Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jovana napisał(a):
no na razie szukam tego rzędu - jak on wyglada:crazyeye:?



no zeby nie wiedziec jak rzad wyglada... :cool1: no nie...

toz to po prostu inne okreslenie kolejki... ustawiaja sie w niego chetni na psa i :
dzwoni telefon "Czy Finka jeszcze aktualna?",
czytasz maila "Bardzo podoba mi sie Finka!"
wlaczasz gadu "Zakochalam sie w madrych oczach Finki"
spotykasz na ulicy "Jaka sliczna sunia!"
otwierasz lodowke "A moze ja bym ja wziela?"

:p

a po kunia sie zglosze :loveu: daj znac jak znajdziesz odpowiedniego

Posted

Poszewkowy bazarek sie przypomina!
To ostatnia chwila, zeby wnieść do sypialni trochę "malinowego mussu" albo "chłodu oazy".



http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazarek-na-rzecz-zwierzakow-z-olkusza-licytacja-do-28-02-kupno-do-21-marca-131815/

Posted

masienka napisał(a):
no zeby nie wiedziec jak rzad wyglada... :cool1: no nie...

toz to po prostu inne okreslenie kolejki... ustawiaja sie w niego chetni na psa i :
dzwoni telefon "Czy Finka jeszcze aktualna?",
czytasz maila "Bardzo podoba mi sie Finka!"
wlaczasz gadu "Zakochalam sie w madrych oczach Finki"
spotykasz na ulicy "Jaka sliczna sunia!"
otwierasz lodowke "A moze ja bym ja wziela?"

:p

a po kunia sie zglosze :loveu: daj znac jak znajdziesz odpowiedniego


Aha! to tak wygląda rząd! a to będę teraz pilnie szukać tyle że jak znajdę to nie wyślę do ciebie tylko do Kenny :eviltong:
A konia to znalazłam, tylko nie wiem co powie własciciel ;)
no i jeszcze musze go jakoś do poczty ładnie spakować:cool3:

Posted

nikt nie dzwonił :( jestem pod telefonem cały dzień :shake: hm...Finka oswaja się stopniowo - tak jak już pisałam wcześniej - jest z każdym dniem odważniejsza...jeśli o mnie chodzi to rewelacja - bawi się ze mną, zaczepia mnie, skacze po mnie, liże mnie po twarzy i ciągnie za włosy :eviltong: na spacerkach też ok :) tyle że nadal problemem są obcy ludzie - jak ktoś przychodzi to chowa się pod łóżkiem i nie wychodzi :shake: nad tym musimy trochę popracować jeszcze...ale ogólnie bardzo szybko się uczy. potrzebuje tylko zawsze trochę czasu, żeby kogoś poznać i mu zaufać...

Posted

ona może juz taka zostać, że do swoich będzie super, a do obcych nieufna, jak dacie radę popracowac nad tym to super - zapraszajcie znajomych i nich ja karmią, pieszczą, zabawiają jesli w ogóle wyjdzie spod łóżka ;)

Posted

szkoda że nikt nie dzwoni w sprawie Finki :sad: teraz z innej beczki : nie wie ktoś czy jest jakiś labradorek albo goldenek do adopcji? znajoma szuka i poprosila mnie o pomoc. chce koniecznie adoptowac jakiegos labka albo goldenka...ludzie to tylko rasowe chcą...ale obiecałam, że pomogę więc pytam.

Posted

Kenny napisał(a):
szkoda że nikt nie dzwoni w sprawie Finki :sad: teraz z innej beczki : nie wie ktoś czy jest jakiś labradorek albo goldenek do adopcji? znajoma szuka i poprosila mnie o pomoc. chce koniecznie adoptowac jakiegos labka albo goldenka...ludzie to tylko rasowe chcą...ale obiecałam, że pomogę więc pytam.


niestety takie psy też szukają domów Strona główna - Szansa - Na Pomoc Goldenom!!

Posted

ehh...faktycznie - dziękuję za linka. swoją drogą Finka jest dzisiaj jakaś strasznie wesoła...cały dzień się bawiła z Tequilą, a teraz kiedy Tequila chce już spać to Finka ją ciągnie za uszy i zaczepia, nie chce jej dać spokoju :evil_lol: wariatka z niej, w ogóle się nie męczy :eviltong: jutro przychodzą do nas znajomi, żeby popracować nad jej kontaktami z obcymi ludźmi - już czuję, że będzie ciekawie...:evil_lol:

Posted

jest dobrze :lol: przyszli znajomi, Finka po chwili wyszła spod łóżka i dała się nawet pogłaskać koleżance (sama do niej podeszła) :cool3: za to kolegi się bała :shake: ale już są postępy :multi: zabrałam ją też na spacerek do miasta, gdzie jest dużo ludzi i było zdecydowanie lepiej niż ostatnio - już nie chowała się pod samochodami, ale ostrożnie przechodziła obok każdego człowieka. Zauważyłam, że jak biorę ze sobą Tequilę to jest znacznie odważniejsza...musimy w trójkę chodzić na spacerki :cool3: czyli ogólnie jest ok :razz:

Posted

dobre wieści - wczoraj zabrałam Finkę na długi spacer nad Wisłę i na Wawel (z premedytacją, bo wiedziałam, że w taką pogodę będzie tam mnóśtwo ludzi):evil_lol: i chciałam żeby przywykła do otaczających ją nieznajomych. Do tej pory chodziłyśmy na spacery w odludne miejsca, żeby nie musiała się stresować. Na początku szła opornie, omijała każdego człowieka wielkim łukiem, ale po jakimś czasie jej się to znudziło i już przestała zwracać uwagę na przechodzących ludzi :multi: o to mi chodziło, spacer z Finką zamienił się wreszcie w normalny spacer :multi: mało tego później wybrałam się na kawę na statek i Finka bardzo grzecznie siedziała przy soliku i czekała ;) jak wytresowany piesek :eviltong: ludzie się nią zachwycali, że taka grzeczna i ją głaskali a ona już nie uciekała przed nimi tylko się im przyglądała :lol: była bardzo grzeczna...jedyne czego się wczoraj bała to rowery, na ich widok wchodziła na trawnik i zaparta siedziała z miną "nie ruszę się stąd"...wtedy musiałam czekać aż rowery przejadą lub brać ją na ręce. ale poza tym ok :lol: jestem z niej dumna ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
Kenny REWELACJA!!!!! :klacz: A mówiłaś ludziom, którzy się nią zachwycali, że szuka domu? :cool3:

Mówiłam, mówiłam :mdrmed: jednemu panu się bardzo podobała i powiedział nawet, że gdyby nie miał swojej suczki co ma 30 kg i nie toleruje innych psów to by ją chętnie wziął :razz: znowu inna pani była zainteresowana, ale jak się dowiedziała,że Finka wcześniej była w schronisku to powiedziała, że ona więcej psa ze schroniska nie weźmie,bo miała raz i miał "zrytą psychikę" i że psy ze schroniska są dziwne :angryy: to tak się wkurzyłam, że myślałam że jej coś powiem do słuchu, ale stwierdziłam, że nie warto :shake: niech sobie myśli, ja mam 3 psiaki ze schroniska i niech sobie gada co chce...:-? ale poza tym wszyscy się Finką zachwycali i się nagadałam :mdrmed: Finka była swoją żywą reklamą :mdrmed:

Posted

[quote name='missiaa']Kenny a może jakies wskazówki dla mnie jak mam podejść do Mini (tej z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/przerazona-mini-mini-suczka-szuka-domu-u-missieek-132605/ ) zeby też się oswoiła:eviltong:. Bo Ty jestes jakiś zaklinacz psów:cool3: Jak czytam jakie postępy z Finką to jestem pod wrażeniem. Znając ją myślałam że oswajanie potrwa dłużej, a tu prosze:)
ehh...ja myślę, że to jednak w większości zasługa mojej drugiej suni Tequili...ona jest strasznie żywa i aż za bardzo towarzyska :eviltong: a jej ulubione zajęcie to właśnie rozbawianie wszystkich dookoła :eviltong: Finka - tak samo jak wcześniej Duszka - powtarza za nią wszystko, jak widzi, że Tequila się czegoś nie boi to sama przełamuje strach i zbiera się na odwagę ;) poza tym zauważyłam, że najlepszą metodą u Finki jest puszczanie jej na głębokie wody - tzn. chodzimy na spacerki tam, gdzie jest dużo ludzi, zapraszam znajomych, którzy robią cyrki dosłownie, żeby ją udobruchać :lol: myślę, że psia odwaga to nic innego jak kwestia przyzwyczajenia do tego, że nic im między ludźmi nie grozi...;) i oczywiście kwestia czasu...Duszka potrzebowała go znacznie mniej. Finka przełamuje się wolniej, ale z każdym dniem jest lepiej ;) chociaż nie można jeszcze stwierdzić, że lepiej już być nie może...Mini jest śliczna...szkoda,że tak się boi :( hm...może z Tequilą zaoferujemy jakąś pomoc w socjalizacji? ile lat ma Mini?

Posted

Kenny napisał(a):
ehh...ja myślę, że to jednak w większości zasługa mojej drugiej suni Tequili...ona jest strasznie żywa i aż za bardzo towarzyska :eviltong: a jej ulubione zajęcie to właśnie rozbawianie wszystkich dookoła :eviltong: Finka - tak samo jak wcześniej Duszka - powtarza za nią wszystko, jak widzi, że Tequila się czegoś nie boi to sama przełamuje strach i zbiera się na odwagę ;) poza tym zauważyłam, że najlepszą metodą u Finki jest puszczanie jej na głębokie wody - tzn. chodzimy na spacerki tam, gdzie jest dużo ludzi, zapraszam znajomych, którzy robią cyrki dosłownie, żeby ją udobruchać :lol: myślę, że psia odwaga to nic innego jak kwestia przyzwyczajenia do tego, że nic im między ludźmi nie grozi...;) i oczywiście kwestia czasu...Duszka potrzebowała go znacznie mniej. Finka przełamuje się wolniej, ale z każdym dniem jest lepiej ;) chociaż nie można jeszcze stwierdzić, że lepiej już być nie może...Mini jest śliczna...szkoda,że tak się boi :( hm...może z Tequilą zaoferujemy jakąś pomoc w socjalizacji? ile lat ma Mini?


No niestety moja sunia jest wielką damą i niestety nie do pomyślenia są dla niej zabawy z innymi psami, jej sie podoba tylko to jak ja za nią biegam, a gdy inny pies do niej podchodzi na spacerze to sie chowa za mną dlatego tez gdy przyjechała Mini powchała tylko co to za nowe stworzenie i zachowuje się tak jakby Mini tu wogole nie było. Dosłowna ignoracja-cała Fruzia:roll:Mini nie boi się w cichych miejscach iść na smyczy,kładzie się i trzęsie więc nie chce wiedzieć co by było wśród tłumów. Mini jest mloda.Udało mi się ją przekonać zeby nie uciekala z łożka więc śpi teraz na nim, ale wiem ze gdyby sie wybudziła znowu schowałaby się pod łożkiem.no i od ponad 48 godzin sie nie wysikała.Jedynie zaraz na poczatku zrobila na mnie kupkę i dzis popoludniu byla druga kupka.Ale siku nie ma:shake: Jeśli Tequila i Ty mialybyscie czas to z miłą chęcią ja, Fruzia i Mini(pewnie juz nie taką chetną:mad:strach jeden:mad:)udałybyśmy sie na spacer:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...