KrystynaS Posted October 2, 2014 Posted October 2, 2014 Lizuniu znałam Cię 2 miesiące. Tylko 2 miesiące. A to było 6 lat temu. Do zobaczenia Kochana [*] Quote
KrystynaS Posted October 14, 2014 Posted October 14, 2014 Zapadł wyrok w sprawie byłej kierowniczki schroniska w Dyminach. "Na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata kielecki sąd skazał byłą kierowniczkę schroniska dla zwierząt w Dyminach." "Wyrok nie jest prawomocny." http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,16797953,Final_glosnej_afery__Byla_kierowniczka_schroniska.html#ixzz3G6LwGdll Liza była z Dymin, - Dymin Grażyny K. :-( :-( Quote
Nadziejka Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Lizuniu pamiętamy :calus: niechaj te wszystkie ludzkie nedznosci - zaplaca wielkim cierpieniem za wszelka krzywdę za brak serca wobec wszystkich udręczonych czterolapenkow ..... Quote
Julica Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 Po raz kolejny przeczytałam wątek Lizy i po raz kolejny popłynęły mi łzy… Pamiętam tą historię i walkę… i pamiętać będę zawsze… Lizuniu (*) Quote
Impossiblee Posted July 12, 2015 Posted July 12, 2015 Dla mnie jest piękne to ze znajdują się na tym świecie ludzie co potrafią zaopiekować się takim psem i oczywiście mają odwagę, bochaterowie . Quote
KrystynaS Posted July 12, 2015 Posted July 12, 2015 Historia Lizy [*] działa się 7 lat temu ... Nie sądziłam, że na Dogo ktoś jeszcze Ją pamięta. A jednak ... Julica (Morgan) zaskoczyłaś mnie. Quote
KrystynaS Posted October 2, 2015 Posted October 2, 2015 Lizo [*] kochana dziś mija kolejna rocznica Twojej śmierci Do zobaczenia Maleńka ... Quote
KrystynaS Posted November 1, 2015 Posted November 1, 2015 Dziś myślami jestem z Tymi, których kochałam i którzy odeszli [*] Nieważne czy mieli dwie nogi, czy cztery łapy ... Byli częścią mojego życia. Dzień poświęcony Wam Wszystkim. [*] [*] Lizo, Kubusiu Quote
Julica Posted November 24, 2015 Posted November 24, 2015 Krystyno... takich suniek, tak skrzywdzonych i zarazem z tak łagodnym i pełnym ufności spojrzeniem nie zapomina się nigdy. Bardzo jej kibicowałam, bo podobna była do mojej Asty z którą los mnie zetknął w 2006 roku - podobna postura, też rudzielec i takie samo magiczne spojrzenie. Aście się udało, Lizuni w pewnym sensie też - spotkała na swojej drodze Ciebie i zaznała ogromu miłości jakim ją obdarzyłaś. Wprawdzie na krótko, ale zaznała ciepła płynącego prosto z serca, miłego dotyku kochających dłoni, opieki i troski. Odeszła spokojna, kochana, zaopiekowana - nie w samotności ze sznurem wbijającym się w jej ciało, w jakiejś zatęchłej szopie. (*) Lizuniu dla Ciebie odemnie i (*) od Astusi. Quote
KrystynaS Posted December 24, 2015 Posted December 24, 2015 [*] [*] Lizo, po prostu ... Lizo nie mogłabym Cię nie odwiedzić w ten dzień Quote
Julica Posted May 26, 2016 Posted May 26, 2016 Znowu wróciłam na ten wątek... pozdrawiam i zapalam (*)... Quote
KrystynaS Posted August 4, 2016 Posted August 4, 2016 Lizo [*] pamiętam. Wracam tu na Twój wątek. Quote
KrystynaS Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Życie popędziło naprzód. Czasem trochę zwalnia i zatrzymuje się na chwilę, tak jak dziś Lizo na Twoim wątku. To jedyny ślad po Tobie, że żyłaś, że byłaś. I jeszcze zdjęcie na półce i ślad w sercu. Dziś rocznica Twojej śmierci Lizo [*] Quote
KrystynaS Posted October 2, 2016 Posted October 2, 2016 Nikt nie umiera tak na śmierć, po każdym z nas coś pozostaje. Grono przyjaciół, trochę zdjęć, te kilka chwil spędzonych wzajem. Wiązanki, kwiaty, zniczy blask. na twarzach grymas bólu. To świadczy, że żyjemy wciąż choć z innej strony muru ... Znalezione w Internecie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.