jbk Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Przyszłam se poświątecznie :) Trzeba nadrobić zaległości ;) Quote
bonsai_88 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Jbk jak ci się podoba ogolona Birma :diabloti:... Quote
Tengusia Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 przyszlam powiedziec cześć zeby nie bylo ze ty u mnie bylas a ja u ciebie nie :eviltong: Quote
Patisa Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='bonsai_88'] Patisia a czy ty byś się cieszyła, że ktoś ci składa życzenia z okazji hidżry? Wątpię :roll:... Po za tym wyraźnie prosiłam, żeby nie składać mi życzeń z powodu waszego święta :roll:... Ah bonsai droga, nie gniewaj się, nie wiedziałam. ;) Chyba aż tak bardzo to Cie nie zabolało? :roll: Wysyłałam do wszystkich takich "znalomszych" .;) To w takim razie najlepszego z okazji hidżry Ci składam :lol: Quote
Alicja Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 ...............................................................................:obrazic: Quote
Alicja Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='bonsai_88']Alicja a ty czego tu się obrażasz :crazyeye:? Że niby u ciebie jeszcze nie byłam? Nie smutkaj się, w domu mnie nie było... jeszcze nie zdążyłam nadrobić :roll:... po za tym w niedzielę u ciebie będę, aż mnie będziesz miała dość :diabloti:. :mad:.....na czerwono piszę a ty nie widzisz :mad::diabloti::evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Alicja a ty czego tu się obrażasz :crazyeye:? Że niby u ciebie jeszcze nie byłam? Nie smutkaj się, w domu mnie nie było... jeszcze nie zdążyłam nadrobić :roll:... po za tym w niedzielę u ciebie będę, aż mnie będziesz miała dość :diabloti:. Patisia muzułmanką też nie jestem :evil_lol:. Tengusia jestem zbyt zmęczone, żeby zrozumieć co ty do mnie piszesz :evil_lol: Quote
Alicja Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='bonsai_88']Alicja a co masz na myśli strój traperski :razz:... bo w razie czego będę szła w zaparte, że jestem oryginalnym traperem :evil_lol:. A uparta to ja jestem, matka zawsze mówiła, że mogłabym nauczyć skałę latać "bo JA tak chcę" :evil_lol:. A siekierki nie posiadam :placz:... duży tasak wam nie wystarczy? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: cokolwiek co można uznać za traperski strój :p ... siekierke zaposiadamy :diabloti: ogień też :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Alicja a co masz na myśli strój traperski :razz:... bo w razie czego będę szła w zaparte, że jestem oryginalnym traperem :evil_lol:. A uparta to ja jestem, matka zawsze mówiła, że mogłabym nauczyć skałę latać "bo JA tak chcę" :evil_lol:. A siekierki nie posiadam :placz:... duży tasak wam nie wystarczy? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Groszek tylko pamiętaj o złotych kolumienkach przed budą :diabloti: Quote
Vectra Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 to ja tak zapytam , co u Ciebie miła moja :diabloti: tylko mi nie pisz , że na wsteczu pisałaś , bo czytałam , dlatego pytam :evilbat: Quote
bonsai_88 Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 Wszystko w normie - Birma chce pożreć całą okolicę, Bianka się dalej głodzi, Smok śpi a ja z Kamilem kłócę :mad: I przy okazji na Vectrę mam focha :diabloti: Quote
Vectra Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 a dlaczemu masz na mnie focha ? o co sie kłócicie ? daj wene , dawno się z TZ nie kłóciłam :diabloti: Quote
bonsai_88 Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 Vectra focham o to, co u Asiaczków wypisywałaś :mad:... A z TZem kłócę się głównie o opiekę nad Smokiem [ty go przewiń, kupę zrobił... NIE, ja go przewijałam rano, TY go przewiń :diabloti:] jak i o życie ogólne... A tak swoją drogą byłam dzisiaj niesamowicie dumna z dziewczynek. byliśmy wszyscy nad jeziorem - Smok się bawił w piasku, Kamil rzucał Biance kamienie do wody [małą lubi wodę - pewnie dopiero w tym roku ją poznała, bo w zeszłym to ona jeszcze mała była na wakacje], a ja z Birmą siedziałam i pilnowałam Smoka. W pewnym momencie pojawił się pan z szczeniakiem labka - Bianka chciała pobiec się bawić, że jak ją zawołaliśmy to wróciłą do nas i grzecznie nie biegła [ba, po półgodzinnym wpatrywaniu się nawet przestała zwracać większą uwagę :cool3:]. Szczeniaczek też był rewelacyjny - więcej niż 6 miesiecy to on mieć nie mógł, a był niesamowicie usłuchany :loveu:. Później pojawili się państwo z goldenem [o zaskakującym imieniu Goldi :evil_lol:]. Ryli się prosto na Smoka, więc dziewczynki mi się wkurzyły i obszczekały psa [za co przeprosiłam] i wróciły na zawołanie. Następnie państwo sobie radośnie Goldiego spuścili jakieś 3-4 m od nas. Birma i Bianka siedziały mi grzecznie przy nodze do póki im nie pozwoliłam ruszyć :diabloti:. Stwierdziłam, że obcy pies mi po dziecku skakał nie będzie, a Birma mu nie pozwoli podejsć do Smoka :razz:. Jak pan w końcu ruszył szanowny tyłek po psa to zawołałam dziewczynki [przybiegły odrazu :loveu:] i poczekałam spokojnie aż złapie psa. Sytuacja powtórzyła się 2 razy, aż pani mi powiedziała, żebym je puściła, Goldi nic nie zrobi... uświadomiłam ja, że ten wózek obok nas wcale nie jest pusty, a taki duży pies może zrobić małemu, uczącemu sie chodzić dziecku krzywkę [nawet nie specjalnie - ot, wleciałby taki ok. 40 kg pies na Smoka i co?]. Przyznali rację, zabrali psa [tym razem skutecznie] i usprawiedliwili się, że ich pies sie nie słucha bo młody - dopiero 2 latka ma :diabloti:... Przemilczałam wiek moich dziewczynek jak i cudownego szczeniaczka, który nadal był na plaży kawałek dalej :evil_lol: Quote
zerduszko Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='bonsai_88']A z TZem kłócę się głównie o opiekę nad Smokiem [ty go przewiń, kupę zrobił... NIE, ja go przewijałam rano, TY go przewiń :diabloti:] jak i o życie ogólne... No Vectra, teraz to Ci już tylko jedno pozostało :diabloti: :turn-l: To ja siem wolę już nie kłócić :eviltong: Quote
Vectra Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='zerduszko']No Vectra, teraz to Ci już tylko jedno pozostało :diabloti: :turn-l: To ja siem wolę już nie kłócić :eviltong: spoko , kłótnia o dzieciach których nie mamy też była :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: A Ty czytaj posty stonko :diabloti: Quote
jbk Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Jakież to szczęście mieć potomka, który już kupy do pieluchy nie robi..... A gdyby nawet wydarzył mu się wypadek, to sam za sobą sprzątnie :diabloti: Quote
Ania&Gaja Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 PUDELEK - Czyj to pies? heheh raz na rok an pudelka wchodze i trafiłam na to ;p portugalska galeria nie ;p Quote
bonsai_88 Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Ania wydało się, jak się do sprawdzianów uczysz :diabloti:... Jbk na pewno nie będzie chciał, co by mamusia pomogła? :evil_lol: Vectra kiedy te kłótnie o przewijanie, kiedy dziecko radośnie śmierdzi obok nas są najlepsze :evil_lol: Quote
M&S Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Cześć!!!! przyszłam, wiem co słychać:evil_lol: jbk napisał(a):Jakież to szczęście mieć potomka, który już kupy do pieluchy nie robi..... A gdyby nawet wydarzył mu się wypadek, to sam za sobą sprzątnie :diabloti: i zgadzam się absolutnie.... A. Quote
Vectra Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='bonsai_88'] Vectra kiedy te kłótnie o przewijanie, kiedy dziecko radośnie śmierdzi obok nas są najlepsze :evil_lol: każdy powód do wojny jest dobry :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Właśnie doszłam do wniosku, że za jakieś 10 lat mały też będzie sie sam przewijał :multi::evil_lol:... na razie umie przychodzić i podtykać mi tyłek pod nos, co bym wiedziała, że mu tam śmierdzi :diabloti:. Quote
Vectra Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 ciekawa metoda .. a czy to nie było tak , że zanurza się nos w odchody , ale temu co te odchody wydalił :hmmmm: :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Vectra widzisz jak to jest, kiedy ktoś słucha tylko jednym uchem :roll:... już i tak jest dobrze - ja tylko otwieram drzwi do łazienki, a mały sam ściąga ciuszki, podchodzi do wanny coby go wsadzić, wypina tyłek do umycia, a na koniec [jak już go wytrę] pomaga mi założyć pieluszkę... tak tylko sobie siedzę i się zastanawiam... CZY ON NIE MOŻE SAM TEGO TYŁKA MYĆ :diabloti:. Ja go już będę sama rozbierać, ganiać po całym domu, co by do wanny wsadzić, męczyć się z wijącym Smokiem przy zakładaniu pieluszki... tylko nich on sam siebie myje :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.