Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Content Count

    4,144
  • Joined

  • Last visited

7 Followers

About missiaa

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    małopolska
  • Occupation
    inż. zootechnik i w dalszym ciągu studentka :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rudzia kilka dni temu (dokładnie w zeszłą niedzielę) pojechała do nowego domu pod Nowe Brzesko. Zamieszkała w domu z ogrodem u wspaniałych ludzi w średnim wieku:) Wreszcie i ona się doczekała :) Na dogo już nie wchodzę, ale tą informacją chciałam sie z Wami podzielić:) Pozdrawiam
  2. tego co piszecie komentować nie będę. Ale przypominam: numer do Angeli [SIZE=7][COLOR=#ff0000][B]504 060 219[/B][/COLOR][/SIZE] każdy może zadzwonić i dowiedzieć się jak miewa się Azir to nie tajemnica. Jeśli uważacie, że Azir ma złą opiekę, można przyjechać i zabrać go do siebie! Więc biegusiem cioteczki, nie rozpisujcie się, nie czekajcie tylko wsiadać w auto i jechać po Azira. Jak już będzie u Was, zdawajcie relacje na forum przynajmniej co godzinę, żeby nikt nie obrzucił Was oskarżeniami, że pies ma u Was źle! Jak umierał w schronisku to nikt "nie miał miejsca" u siebie w domu dla niego, wiec trafił do hotelu. Gdyby nie to, tego psa nie byłoby już na świecie od kilku miesięcy!!! Wiem bo widziałam w jakim był stanie w "schronisku"- leżał na zimnym betonie i nie podnosił się. W hotelu znów stanął na nogi i miewał się dobrze, ale starość dopada każdego! A teraz nagle jaki to hotel jest zły, bo pies leży w ciepłym domu! Jeśli hotel jest za drogi, przenieście go gdzie indziej. W gębie to wszyscy jesteście mocni, ale zrobić coś FIZYCZNIE dla psa to już nie ma kto. I jeszcze jedno KTÓRA z WAS sobie uroiła, że Angela ma 40 psów?!! Bo mnie nic o tym nie wiadomo, a co jak co -wiedziałabym. Liczba na stronie nie oznacza, że ktoś te wszystkie psy trzyma u siebie, są inne DT. Tym właśnie zajmuje się dogomania... nie pomaganiem psom... a szmaceniem ludzi, których się nie zna.
  3. [quote name='Malgoska']a co u Falki, masz jakies wiesci?[/QUOTE] ostatnie wieści jakie mieliśmy wklejałam na wątek. Ostatnio nic nie wysyłali. Malgoska, gdybyś chciała to może mogłabym podać Ci maila do wł. Falki :) W końcu dziewczyny są siostrami, a jedni i drudzy właściciele "przyszywaną" rodziną. Mielibyście wieści z pierwszej ręki co u siostry słychać :P [QUOTE=Middle'Dream;21709311]Witam wszystkich.Chciałam zapytać czy ktoś byłby zainteresowany organizacją bazarku?Mam kilka fantów,mogłabym przesłać zdjęcia na e-mail i wtedy ktoś bardziej doświadczony określi czy się na coś przydadzą :smile: Ja niestety nie potrafię wstawiać zdjęć i dlatego szukam pomocy w organizacji.Ewentualny dochód chciałam podzielić po 50 % między Akcję Sterylizację a missieek.Czy ktoś podejmie się stworzenia bazarku?[/QUOTE] ja niestety usuwam się z dogo. [quote name='barb']Jak się cieszę, że znależli dom i to razem !!! :cunao::cunao: Mialam o nich zapytanie z tablicy w końcu pażdziernika 2013 r. i przekierowałam zainteresowaną osobę na Angelikę . W sumie na tablicy mieli 1477 wejść i 13 odsłon numeru telefonu. :lol: Czyli ogłoszenia do usunięcia ?[/QUOTE] Tak znaleźli domek i bardzo fajnie trafili :) I przede wszystkim razem. Ja też je na naszej tablicy ogłaszałam.. nie było chętnych- kompletna cisza.. aż tu nagle wspaniały domek! :) Ogłoszenia jak najbardziej do usunięcia:) Aha, kochani Kudlisia została na DT u Gosi(z FB) do której pojechała i z którą chodziła na konsultacje wet w sprawie łapki. Także pojechała i została już w DT u Gosi i szuka domku :) Na plakaty ( o znalezieniu suni ) które rozwieszałam nikt nie odpowiedział. --- Kochani opuszczam dogo:( Przerosło mnie to co się czyta na różnych wątkach i mam dość już tego jadu, oszczerstw i awantur. Gdyby coś zawsze wiecie gdzie nas szukać(bo została tu raptem garstka osób- samych znajomych praktycznie, więc w razie czego piszcie na FB, dzwońcie, lub piszcie maila: [email][email protected][/email] Na FB lub na stronce będziemy informować jak jakiś kolejny psiak znajdzie domek :) Tu skasowałam psiaki, bo z dogo chcę wycować się całkowicie, a więc i nie aktualizowałabym kto znalazł domek, a kto czeka. Tu znikam, ale jesteśmy na FB:) Dziękuję każdemu kto był tu z nami w tych radosnych i smutnych chwilach, dziękuję każdemu kto wspierał psiaki, dziękuję za pomoc w sterylkach, ogłoszeniach czy karmie, dziękuje każdemu kto kupował na bazarku fanty i każdemu kto bazarki podrzucał. Oczywiście rozliczeń odkąd przejęłam wątek nie kasuję. I zawsze gdy będziecie mieć jakieś pytanko to śmiało piszcie lub dzwońcie :) Przepraszam, nie gniewajcie się na mnie, ale prędzej czy później nastąpiłby ten moment, że czas pożegnać się z dogomanią:( A przecież poza dogo też możemy być w kontakcie :) ----
  4. [quote name='Ada-jeje']madziakato, jeszcze raz to samo pytanie do Ciebie i do mnie, Blagam pomoz. A czemu zarówno Ty jak i Magda milczycie na temat 2 psów które wyciągnęła z koleżankami, a o których nie chce powiedzieć co się z nimi stało. Wyciagnęła, wywiozła i cisza. Chcemy tylko wiedzieć co się z nimi stało.[/QUOTE] Już wszystko sobie wyjaśniłyśmy z Magdą. Więc daruj sobie.
  5. [quote name='Ada-jeje']ale nie do wykonania blagalne pismo, przeslane do posredniczki, dlaczego nie od razu do KTOZ, pozostaje znow sie tylko domyslac. [FONT=arial]W zwiazku z art.w gazecie krakowskiej z dnia 09.12.13 dotyczącym nielegalnego schroniska w Olkuszu oraz faktem zaginięcia wielu psów w tym pod koniec XI.2013r małej ratlerki w przechowalni u pana Rafała Pałki w Olkuszu ,zgłaszamy jako interwencje do Kier.biura KTOZ w Krakowie Pani Pauliny B.,podjęcie szybkich działań wyjaśniających i prawnych w sprawie zwierząt, które były i są tam przetrzymywane (jakie psy-ilość,zdjęcia i opis ,z jakich gmin lub od których hycli oraz dokąd i kiedy były przekazywane). Apelujemy o szybką interwencję, na tą chwilę przebywa tam ok. 16 psów, które wymagają przewiezienia do bezpieczniejszego, legalnego miejsca i objęcia opieką weterynaryjną.[/FONT] [B]madziakato i cos dla Ciebie do wyjasnienia[/B] jest dowod w postaci smsa ze to do nas przywiozlas psy juz po tych szczeniakach zabranych razem z Ania. smialo odpowiedz nie obawaij sie niczego. Mam dowód na to (SMS!) nie wymyślam argumentów z powietrza jak Ty. Współpracujecie razem więc może Ty próbujesz ukryć zabranie tych psów, bo jest w tym jakiś Wasz cel, a na wątku próbujesz udawać, że o niczym nie wiesz żeby się nie wydała Wasza gra. Nie obchodzi mnie to już. To już Wasz problem, jeśli kłamiecie sobie wszyscy na wzajem. Jak równy z równym. Ja się już nie wtrącam w Wasze matactwa. potwierdzenie prawdy, pisanej przez missiaa. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX- prywatne dane[URL="https://www.facebook.com/aleksandra.janowska.946/friends"] [/URL][/QUOTE] Gubisz się w swoich kłamstwach i matactwach. Napisałm Ci na PW i powtórzę tutaj: Jeśli chcesz kogoś oczernić musisz mieć dowody-FAKTY!!! A nie swoje własne domysły i domysły innych ludzi, plus dodane do tego TWOJE wyobrażenia. Jak nie umiesz być sędzią, to nie sądz! Nawet w sądzie, żeby kogoś oskarżyć trzeba mieć dowody. A Ty oskarżasz na prawo i lewo, kłamiesz, przekręcasz czyjeś słowa i relacje, tak żeby pasowały pod Ciebie, dopisujesz sobie scenariusze które nigdy się nie wydarzyły. Wielokrotnie nie miałaś wiedzy na jakiś temat, ale wypowiadałaś się najwięcej- atakowałaś, insynuowałaś, oskarżałaś. Teraz już wiem o co chodziło. To się nazywa PARANOJA(Zaburzenia urojeniowe). Osoba której przytoczyłaś profil nie ma z tym nic wspólnego, więc jakim prawem ją tu wklejasz! To że ktoś ma takie samo imię nie oznacza, że jest osobą o której myślisz. Kochane Karoliny całego świata, przepraszam Was jeśli kiedyś Ada-jeje zacznie na forach wklejać linki do Waszych profili na FB, myśląc że to ja i oczerniając Was publicznie. I tak na koniec: "[B]Urojenia[/B][COLOR=#333333][FONT=Verdana] to zaburzenia myślenia, czyli przekonanie chorego o istnieniu rzeczy, zjawisk czy wydarzeń wokół niego, które naprawdę nie istnieją. Pewne zdarzenia mogą co prawda mieć miejsce, ale chory nadaje im nieadekwatne znaczenie, nadbudowuje wokół nich chorobowe treści, tzw. system urojeń. Takie fałszywe sądy pacjenta są niekorygowalne; nie daje on sobie wyjaśnić, wytłumaczyć, że to, co myśli, nie ma miejsca w rzeczywistości, nie dzieje się naprawdę. Pacjent jest głęboko przekonany o prawdziwości swoich urojeń, „wierzy w nie”, „wie”, uważa, że to jego sądy są prawdziwe, a inni albo ich nie dostrzegają, albo wręcz są „przeciwko niemu”, chcą z niego „zrobić chorego”, kiedy właśnie to on „jest zdrowy”. Może nawet takie osoby, które starają się mu pomóc i „tłumaczyć, że on nie ma racji”, włączyć w system swoich urojeń, jako biorące udział w „zmowie przeciwko niemu” (np. rodzinę, znajomych, osoby z pracy). Do tego grona trafiają nieraz także, osoby i instytucje, które mogą pacjentowi pomóc profesjonalnie: psychologowie, lekarze psychiatrzy, personel szpitala. Dlatego często bardzo trudno pomóc osobie, która uważa, że z nią jest „wszystko w porządku”, że jest zdrowa, a ci, którzy chcą jej pomóc, są przeciwko niej. [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Zdarza się, że zaburzenia urojeniowe rozwijają się na tyle stopniowo i długotrwale, że bliscy w ogóle nie zauważają, że dzieje się coś niepokojącego; obserwują „inność”, „dziwaczność” osoby chorej, ale przypisują to cechom osobowości – „on/ona taka już jest”.[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Verdana]Czasami obszar urojeń danej osoby jest na tyle prawdopodobny, że bliscy i osoby znajome „wierzą” w prawdziwość opisywanych wydarzeń, współczują, doradzają, starają się pomóc znaleźć rozwiązanie. Dopiero konfrontacja z realnością pokazuje tym osobom „wyimaginowany charakter” podawanych przez chorego faktów." Żegnam! [/FONT][/COLOR]
  6. [quote name='Marta72']szkoda,że tej informacji nie ma na wątku olkuskim czyli po iwonam psami zajęła się missiaa??[/QUOTE] jakimi psami po iwoniam miałam się zająć? Ona miała/ma swoje psy pod opieką, a my mamy swoje. Więc nie bardzo rozumiem jak miałam się zajmować jej psami? Ona ma swoje DT, a my swoje. Ona prowadziła swój wątek, a ja założyłam swój osobny i to głównie z psami które aktualnie znajdowały się w O. i kilkoma które zostały wyciągnięte do DT lub hotelu, a które nie miały osobnych wątków.Na moim wątku nie było psów Iwoniam, harbutowickich i innych, zależało mi na stworzeniu wątku wyłącznie dotyczącego psów olkuskich, żeby nie było zamieszania w tym który pies skąd. Zakaz wstępu do O. sprawił, że nie mam pojęcia już jakie aktualnie tam są psy, więc już nic nie aktualizuję.
  7. [quote name='Ada-jeje']Mnie w tym wszystkim nie pasuje jedno, Aleksandra jak piszesz wypatrzyla mamy nr. tel. na fb, ale to Twoja mama przekazala [URL="http://nr.tel/"]nr.tel[/URL]. madziakato Aleksandrze. Sprawa druga napisalas ze spotkamy sie w sadzie p/ko P. tylko ze do kogo napisze PW, albo sie nie odezwie wcale, albo zareaguje na moje pierwsze PW. i dalej cisza, a pozniej dowiaduje sie takze, zeby nie obciazac za bardzo P. zeby uwazac, co sie mowi bo P. ma plecy.Hycle szukaja juz kolejnych kontaktow, z org. Straszenie kogos i ostrzeganie przed P. jak dla mnie jest smieszne, na co macie chyba najlepszy dowod, bo zarowno Twoja mama jak i Angela skladaly zeznania, i wlos im z glowy jak do tej pory nie spadl. Ostrzegajac i straszac kogos przed P. jest kpina, a daje to podstawe do roznych domyslow. Jest tyle osob na watku, i innych olkuskich, ktore maja wystarczajace dowody, na to zeby go oskarzyc. Tlumaczylam Ci juz ze psy zdrowe, nie sa dowodem w sadzie p/ko znecaniu sie nad zwierzetami. Za gromadzenie psow na swoim terenie juz dwa razy PIW na nasz wnoisek zlozyl doniesienie, ale to nie jest przestepstwo tylko wykroczenie, wiec co najwyzej zostal ukarany mandatem. Zapewne mozecie tam wejsc ale nikomu nie pozwoli robic zdjec, to jest pewne i o to tez ma Twoja mama pretensje ze to ja spowodowalam pisaniem do gmin. Nadmieniam ze pisma i odp. z gmin jedynie mozna podciagnac pod PG, ktore postaramy sie wyslac Policji, ale nie w Olkuszu, w takich sprawach tez nie mozemy byc strona pokrzywdzona, bo nie ma paragrafu ktory na to pozwala. Wiec wytlumacz mi o co tak naprawde wam chodzi? Obserwujac watki od konca 2011r. macie tyle dowodow w rekach, ze nie jednego P. mozna by skazac. Nie tylko wy ale takze osoby ktore zabieraly psy, a o ktorych to wy ich powiadomilyscie, dzis milcza, bo Twoja mama ich zdazyla ostrzec. Nie masz sama czasu na siedzenie przed kompem, za to inni go troche znajda, bo internet to skarbnica dowodow. To tam mozna znalezc powiazania i dowdy ale nie do sadu na dzis. Tam zaobserwujesz co dalej dzieje sie z psami, lub urywaja sie jego losy. Wracam jeszcze raz do losow Bialej. Bronilas wowczas swojej mamy ze to nie ona, to prawda, ale nie napisalas ze to Twoja siostra zabrala i ukryla sunie ktora oszczenila sie po kilk dniach a po oszczenieniu sie wydala Beacie. Tutaj na watku zastosowalas chwyt, 3 sunie sa z podejrzeniami ciazy, a kiedy zaoferowalysmy swoja pomoc, to ciezarna schowalyscie, a pozostale zostawilyscie dla innych. Nie zmienie swojego zdania ze przyczyniacie sie do zwiekszania populacji zwierzat, wowczas jezdzilyscie tam jeszcze regularnie, Biala nie trafila do Ol. krotko przed oszczenieniem sie a sporo wczesniej i bylo dosc czasu zeby zrobic jej sterylizacje. Zdziwiona? ze same dostarczacie wystarczajaca ilosc dowodow, zeby was laczyc z pozostalymi? Zarzekalas sie ze nie macie nic wspolnego z Beata i jej kolezanka Justyna z Bytomia, ktora przyjmuje psy na prywatne PDT, a tu znow potwierdzenie faktu ze to wlasnie Beata przyjechala do Chrzanowa zeby zabrac dwa szczeniaki, ktore odeszly co raczej nie dziwi jak potraktowaly szczeniaki Bialej. Same tworzycie stuacje a zwlaszcza Twoja mama ktore skutkuja brakiem zaufania, a co za tym idzie podwojnej gry, na niekorzysc zwierzat za to na korzysc P.[/QUOTE] Tak mama przekazała numer madzikato Aleksandrze, za jej zgodą. Myślałyśmy, że wszystkie są po stronie zlikwidowania Pałki. Tak samo jak mama znalazła madziekato na dogo i zadzwoniła do niej, zapraszając ją na wątek tutaj. Bo przecież im więcej osób działających przeciwko niemu tym lepiej! Tak się przynajmniej wydawało. Co do pisania przez Ciebie na PW i braku odpowiedzi. Nie odpisywałam Ci? Odpisywałam więc nie rozumiem o co chcesz mnie tu oskarżyć. Żebyś znów nie mataczyła, NASZE OFICJALNE STANOWISKO (moje, mojej mamy i siostry): OBCIĄŻAĆ, OBCIĄŻAĆ I JESZCZE RAZ OBCIĄŻAĆ TEGO CZŁOWIEKA. Niech przestanie istnieć to zasrane miejsce!!! I tak ma plecy o czym można się przekonać, bo pomimo wielu spraw w sądzie funkcjonuje sobie dalej w najlepsze i śmieje się każdemu w twarz. Kto straszy? Napisał do mojej mamy chcąc ją zastraszyć-i to jest FAKT! Kto widział tego typa sam może sobie go ocenić, ja uważam że zdolny jest do wszytkiego(ale to MOJE ZDANIE każdy może mieć inne). "Jest tyle osob na watku, i innych olkuskich, ktore maja wystarczajace dowody, na to zeby go oskarzyc." Tak! jest tyle osób, a raczej było tyle osób które mogłyby zeznawać przeciwko P. w sądzie, ale Ty eliminujesz wszystkich tych ludzi!!! Niszczysz ich, a później wzdychasz, że nie ma kto zeznawać. Sama sobie jesteś winna. Przez 5 lat próbujesz zlikwidować P. a on jak działał tak działa, za to swoim podejściem co chwilę likwidujesz ludzi, którzy spokojnie mogliby stanąć przed sądem i go oskarżyć. Ale jak kolejna osoba która zainteresuje się Olkuszem i pomoże jest przez Ciebie gnojona! Więc się wycofuje. Zrobiła się afera, P. już nas tam NIE WPUŚCI! I ciekawa jestem kto teraz będzie śledził los umierających tam zwierząt, wyciągał je i zbierał dowody! Sama nie ruszysz się żeby tu przyjechać, a i nikt z Twoich "zaufanych" osób też nie będzie chciał się na tyle poświęcić, żeby regularnie odwiedzać to miejsce i robić rozeznanie. BRAWO! Chyba właśnie do tego dążyłaś, żeby świat nie widział, tego co dzieje się za bramami tego przytuliska. "Nie tylko wy ale takze osoby ktore zabieraly psy, a o ktorych to wy ich powiadomilyscie, dzis milcza, bo Twoja mama ich zdazyla ostrzec" Przed czym moja mama ostrzega? Milczą bo nikt nie chce WSPÓŁPRACOWAĆ z TOBĄ! Bo najpierw fajnie, fajnie a jak Ci się coś uroi to niszczysz, oskarżasz, insynuujesz! "[COLOR=#000000] to Twoja siostra zabrala i ukryla sunie ktora oszczenila sie po kilk dniach a po oszczenieniu sie wydala Beacie. "[/COLOR] HAHAHAHA! Moja siostra wzięła Białą do siebie?!? [IMG]https://ci3.googleusercontent.com/proxy/xR4X11Ue3OSMaU4aRyZZNhx6w4kBeLBJaaJW2giLDMgjICcXszCAnXl0MlHbt2AaL-y6SPIm3sHTCZ7NsZwMo382jfmPCXj8G8ZvCBhf=s0-d-e1-ft#http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/roflmao.gif[/IMG]Hahaha kolejna wersja? Ile było już tych wersji? JESTEŚ ŚMIESZNA! Nie, moja siostra nie brała żadnej suki i nic się u niej nie szczeniło. Oj słabiutkich masz tych swoich "zaufanych informatorów" jesli takie brednie Ci mówią, albo sama wymyślasz kolejne wersje i liczysz że którąś wersją trafisz. Tak suka do Olk. nie trafiła krótko przed oszczenieniem, tylko wcześniej, I NIE RAZ APELOWAŁYŚMY O WYCIĄGNIĘCIE JEJ, ale zainteresowanie nią było dopiero wtedy kiedy wyglądała jak balon! Być może sama specjalnie czytałaś wątki i czekałaś, aż suka dopiero będzie pękata i dopiero wtedy ją wyciągać i wysterylizować. Może takie zabijanie niewinnych sprawia Ci przyjemność i satysfakcję "...potwierdzenie faktu to własnie Beata przyjechała do Chrzanowa zeby zabrac dwa szczeniaki, ktore odeszly.." DT dla wyciągniątych szczeniaków szukały madziakato i Ania68 wiec dlaczego znów mieszasz w to nas? To nie my dzowniłyśmy po ludziach pytając kto je przygarnie, tylko ONE. Więc co do licha mi tu mówisz o Chrzanowie i zabieraniu 2 szczeniaków? To samo do hotelu, również zawiozły szczeniaki tam madziakato i Ania68 i to one załatwiły kto je dalej odbierze, a nie HOTEL! I ja uważam że to TY działasz na korzyść P., wszystie sprawy sądowe przeciwko niemu, które pilotujesz przechodzą bez większego efektu, a gdy pojawia się kolejna osoba, która mogła by oskarżyć P. w sądzie to ją szybko eliminujesz swoimi osądami i kłamstwami. To jest zastanawiające! Może to Twoje zainteresowanie tym miejscem i prowadzenie nie zmieniających nic rozpraw sądowych, ma drugie dno? Jak tak dodaję fragment po fragmencie to zaczynam się zastanawiać, czy pod przykrywką tych "nieudanych spraw sądowych" nie kryje się Twoja wspólpraca z P. i powiatowym, którzy regularnie wpraszają się do nas na kontrol, a wiem że i Ty maczasz w tym palce. Oczerniasz, przepraszasz, oczerniasz, przepraszasz.. i końca nie widać. A pewna gęba jeśli czyta to forum to pewnie śmieje się do granic możliwości myśląc sobie: niby to mnie chcą zlikiwidować, a likwidują się siebie nawzajem. Jakbyś nie snuła kłamliwych domysłów, to napewno więcej osób by z Tobą współpracowało, ale po co psuć sobie zdrowie. Wiele razy mnie oskarżałaś, a ja i tak pisałam Ci kolejne fakty, które miały pomóc w likwidacji tego miejsca. Teraz już wiem, że nie o likiwdację P. Ci chodzi. Na koniec Ada-jeje przytoczę Twoje słowa z innego wątku(chyba jedyne mądre): "... juz wszystko napisalas i wyjasnilas, wiec nie ma sensu z trolami pisac w nieskonczonosc.." Także nie piszę z Trollami. Może zacznij więcej odsypiać, bo jak się mało śpi to są halucynacje i później czytamy na wątkach różne niestworzone historie... a i może wpatrywanie w monitor komputera przez większość życia powoduje jakieś zmiany w mózgu. Zachęcam Cię do pisania bajek dla dzieci, ze swoim talentem i wyobraźnią zrobisz furorę:) Pozdrawiam i życzę powodzenia. Jeśli trzeba stawimy się w sądzie na rozprawie przeciwko P., ale na dalsze Twoje docinki odpowiadać nie będę. Więc hulaj dusza! Prowadzicie swoją grę- ma ona nic wspólnego z ratowaniem zwierząt.
  8. [quote name='barb']Zrozumiałam, że tam sa psy które aktualnie znajdują się w Olkuszu. "Tymczasem w mordowni (stan na 16.09.13 r) Jeśli będę wiedzieć, że jakiś psiak zniknął z TEGO miejsca, będę usuwać go z tej galerii i na odwrót jeśli się pojawi nowy, a będę mieć jego zdjęcie- dodam go. Tutaj krótkie opisy psiaków w komentarzach oraz zdjęcia w większym formacie: [URL]https://picasaweb.google.com/1037083...MmGwqyjuOWauQE[/URL] Psy poniżej ułożone są mniej więcej po kolei według tego jak pojawiały się w Olkuszu. Czyli pierwsze zdjęcia psów od lewej to psy które są najdłużej. BRAK AKTUALNYCH WIEŚCI" post był edytowany 01.01.2014[/QUOTE] nie ma aktualnych wieści co w Olk. My do O. wejść już nie możemy, a P. działa jak dział. I zapewne dzieje się tam teraz gehenna, a nikt tego nie zobaczy. Ten czarny staruszek- samiec, którego wkleiłyście, był tam długo nikt się nie interesował. A teraz wszyscy się obudzili i zastanawiają jakie losy tego czarnego psa? Ile psów tam było, znikało i nie dowiemy się co się z nimi stało :( [quote name='Marta72']to kto teraz zajmuje się olkuszakami?[/QUOTE] Każdy się może "zająć" olkuszakami, każdy komu jeszcze uda się tam wejść....
  9. [quote name='stzw']Gdzie były szczeniaki zabrane przez madziakato z Olkusza? Trzy zabrałaś, dwa gdzieś pojechały. Dwa umarły, trzy wyadoptowane. Czy te dwa, które gdzieś pojechały to te, które nie żyją? Czy to Ty byłaś DT i jeździłaś na wizyty PA?[/QUOTE] czy Ty NIE UMIESZ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM?! jakie ja szczeniaki znowu brałam? Nie dość że niewiele wiesz, to jeszcze nie czytasz ze zrozumieniem i mącisz! Ja nie jestem missieek!!!!! I nie trafiły do mnie szczeniaki!!! Tylko do hotelu do missieek, było to miejsce przejściowe i pojechały dalej. Ja nie śledzę ich losu, bo nie spędzam całych dni przed ekranem komputera jak co poniektóre. Takie rzeczy gdzie są psy powinny wiedzieć osoby które je wyciągnęły, podejmując decyzję o wyciągnięciu są za nie odpowiedzialne.. Wyciągnęłyście psy, nie miałyście ich gdzie umieścić, bo do siebie byście ich nie wzięły. Udało się na szybko znaleźć osoby które, pomogą, wezmą na DT- a teraz te osoby są obsmarowywane?! Ludzie! Ktoś wyciąga pomocną dłoń, korzystacie z tego, a później dajecie tej osobie w pysk?! Brak mi na to słów! A na pytanie gdzie madziakato porozwoziła szczeniaki powinna odpowiedzieć Ci ona sama! Jesteś z nią w dobrym kontakcie, to ona zawoziła do Ciebie na hotel sukę Cindi z Zawiercia (która jak czytałam umarła u Ciebie po sterylce). Więc się znacie, pytaj bezpośrednio ją.
  10. CO SIĘ TU DO CHOLERY DZIEJE!? Dlaczego znów w swoje intrygi próbujecie wciągnąć moją mamę!!!! Szanowna P. Aleksandra znalazła numer mojej mamy na FB, bo któraś mądra wklejała jej numer gdzie popadnie. Zadzwoniła do mamy z zapewnieniem że chce pomóc psom z Olkusza, była tak autentyczna, że moja mama uwierzyła w jej intencje (jak widać człowiek mądry po fakcie). I choć mówiłam:"uważaj, bo jej nie znasz", uwierzyła w jej słowa. Dlatego później mama zapewniła magdziekato, że to osoba która chce pomóc psom. O co chodzi z tym masowym wyciąganiem psów? Co ta baba Ci nagadała? Przecież żeby wyciągnąć psa ze schroniska to trzeba mieć jakieś pewne DT, a nie tak na hura brać wszystko co popadnie, a później inni się martwcie co z psem zrobić! Co to znowu, że my bierzemy psy do siebie, trzymamy i wieziemy dalej????!!!!!! Kto wymyśla te bzdury!? Ania68 świadkiem, że gdy dzwoniła do mnie czy możemy przetrzymać psy(szczeniaki) które wyciągnęłyście ODMÓWIŁAM (i magdakato również to wiesz ponieważ byłyście wtedy razem!). O psach jakie są w Olkuszu dowiadywali się wszyscy od osób które tam jeździły: Ania,madziakato i inni? a my w ostatnim czasie mamy tam zakaz wstępu jak zresztą już i Ty madziakato!!!! Więc dlaczego znów nas plątacie w jakąś aferę!!! Ktoś tu ładnie mataczy, tylko gdzie w tym wszystkim dobro psów!!! Ktokolwiek wyciągnie psa z Olk jest tępiony! Więc jak wątek ma nie umierać? Ile razy było, że któraś bała się jechać do Olk i wydzwaniały do mamy prosząc żeby przyjechała- żeby było im raźniej!!! A mama jak głupia rzucała wszystko i jechała. Tak było przecież gdy Ania68 jechała po raz pierwszy, nie chciała jechać sama, więc była prośba czy mama skoro mieszka w miarę blisko podjedzie z nią do Olk. Później gdy wyciągany był Radzio, też poproszono mamę żeby przyjechała. I ja jestem tego świadkiem!!!Zarówno w przypadku pierwszym jak i drugim. Większość jak jechała do O. dzwonili do mojej mamy!!!! po co dzwonicie?! żeby wkręcać w kolejne swoje matactwa?! żeby w całej tej "przygodzie" wyciągania psów z O. "wpakować" wzmiankę o mojej mamie!!!? I co w zamian za to dostaje???!!! Oskarżenia o współudział! Ja już powiedziałam spotkajmy się w SĄDZIE na rozprawie przeciwko P.! A nie takie pieprzenie trzy po trzy, żeby "dobrych" zniszczyć! Jeszcze niedawno myślałam, że wszyscy stoimy po jednej stronie barykady- pomagamy zwierzętom. Oj jakże się myliłam. Najwyrażniej pewne osoby na tym wątku mają gdzieś rozwalenie tego przybytku , a tracą czas wyłącznie na wymyślanie afer i spisków. Cóż.. być może niektórym nie zależy na pomaganiu, a soczystych "aferkach". madziakato, a gdzie są psy które wyciągnełaś z O. z koleżankami i które nie są tymi o których mowa powyżej?
  11. [quote name='Ada-jeje']a jednak nasz propozycja prezentu grudniowego dla Burbona, zostala spelniona, cieszymy sie. Skan fa nie wystarczy, do biura rachunkowego musi dojsc oryginal. Rachunek prosze wystawic na adres siedziby Fundacji [B]ul. Stachiewicza 35b/70, 31-328 Kraków [/B]ale wyslac prosze na adres [COLOR=#0000ff] Fundacja Pro Animals, ul. Wysłouchów 23/12, 30-611 Kraków.[/COLOR][COLOR=#000000] Nie zapomniec o podaniu konta na ktore ma byc przelana kasa. [/COLOR][/QUOTE] ok przekażę info missieek [quote name='mdk8']planujecie wizytę u Burbonka za jakiś czas?[/QUOTE] jak za jakiś czas Angela będzie przejeżdzać nieopodal nowego domku Burbona to obiecała że przy okazji podjedzie sprawdzić jak się chłopak miewa:)
  12. Burbonowi pozostało 284.02 zł Proponuję przekazać 78 zł na kolejny worek karmy dla Toro, a pozostałą kwotę czyli 206,02 na dług który pozostał po olkuskim Barrym. Barry już od września jest w nowym domu, a wciąż wisi ponad 800 zł długu za jego hotelowanie. Oczywiście zostanie wystawiony rachunek z hotelu i umieszczony na jego wątku. Watek Barrego: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243096-Barry-uratowany-z-Olkusza-ma-ju%C5%BC-dom-ale-pozosta%C5%82-d%C5%82ug"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243096-Barry-uratowany-z-Olkusza-ma-ju%C5%BC-dom-ale-pozosta%C5%82-d%C5%82ug[/URL] jeśli ktoś ma zastrzeżenia do takiego rozdysponowania pieniążków po Burbonie proszę pisać :)
  13. Wszystko ok :) Wzieliśmy psiaka jadąc na wizytę PA i Burbonek w poniedziałek został w swoim nowym domu. W kojcu ma dwie duże, ocieplone budy, kojec zarośnięty trawą. Własciciel ma też konika więc nie ma problemu ze słomą do budy:) Poprosiliśmy też o zaczepienie szmatki przy wjeściu do budy, żeby tak nie wiało do środka gdy będzie zimniej. Pan zwrócił za dowóz psiaka i za czipowanie (zaczipowaliśmy go przed wyjazdem do nowego domu). To prosta rodzina, mieszkajaca na wsi, raczej należy do tych które nie będą wysyłać zdjęć, ale wiemy że Burbonek nie będzie miał źle :) Poprzedni psiaczek umarł ze starości. Za parę dni mają zadzwonić i dać znać jak tam po pierwszych dniach w nowym miejscu. Ada-jeje napisz mi gdzie wysłać rachunek za hotel (pisałaś ze fundacja opłaci pobyt Burbona w hotelu za grudzień) i czy ma być to wysłane listownie czy może być e-mailem? basiek8 możesz więc przekazać swoją stałą wpłatę na innego psiaczka :) Pieniążki które zostały Burbonowi przekażemy na innego potrzebującego psiaka jeśli się zgadzacie? Ja chciałabym żeby z tych pieniążków wspomóc m.in. Toro którego missieek wzieła na DT w zamian za pomoc w postaci karmy dla niego, a wszyscy o nim zapomnieli. Trzeba będzie znów kupić kolejny worek jedzonka, żeby psiak miał co jeść, bo też jak narazie telefony w jego sprawie milczą. Pieniążki które zostaną mogą iść na jakiegoś innego Olkuszaka/ki w potrzebie jeśli wyrażacie na to zgodę.
  14. Gałgan i Gapcio przesyłają życzenia ze swojego domku :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-aWpLlq4PmuY/UsCGmz3JCcI/AAAAAAAAR0U/T-BuCOKZ8jg/s640/DSCF5159.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Ea7QyynA_Iw/UsCGpL4OWPI/AAAAAAAAR0c/TQ2R6fGb_n0/s640/DSCF5319.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YfIRUFWp0KA/UsCGqTEEQBI/AAAAAAAAR0k/suKRWDSwYUk/s640/DSCF5335.JPG[/IMG] i mail: "[FONT=arial]Witam serdecznie w ostatnią niedzielę tego roku.Już jakiś czas temu dzwoniłam opowiadając o psiakach więc małe co nieco napiszę,dołączając kilka zdjęć.W domu są bez zarzutu-nie niszczą i nie brudzą.[/FONT] [FONT=arial]Gapa dosyć dobrze chodzi na smyczy a Gałgan robi duże postępy i jest zdecydowanie bardziej zdyscyplinowany i szybciej uczy się różnych rzeczy.Gapa sprawia wrażenie jakby mu się nie chciało.Gałgana można by szczotkować godzinami,a Gapcio gdyby mógł mówić,to stwierdziłby-tu troszkę,tam troszkę i właściwie wystarczy.Jakby ktoś powiedział coś o spacerze,oba wpadają w szaleństwo,ale już wiedzą,że w takim stanie nigdzie nie pójdą,więc się uspakajają,siadają i czekają.Dzisiaj odważyliśmy się puścić je wolno razem.Do tej pory bez smyczy chodzili pojedynczo.Spacer się udał,psy padły wykończone,jak dzieci,gdy się wyszaleją.Gapa jest wielkim pieszczochem i podszczypując zaczepia do zabawy,Gałgan nie ma śmiałości zaczepić i jest psem,który się wielu rzeczy boi{kamień,drzewo,duża kępa traw}Myślę,że potrzeba czasu.Natomiast są świetnymi "wyjkami",jeśli chodzi wszelkie pojazdy na sygnale dźwiękowym i oczywiście szczekają do upadłego.To tak pokrótce,bo można by opowiadać dużo.[/FONT] [FONT=arial]Chciałabym złożyć życzenia szczęśliwego Nowego Roku 2014,dużo zdrowia i pomyślności i oczywiście wielu osób chętnych podarować Waszym podopiecznym ciepły i własny kąt,a przede wszystkim dużo mądrej miłości."[/FONT]
×