GoskaGoska Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 wlasnie sprawdzalam, bylo napisane ze w Kilecach, ale jak ktos by chcial já pokochac, to bedzie dowieziona do Krakowa lub Waraszwy . Kurcze a nie dal ci ten Pan nr telefonu.Zawsze to pewnieszy kontakt telefoniczny Quote
DuDziaczek Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Morcia sobie u mnie na weekend poodpoczywa i może uda mi się ją wybiegać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bedzie miala chwilke wytchnienia i poświece jej tyle czasu na ile bede mogla ;) Quote
kika22 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 DuDziaczek napisał(a):Morcia sobie u mnie na weekend poodpoczywa i może uda mi się ją wybiegać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bedzie miala chwilke wytchnienia i poświece jej tyle czasu na ile bede mogla ;) Super. Zmecz jak tylko sie da! Quote
Rudzia-Bianca Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 DuDziaczek napisał(a):Morcia sobie u mnie na weekend poodpoczywa i może uda mi się ją wybiegać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bedzie miala chwilke wytchnienia i poświece jej tyle czasu na ile bede mogla ;) zmęcz a później zagłaszcz od wszystkich ciotek, bo to podobno pieszczoch :) Quote
erka Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Pieszczoch niesamowity:loveu:, dzisiaj właśnie ją widziałam i wyściskałam, bo jest bardzo spragniona pieszczot, siedziałaby człowiekowi na głowie bez mała:diabloti:. Na spacerze wulkan energii, widać ,że trochę jej brakuje ruchu, przekochana sunia. Pan z Krakowa sie nie odezwał:shake:. Quote
betel Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 To brzydko ze strony pana:cool1:. Dudziaczku fajnie ,że wzięłaś Morę na weekend, dzięki:lol::loveu: Quote
DuDziaczek Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Dudziaczek dopiero jutro koło 16 bedzie po More :lol: Obiecuje zdjecia :loveu: Ale... nie moge wytrzymać wiadomości o Lizie :placz: Może chociaz Mora zajmie mi czas bezsensownego gdybania :-(:-(:-(:-( Quote
kika22 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 DuDziaczek napisał(a):Dudziaczek dopiero jutro koło 16 bedzie po More :lol: Obiecuje zdjecia :loveu: Czekamy:loveu: Wez More na parade psia;) Quote
GoskaGoska Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 moruniu do gory , kurcze znow weekend zeby znalazla czas dla ciebie to porobią ogloszenia na nowo Quote
betel Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 pan z Krakowa milczy , na allegro zainteresowanych zero:-( Quote
kika22 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Wczoraj udało Markę troszkę wybiegać;) Ganiała się po psich górkach z Ewelinką:lol: Ona jest taka kochana:loveu: Rozdaje buziaki, az dziw bierze,że nikt jej nie chce:-( Quote
ewelinka_m Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 kika22 napisał(a):Wczoraj udało Markę troszkę wybiegać;) Ganiała się po psich górkach z Ewelinką:lol: Ona jest taka kochana:loveu: Rozdaje buziaki, az dziw bierze,że nikt jej nie chce:-( o to to :evil_lol: Ewelinka potem nie mogła się ruszać :diabloti: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 ewelinka_m napisał(a):o to to :evil_lol: Ewelinka potem nie mogła się ruszać :diabloti: No to Cię Mora załatwiła :evil_lol: idealny byłby dla niej właściciel maratończyk ;) Quote
erka Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Ciekawe, czy wykończy tez DuDziaczka?:eviltong: Quote
kika22 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Oj ciotki, jesteście nie rozruszane;) Dla mnie Morka to psi ideał. A spacer minimum godzinny codziennie to norma, a nawet troszkę za mało. Dlatego lubie psy aktywne, żywiołowe:loveu: Zresztą zawsze to powtarzam, moj pies dba o moją kondycję:evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Erko Mora to już mnie wykończyła... Doszlismy od p. Ani na moj czarnow pod moja klatkei wyskoczyly 2 bezdomne psy... Byla szamotanina tamte dobiegly z zebami, Mora sie przestraszyla wysunela glowe z obrozy i dała dyla :cool1: W sumie to bylam juz zalamana bo ciemno deszcz pada... Ekipa do szukania byla i szukalismy... Ale brak efektow wiec ekipa zostala a ja z chlopakiem poszlismy na przystanek na seminaryjska z mysla ze bedziemy tam na nia czekac... 3 min do autobusu dzwoni p. Ania ze Mora wrocila... Jedizemy i jest znowja bierzemy i jedziemy do mnie ;) (swoja droga Mora jest b. spokojna w autobusie :cool1:) Tym razem juz spokojnie z moim psem jest tak 50 na 50 ale czuje ze nie bedzie tak zle ;) Jestem zla na siebie za to że dałam jej uciec wiem ze zawalilam i ze to moja wina... :shake::shake::shake::shake: Przepraszam Was wszystkich bardzo... Cale szczescie ze happyend... I Mora juz u mnie najedzona, jutro najprawdopodobniej jedziemy na caly dzien na działke a jak nie to idziemy gdzies pobiegac sobie na pare godzin ;) Super sucza ;) Jutro bede miala fotki :lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 No Morka stwierdziła że trzeba trochę podnieść ciśnienie nowej opiekunce w ten paskudny dzień . Dobrze że się znalazła , może szelki jej jeszcze trzeba założyć zbójowi :evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Naszczescie happyend... Morka u mnie nocke spokojnie przezyla :lol: Zadowolona teraz chodzi po domu ;) Z rana moj tata wchodzacy do domu rano stanal jak wryty widzac 2 psa:cool1: A Mora jak wryta widzac kolejnego czlowieka :cool1: Normalnie moj tata zostal obszczekany obwarczany a potem dostal caluska :loveu: Ciotki a Wy mnie tak nastraszylyscie a tu sie okazalo zeMorka wcale ie taka straszna :cool3: Grzecznie siedzi u mnie w domu, na spacerku bylismy o 8 00 - nadal nie dowierzam ze to ja wstalam o tej 7:30 :evil_lol: Przespacerowalismy niestety krotko 30 min bo po wczorajszym dniu jestem bylam jeszcze zbyt obolala na dluzsze wedrowki :cool1: I okolo 13 po obiadku idziemy sobie w pola, niezaleznie od pogody :eviltong::eviltong: Swoja droga purina nie, acana nie, wątrubeczka nie, ale kromka z maselkiem :loveu::loveu::loveu: :evil_lol: Quote
ewelinka_m Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 ee tam kondycja :eviltong: jeszcze z Tasza w drugiej ręce :evil_lol: w wakacje biegałyśmy wieczorami to dopiero było wesoło :diabloti: Quote
DuDziaczek Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 ewelinka_m napisał(a):ee tam kondycja :eviltong: jeszcze z Tasza w drugiej ręce :evil_lol: w wakacje biegałyśmy wieczorami to dopiero było wesoło :diabloti: U mnie to nawet nie kondycja, cholerne nerwy jak dopadna to potem trzymaja pare dni:shake::shake::shake: Quote
kika22 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 ;)Śliczna Morka pokazuje się u góry:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.