie wymądrzam, w końcu to nie mój pies. ;)

Wszystko pięknie przy psie, który zechce się "przystosować" i przyzwyczaić.
I nie chodzi tu zupełnie o próby ściągnięcia haltera.

Możesz to określić jak chcesz - nawet jako "trzymanie smyczy".
Chodzi o umiejętność wyczucie przez człowieka kiedy odpuścić.
Halter to nie taka znowu zabawka...
Może spowodować pęknięcie kości nosowej.

Ten zakaz biegania - zastanawiałaś się dlaczego ?

Posted

[quote name='przyjaciel_koni']Wszystko pięknie przy psie, który zechce się "przystosować" i przyzwyczaić.
I nie chodzi tu zupełnie o próby ściągnięcia haltera.

Możesz to określić jak chcesz - nawet jako "trzymanie smyczy".
Chodzi o umiejętność wyczucie przez człowieka kiedy odpuścić.
Halter to nie taka znowu zabawka...

Podobnie jak kolczatka w odniesieniu do której halter jest "lepszą" alternatywą.

Może spowodować pęknięcie kości nosowej.


Nie wiem jaki halter miałaś, ale ja przed chwilą przymierzyłam swojemu psu dwa jakie mam i za chiny ludowe nie mogę dojść w jaki niby sposób mogłoby dość do złamania kości, skoro nacisk na nos jest minimalny. Dużo większy występuje gdy pies zasypuje coś nosem.

Ten zakaz biegania - zastanawiałaś się dlaczego ?


Z tego samego powodu, dla którego nie powinno się biegać z psem na zwykłej obroży, a tym bardziej na kolczatce. :cool3:

Ale dość offowania z moje strony.

Wszystkiego dobrego dla Wery i jej nowego domku, oby dobrze się wkomponowała w nową rodzinkę! Powodzenia :multi:

Posted

Jak się Wera sprawuje? Nagle tak się cicho na wątku zrobiło?
Czy wszystko w porządku? Bo niedawno tak dużo pisałaś Nadziejo,a teraz cisza.

Posted

Ale super wieści!:loveu: Mnie np.wcale się nie nudza Twoje opowieści-zwłaszcza z takimi fotkami:multi:
Synek śliczny,dzięki uporowi mamy dorobił się własnego,prywatnego ,włochatego bodyguarda!:evil_lol:
Zachowanie Wery,które opisujesz to znak,że poczuła,że tutaj kres jej tułaczki.Że to jej dom i jej maluszek,którego chce chronić:loveu:
Miałaś Nadziejo babską intuicję,że na Werę się uparłaś:lol:

Posted

Bardzo się cieszę ! Lubię czytać takie wieści !

Wygląda na to, że już zaczynacie się wzajemnie rozumieć. I zapewniam Cię Nadziejo, że za jakiś czas (ok.2-3 tygodni) Wera nie będzie miała przed Tobą żadnych tajemnic... To jest ten wymagany okres przystosowania się psiaka do nowych warunków, dla Opiekuna okres "poznawczy".

Świetnie sobie radzicie !!!

(I zapewniam Cię, że śledzę wątek uważnie, tylko nie zawsze mam czas by pisać... Przepraszam za to, ale nie wyrabiam się...)

Posted

Zależy ile tego oleju zjadła,ale wiem,że psom dodaje się do jedzenia,aby sierść miały błyszczącą!:lol:
Co do wychodzenia bez niej,ale z Maciusiem,to przecież sama widzisz,że to osobisty bodyguard i jak tak można wychodzić bez ochrony osobistej? A nuż mu się coś przytrafi,a jej nie ma przy nim?:evil_lol:
Ja przed Krystianem /tym w avararku/ miałam,tez ze schronu sunię ONkę!
W domu zostawała,ale na zewnątrz nie mogłam jej zniknać z oczu.
Na wakacjach ,gdy szłyśmy do sklepu,to córka nie mogła jej utrzymać,bo mnie nie widziała i chciała koniecznie tam wchodzić- bo pańcia z oczu znikneła i "potwory ja zjedzą"!:evil_lol:
A Wera to mieszanka z ONkiem przecież!

Posted

Wyglada,że śliczny Maciuś "robi" za szczeniaczka Wery!:evil_lol:
Przecież tak ładnie sobie razem patrzą przez okienko i "razem" jedzą:lol:

Posted

Ja na Twoim miejscu jednak byłabym zadowolona!:evil_lol:
Omineło Cię nocne bieganie z psem w silnej potrzebie!:evil_lol:
Jak moja Zuzia miała "rewolucję" to najbardziej się bałam,aby nie zanieczyściła windy- na szczęście zawsze udawało się zdążyć!
Ale nocka była z głowy! Nawet sie nie rozbierałam,byle szybko:evil_lol:

Posted

Może chwilkę będzie bardziej luźna kopka...
To nie była ogromna ilość.

Co do problemu z zostawianiem Wery - wg mojej oceny - sunia wie, że z wózkiem dłużej Was nie ma... Pewnie w tym problem, że "przemądrzała" Wercia jest nieco...
Jakoś nie umiem chwilowo nic sensownego poradzić...

Edytowałam, bo po napisaniu tego co powyżej przeczytałam post Nadziei...
Czyli panienka "rzuciła pawia" ? Czy też odtylnie ? Bo jakoś przy bólu głowy ciężko załapuję...

Posted

ZOSTAWANIE W DOMU – POWRÓT DO DOMU



Bardzo często opowiadacie, że psy już się denerwują, kiedy Wy szykujecie się do wyjścia i myślicie, że to zachowanie wynika z tęsknoty. To błędne rozumowanie i tłumaczenie sytuacji „po ludzku”. Pies myśli coś zupełnie innego i co innego pragnie Wam przekazać. Pies przeważnie (prawie zawsze) czuje się szefem Waszego stada i dlatego tak się zachowuje, kiedy szykujecie się do wyjścia z domu. W takiej sytuacji Wasz pies czuje: „członek mojego stada chce opuścić teren! – JA PIES jestem odpowiedzialny za niego jako SZEF i nie mogę pozwolić, aby stracić stado z oczu i z możliwości kontrolowania go. To JA odpowiadam za wszystko i jak mam ich pilnować, kiedy wychodzą?
Jeżeli wychodząc jeszcze czule do psa przemawiacie to wprowadzacie bardzo nerwowa atmosferę. Pies ma tylko jedno wyjście – WYCIE, SZCZEKANIE, NISZCZENIE MEBLI, aby w jakikolwiek sposób zwołać swoje stado z powrotem i aby znalazło się obok niego.
Wszystkie Wasze błędy pies wyłapuje natychmiast, doskonale je rozumie i wykorzystuje w sposób dla siebie dogodny. Polecam książkę „ZAPOMNIANY JĘZYK PSÓW” autorki Jan Fennell (tylko część pierwszą). Teraz króciutko opiszę, jak macie postępować wychodząc z domu i wracając do domu. Jeśli wejdzie to na zawsze w Wasz zwyczaj, to nie będzie problemów z posłuszeństwem psa.
· Na początek proszę kupić nową zabawkę lub pyszny smakołyk typu „śmierdziel”.(doskonale się spisują wędzone prącia wołowe) Zabawką może być np. bawełniany sznur, z co najmniej dwoma lub więcej węzłami. Smakołyk dopasować do wielkości psa, ale niestety to śmierdzący przysmak. Psy to lubią najbardziej. Jeżeli pies już ma taki sznur, to oczywiście nie należy go używać do tego ćwiczenia, tylko kupić „coś” nowego równie atrakcyjnego.
· Szykując się do wyjścia (nawet jak idziecie wyrzucić śmieci) NIE WIDZICIE waszego psa, NIE PRZEMAWIACIE do niego. Szykujecie się do wyjścia tak, jak gdyby psa nie było w domu. Nie przemawiacie do niego czule tłumacząc, „że musicie wyjść i bardzo go za to przepraszacie.” W takim wypadku psu nie pozostaje nic innego jak wycie i demolowanie domu.
· Jeżeli do tej pory używaliście słowa „zostań” przy wychodzeniu z domu, to dobrze jest zmienić je na inne np. „czekaj”.
· Jak jesteście gotowi do wyjścia, to proszę wziąć tą nową zabawkę lub przysmak i rzucić na podłogę BEZ ZWRACANIA WASZEJ UWAGI NA PSA. Następnie spokojnym i obojętnym tonem mówicie krótko „czekaj” i wychodzicie bez oglądania się na psa. Nie wolno też podsłuchiwać pod drzwiami, co pies robi, bo wtedy na pewno będzie szczekał godzinami lub zacznie obgryzać meble. Nie tłumaczycie się i nie pytacie psa o zgodę na wyjście z domu !!!


Myślę ze warto spróbować :) a nóż sie uda :)
Pannica teraz chodzi i chepie powierzem... nawet prosto w nos takim chepnięciem mi się dostało :shake:

Posted

"...· Szykując się do wyjścia (nawet jak idziecie wyrzucić śmieci) NIE WIDZICIE waszego psa, NIE PRZEMAWIACIE do niego. Szykujecie się do wyjścia tak, jak gdyby psa nie było w domu. Nie przemawiacie do niego czule tłumacząc, „że musicie wyjść i bardzo go za to przepraszacie.” W takim wypadku psu nie pozostaje nic innego jak wycie i demolowanie domu.
· Jeżeli do tej pory używaliście słowa „zostań” przy wychodzeniu z domu, to dobrze jest zmienić je na inne np. „czekaj”.
· Jak jesteście gotowi do wyjścia, to proszę wziąć tą nową zabawkę lub przysmak i rzucić na podłogę BEZ ZWRACANIA WASZEJ UWAGI NA PSA. Następnie spokojnym i obojętnym tonem mówicie krótko „czekaj” i wychodzicie bez oglądania się na psa. Nie wolno też podsłuchiwać pod drzwiami, co pies robi, bo wtedy na pewno będzie szczekał godzinami lub zacznie obgryzać meble. Nie tłumaczycie się i nie pytacie psa o zgodę na wyjście z domu !!!..."

Można spróbować. Faktycznie słowo "czekaj" jest odpowiednie.
Mój pies czeka. Nauczył się też co to znaczy "ty nie" wypowiedziane bardzo stanowczym tonem. Nie wiem, czy rozumie całość... Ale "nie" rozumie na 100%...

Jedna może uwaga - napisałaś, że dotyczy to wyjścia z wózkiem. Jeśli wychodzicie bez to jest to tolerowane przez Werę...
Dlatego mam nieco wątpliwości.

Ugotuj Werci ryżu. Samego ! Daj ok. 1/3 porcji. Olej, jeśli pozostał w jelitach i żołądku "wejdzie" w ryż.
Gdyby były jeszcze sensacje, np. biegunka - podaj jedną saszetkę (ale w dwóch częściach) Smecty.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):



Jedna może uwaga - napisałaś, że dotyczy to wyjścia z wózkiem. Jeśli wychodzicie bez to jest to tolerowane przez Werę...
Dlatego mam nieco wątpliwości.


Suka czuje sie odpowiedzialna za dziecko a za dorosłych nie. Trza z niej tą odpowiedzialność zdjąć. Wedlug tego co tam nawypisywali;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...