Mona4 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Szpilka dzwonili juz? wyslalam im fotki Kiry zobaczymy czy sie zdecyduja Quote
SZPiLKA23 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Nie jeszcze nikt nie dzwonił, poczekamy :) Quote
Ziutka Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Szpilka daj znać jak z tym domkiem od Mony...jeśli będzie trzeba to mam chętny domek na adopcję ;) Quote
SZPiLKA23 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Nawet ogłaszac nie musze :D Narazie cisza:) Dzieki Ziutka:) Quote
łolkiee Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 jak - zgłosili się ludzie? Bo nie wiem czy go pokazywać Quote
luka1 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 bardzo ładna psina- nie doczytałam czy jest sterylizowana? Quote
halcia Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 O czyj domek pyta Ziutka?Dla aMoni?Kira ,wyglądasz pięknie. Quote
luka1 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Zitka pytała o dom dla Kiry - mamy dom dla podobnego psa. Czekałam na odpowiedż czy ludzie zainteresowani dzwonili. Nie mogłam sie powstrzymac i wysłałam wczoraj link do swoich zainteresowanych. Może sie odezwą? Quote
Mona4 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 sama jestem ciekawa czy podjeli decyzje! bo domnie tez niedzwonili Quote
Mraulina Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 To jest normalna borzojka, tyle, że w wyniku niedożywienia i braku stosownej pielęgnacji ma fatalny włos! Czy napewno nie ma tatuażu? Może w pachwinie? Tam się czasem tatuuje psy o lekkim uchu. Quote
SZPiLKA23 Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Nikt jak narazie do mnie nie dzownił Niestety z przyczyn odemnie nie zaleznych musze zawiescic watek jak sprawa sie wyjasni to napisze o co chodzi Mraulina Kira to raczej nie borzoj, nie znam sie az tak dobrze ale ma inna budowe i na klacie ma gładki włos, inna głowe, ale moze faktycznie to kwestia złego odżywiania Quote
Panca Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 o kurcze Szpilka mam nadzieje ze nie masz jakichs powaznych problemow co?:roll: Quote
SZPiLKA23 Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Narazie nic złego sie nie dzieje, ale musze zawiesc szukanie domu Quote
luka1 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 a ja ją wysłałam takiemu fajnemu gościowi :placz: Quote
Mona4 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 gdybym niebyla tak zapsiona i zakocona to sama bym ja wziela do siebie na stale. Ale w najblizszym czasie niemoge:-( zaduzo mam schorowanych dziadkow w domu,ktorzy potrzebuja spokoju Quote
andzia69 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 [quote name='Mraulina']To jest normalna borzojka, tyle, że w wyniku niedożywienia i braku stosownej pielęgnacji ma fatalny włos! . to jest borzojka!!! - jak najbardziej! Dla porównania...zerknijcie na tą: to sunia hodowlana:lol: a to inna: mają bardzo różne szaty, a obie są wystawowe i z rodowodem;) Quote
SZPiLKA23 Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Jak borzojka to borzojka;) Pierwsza psica wyglada dziwnie :hmmmm: Problem jest taki ze zgłosiła sie właścicielka, powinna ona zapłacic za "hotelowanie psa" w schronisku ale jakos na to nie ma ochoty, na zarzut ze pies wałęsał sie przez tydzien zanim został przywieziony tez nie umie odpowiedzieć... Quote
Panca Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 no niezle...ciekawa jestem bardzo finalu tej historii:roll: Quote
Mraulina Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Jak borzojka to borzojka;) Problem jest taki ze zgłosiła sie właścicielka, powinna ona zapłacic za "hotelowanie psa" w schronisku ale jakos na to nie ma ochoty, na zarzut ze pies wałęsał sie przez tydzien zanim został przywieziony tez nie umie odpowiedzieć... Niech udowodni, że pies jest jej własnością, że ma jego książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami. Ja bym postraszyła doniesieniem na policję, że chart bez opieki goni po terenach łowieckich, stanowiąc zagrożenie dla zwierzostanu. Niech ponosi koszta przechowania psa! Charty to do siebie mają, że często uciekają właścicielom. Lubią się powłóczyć. Quote
SZPiLKA23 Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 Mraulina dlatego własnie ze kierownik nie chce oddac psa to wymaga zapłacenia za pobyt w schronisku i mandatu w strazy miejskij obliczylismy ze to około 1000 zł, zobaczymy co sie bedzie działo.... Quote
Panca Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 fiu fiu..obawiam sie ze 1000 zl ta nieodpowiedzialna osoba moze nie zaplacic skoro tydzien pies sie blakal a ona na to jak na lato Quote
SZPiLKA23 Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 Ale wiadomo jacy sa ludzie... to jej pies i juz... zobaczymy oby sie udało kierownik napewno zrobi wszystko zeby Kira tam nie wróciła Quote
Mraulina Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Borzoje często uciekają i włóczą się po okolicy. Koleżanka miała taki problem ze swoją suczką - ale jakoś zawsze ta jej suczka trafiała spowrotem do domu. Czy ta właścicielka psinki szukała jej? Ja bym jej tak odrazu nie potępiała. Sprawę trzeba wyjaśnić. Ta szara borzojka na fotce wyżej jest całkiem fajnym zwierzątkiem. Znam ją z wystaw. Na fotce wygląda okropnie, w naturze dużo lepiej. I tu jest w trakcie zmiany szaty. Drugą suczkę też znam. To championka. Rewelacyjna. Quote
zaba14 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Ale wiadomo jacy sa ludzie... to jej pies i juz... zobaczymy oby sie udało kierownik napewno zrobi wszystko zeby Kira tam nie wróciła Jednak czy aby na pewno dom jest tragiczny dla zwierzaka? :roll: Niejednemu pies ucieknie... nie kazdy niestety wie jak szukac zwierzaka, czasem zamiast zawiści wystarczy edukacja... pisze tylko jak uważam bo nie wiem jaka sytuacja jest w domu tego zwierzaczka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.