AleksandraJ Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Nie ma problemu, dodaje link: kat OBCIĄŁ jej nosek!!!! Tragedia szczeniaczka!! (492159695) - Aukcje internetowe Allegro ale zdjęcia sa tam jak wspomniala Koala nieaktualne bo bralam je z tego wątku :( Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 cudne pieski wyrosły. byłoby pięknie gdyby udało się obu pojechać po lepsze życie. Z mojej strony sprawa wygląda tak: w weekendy możemy jechać po dziewczynę, ewentualnie po oba. Tylko w weekendy, bo tylko wtedy jest mój mąż. Tak jak powiedziałam dowieziemy je do Lublina, w dowolne miejsce. Mamy ciągle pożyczony transporterek, który przebywa u nas, jest dość spory więc jeden szczenior mógłby spokojnie wleźć, co z drugim (ewentualnie) to nie wiem, raczej nie bardzo się na kolana nadaje, tym bardziej że pewnie niejasna jest ich historia żygaczkowa :evil_lol: Jeden domek, Koali mamy już pewny, ale dobrze byłoby gdyby E.DEREK też podjął decyzję, to by dużo ułatwiło w organizacji transportu, bo ktoś może się zdecydować na przewóz jednej szczenki, a hjak się dowie o drugiej to może być problem. Przychylność schronu mamy, więc tylko szaleć i wywozić malce do kochających domków! :multi::loveu: w takim razie szukamy transportu z Lublina do Krakowa. Quote
koala Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Dzwoniłam do Pani kierownik , to osoba bardzo zaangażowana w to co robi , psy których ten wątek forum dotyczy , wychowała mimo, że weterynarz radził ich uspienie dawał bardzo małe szanse przeżycia.Pani mówiłą , że chciałaby znalezc im dobry dom, jednak osobę - przyszłego właściciela - chciałaby zobaczyć osobiście przed wydaniem suczki. Odpowiedziałam to samo co pisze tutaj, że jeszcze do niej oddzwonie , muszę porozmawiać o wyjezdzie z moim partnerem, jednak nie wiem czy jestem w stanie namowic go na prawie 400 km podrozy w jedną strone . Mowilam , ze jesli daloby się suczkę zabrac gdzies blizej chociaz 200 km to nie byloby problemu. Pani kierowniczka mówiła też, że maluchy cieszą się sporym zainteresowaniem gdyz wyrosły na piekne psiska.Wiec na razie tak to wygląda. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 ooo, ale skoro takie jest nimi zainteresowanie to dlaczego tyle sa w schronisku...? :-( koala, a może jakiś inny psiak zdobyłby Twoje serce?? :loveu: tu tyle tych kochanych biedaczków... a 400 km to faktycznie sporo... Quote
gonia66 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Nie..no proszę Was...przecież to chyba jakaś paranoja jest..spore zainteresowanie a zima za pasem...gdyby było spore zainteresowanie, psiaki byłyby w domkach..Koala widać jak jest zaangażowana w tą sprawę...to chyba jest najlepszy dowód...wystarczyłoby wysłać do Niej kogoś na wizytę..nie przesadzajmy...jest domek więc na co czekać???Ja wiem,. ze Pani kierowniczka chce znaleźć najlepszy domek i j a doskonale rozumiem, ale nie wyobrazam sobie aby była konieczność jazdy 400km tylko po to, aby sie pokazać:razz: Uwazam, ze rozmowa telefoniczna, to juz naprawdę dużo.Poza tym z transportem też piojedzie ktoś odpowiedzialny i może potem powiedzieć dokładnie Pani kierownik co i jak..jeśli takie warunki będziemy stawiali to Psiunie spędzą zimę w schronie:-(a przecież chyba nie o to chodzi....No nie wiem ale takie jest moje zdanie- być moze się mylę- jeśli tak to sory... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 no ja nie wiem, jeśli pani ze schroniska się uprze to się nic nie zrobi :shake: Gonia, tu nie chodzi o wizytę u koali, bo to już niepotrzebne i wyjaśnione. Teraz kwestia czy pani kierowniczka wyda bąbla. Quote
hesia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Koala, tak jak pisalam Ci wczesniej na PW, zadzwonie ok. 17tej do schroniska i porozmawiam z Pania. Wczoraj obiecalam Jej, ze dzisiaj zadzwonie. Chcialam zadzwonic pierwsza, aby uniknac tej sytuacji, bo Pani Cie nie zna, a boi sie o "swoje" pieski. To zrozumiale. Mam nadzieje, ze jak opisze sprawe, przekonam Pania. Dam znac. Quote
koala Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 jak już pisałam absolutnie sie tej Pani nie dziwię , to od razu slychać , że jest bardzo zaangażowana i związana emocjonalnie ze swoimi podopiecznymi. Quote
Ala&Zetka Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Zawaliłam, wiem... Przez natłok pracy i problemów osobistych nie miałam chwili aby zajrzeć na dogo. Teraz wyszłam już na prostą i obiecuję, że taka sytuacja się nie powtórzy. Z tego co się zorientowałam w wątku to Koala chce adoptować Córunię ale potrzebny transport do Krakowa, tak? Ale Pani Kierownik godzi się tylko na odbiór osobisty. Wiem, że 400 km to bardzo dużo i nie zawsze jest możliwość aby przejechać pół Polski po psa, ale mam wątpliwości aby pani kierownik zgodziła się na transport. Ona bardzo kocha wszystkich swoich podopiecznych, każdemu z osobna poświęca swój czas i jak już wcześniej pisaliście z każdym jest bardzo emocjonalnie związana. Zawsze w takich sytuacjach kończyło się na odbiorze osobistym bo pani kierownik nigdy jeszcze nie udało się przekonać do transportu po tym jak jeden z jej czworonogów zaginął w takim właśnie transporcie do nowego domu. Quote
maarit Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Czyli został jeszcze Mel? czy coś przegapiłam? Quote
hesia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 No to bedzie ciezko. Ale ja nie poddaje sie latwo, i jeszcze raz sprobuje, bo wczoraj nie bylo mowy o odbiorze osobistym. Byloby szkoda, gdyby sunia stracila dobry dom. Gonia, tam jest jeszcze Mel, a p. Kierownik wspominala wczoraj cos o "braciach". Nie dopytywalam sie, moze Pani sie przejezyczyla. Ala, slyszalas cos o trzecim? Quote
Ala&Zetka Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Trzeba próbować!!! Nie możemy pozwolić żeby sunia straciła szansę na taki dobry dom! Hestia, ja widziałam i słyszałam o dwóch psach które są w Krzesimowie- o Córuni i Mel. Ale może coś przeoczyłam??? Nie wiem, wydaje mi się że są dwa szczeniaki, jednak teraz nie jestem tego pewna na 100 %. Jeśli pani kierownik tak mówi... Pisałaś coś że będziesz dzisiaj dzwonić? Warto byłoby tą sprawę wyjaśnić. Jak nie to ja zadzwonie i wyjaśnie sprawę "trzeciego". Quote
koala Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Wydaje mi sie , że z tego miotu są 2 psy ( suczka i pies) Jeśli dobrze zrozumiałam to tam są jeszcze szczeniaki ale z innych miotów.ale równiez pewności nie mam. Quote
gonia66 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Trzymam kciuki i czekam na dobre wiadomości. Mam nadzieję, że Pani kierowniczka zrozumie sytuację i nie pozbawi Córuni dobrego domku tylko dlatego, że jest związana z psiakami emocjonalnie...to niestety nie to samo, co cieply domek i swoja Pani na własność...To musi się udać- nie ma innej opcji:lol: Quote
maarit Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Też trzymam kciuki. Ja też miałam szczeniaki w domu i związałam sie z nimi emojonalnie bo przybyły do mnie w mroźną zimę. 1 został:loveu: a drugi trafił prosto w ramiona nowej pani. Za Mela też trzymam kciuki Quote
Ala&Zetka Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 To nawet nie chodzi tylko o emocjonelne przywiązanie, ale jak już wcześniej pisałam złe doświadczenia z transportem. Jedan suczka która miała trafić do pani z Niemiec miała zorganizowany transport łączony. Nigdy nie dojechała do domu i ślad po niej zaginął. Od tego czasu właśnie kierowniczka wydaje psy tylko na odbiór osobisty. Jednak mam nadzieję, że tym razem się uda ją przekonać na transport- szkoda by było żeby sunia nie trafiła do takiego domu. Quote
hesia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Rozmawialam z p. Kierwonik i mam dobre wiesci. Pani zgodzila sie na transport przez osobe trzecia. Przyrzeklam, ze transport bedzie dobrze zorganizowany, wiec musimy zrobic wszystko, aby sunia dojechala szczesliwie. Nie ma innej opcji. Gdyby cos sie stalo, nie wybaczylabym sobie nigdy. Czyli szukamy dobrego transportu! Quote
hesia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Pytalam tez o rodzenstwo. Jest ich dwoje. Dobrych domkow, takich jak u Koali :lol:, potrzebuje Mel i jego siostra Dzaga. Oboje sa duzi, sunia bardziej krotkowlosa. Pani bardzo zalezy i prosila, abysmy znalazly im cos naprawde dobrego. Cala trojke wykarmila, wyleczyla, uratowala od smierci. Pomozmy! Quote
Ala&Zetka Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Super!!!! Bardzo się cieszę, bo mówiąc szczerze wątpiłam, że uda Ci się przekonać panią kierownik. No ale na szczęście się udało!!! Teraz trzeba tylko znaleźć transport. Quote
Ala&Zetka Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 To jednak jest jeszcze trzecia?? Nie wiem jak to się stało, że mogłam Dżagę przegapić... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 masz dar przekonywania ;):multi: no to organizujemy :multi: Quote
hesia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Tak, Dzaga tez czeka na dobry dom. Ala, moze moglabys zalozyc im nowy wspolny watek? Ty jestes tam najblizej. Psiaki sa podobno sliczne, mlode. A p. Kierownik robi dla swoich podopiecznych tyle, ze naprawde zasluguje na pomoc. Cioteczki, tylko jak teraz szukac transportu? Macie jakis pomysl? W tytule juz jest, Psiareczka78 pisala cos o watku transportowym, ale nie bardzo wiem, jak on dziala. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 ja nie widziałam na wątku transportowym wpisu :shake: wiem, że na miau też działają ludzie transportowo, nawet tam weszłam ale nijak nie wiedzę tam wątku trabnsportowego. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 założyłam małej wątek na transportowym: http://www.dogomania.pl/forum/f521/lublin-krakow-bielsko-biala-126149/#post11349297 Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 baaaaardzo ostatecznie może my byśmy mogli małą zawieźć do Krakowa, ale niestety, z Lublina musielbyśmy za zwrotem paliwa.. :-( no i moglibyśmy jechać dopiero po 19 grudnia. To również nie jest na 100 % pewne, ale być może moglibysmy. jest to jakaś ostatecznie opcja, mam nadzieję, że nie będzie konieczna, ale zawsze warto coś mieć w odwodzie. Jeszcze lepiej gdyby jakieś inne psiaki jechały, my moglibyśmy wziąć jeszcze ze 2 małe w transporterkach, wtedy koszt by się rozbił. Ale trzeba szukać lepszej propozycji póki co. edit: ALE przerzuca posty!!! Ja już mam 3 swoje pod sobą :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.